"Porzucone" profile na portalach randkowych

05.02.15, 13:26
Tak się właśnie zastanawiam, po "wycieczce krajoznawczej" na dla mnie nieznane terytoria smile
Powiedzmy, że spodobała mi się taka jedna wink i postanowiłem podbijać, a tu.... NIC! zero reakcji...

Nie chodzi o to, że do stóp nie padła i z miejsca miłości dozgonnej do grobowej deski nie wyznała, nie chodzi o to, że nic nie odpowiedziała (chociaż w sumie coś w stylu "sorry, ale nie" byłoby na miejscu, no ale wiem - takie czasy...), ale w ogóle od dawna (tygodnie) się nie loguje na swoje konto - w anonsie widać kiedy ostatni raz ktoś był zalogowany).
Well... mam pecha - pomyślałem. Ale potem patrzę na inne "anonse" i to samo - brak logowania od tygodni, czy miesięcy.
Po kiego to? Jeżeli nie jest się zainteresowanym tą zabawą, to po co konto utrzymywać, nie rozumiem...
    • orzech69 Re: "Porzucone" profile na portalach randkowych 05.02.15, 13:35
      1) Znalazła kogoś i nie usunęła profilu.
      2) znudziło jej się
      3) zachorowała, umarła itp.
      4) po twoich wiadomościach tak się przestraszyła że boi usiąść do PC smile
      inne powody wink
      • lesher Re: "Porzucone" profile na portalach rand 05.02.15, 13:39
        Ad 1 -2 No ale właśnie DLACZEGO w takiej sytuacji nie usunęłą???
        Ad 4 - bez ich przeczytania ^^??
        • witrood Re: "Porzucone" profile na portalach rand 05.02.15, 13:40
          5) to facet wink
          • lesher Re: "Porzucone" profile na portalach rand 05.02.15, 13:43
            No ale też w sumie powinien odpowiedzieć, jak innych facetów szuka ^^
            W sumie nie wiem, czy to skuteczne, bo gej (chyba??) na laskę nie poleci...
        • marisella Re: "Porzucone" profile na portalach rand 05.02.15, 14:03
          Bo jej się nie chciało? wink
        • orzech69 Re: "Porzucone" profile na portalach rand 05.02.15, 14:07
          lesher napisał:

          > Ad 1 -2 No ale właśnie DLACZEGO w takiej sytuacji nie usunęłą???
          a wiadomo czy się jeszcze nie przyda ?
          > Ad 4 - bez ich przeczytania ^^??
          no widzisz twoje wiadomości sieja taka grozę że nawet bez przeczytania człowiek się boi...
        • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: "Porzucone" profile na portalach rand 05.02.15, 14:13
          ad 1:
          - bo jest w takim amoku miłosnym, że zapomniała w ogóle o tym koncie na randkach, nieodkurzanym od miesięcy...
          - ma taki zapieprz, że nie ma czasu taczek naładować...
          - a może to darmowy portal i trzymanie konta nic nie kosztuje, więc zapomniała, że ma
          - albo nie jest darmowy, ale ona nie jest oszczędna, albo asekurancko opłaciła z góry na długo...
          big_grin
          • lesher Re: "Porzucone" profile na portalach rand 05.02.15, 14:34
            No nie wiem, gdybym to ja był tym wybrankiem, to zdziebko by mnie to wkurzało (żeby nie powiedzieć więcej...).
            a zapieprz... no dobra... coś o tym wiem, ale żeby tak, że nie ma głowy od iluś tygodni odbić coś w rodzaju "oddzwonię później" albo "spadaj leszczu"??
    • witamina_b12 Re: "Porzucone" profile na portalach randkowych 05.02.15, 15:14
      Jest niekulturalna nie zadawaj się z nią wink
      • lesher Re: "Porzucone" profile na portalach randkowych 05.02.15, 15:17
        Ale ładna smile
        Ładnym dziewczynom wiele jest się w stanie wybaczyć - cholernie nie fair, ale do bólu prawdziwe.
        • witamina_b12 Re: "Porzucone" profile na portalach randkowych 05.02.15, 15:22
          no to pisz i nie płacz wink
          • lesher Re: "Porzucone" profile na portalach randkowych 05.02.15, 15:26
            no to piszę i płaczę!
        • witamina_b12 Re: "Porzucone" profile na portalach randkowych 05.02.15, 15:24
          aaa jak rzeczywiście ładna to wiesz... może nie czyta wszystkich wiadomości .... taki lajf wink
          • lesher Re: "Porzucone" profile na portalach randkowych 05.02.15, 15:25
            suspicious
    • flirting.shadow Re: "Porzucone" profile na portalach randkowych 05.02.15, 15:35
      Wabik na takich lesiow smile Moze zalozysz dla niej konto albo nawet wykupisz za pare zlotych jakis abo, zeby moc sie z nia skontaktowac.
      • lesher Re: "Porzucone" profile na portalach rand 05.02.15, 15:45
        W zasadzie to nawet tak było, bo do portali randkowych nie jestem przekonany. Ale akurat tam jest darmowa rejestracja i brak opłat...
        • flirting.shadow Re: "Porzucone" profile na portalach rand 05.02.15, 15:49
          Wklej zdjecie/daj linka. Zobaczymy w kim gustuje administracja smile
          • lesher Re: "Porzucone" profile na portalach rand 05.02.15, 15:53
            Spadówa, konkurencji nie potrzebuję tongue_out
          • lesher Re: "Porzucone" profile na portalach rand 05.02.15, 15:54
            > Zobaczymy w kim gustuje administracja smile
            Szczupła blondi, modre oczka wink
            • flirting.shadow Re: "Porzucone" profile na portalach rand 05.02.15, 15:56
              A to nie znam wink
              • lesher Re: "Porzucone" profile na portalach rand 05.02.15, 15:57
                I niech tak lepiej zostanie ^^
        • silencjariusz Re: "Porzucone" profile na portalach rand 05.02.15, 16:22
          Darmowa rejestracja i brak opłat? Na takim portalu kobiety mają w swoich profilach po kilkadziesiąt odwiedzin dziennie. Więc mają w czym przebierać. wink
          • lesher Re: "Porzucone" profile na portalach rand 05.02.15, 16:25
            Czyli co, mówisz że bez porządnej sesji zdjęciowej i profesjonalnej korekty szopem nie podchodź ^^?
            • silencjariusz Re: "Porzucone" profile na portalach rand 05.02.15, 16:28
              Mówię tylko, że trudno jest się przebić.
    • witamina_b12 Re: "Porzucone" profile na portalach randkowych 05.02.15, 15:41
      a najwięcej takich "zapomnianych" kont jest na tych portalach co ci losują kandydatów, np. na tym dla tych z aspiracjami wink jak się ma aspiracje to trzeba pocierpieć wink na innych możesz robić selekcje sam - zaznaczając maksymalny okres czasu od ostatniego logowania.
      tam chyba nie można usunąć tego konta (tzn strasznie skomplikowane to jest z tego co pamietam, można wykasować zdjęcia ale nie każdemu się pewnie chce...
    • butellishka Re: "Porzucone" profile na portalach randkowych 05.02.15, 16:27
      ja jak tylko mi "wyszło" wink to konto ZAWIESIŁAM. nie usunęłam, tak asekuracyjnie, bo wicie rozumicie - z tymi związkami w obecnych czasach, to ciężko bywa wink jak się nie zaloguję przez pół roku, to mi konto samoistnie usuną i pewnie już tego konta nie mam wink
      natomiast mój A., jak już byliśmy ze sobą kilka miesięcy, to wciąż miał aktywne konto, no tylko, że było widać, że od dawna się nie logował. po prostu - zapomniał o tym koncie... o.O ale ja mu wielką awanturą przypomniałam i konto zostało usunięte 3smile
    • robert.83 Re: "Porzucone" profile na portalach randkowych 05.02.15, 18:01
      No ja gdzieś tam mam taki profil. Nie pamiętam hasła, loginu i nawet nie jestem pewien który z 2 portali to był. Po prostu mam to w nosie tak jak i ta Twoja "spodobana".
      • lesher Re: "Porzucone" profile na portalach randkowych 05.02.15, 20:49
        Życie jest okrutne. I jak tu się sparować, no jak??
        • ame_belge34 Re: "Porzucone" profile na portalach randkowych 05.02.15, 20:52
          Lesiu, trzeba miec wiadra cierpliwości, kilka mniej lub bardziej udanych randek, ale warto suspicious
        • flirting.shadow Re: "Porzucone" profile na portalach randkowych 05.02.15, 21:07
          Świat sie wali jak juz nawet Les chce sie parzyc, tzn parowac...
          • lesher Re: "Porzucone" profile na portalach randkowych 05.02.15, 21:26
            ????
            Nieee, ja tylko odpowiedniej kandydatki nie mogę jakoś znaleźć...
    • to_ja_pisze Re: "Porzucone" profile na portalach randkowych 05.02.15, 18:30
      Nie wiem jak działają takie portale, ale na wszystkich innych np. dla korepetycji jest opcja:
      ostatnio zalogował/ła się tydzień temu, miesiąc temu, pół roku temu itd.
      Prostu klucz, a jednak pomocny. Korepetytor ma konto bo nie wie czy mu ktoś nie odpadnie z obecnych uczniów, ale jak się nie loguje tzn., że nie ma co do niego teraz uderzać.
      • lesher Re: "Porzucone" profile na portalach randkowych 05.02.15, 20:48
        No właśnie wyhaczyłem ją dwa dni po dacie logowania...
        A potem cisza..
        No masz ci los.
    • gyubal_wahazar Re: "Porzucone" profile na portalach randkowych 05.02.15, 19:14
      A może stamtąd akurat nie sposób się wypisać, bo podstawowe kryterium wartości takiej strony to ilość zarejestrowanych dusz ? Parę lat temu, po może 2 tygodniach od założenia, skasowałem konto na fejsie, a ponieważ istniało dalej, przez pare kolejnych miesięcy próbowałem kasować na różne wyczytane sposoby jeszcze ze 3 razy. I kicha. Dziś nawet zaklęcia do niego nie pamiętam, a dotąd czasem jakieś maile przychodzą
      • carol-jordan Re: "Porzucone" profile na portalach rand 05.02.15, 19:22
        Może:
        Hokus - pokus? big_grin
        • gyubal_wahazar Re: "Porzucone" profile na portalach rand 05.02.15, 21:31
          Taa, chciałbym. Moje są tak mocarne i wyrafinowane, że jak w okienku pod spodem chcą bym wpisał je ponownie, to już nie umiem sobie przypomnieć wink
          • kama265 Re: "Porzucone" profile na portalach rand 05.02.15, 21:59
            big_grin
            • gyubal_wahazar Re: "Porzucone" profile na portalach rand 05.02.15, 22:16
              Też tak masz ? wink
              • kama265 Re: "Porzucone" profile na portalach rand 05.02.15, 23:05
                miałam, ale wprowadziłam corrective actions i teraz wszędzie, ale to wszędzie mam to samo hasło big_grin
          • zed-is-dead Re: "Porzucone" profile na portalach rand 06.02.15, 09:42
            123456? wink
            • lesher Re: "Porzucone" profile na portalach rand 06.02.15, 09:48
              qwerty wink??
      • lesher Re: "Porzucone" profile na portalach rand 05.02.15, 20:47
        Nie, wystarczy kliknąć "usuń konto", albo nawet zostawić, ale wykasować opisy, zdjęcia itp.
        • gyubal_wahazar Re: "Porzucone" profile na portalach rand 05.02.15, 22:15
          Cholera, no ! Od początku coś mi tak mówiło wink
        • kama265 Re: "Porzucone" profile na portalach rand 05.02.15, 23:07
          ale jednak hasło jest niezbędne, żeby to zrobić wink
    • kama265 Re: "Porzucone" profile na portalach randkowych 05.02.15, 19:51
      zapomniała dawno o tym koncie. A co do odpowiadania na każdy anaons, kiedyś też uważałam, że wypada podziękować i powiedzieć, że sorry, taki mamy klimat, że nie skorzystam, ale urażone odpowiedzi panów "odrzuconych" skutecznie mnie zniechęciły do bycia dobrze wychowaną suspicious poza tym, kto by nadążył z tymi odpowiedziami do wszystkich wink
      • ame_belge34 Re: "Porzucone" profile na portalach rand 05.02.15, 20:33
        O to to to ! a nie daj bóg jak sie tłumaczyc każe czemu nie chcesz pisać z szanownym Panem, czasem faktycznie lepiej było nie odpowiadać.
        • beja_81 Re: "Porzucone" profile na portalach rand 05.02.15, 23:12
          ufff... a już myślałam, że tylko ja nie odpowiadam tongue_out
      • silencjariusz Re: "Porzucone" profile na portalach rand 05.02.15, 22:01
        To że niektórzy wykazują się brakiem kultury nie oznacza, że należy zachowywać się w ten sam sposób.tongue_out Kiedyś, gdy jeszcze jakieś nieliczne kobiety zaglądały do mojego profilu i gdy nie byłem zainteresowany rozmową z nimi odpisywałem, że już kogoś znalazłem. Każdej. Bez wyjątku.
        • kama265 Re: "Porzucone" profile na portalach rand 05.02.15, 22:03
          Sil, a jakbys w odpowiedzi parę razy dostał niewybredną wiązankę, to co byś zrobił?
          • silencjariusz Re: "Porzucone" profile na portalach rand 05.02.15, 22:09
            Czy to, że paru facetów okazało się być chamami oznacza, że wszyscy pozostali też są nieokrzesani?
            • kama265 Re: "Porzucone" profile na portalach rand 05.02.15, 22:16
              nie no Silu, serio, po prostu krótkie "milo mi, ale dziekuję, nie jestem zainteresowana" może wzbudzić taka agresję, to nie spodziewałam się
              ja też mam jakąś wrazliwość, przeżywam potem te przykre słowa.
              • silencjariusz Re: "Porzucone" profile na portalach rand 05.02.15, 22:20
                I temu też uważam, że pisywanie do kobiet na portalach randkowych nie ma sensu. Bo wszyscy faceci bez wyjątku są chamami, erotomanami, oszustami.tongue_out
                • kama265 Re: "Porzucone" profile na portalach rand 05.02.15, 22:29
                  nie wszyscy
                  ale Ci, co są, robią Wam złą robotę
                  czemu Ci tak zależy na odmownej odpowiedzi? co to zmienia?
                  • silencjariusz Re: "Porzucone" profile na portalach rand 05.02.15, 22:40
                    To jeszcze raz zapytam: czy wszyscy faceci na portalach randkowych są chamami?
                    • kama265 Re: "Porzucone" profile na portalach rand 05.02.15, 22:44
                      nie, absolutnie nie, nawet mogę powiedzieć, że zdecydowana większość nie jest
                      • silencjariusz Re: "Porzucone" profile na portalach rand 05.02.15, 22:48
                        To co stoi na przeszkodzie by odpisać i chamom i tym, którzy chamami nie są: dziękuję nie jestem zainteresowana?
                        • kama265 Re: "Porzucone" profile na portalach rand 05.02.15, 22:59
                          ale czemu to jest takie ważne dla Ciebie? zeby dostac odpowiedź odmowną?
                          nic nie stoi na przeszkodzie poza moim przekonaniem, że lepiej nie drażnić panów odmową, bo kazdy wie, ze skoro nie odpisuję a loguję się, to widać nie jestem zainteresowana
                          • lesher Re: "Porzucone" profile na portalach rand 05.02.15, 23:05
                            Sil ma rację - wiesz na czym stoisz wtedy. Jak się loguje, no to sprawa jest w sumie też jasna, gorzej jak się nie loguje (wyjechała? doła ma? zarobiona? czy nie podpasowałem jej jednak).
                            • kama265 Re: "Porzucone" profile na portalach rand 05.02.15, 23:08
                              jak się nie loguje <długo> to znaczy, że już jest niedostępna wink
                              • kama265 Re: "Porzucone" profile na portalach rand 05.02.15, 23:09
                                a nie widzisz, czy przeczytała?
                                • lesher Re: "Porzucone" profile na portalach rand 05.02.15, 23:10
                                  Nie przeczytała.
                                  • kama265 Re: "Porzucone" profile na portalach rand 05.02.15, 23:25
                                    no to nie trać nadziei, może na nartach jest wink
                          • silencjariusz Re: "Porzucone" profile na portalach rand 05.02.15, 23:36
                            Mnie tam wsio rawno. Czy kobieta napisze czy nie. Za długo tułam się po portalach randkowych by brak odpowiedzi wyzwalał we mnie jakieś emocje.
                            Natomiast zawsze uważałem, że brak odpowiedzi oznacza nie tylko, że kobieta nie jest zainteresowana. Brak odpowiedzi to przede wszystkim danie do zrozumienia facetowi, któremu się nie odpisuje, że jest tak denny, że jedyne na co zasługuje to to, by go całkowicie zlekceważyć i spuścić na niego zasłonę milczenia.wink I o ile w przypadku chamów tego rodzaju zachowanie kobiet rozumiem i popieram to w przypadku pozostałych mężczyzn jest do dla mnie jednak niezrozumiałe.
                            • kama265 Re: "Porzucone" profile na portalach rand 06.02.15, 18:04
                              nie nie Silu, nadinterpretowujesz, a cham dopiero po fakcie odpisania odmownego się ujawnia, że jest chamem, zagaduje normalnie ... no i nie da rady odróżnić zawczasu, więc sparzywszy się niejednokrotnie po prostu profilaktycznie nie odpowiadamy.
                  • facet699 Re: "Porzucone" profile na portalach rand 06.02.15, 07:59
                    to ja się wtrącę, nie czytawszy na razie dalszej dyskusji. Gdy dostaję odmowną odpowiedź wiem, że nie jestem w odpowiednim typie i jest to OK. Natomiast brak odpowiedzi to totalne olewanie i jak dla mnie sygnał w postaci "mam cię w dupie, nic nie znaczysz".
    • a-g-l-a-j-a Re: "Porzucone" profile na portalach randkowych 05.02.15, 20:27
      Boo... może ma taki zapiernicz w życiu, że nie ma czasu się logować... może nie doczytała gdzie jest opcja "usuń konto"...

      A tak w ogóle... zalinkuj... to powiemy dlaczemu milczy..wink

      A jak zaczepiasz? Boo... jak jej napisałeś "czee maleńka" (i tyle) to nawet jak wróci i przeczyta może nie odpisać..
      • lesher Re: "Porzucone" profile na portalach randkowych 05.02.15, 20:47
        > A tak w ogóle... zalinkuj... to powiemy dlaczemu milczy..wink
        Ni ma... ekshibicjonizmu uskuteczniać nie będę :p

        Możesz mi na priwa wysłać linka do swojego profilu wink

        > A jak zaczepiasz? Boo... jak jej napisałeś "czee maleńka" (i tyle) to nawet jak
        > wróci i przeczyta może nie odpisać..
        No może opus magnum to nie było, ale "nieco" bardziej rozbudowane wink
        Ale, ale - może Aglę o korepetycję poproszę, z racji długiego stażu w tych przybytkach i licznych doświadczeń smile??
        • a-g-l-a-j-a Re: "Porzucone" profile na portalach randkowych 06.02.15, 17:20
          Taaa... spotkać się z człowiekiem nie chciał, a będzie profil ogladał..

          Długi staż i liczne doświadczenia... hmm, miłe to nie było suspicious
          W ramach przeprosin linka poproszę..
          Hmm... a Ty jesteś na tym gazetowym serwisie? Booo... wydaje mi się, że Twoje piękne oczka wystarcza... opisu magnum nie trzeba..
    • witamina_b12 Re: "Porzucone" profile na portalach randkowych 05.02.15, 21:57
      A tak z zupełnie innej beczki wink to rozumiem, że możemy liczyć na Twoje towarzystwo 14? wink bo wiesz teraz to nie jest dobry czas na portale smile 2 połowa lutego będzie lepsza mówię Ci big_grin
      • kama265 Re: "Porzucone" profile na portalach randkowych 05.02.15, 21:59
        otóż to big_grin
      • lesher Re: "Porzucone" profile na portalach randkowych 05.02.15, 23:09
        Mówisz, że ze zwrotów przyjdzie przeceniony towar i z poskładany z recyclingu wink?


        Co do Lolka, to jeszcze nie wiem, chyba jednak nie. Jeżeli już, to późno, bo dopiero koło 19tej do Wawy wracam.
        No i - last but not least - do tego czasu jeszcze się wiele może zmienić, więc kto tam to wie ^^.
        • witamina_b12 Re: "Porzucone" profile na portalach randkowych 05.02.15, 23:55
          zaczynamy o 19 smile zdążysz big_grin

          raptem tydzień nie ma co się spieszyć wink jako kocha to poczeka big_grin
          • lesher Re: "Porzucone" profile na portalach randkowych 06.02.15, 10:50
            Na razie to nie kocha, bo nie miała szansy obczaić jaki to zajebiaszczy jestem wink

            Co do Lolka - we'll touch base
    • marek-1002 Re: "Porzucone" profile na portalach randkowych 05.02.15, 22:31
      Wątek wygląda mi na administracyjną animację z lekka "zdechniętego" ostatnio forum, bo nie chce mi się wierzyć żeby tak inteligentny chłopiec nie zorientował się w zasadach gry w ciągu pierwszych 15 minut na dowolnym portalu, ale może komuś się przyda wink

      Brak odpowiedzi jak najbardziej jest odpowiedzią. I to w dodatku bardzo jasną, klarowną i precyzyjną – negatywną. Check her off, keep calm and carry on.

      Wyniki wyszukiwania sortujemy wg daty ostatniego zalogowania, żeby ofertować tylko te ostatnio zalogowane. Warto przy tym też uwzględnić datę założenia konta mając baczenie na:
      - Te ze starym kontem. To raczej zblazowane rezydentki. Albo wiecznie wyczekujące najprawdziwszego księcia. Albo te nie do wytrzymania. Albo… wszystko na raz i jeszcze coś równie fajnego w bonusie (przyroda zna takie przypadki).
      - Te z bardzo młodym kontem. Bardzo warto ofertować, ale trzeba wziąć poprawkę na ewentualny zawrót głowy spowodowany zalewem ofert. Ta różnica między realem i virualem w otrzymywanych ofertach potrafi niektórym uderzyć do głowy. No, ale takie świeżynki to łakomy kąsek dla wielu. I z wielu powodów wink

      Jak ważna i oczywista jako kryterium jest data ostatniego logowania niech świadczy to, że na szympansji data ostatniego logowania na danym koncie widoczna jest dopiero po zapłaceniu. Portal nie ma interesu w kasowaniu nieaktywnych kont, bo to tylko "wzbogaca", jego ofertę. Nawet jeśli tylko fałszywie, to zawsze jakoś.

      Przy okazji garść wskazówek dla nowicjuszy płci męskiej eksplorujących "krajoznawczo" te terra incognita.

      Kryteria wyszukiwania.

      Tylko ze zdjęciami. Bez względu na tłumaczenia (eksponowane stanowisko, trochę siara przed znajomymi, nie chciałam swą urodą przyćmić swej olśniewającej osobowości itp.) to w 99,9% oznacza niestety "urodę radiową".
      Dolna granica wieku zależy od indywidualnych preferencji. Górną, nieprzekraczalną granicą jest 34. Bez względu na to, ile sam masz lat.
      Stan cywilny i pokrewne: wykluczamy rozwódki lub posiadające dzieci. Powody opisane są tu. Wszelkie inne, w tym: mężatki, wdowy, ściemy w postaci "w separacji" - w zależności od indywidualnych preferencji.

      Grupy podwyższonego ryzyka.

      W rubryce o wymarzonym/pożądanym partnerze wpisane coś w rodzaju: " Pan mający pomysł na siebie i życie w dostatku. Lubiący spełniać kobiece fantazje", " Szukam inteligentnego, poukładanego w głowie mężczyznę, obok którego będę się czuła bezpiecznie, komfortowo ". To autentyczne cytaty. Te są oczywiście ewidentne - oznaczają układ sponsorski. Ale są też mniej wyraźne i bardziej subtelne opisy, bo i też mają za zadanie wskazywać na bardziej subtelną odmianę sponsoringu, czyli na pewne odmiany małżeństwa (= przywileje z partnerstwa/równouprawnienia/emancypacji tak, obowiązki nie). Np. niby takie sprytne "Mężczyzna ma pomóc kobiecie być słabą, silna ona może być i bez jego pomocy". I inne podobne, mniej lub bardziej wyraźnie sugerujące, że jak wam wyjdzie, to się skończy tak, że np. masz zarobić również na panią do sprzątania. Bo ona nie pracując i prowadząc dom (tylko jeden!) nie jest przecież w stanie tego wszystkiego ogarnąć. Bo to wszystko jest przecież na jej biednej, skołatanej głowie: załadować pralkę, włączyć pralkę, wyjąć z pralki, załadować zmywarkę, włączyć zmywarkę,… Uff… Od samego słuchania jak te pralki i zmywarki ciężko pracują można się przecież zmęczyć. Takie prowadzenie domu (jednego!) to nawet przy dzisiejszych udogodnieniach cywilizacyjno-technicznych (kury nie trzeba już latami klika razy dziennie karmić, skubać itp. tylko wystarczy się po "gotową" wybrać samochodem do sklepu, ale jakie to meczące, nudne i monotonne) to jest przecież taka ciężka orka na ugorze, że powinna być wynagradzana co najmniej(!) średnią krajową. Oczywiście przez ciebie "szczęściarzu".

      W ogóle trzeba nauczyć się czytać te wszystkie mniej lub bardziej nieudolne szyfry. Ale to przychodzi w miarę szybko i już po chwili czyta się to jak ogłoszenia o pracę: "praca w młodym, dynamicznym zespole" = studenci, stażyści, "śmieciówki" i wysoka rotacja, "elastyczny czas pracy" = niepłatne nadgodziny, "atrakcyjne wynagrodzenie" = w zasadzie tylko prowizja, "międzynarodowe środowisko pracy" = call center w modelu follow the sun itd.

      W rubryce o sobie wpisane coś w rodzaju: "Jeśli nie potrafisz znieść mnie, kiedy jestem najgorsza, to cholernie pewne, że nie zasługujesz na mnie, gdy jestem najlepsza" lub " Kobieta jest w połowie małą prawdą, w połowie małym kłamstwem, a w całości wielką niewiadomą" i inne takie "Coelho'wate mądrości". Wysokie ryzyko, że idiotka licząca na to, że się nie zorientujesz. Albo, że… ci się to właśnie spodoba! Nie wiem skąd im się bierze to absurdalne przekonanie, że każda potwora (w tym również patentowana idiotka) znajdzie amatora. Kiedyś sądziłem, że to tylko takie niezdarne pocieszanie się i pełen empatii i współczucia traktowałem to z pobłażaniem. Bo skoro im to pomaga przetrwać… Dziś już jednak wiem, że nawet te wpisujące "Jestem okropną, złośliwą, sfochowaną, zołzowatą jędzą, ale właśnie za to mnie pokochasz" naprawdę w to wierzą! Brr… Może to przez ten popularny tytuł "Mężczyźni kochają zołzy"? Podkreślam "tytuł", bo nie wierzę, że są aż takie, które czytają "dzieła" o tak ewidentnie idiotycznych tytułach.

      Portfolio od profesjonalnego fotografa i żadnych "normalnych" zdjęć (nawet niech już to będzie jakieś lustrzane selfi z kibla, windy itp.). Parę sztuczek z oświetleniem i makijażem, a potem nie możesz poznać swojej randki w realu. I tylko za pierwszym razem łudzisz się, że z jakiegoś pokręconego powodu przysłała w zastępstwie koleżankę. A zawsze jest to ta z tych, co to je sobie tak dobierają, aby korzystnie kontrastować na ich tle, jak polują na samca w stadzie.

      Atrakcyjne zdjęcie (nawet to "naturalne" i niepodrasowane), ale zero opisu = casting na największego frajera przy absolutnej minimalizacji kosztów własnych.

      Można by tak baaardzo długo, ale jak już wspominałem każdy średnio inteligentny szybko się zorientuje co i jak. Acha, wszystkie te uwagi dotyczą oczywiście rynku warszawskiego z jego bardzo bogatą ofertą, w której można przebierać jak w ulęgałkach. Na rynkach z uboższym asortymentem pewnie trzeba przyjąć inne strategie, ale w tej materii nie mam doświadczeń.
      wink
      • orzech69 Re: "Porzucone" profile na portalach randkowych 05.02.15, 22:41
        Z tak negatywnym nastawieniem trudno będzie kogoś znaleźć.
        • witamina_b12 Re: "Porzucone" profile na portalach randkowych 05.02.15, 22:55
          Mareczek przebiera jak w ulęgałkach i cały kwiat świeżynek jego, co i róż wyławia jakiś diament z tych ton mułu wink Zresztą on umie się zachować i prezentuje się zawsze z jak najlepszej strony, zupełnie jak tu big_grin suspicious
          • kama265 Re: "Porzucone" profile na portalach randkowych 05.02.15, 22:57
            oczywiście dodatkowo ma niezwykle przenikliwy umysł i prowadzi badania prawie-naukowe w zakresie zachowań kobiet na portalach i poza big_grin
            • marek-1002 Re: "Porzucone" profile na portalach rand 06.02.15, 00:03
              kama265 napisała:

              > oczywiście dodatkowo ma niezwykle przenikliwy umysł

              Nawet nie masz pojęcia jak mi czasami potrafi to ciążyć wink Jakżeż często przy kolejnej demaskacji fałszywego diamentu przypominała mi się scenka z "Annie Hall", w której tak bardzo temu On-emu zazdrościłem:

              Woody Allen: Wyglądacie na szczęśliwych, jak to robicie?
              Ona: Ja jestem bezmyślna, ograniczona, nie mam poglądów ani nic ciekawego do powiedzenia.
              On: Ja też.

              > i prowadzi badania prawie
              > naukowe w zakresie zachowań kobiet na portalach i poza big_grin

              Och już nie przesadzajmy. Naprawdę wystarczy odrobina zmysłu obserwacji, tylko że bardziej chłodnym okiem. Tzn. bez poddawania się (czasami tak prościutkim, że aż uroczym, bo tak nieporadnym i wręcz rozczulającym w swej naiwności) typowym kobiecym manipulacyjkom. Oraz dosłownie szczypta, nawet nie analitycznego myślenia, ile samego tylko dostrzegania podobieństw w niby różnych sytuacjach. A stąd już tylko krok do identyfikacji i kategoryzacji. No a już opisujące to wystarczająco dobrze teorie i wnioski, to już przecież zupełnie inny temat wink
              • kama265 Re: "Porzucone" profile na portalach rand 06.02.15, 10:12
                o mój borze: mamy ten sam gust, jeśli chodzi o cyctaty z Allena, ten: Woody Allen: Wyglądacie na szczęśliwych, jak to robicie?
                Ona: Ja jestem bezmyślna, ograniczona, nie mam poglądów ani nic ciekawego do powiedzenia.
                On: Ja też.

                mam w profilu suspicious
                • marisella Re: "Porzucone" profile na portalach rand 06.02.15, 10:30
                  kama265 napisała:

                  > o mój borze: mamy ten sam gust, jeśli chodzi o cyctaty z Allena, ten: Woody All
                  > en: Wyglądacie na szczęśliwych, jak to robicie?
                  > Ona: Ja jestem bezmyślna, ograniczona, nie mam poglądów ani nic ciekawego do p
                  > owiedzenia.
                  > On: Ja też.
                  >
                  > mam w profilu suspicious

                  Myślę, że Marek, jako mężczyzna wielce przenikliwy, bystry i doskonale zorganizowany, widział to zanim napisał post. Wnioski nasuwają się same wink

                  Parirariraaajj parara rara... wink big_grin
                  • witamina_b12 Re: "Porzucone" profile na portalach rand 06.02.15, 10:40
                    > Myślę, że Marek, jako mężczyzna wielce przenikliwy, bystry i doskonale zorganiz
                    > owany...
                    ...potrafił kliknąć w profil big_grin
                    Mareczek nieustanie mnie zdumiewa wink
                  • kama265 Re: "Porzucone" profile na portalach rand 06.02.15, 10:59
                    tym bardziej o matkooo, nie wiem co o tym mam myśleć wink
                    • to_ja_pisze Re: "Porzucone" profile na portalach rand 06.02.15, 11:01
                      jak to co: jesteś na celowniku smile)))
                      • kama265 Re: "Porzucone" profile na portalach rand 06.02.15, 18:06
                        straszycie mnie specjalnie, maupy suspicious suspicious suspicious
                        • to_ja_pisze Re: "Porzucone" profile na portalach rand 06.02.15, 19:48
                          Tylko budujemy napięcie, Hitchcocka się naoglądałam ostatnio.
          • marek-1002 Re: "Porzucone" profile na portalach randkowych 05.02.15, 23:28
            witamina_b12 napisała:

            > Mareczek przebiera jak w ulęgałkach

            Pamiętaj, że tak jak i Ty swoim działaniem pokrywam obszar aglomeracji warszawskiej. Więc sama dobrze wiesz jak to jest jeśli chodzi o kwestie ilościowe. A jest zupełnie inaczej niż np. w chutorze. Ilość oczywiście nie przechodzi tak automatycznie w jakość (a wręcz przeciwnie), ale nie ma co się czarować, że nie ma to wpływu wink

            > i cały kwiat świeżynek jego,

            Akurat ta odmiana niczym nieuzasadnionej megalomani charakteryzuje raczej "świeżynki" niźli "świeżaków" wink

            > co i róż wyławia jakiś diament z tych ton mułu wink

            No to jeśli już jesteśmy przy kwestach ilościowych, to niestety, jak już wyżej sygnalizowałem, to jest tak, że to tego mułu zawsze szybciej przybywa i przez to tym trudniej diament wyłuskać wink

            > Zresztą on umie się zachować i prezentuje się
            > zawsze z jak najlepszej strony, zupełnie jak tu big_grin suspicious

            Banalnej sztuki skutecznej na takich portalach autoprezentacji uczy się człowiek równie szybko jak czytania między wierszami anonsów "świeżynek". A tu, to jest zupełnie inny project wink
            • witamina_b12 Re: "Porzucone" profile na portalach randkowych 05.02.15, 23:52
              > Pamiętaj, że tak jak i Ty swoim działaniem pokrywam obszar aglomeracji warszaws
              > kiej.
              Pamiętam! i gdyby nie Twoje ściśle określone kryteria i warunki brzegowe żyłabym w ciągłym strachu suspicious
              • kama265 Re: "Porzucone" profile na portalach randkowych 06.02.15, 10:09
                big_grin big_grin big_grin
            • witamina_b12 Re: "Porzucone" profile na portalach randkowych 06.02.15, 10:32
              marek-1002 napisał:

              > Akurat ta odmiana niczym nieuzasadnionej megalomani charakteryzuje raczej "świe
              > żynki" niźli "świeżaków" wink


              Analizę profili, reakcji, zachowań "świeżaków" też zrobiłeś? no no jestem pod wrażeniem kompleksowości Twych badań w temacie wink


              • to_ja_pisze Re: "Porzucone" profile na portalach randkowych 06.02.15, 10:41
                Wiesz co, w sumie to co on pisze jest nawet momentami trafione i zabawne, z tego tekstu o rozwódkach i dzieciatych sama się obśmiałam bo jest w tym ziarno prawdy.
                Ciekawy tylko czy marek potrafiłby tak pokazać siebie w krzywym zwierciadle i popatrzeć na siebie z dystansem.
                Jednocześnie jawi się obraz kogoś kto bardzo długo i metodycznie poszukuje kogoś, ale najwyraźniej popełnia błędy w założeniach do tego jest w tym wszystkim sporo niczym nieskrępowanej niechęci do kobiet. Może za długo siedzi na randkach.
                • lesher Re: "Porzucone" profile na portalach rand 06.02.15, 10:44
                  Ja myślę, że bardziej jak do inwestycji do tego podchodzi.
                  Analiza brandu, przepływów finansowych, SWOT, itd. wink
                  I decyzja kupuj albo sprzedaj.

                  A to (na szczęście, a może jednak niestety?) tak chyba nie działa...
                  • to_ja_pisze Re: "Porzucone" profile na portalach rand 06.02.15, 10:47
                    no właśnie, zbyt technicznie
                • witamina_b12 Re: "Porzucone" profile na portalach rand 06.02.15, 10:57
                  Owszem fajnie się to czyta, można się pośmiać nie przeczę smile

                  Też jestem ciekawa jakby opisał takiego ok 40 letniego satyra na portalu randkowym ;D

                  • to_ja_pisze Re: "Porzucone" profile na portalach rand 06.02.15, 11:02
                    To byłoby arcydzieło smile
        • marek-1002 Re: "Porzucone" profile na portalach randkowych 05.02.15, 22:57
          orzech69 napisał:

          > Z tak negatywnym nastawieniem trudno będzie kogoś znaleźć.

          Jedno króciutkie zdanie a tyle błędów wink
          Mylisz doświadczenie z nastawieniem.
          Błędnie zakładasz, że doświadczenie determinuje nastawienie.
          Mylisz "negatywny" z "realistyczny".
          itd. itp.
          wink

          • orzech69 Re: "Porzucone" profile na portalach randkowych 06.02.15, 11:15
            marek-1002 napisał:
            > orzech69 napisał:
            >
            > > Z tak negatywnym nastawieniem trudno będzie kogoś znaleźć.
            >
            > Jedno króciutkie zdanie a tyle błędów wink
            > Mylisz doświadczenie z nastawieniem.
            > Błędnie zakładasz, że doświadczenie determinuje nastawienie.
            > Mylisz "negatywny" z "realistyczny".
            > itd. itp.
            > wink
            >
            To co napisałeś nie jest realistyczne tylko wynika z twoich uprzedzeń i negatywnych doświadczeń.
            Robisz projekcje swoich doświadczeń na prawdy ogólne i wychodzi zabawnie ale i żałośnie.
            Bo jak to powiedziała mi jedna kobieta kocha się pomimo a nie za.
            • witamina_b12 Re: "Porzucone" profile na portalach randkowych 06.02.15, 11:19
              Marek ma tu pewien "projekt" i go skutecznie realizuje od pewnego czasu takie trollino... nie należy go brać zbyt serio.
      • lesher Re: "Porzucone" profile na portalach randkowych 05.02.15, 23:18
        Nie zorientował się, bo nawet nie próbował.

        Ot polazłem za jedną taką, ale poza przeszukaniem oferty to wiele nie poszalałem.
        Natomiast jak do mnie laski pisały, to odpowiadałem (kilka nawet fajnych "wymian" z tego wyszło, ale niestety "przypadki" zupełnie nie w moim typie).

        Ale Ty to widzę wyjadacz, z usystematyzowanym podejściem ...
        • silencjariusz Re: "Porzucone" profile na portalach randkowych 05.02.15, 23:41
          I to chyba różni mężczyznę od kobiety. Nawet jak nie jest zainteresowany to i tak kobiecie odpisze.wink
          • witamina_b12 Re: "Porzucone" profile na portalach rand 05.02.15, 23:48
            eee to różnie bywa big_grin panowie to potrafią sami zaczepić, a później nie odpisać suspicious
            • marisella Re: "Porzucone" profile na portalach rand 06.02.15, 08:04
              witamina_b12 napisała:

              > eee to różnie bywa big_grin panowie to potrafią sami zaczepić, a później nie odpisać
              > suspicious

              O to to to! A zdarza się też, że jak jakiemuś odpiszesz, to Cię potem zbeszta, że "to po co odpisujesz, jak nie jesteś zainteresowana? on tu z nadzieją leci, a okazuje się, że tylko czas stracił na logowanie" smile Więc nie każdy facet odpisuje, nie każdy też chce, żeby mu odpisywać, Silu smile

              Moja bytność w portalu randkowym skończyła się po 3 tygodniach z haczykiem - zakumałam dość szybko, że to nie miejsce dla mnie i w moim przypadku totaaaaalnie nie tędy droga, nic to nie da, więc przestałam zaglądać i też poniekąd porzuciłam swoje konto. Loguję się co jakieś dwa tygodnie, jak mi się zbierze kilkadziesiąt nieodpowiedzianych wiadomości, i odpisuję hurtem (przeważnie kłamstewkiem, że jestem zajęta, żeby tym facetom nie było przykro, że to z nimi coś nie tak). Natomiast wszystkim wklejam mniej więcej to samo (czasem zmieniam ciut, zależnie do zaczepki) - kapkę nieładnie, ale nie chcę z tego odpisywania tam robić drugiego etatu niemal, jak to było na początku.

              W sumie to mnie Lesio natchnął, żeby to konto usunąć, odpadnie mi bezsensowna robota smile Jakoś mi to wcześniej nie przyszło do głowy, ale ktoś musi być nieszczególnie rozgarnięty, żeby ktoś inny mógł błyszczeć intelektem, a równowaga we wszechświecie na tym nie ucierpiała wink
              • lesher Re: "Porzucone" profile na portalach rand 06.02.15, 09:51
                No nic, to będę stalking uskuteczniał, może zauważy (czy doceni??) powtarzalność ze strony namolnego pacjenta smile
                • witamina_b12 Re: "Porzucone" profile na portalach rand 06.02.15, 09:55
                  to chyba tak nie działa wink
                  • lesher Re: "Porzucone" profile na portalach rand 06.02.15, 10:00
                    No to? Jakie rozwiązanie?
                    • marisella Re: "Porzucone" profile na portalach rand 06.02.15, 10:25
                      Poczekaj, ponoć cierpliwość jest cnotą wink
                      • lesher Re: "Porzucone" profile na portalach rand 06.02.15, 10:45
                        Myślisz, że będzie pamiętała o jakiejś tam zaczepce od 150 gostka sprzed miesiąca?
                        • marisella Re: "Porzucone" profile na portalach rand 06.02.15, 11:02
                          lesher napisał:

                          > Myślisz, że będzie pamiętała o jakiejś tam zaczepce od 150 gostka sprzed miesią
                          > ca?

                          No wiesz... Kto wie. Jeśli wejdzie, może Cię zauważy. W sumie czemu miałoby być inaczej - fajny z Ciebie facet, wierzę, że napisałeś też coś bardziej przykuwającego uwagę niż na przykład "Jestes wspaniala ksiezniczka wpadlas mi w oko skarbie twoj staś swietnie gotuje swietnie gram i jestem bardzo toba zainteresowany..pararara@wp.pl buziaczek skarbie" (tak, to cytat wink)

                          Zresztą miesiąc to nie to samo co co dzień. Za miesiąc to myślę, że możesz się przypomnieć i nie będzie to nękaniem ani desperowaniem (babka faktycznie może być na nartach, zapracowana albo whatever i nie zaglądać smile) Natomiast powiem Ci, że nigdy, ale to nigdy-przenigdy nie wyszłam dobrze na okazywaniu że mi zależy, więc w sumie smutne to, ale odradzam chyba (=pisanie co i rusz).
                          • flirting.shadow Re: "Porzucone" profile na portalach rand 06.02.15, 11:49
                            marisella napisała:
                            > No wiesz... Kto wie. Jeśli wejdzie, może Cię zauważy. W sumie czemu miałoby być
                            > inaczej - fajny z Ciebie facet, wierzę, że napisałeś też coś bardziej przykuwa
                            > jącego uwagę niż na przykład "Jestes wspaniala ksiezniczka wpadlas mi w oko ska


                            Dlaczego same olewając zupełnie zaczepiających facetów albo odpisując im metodą copy-paste oczekujecie, że facet na start jakieś wypracowania zacznie pisać? Nie widzę sensu pisać w pierwszej wiadomości nic ponad "cześć/dzień dobry". Jak będzie odzew to można dalej pisać coś "bardziej przykuwającego uwagę".
                            • kama265 Re: "Porzucone" profile na portalach rand 06.02.15, 11:50
                              masz rację smile
                            • witamina_b12 Re: "Porzucone" profile na portalach rand 06.02.15, 11:54
                              no to może masz odpowiedź na brak odpowiedzi wink

                              ale to szkoda prądu na takie :
                              on:cześć
                              ona: cześć
                              <dzień minął> wink

                              tam trzeba przykuć uwagę jeśli nie zdjęciem to właśnie lotnością umysłu tongue_out
                            • marisella Re: "Porzucone" profile na portalach rand 06.02.15, 11:59
                              Przeczytaj jeszcze raz moje posty w tym wątku i powiedz mi: naprawdę zrozumiałeś, że czegoś oczekuję? smile

                              Widzisz, i tak źle, i tak niedobrze. Nie odpiszesz - to olewasz. Odpiszesz na ile się da delikatnie, też źle, bo to copy-paste. Ale naprawdę myślisz, że jestem w stanie wymyślić paręset tekstów na temat "Dzięki, to miło że napisałeś, ale jestem już zajęta. Mam nadzieję, że znajdziesz kogoś dla siebie, powodzenia! smile"? A Ty byłbyś?

                              I zważ jeszcze na to, że nieraz odpowiada się na wiadomości, które też wysyłane są metodą kopiuj-wklej albo poprzez kliknięcie w generator...
                              • orzech69 Re: "Porzucone" profile na portalach rand 06.02.15, 12:33
                                marisella napisała:

                                > Przeczytaj jeszcze raz moje posty w tym wątku i powiedz mi: naprawdę zrozumiałe
                                > ś, że czegoś oczekuję? smile
                                a czego ?
                              • flirting.shadow Re: "Porzucone" profile na portalach rand 07.02.15, 00:13
                                marisella napisała:
                                > Przeczytaj jeszcze raz moje posty w tym wątku i powiedz mi: naprawdę zrozumiałe
                                > ś, że czegoś oczekuję? smile

                                A nie oczekujesz? To po co Ci profil na takim portalu?

                                Z tego, ze Lesher jest fajnym gościem wyciagnelas wniosek, ze na pewno napisal cos przykuwajacego uwage. Z czego wynika, ze jesli ktos nie pisze niczego przykuwajacego uwage, to nie jest fajnym gosciem. Wiec chyba jednak oczekujesz jakiegos spektakularnego zagajenia. Nie wierze, ze grupie paruset zaczepiajacych facetow nie bylo zadnego fajnego.
                                • marisella Re: "Porzucone" profile na portalach rand 07.02.15, 10:39
                                  flirting.shadow napisał:

                                  > A nie oczekujesz? To po co Ci profil na takim portalu?

                                  Nie każ mi się powtarzać smile

                                  > Z tego, ze Lesher jest fajnym gościem wyciagnelas wniosek, ze na pewno napisal
                                  > cos przykuwajacego uwage. Z czego wynika, ze jesli ktos nie pisze niczego przyk
                                  > uwajacego uwage, to nie jest fajnym gosciem.

                                  No jasne! A z tego, że każdy kwadrat jest rombem wyciągam wniosek, że każdy romb musi być kwadratem.
                                  Popracuj jeszcze nad wnioskowaniem wink

                                  A zanim to zrobisz, pozwól, że wyjaśnię: z tego, że Lesio zdaje się być fajnym facetem i dobrze się z nim gada (d'apres moi) oraz pisze wyciągnęłam wniosek, że może i na sympatii modrookiej blondyneczce nie walnął niczego odstraszającego na dzień dobry. I tyle. Nie ma drugiego dna, trzeciego ani kolejnego, nie ma żadnej treści między wierszami ani nie ma powodów do odwracania implikacji, jej zaprzeczania czy innych wątpliwych zabiegów logicznych smile Moje zdanie o Lesiu nie jest opinią do ekstrapolowania na całą resztę męskiej populacji smile
                                  Znam fajnych facetów, którzy w ogóle nie są rozmowni, odpowiadają sylabami lub pojedynczymi wyrazami i nijak nie wpływa to na moje zdanie o nich.

                                  > Nie wierze, ze grupie paruset zaczepiajacych fac
                                  > etow nie bylo zadnego fajnego.

                                  Na pewno byli! Obstawiam nawet, że z większością bym się zakumplowała, bo ja lubię ludzi przeróżnych i znajomość z takimi totalnie nawet ode mnie innymi jest bardzo odświeżająca i pozwala nie kisić się we własnym sosiku. Dlatego mi tu tak dobrze wink big_grin
                                  Tyle tylko, że nie szłam tam poznawać kumpli (tego mi na co dzień nie brakuje; dość łatwo nawiązuję znajomości), a do czego innego ten kanał się (dla mnie) nie nadawał, więc sobie poszłam.

                                  Niemniej jednak nie jest to złe miejsce - w trzy tygodnie zdobyłam dwóch fajnych kolegów na rower, jednego z Bydgoszczy, drugiego stąd, z Krakowa, jedną koleżankę ze Szczecina (ciągle wolna jakby ktoś reflektował! smile) i dwóch kandydatów na kandydatów, z którymi nic nie wyszło, ale się kolegujemy i czasem widujemy ot tak, na ploty. Do tego odnowiłam kontakt z kolegą z podstawówki, który mnie tam wypatrzył i zagadał, a za jego pośrednictwem jeszcze z koleżanką z podwórka smile (straciłam z nią kontakt, ale okazało się, że ją też widział wśród kobitek tam, więc i ja ją znalazłam).
                                  Więc są tam fajni ludzie i gdybym szukała kumpla/kumpeli, to pewnie bym została. Ponieważ jednak wtedy szukałam czego innego (a teraz już niczego wcale), to porzuciłam to podwórko bez szczególnego żalu i sentymentu smile
                      • orzech69 Re: "Porzucone" profile na portalach rand 06.02.15, 11:05
                        marisella napisała:

                        > Poczekaj, ponoć cierpliwość jest cnotą wink
                        >
                        obiecanki cacanki a głupiemu stoi wink
                    • beja_81 Re: "Porzucone" profile na portalach rand 06.02.15, 22:53
                      Może zdjęcie zmień wink i jakiś opis ciekawy wstaw... bo póki co, to tak słabo ten profil wygląda tongue_out
                      • lesher Re: "Porzucone" profile na portalach rand 06.02.15, 23:20
                        hehe, szczwana bestyja z Ciebie wink
                        No właśnie nie mam takich wypasionych foci, ta wydawała się okej, poza tym (naiwnie!) myślałem, że zaczepię i potem przejdziemy już do bezpośredniej konwersacji/konsumpcji, więc w sumie nic w opisie nie wstawiałem - nie zależy mi na kliknięciach tongue_out.
                        • beja_81 Re: "Porzucone" profile na portalach rand 06.02.15, 23:32
                          > hehe, szczwana bestyja z Ciebie wink
                          zajęło mi to dosłownie 2 kliknięcia wink

                          > nie zależy mi na kliknięciach tongue_out
                          no może i nie, ale żeby ktoś odpisał, to jakiś wabik by się przydał
                          • lesher Re: "Porzucone" profile na portalach rand 06.02.15, 23:59
                            > no może i nie, ale żeby ktoś odpisał, to jakiś wabik by się przydał
                            No właśnie sęk w tym, że to o jedną ktosię chodzi wink
                            W sumie zaczepek miałem całkiem sporo, ale zupełnie nie ten target sad
                            • flirting.shadow Re: "Porzucone" profile na portalach rand 07.02.15, 00:15
                              lesher napisał:
                              > No właśnie sęk w tym, że to o jedną ktosię chodzi wink

                              Ktos tu sie chyba zauroczyl samym zdjeciem wink

                              > W sumie zaczepek miałem całkiem sporo, ale zupełnie nie ten target sad

                              Czyli nie jest zle smile Dlaczego nie ten target? Masz fotke za sterami Ferrari czy 50cm w bicku? wink
                              • lesher Re: "Porzucone" profile na portalach rand 07.02.15, 00:41
                                > Ktos tu sie chyba zauroczyl samym zdjeciem wink
                                Oj tam, od razu zauroczył. Spodobała mi się laska, ot co. I nie tylko ze zdjęcia, ale również z profilu.

                                > Czyli nie jest zle smile Dlaczego nie ten target? Masz fotke za sterami Ferrari cz
                                > y 50cm w bicku? wink
                                Nooo, nie o to biega. Nawet całkiem fajne babeczki, ale po prostu nie w moim typie. Kumplowanie by mogło (w kilku przypadkach) z tego wyjść, ale nic więcej.
                  • green.amber Re: "Porzucone" profile na portalach rand 06.02.15, 20:21
                    witamina_b12 napisała:

                    > to chyba tak nie działa wink

                    może inny target inne działanie... dziś w autobusie usłyszałam - "uparty... to dobrze świadczy"
                    ale może warto poczekać aż się zaloguje, żeby nie wypaść na namola niekumatego...
                • kama265 Re: "Porzucone" profile na portalach rand 06.02.15, 10:11
                  wyjdziesz na desperata, nie idź tą drogę, powiadam Ci, bo to prosta ścieżka do bycia zablokowanym wink
                  • lesher Re: "Porzucone" profile na portalach rand 06.02.15, 10:46
                    Nic do stracenia zatem - czy zostanę zablokowany, czy olany, to w sumie na jedno wychodzi.
                    • kama265 Re: "Porzucone" profile na portalach rand 06.02.15, 11:01
                      o nie nie, jak będziesz tylko olany, to masz szansę na wspaniały come back po jakimś rozczarowującym bucu wink do zablokowanych się nie wraca NIGDY big_grin
              • silencjariusz Re: "Porzucone" profile na portalach rand 06.02.15, 17:15
                "Loguję się co jakieś dwa tygodnie, jak mi się zbierze kilkadziesiąt nieodpowiedzianych wiadomości, i odpisuję hurtem (przeważnie kłamstewkiem, że jestem zajęta, żeby tym facetom nie było przykro, że to z nimi coś nie tak)."

                Kilkadziesiąt wiadomości w ciągu dwóch tygodni??? Niezły wynik. Ale też potwierdzenie tego, że nie mam sensu szukać partnerki na portalach randkowych. Bo przeciętny, statystyczny Kowalski z twarzy podobny do nikogo nie mam szans zaistnieć w takiej masie kandydatów na kandydatów.
                A za to, że odpisujesz facetom to po prostu Ci dziękuję. Jesteś chyba jedyną kobietą (z tych, które się w tym wątku wypowiedziały), która wykazuje się empatią i zrozumieniem, że samiec (z małymi wyjątkami) jednak chyba zasługuje na choćby krótki komunikat typu: nie jestem zainteresowana.

                • marisella Re: "Porzucone" profile na portalach rand 06.02.15, 22:36
                  silencjariusz napisał:

                  > Kilkadziesiąt wiadomości w ciągu dwóch tygodni??? Niezły wynik.

                  Niezły wynik? To tak jakby uznać, że sterta ulotek i rachunków w skrzynce jest dobrym wynikiem, gdy oczekujesz z drżeniem serca na list miłosny od najdroższej smile
                  Niezły wynik dla mnie to by był gdyby napisał jeden, ten odpowiedni. Po co mi dziesiątki piszących facetów, skoro na życie chcę tylko jedną sztukę? smile

                  Zresztą... To są dziesiątki, setki wysyłanych wiadomości (łącznie ponad tysiąc przez ten cały czas), ale weź po uwagę, że część od osób, które po paru dniach usuwają konto, więc nawet nie ma co odpisywać, duża część (może nie połowa, ale blisko) to jakieś dwuznaczne propozycje i durne zaczepki z tłem erotycznym (a nie mam ani pół zdjęcia choćby ćwierćnagiego, z dziubkiem czy jakkolwiek naprowadzającego myśli na te tory; profilowe mam to samo co tu i wszędzie w necie smile), a sporo jest też wiadomości, które powstają przez użycie generatora albo takie, które są kopiuj-wklej, rozsyłane masowo chyba do każdej, niemal jak spam (trochę to smutne, bo widać w tym coś w rodzaju "napiszę już do kogokolwiek, niech się ktokolwiek odezwie, byle kto"). Zdarzało mi się dostawać na dzień dobry od kogoś maile, w których zwracał się do mnie per "Aniu" czy inna tam, choć pod pierwszym zdjęciem przedstawiam się jako Edyta smile

                  Więc to nie tak, że faceci, którzy naprawdę chcą mnie poznać walą drzwiami i oknami. Ot, piszą, bo piszą. Z nudy albo po coś. I właśnie tej zabawy się nie podejmuję, bo mnie się nie nudzi, a jak będzie, to mam lepsze sposoby na zabicie czasu smile (meble ogrodowe czekają na wyszlifowanie i zabejcowanie smile)

                  > Ale też potwier
                  > dzenie tego, że nie mam sensu szukać partnerki na portalach randkowych. Bo prze
                  > ciętny, statystyczny Kowalski z twarzy podobny do nikogo nie mam szans zaistnie
                  > ć w takiej masie kandydatów na kandydatów.

                  Nie wiem czy to tak. Jeśli taki sposób szukania Ci pasuje, to nie rezygnuj. Kowalski pewnie ma szanse takie same jak każdy inny, a może i większe, bo i wśród kobiet pewnie większość to zwykłe Nowakówny, a nie Moniki Bellucci smile

                  Ja odpuściłam, bo nawet spotkania były totalnie nie dla mnie - czułam się oceniana w każdej sekundzie, w każdym słowie, w każdym ruchu i analizowana, i czułam, że muszę albo wzbudzić miłość od pierwszego wejrzenia, albo spadać. Dla mnie to tak nie działa smile I nie do końca też podoba mi się bycie jak towar w markecie: "No fajna, w sumie spoko babka, ale nie chcę, bo wolę brunetki / bo nie ma niebieskich oczu / bo wolę z mniejszym/większym biustem/tyłkiem / bo nie mieszka za rogiem / bo co to za buty w ogóle ubrała / etc". Albo "No może być, ale poszukam czegoś lepszego, a jak się nie znajdzie to wrócę do tematu". No sorry, ale nie smile
                  • silencjariusz Re: "Porzucone" profile na portalach rand 06.02.15, 22:52
                    Konto mam. Ale kobiet już nie zaczepiam. Bo to nie ma sensu. Poprzeglądam sobie profile i tyle mojego.
                  • orzech69 Re: "Porzucone" profile na portalach rand 07.02.15, 09:39
                    marisella napisała:

                    > Ja odpuściłam, bo nawet spotkania były totalnie nie dla mnie - czułam się oceni
                    > ana w każdej sekundzie, w każdym słowie, w każdym ruchu i analizowana, i czułam
                    > , że muszę albo wzbudzić miłość od pierwszego wejrzenia, albo spadać. Dla mnie
                    > to tak nie działa smile I nie do końca też podoba mi się bycie jak towar w markeci
                    > e: "No fajna, w sumie spoko babka, ale nie chcę, bo wolę brunetki / bo nie ma n
                    > iebieskich oczu / bo wolę z mniejszym/większym biustem/tyłkiem / bo nie mieszka
                    > za rogiem / bo co to za buty w ogóle ubrała / etc". Albo "No może być, ale pos
                    > zukam czegoś lepszego, a jak się nie znajdzie to wrócę do tematu". No sorry, al
                    > e nie smile
                    Doskonale to rozumiem. Tworzy się wtedy takie napięcie wszystko staje się sztuczne i nie ma szans żeby cos zaiskrzyło. Trzeba na luzie się spotkać pogadać, tak normalnie po ludzku i dać szanse naturze wink. Niestety kobiety potrafią być dokładnie takie same jak faceci których opisałaś.
      • to_ja_pisze Re: "Porzucone" profile na portalach randkowych 05.02.15, 23:41
        Rozumiem, że przy tak bogatym doświadczeniu już dawno wyłuskałeś z morza ofert, ofertę tej jedynej czy też jesteś w kategorii stary rezydent ekspert.
        • kama265 Re: "Porzucone" profile na portalach rand 06.02.15, 10:08
          zblazowany stary rezydent? wink
          • to_ja_pisze Re: "Porzucone" profile na portalach rand 06.02.15, 10:27
            zblazowany stary rezydent ekspert- z emblematem ' omijać szerokim łukiem '
            • kama265 Re: "Porzucone" profile na portalach rand 06.02.15, 11:18
              ciekawe, czy zdradziłby swój nick ... matko, nie daj boshe się na niego naciąć wink
              • witamina_b12 Re: "Porzucone" profile na portalach rand 06.02.15, 11:43
                Nie lękaj się! Jesteś z innej aglomeracji wink
                • kama265 Re: "Porzucone" profile na portalach rand 06.02.15, 12:14
                  a nuż zakłusuje dalej??? i co??? wink
                  • to_ja_pisze Re: "Porzucone" profile na portalach rand 06.02.15, 12:23
                    drżyj kobieto!
                    • witamina_b12 Re: "Porzucone" profile na portalach rand 06.02.15, 12:26
                      ten to ma moc big_grin przyprawia o drżenie będąc w innym powiecie big_grin
                      • lesher Re: "Porzucone" profile na portalach rand 06.02.15, 12:27
                        W końcu świat stał się globalną wioską, c'nie wink?
                      • kama265 Re: "Porzucone" profile na portalach rand 06.02.15, 12:27
                        ja nie drżę!!! dementuję!!! odważna jestem ale czasu szkoda wink
                        • witamina_b12 Re: "Porzucone" profile na portalach rand 06.02.15, 12:39
                          kama265 napisała:

                          > ja nie drżę!!! dementuję!!!
                          taaa weźźź może chociaż powieka Ci lata wink no nie bądź taka suspicious
                          • kama265 Re: "Porzucone" profile na portalach rand 06.02.15, 12:41
                            lewa noga mi trochę bardziej .... IYKWIM big_grin
                            • witamina_b12 Re: "Porzucone" profile na portalach rand 06.02.15, 12:44
                              big_grin big_grin
                        • orzech69 Re: "Porzucone" profile na portalach rand 06.02.15, 12:39
                          kama265 napisała:

                          > odważna jestem
                          >
                          zapraszam do samochodu przejedziesz się ze mną sprawdzimy odwagę. Jak w sobotę się przejechałem to adrenalina trzyma mnie do dziś.
                          • kama265 Re: "Porzucone" profile na portalach rand 06.02.15, 12:44
                            hmm, ale że nie umiesz prowadzić - czy wręcz przeciwnie, jesteś mistrzem kierownicy???? wink
                            • witamina_b12 Re: "Porzucone" profile na portalach rand 06.02.15, 12:45
                              Kama od razu wsiadaj do bagażnika big_grin suspicious
                              • kama265 Re: "Porzucone" profile na portalach rand 06.02.15, 12:48
                                już mnie nie kochasz????? suspicious
                                • witamina_b12 Re: "Porzucone" profile na portalach rand 06.02.15, 12:50
                                  jak nie, jak tak? chcę byś była bezpieczna i nie musiała patrzeć na to co na drodzesmile
                                  • orzech69 Re: "Porzucone" profile na portalach rand 06.02.15, 13:02
                                    no risk no fun wink
                                • kama265 Re: "Porzucone" profile na portalach rand 06.02.15, 13:53
                                  Lesiu, robisz koło pióra koledze, że mnie ostrzegasz ... suspicious gdzie ta Wasza słynna solidarność, Witka się o mnie chociaż zatroszczyła suspicious
                                  big_grin
                                  • orzech69 Re: "Porzucone" profile na portalach rand 06.02.15, 13:55
                                    Ja to sobie zapamiętam i odegram się wink
                                    kama265 napisała:
                                    > gdzie ta Wasza
                                    > słynna solidarność,
                                    umarła w starciu z kobietami wink
                                    • kama265 Re: "Porzucone" profile na portalach rand 06.02.15, 17:28
                                      Leś po prostu jak dobry pasterz się poczuwa i strzeże swej trzódki zazdośnie, jak pies ogrodnika wink
                                      • orzech69 Re: "Porzucone" profile na portalach rand 06.02.15, 17:31
                                        kama265 napisała:

                                        > Leś po prostu jak dobry pasterz się poczuwa i strzeże swej trzódki zazdośnie, j
                                        > ak pies ogrodnika wink
                                        >
                                        sam nie zje a drugiemu nie da wink
                                        Ps aleś go podsumowała.......
                                        • kama265 Re: "Porzucone" profile na portalach rand 06.02.15, 17:35
                                          jaaaaa????
                                          no że dobry pasterz...
                                          • orzech69 Re: "Porzucone" profile na portalach rand 06.02.15, 17:39
                                            kama265 napisała:

                                            > jaaaaa????
                                            > no że dobry pasterz...
                                            >
                                            Przypomnieć ci twoje słowa ?
                                            >jak pies ogrodnika wink
                                            i pozamiatane...
                                            • kama265 Re: "Porzucone" profile na portalach rand 06.02.15, 17:43
                                              Leszek wie, że ja to ja wink co nie, Lesiu? wink
                                        • lesher Re: "Porzucone" profile na portalach rand 06.02.15, 19:21
                                          > sam nie zje a drugiemu nie da wink

                                          Askont!
                                          Ja zawsze uważałem, że dobrego bzykanka nigdy za wiele i nie miałbym serca forumkom w jakikolwiek sposób ograniczać (nawet gdybym w jakiś sposób mógł), wręcz odwrotnie. A czy fura jest złym miejscem?? C'mon - już Tina śpiewała swoje Steamy windows wink

                                          Poza tym to w nie byłoby w moim interesie - wszak wiadomo, że jak dziołcha jęczy w nocy, to nie warczy w dzień wink. Więc w trosce o ogólny love & peace na forumie... no sam rozumiesz.
                            • orzech69 Re: "Porzucone" profile na portalach rand 06.02.15, 12:49
                              kama265 napisała:

                              > hmm, ale że nie umiesz prowadzić - czy wręcz przeciwnie, jesteś mistrzem kierow
                              > nicy???? wink
                              >
                              chmmm trudne pytanie. Żyje wiec najgorzej nie jest. Jak odbiorę samochód od blacharza możesz się sama przekonać wink
      • cymonkaa Re: "Porzucone" profile na portalach randkowych 05.02.15, 23:47
        marek-1002 napisał:

        > Wyniki wyszukiwania sortujemy wg daty ostatniego zalogowania, żeby ofertować ty
        > lko te ostatnio zalogowane. Warto przy tym też uwzględnić datę założenia konta
        > mając baczenie na:
        > - Te ze starym kontem. To raczej zblazowane rezydentki.
        ... itd.<

        Jak wspaniale, że istnieją na świecie jeszcze takie osoby, które zawsze i wszędzie gotowe są przyjść z pomocą i doradzić wink
      • kama265 Re: "Porzucone" profile na portalach randkowych 06.02.15, 11:23
        króetko mówiąc Mareczku - i tak źle i tak niedobrze, jak nie kijem go, to pałką, nie?
        może zdradzisz nam, co w takim razie dobrze jest napisać, żeby nie wychodzić na zblazowaną księżniczkę rezydentkę z jędzowatym nastawieniem. Na pewno wiesz, że można przecież i co miesiąc kasować i zakładać konto od nowa, więc nie tak trudno pozować na "wieczną świeżynkę" big_grin no ale jakie zdjęcie dać, jaki opis, żeby mieć szansę u tak wspaniałego Mareczka???
        i może zdradź nam, co Ty oferujesz, poza dość żałosnym jęczeniem, że wszystkie kobiety to idiotki albo harpie albo księżniczki albo wszystko naraz???
        • orzech69 Re: "Porzucone" profile na portalach rand 06.02.15, 12:26
          kama265 napisała:
          > i może zdradź nam, co Ty oferujesz,
          Postaram się odpowiedzieć za Marka. Jak to co daje siebie daje a wy klękajcie wink
          • kama265 Re: "Porzucone" profile na portalach rand 06.02.15, 12:27
            eeeee ..... jakby tu dyplomatycznie .... wink
            • orzech69 Re: "Porzucone" profile na portalach rand 06.02.15, 12:34
              kama265 napisała:

              > eeeee ..... jakby tu dyplomatycznie .... wink
              >
              a wal prosto z mostu wink
              • kama265 Re: "Porzucone" profile na portalach rand 06.02.15, 12:48
                eee, wyjdzie, żem zblazowana jędzowata księżniczka wink
                • orzech69 Re: "Porzucone" profile na portalach rand 06.02.15, 12:59
                  kama265 napisała:

                  > eee, wyjdzie, żem zblazowana jędzowata księżniczka wink
                  >
                  a to nie było pytania.
    • czarny.onyks Re: "Porzucone" profile na portalach randkowych 07.02.15, 11:04
      Lesiu i profile randkowe...świat zmierza ku zagładzie tongue_out big_grin
      mój gdzieś tam jest...rzadko odwiedzany....z braku czasu, zmęczenia, tym, co się tam dzieje....

      pytanie powinno paść, jak odpisywać, żeby nie urazić mężczyzn.....żeby nie podciąc skrzydeł, bo każdy z nas różny....
      jak byłam miła...to byli nachalni...jak byłam grzeczna...to były epitety, chamskie zagrania....

      zresztą jak piszę, że nie palę i nie znoszę papierosów...a pisze do mnie pan z papierochem na zdjęciu, a w profilu ma, że lubi...???
      no to ........mam ochotę dusić...
      • to_ja_pisze Re: "Porzucone" profile na portalach randkowych 07.02.15, 11:10
        Lesiu i profile randkowe...świat zmierza ku zagładzie


        wręcz przeciwnie świat zmierza do małych lesiątek smile)))
        • lesher Re: "Porzucone" profile na portalach rand 07.02.15, 11:18
          Ahaha, no niestety tak prosto to nie jest wink.
          Ja tylko taki wypad w celu rozpoznania terenu zrobiłem, jakoś dalej nie jestem do tego supermarketu przekonany.
          Ot, na jedną promocję się skusiłem i tak tylko na moment wdepnąłem ( a może i wpadłem wink) wink
          Chociaż w sumie to nigdy nie wiadomo, czy to się czymś na życie nie skończy wink
          • anirat Re: "Porzucone" profile na portalach rand 07.02.15, 11:32
            Latami byłam na różnych portalach randkowych, nie ukrywam szukałam. Czytam wasze wątki o tych portalach o tym randkowaniu, odpisywaniu itd.
            Trzeba po prostu trafić, ani w życiu, ani na portalu nie jest to proste.
            O tę znajomość co teraz mam ja walczyłam prawie przez 2 lata, tak to czuję, to ja pisałąm, to ja zagadywałam, z dość długimi przerwami i gdzieś tam czułam, że to może być ten ktoś dla mnie. Nigdy nie przeczytałam- spadaj czy coś takiego ale tez bez nadmiernego entuzjazmu, zresztą jak się okazało dzieli nas 200 km. Wczoraj rozmawialiśmy o tych wątkach o tym podejściu do randkowania i razem skasowaliśmy nasze profile na portalu. Jego był złożony z 3 nic nie znaczących zdań, mój był długi, i taki mój. Nie ma już ich smile I niech tak zostanie. W zasadzie poznawaliśmy się przez maile, pan częściej i chętnie wysłał zdjęcia, ja tylko jedno na samym początku czyli 2 lata temu. Nie jesteśmy młodzi, nie łatwo zmieniać swoje zycia, ale może warto jednak korzystać z tego co dał los. Nie chcieć za dużo od razu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja