Korepetycje: naiwnie wierzę, że można

06.02.15, 22:18
Może naiwne, ale chyba każda z nas chce, żebyście byli oparciem, dobrym słowem i..... już się nie wymądrzam.
Posłuchajcie po prostu, proszę....
www.youtube.com/watch?v=xeoGx2rhWIU
    • pan-colnago Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 06.02.15, 22:24
    • cymonkaa Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 06.02.15, 22:39
      Swoją drogą...
      Te piękne, romantycznie obrazki, kwiaty, plaża, spacer we dwoje, przytulania, pocałunki... te wszystkie ckliwe obrazki chwytają za serca nas, dziewczyny. Bo to przecież takie romantyczne...

      Ok, a jakie obrazki są ich odpowiednikiem dla was, facetów? W jakich sytuacjach bylibyście choć przez chwilę szczęśliwi?
      • orzech69 Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 06.02.15, 22:41
        cymonkaa napisała:

        > Ok, a jakie obrazki są ich odpowiednikiem dla was, facetów? W jakich sytuacjach
        > bylibyście choć przez chwilę szczęśliwi?
        puste pół litra na stole ?
        • czarny.onyks Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 06.02.15, 22:45
          ? naprawdę?
          alkohol daje Wam tyle szczęścia?

          a myślałam, że jednak...szczytowanietongue_out
          • facet699 Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 09:34
            alkohol można kupić, szczytowanie też... to rzeczy przyziemne i łatwo dostępne.....nie, to nie o to chodzi
            • czarny.onyks Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 09:42
              ale padło bardzo ogólne pytanie, kiedy bylibyście choć na chwilę szczęśliwi...suspicious
              i takie przyziemne rzeczy też na chwile uszczęśliwiająwink
              • orzech69 Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 09:55
                czarny.onyks napisała:

                > ale padło bardzo ogólne pytanie, kiedy bylibyście choć na chwilę szczęśliwi...:
                > >
                > i takie przyziemne rzeczy też na chwile uszczęśliwiająwink
                ty to mnie rozumiesz onyks. Musze na Ciebie uważać tongue_out
                • czarny.onyks Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 09:58
                  matko...zaginiony brat bliźniak big_grin
                  • orzech69 Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 10:08
                    czarny.onyks napisała:

                    > matko...zaginiony brat bliźniak big_grin
                    >
                    i pozamiatane. Co to za przyjemności poznawania samego siebie ? big_grin
                    • czarny.onyks Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 10:36
                      big_grin big_grin

                      ale za to pośmiać się można big_grin
                      • orzech69 Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 10:41
                        czarny.onyks napisała:

                        > big_grin big_grin
                        >
                        > ale za to pośmiać się można big_grin
                        oj można to jak oglądanie samego siebie w krzywym lustrze big_grin
                        (tylko trzeba mieć dystans do samego siebie a tego to nam nie brakuje wink
                        • czarny.onyks Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 10:55
                          kurcze...
                          z wiekiem mam go więcej...ale czasem...brakujewinkuncertain
                          a może zależy to się śmieje..wink


                          ...przypomniała mi się wizyta w wesołym miasteczku baaardzo danwo temu i krzywe lustra big_grin big_grin big_grin
              • facet699 Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 10:14
                Ciebie też ?
                • czarny.onyks Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 10:33
                  czy mnie uszczęśliwiają małe rzeczy?suspiciouswink

                  taksmile
                  bo z takich małych rzeczy składa się życie....
                  bo czekanie na coś dużego, spełnienie wielkich marzeń może się po prostu nie udać...
                  więc łapię małe ....

                  ...co nie znaczy, że każde małe wznosi na wyżyny szczęściabig_grin tongue_out
                  • facet699 Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 10:40
                    racja smile
                    • czarny.onyks Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 10:53
                      no to co Cię uszczęśliwia ...małego ?wink

                      i wbrew pozorom pytam poważnie smile
                      • facet699 Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 11:06
                        zapominam o tych małych szczęściach, nie zwracam na nie uwagi.... patrzę ponad nimi a to przecież błąd. Z takich bliskich to szum morza w słoneczny dzień a z oczekiwanych to wiosna i sprawdzić, czy jeszcze dam radę pobiegać.
                        Straciłem po drodze małe szczęścia sad
                        • czarny.onyks Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 12:37
                          no to szukaj ich....znajdź nowe....zmień nastawienie....

                          w życiu nie ma łatwo....ale potem się docenia .....

                          szum morza, spacery po plaży .....drobiazgi, a jak cieszą...
            • cymonkaa Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 17:36
              facet699 napisał:

              > alkohol można kupić, szczytowanie też... to rzeczy przyziemne i łatwo dostępne.
              > ....nie, to nie o to chodzi

              Chociaż ktoś mnie zrozumiał. Tylko nie udzielił odpowiedzi wink smile
        • cymonkaa Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 06.02.15, 22:47
          orzech69 napisał:

          > > bylibyście choć przez chwilę szczęśliwi?
          > puste pół litra na stole ?

          Myślałam, że bardziej ambitnie podejdziesz do tematu uncertain
          • orzech69 Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 09:51
            cymonkaa napisała:

            > orzech69 napisał:
            >
            > > > bylibyście choć przez chwilę szczęśliwi?
            > > puste pół litra na stole ?
            >
            > Myślałam, że bardziej ambitnie podejdziesz do tematu uncertain
            ambitnie. Nie zadawaj pytań jak nie jesteś gotowa usłyszeć odpowiedzi.
            A bardziej ambitnie to mogę Ci opowiedzieć co sprawia ze jestem szczęśliwy dłużej niż przez chwilę. Coś co zostaje ze mną na dłużej.
            Zima znajomi zabrali mnie w góry. Nie miałem ochoty pojechać ale dałem się przekonać. Wspinaliśmy się po ośnieżonym zboczu. Śnieg padał i padał a my szliśmy pod górę do schroniska, krok za krokiem, przełamując ból nóg, walcząc ze swoja słabością, zimnem. Powoli żeby się nie spocić. Pamiętam dobrze jak smakował mi wtedy gorąca herbata z termosu, kawałek czekolady, ten widok gdy już się ściemniło i byliśmy tuz przed schroniskiem odwróciłem się, spojrzałem i zobaczyłem dolinę, cała biała, śnieg prószył, a w oddali migotały światła miasta. I tak patrzyłem zachwycony pięknem tego widoku i poczułem że żyję....
            • czarny.onyks Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 10:00
              oo...mamy podobne przeżyciabig_grin

              ...tez mnie parę miesięcy temu znajomy zabrał w góry....
              tylko, że on nie był powolny...raczej podkręcał tempobig_grin

              ...ale wrażenia potem.....radość z pokonania słabości....cudowne...
              • orzech69 Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 10:17
                czarny.onyks napisała:

                > oo...mamy podobne przeżyciabig_grin
                >
                > ...tez mnie parę miesięcy temu znajomy zabrał w góry....
                > tylko, że on nie był powolny...raczej podkręcał tempobig_grin
                >
                > ...ale wrażenia potem.....radość z pokonania słabości....cudowne...
                Dokładnie. Tylko potem nogami nie mogłem ruszyć. Ja im do przodu a one maje mnie gdzieś. Nigdy w życiu tak nie miałem.
                Zimą trzeba wolno chodzić, bo jak się człowiek spoci to szybciej traci ciepło a wychłodzenie organizmu w górach zima to droga do .... dlatego trzeba powoli pomalutku nie spiesząc się i już wiem o czym myślisz big_grin
                • czarny.onyks Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 10:35
                  nie wieszsuspicioustongue_out big_grin
                  ...pomyślałam, że na wiosnę trzeba powtórzyć wink
                  • orzech69 Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 10:44
                    czarny.onyks napisała:

                    > nie wieszsuspicioustongue_out big_grin
                    > ...pomyślałam, że na wiosnę trzeba powtórzyć wink
                    a wiosna tuz tuz i krew w żyłach płynie szybciej wink
                    • czarny.onyks Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 10:53
                      no coś w tym jest....bo za taką zimą nie przepadamwink
                      jak juz niech będzie - 15, i mnóstwo śnieguu....
                      • orzech69 Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 11:08
                        czarny.onyks napisała:

                        > no coś w tym jest....bo za taką zimą nie przepadamwink
                        > jak juz niech będzie - 15, i mnóstwo śnieguu....
                        >
                        Tez jestem raczej ciepłolubny ale te widoki zima w górach to chmmm bajka. Warto się przełamać, pocierpieć i pójść zimą dla tych widoków niezapomnianych.
                        Byłaś może na przełomie Dunajca ? Idzie się góry w górze a w dole rzeka szumi..
                        • czarny.onyks Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 11:53
                          zima to dla wytrawnych piechurów...ja to taka panienka miastowatongue_out

                          cierpiałam wtedy w górach i potem...marna kondycja, dawno się nie chodziłowink
                          ale kolejny raz i kolejny było lepiejsmile

                          płynęłam przełomemwink
                          a mimo, że do gór stosunkowo blisko...to nie bywałam często..i dawne to czasy....
                          ale szum rzeki i zapach lasu pamiętam.....
                          • orzech69 Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 13:05
                            czarny.onyks napisała:

                            > zima to dla wytrawnych piechurów...ja to taka panienka miastowatongue_out
                            > cierpiałam wtedy w górach i potem...marna kondycja, dawno się nie chodziłowink
                            > ale kolejny raz i kolejny było lepiejsmile
                            Ja tam miastowy chłop jestem i dałem radę. Nie miała byś wyboru trzeba iści bo nie można się zatrzymać.
                            > płynęłam przełomemwink
                            Polecam latem spacer. Kiedyś byłem tam jak burza przechodziła, szum deszczu, kapiąca woda i błyskawice. Chmmm
                            • czarny.onyks Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 14:06
                              chłopy maja większą wytrzymałośćwinksuspicious
                              no chyba, że brzusio zapuszczony to i trudniej się wspinaćwink

                              burzy w górach to się jednak trochę boję...
                              a i do takich spacerów warto mieć dobrego kompana...
                              nie każdy lubi samotnie ...
      • to_ja_pisze Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 06.02.15, 22:43
        No nie wiem, mnie nie chwytają za serce. Lubię morze, spacer po plaży, ale ckliwe obrazki jakoś NIE!
        • silencjariusz Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 06.02.15, 22:47
          Romantycznym bzdurom mówię stanowczo nie.
          • cymonkaa Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 06.02.15, 22:50
            No właśnie, więc co?
            • silencjariusz Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 06.02.15, 22:55
              Kobieta w galopie. Falujący biust. To mnie za serce chwyta.wink
              • cymonkaa Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 06.02.15, 23:11
                O, i o taką odpowiedź mi chodziło smile wink
              • kama265 Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 13:37
                Sil! big_grin big_grin big_grin
                lovju wink
                • to_ja_pisze Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 13:38
                  Ja to zwizualizowałam, ujrzałam taką klaczkę narowistą
          • facet699 Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 09:35
            całkiem czy na zasadzie odcięcia się od tego czego nie można mieć?
            • silencjariusz Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 11:27
              I jedno i drugie.wink
        • cymonkaa Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 06.02.15, 22:50
          to_ja_pisze napisała:

          > No nie wiem, mnie nie chwytają za serce. Lubię morze, spacer po plaży, ale ckli
          > we obrazki jakoś NIE!

          Nie chodzi mi o obrazki same w sobie, tylko właśnie o te sytuacje przedstawione na obrazkach w tej piosence. Gdybyśmy to byli my...
          • to_ja_pisze Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 06.02.15, 22:53
            Nadmierna ckliwosc zupełnie mnie nie bawi.
          • to_ja_pisze Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 06.02.15, 22:56

            Hej hej ale ty mnie nie podrywasz?
            www.youtube.com/watch?v=E5a93wABHNM
            • cymonkaa Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 06.02.15, 23:10
              Że niby ja? big_grin big_grin
              Jeśli chodzi o "Gdybyśmy to byli my..." to w sensie, że Ty, albo ja, albo ktoś inny dowolny z forum ze swoją potencjalną parą smile
              Ok, ok, rozumiem. W piątek o 23 jestem już mało zrozumiała dla innych wink W sensie, że mój mózg już przegrzany wink
              • to_ja_pisze Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 06.02.15, 23:13
                eee no łapię cię za słówka

                tak czy siak odetchnęłam smile))
          • kama265 Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 13:38
            ja o jakaś inna jestem, nadmierna ckliwość nie budzi we mnie romantyzmu a raczej rechot wink
    • carol-jordan Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 09:50
      Założyłam całkiem poważny wątek.
      Wydawało mi się, że słowa tej piosenki, może nieco naiwne ale piękne w swej prostocie, dają odpowiedzi na wiele postawionych tu pytań.
      Niestety jak widzę, zwrócono uwagę jedynie na infantylne obrazeczki, a nie na tekst.
      Cóż, naiwnie wierzyłam.....
      • czarny.onyks Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 09:56
        taki urok forów....

        zwłaszcza gdy piszący tu ludzie w większości się znają...to czasem łatwiej pożartować niż pokazać prawdziwego siebie...

        a może łatwiej nam żartować wink
      • orzech69 Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 10:01
        widzisz problem jest w tym że mi w duszy gra teraz:
        www.youtube.com/watch?v=eom6_ZZuHWEposłuchaj...
      • czarny.onyks Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 10:05
        nie poddawaj się.....i wierzsmile

        w piątkowy wieczór to ludzie mają fiu bździu w głowach big_grin



        poza tym tyle wątków korepetytorskich powstałowink
        • orzech69 Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 10:11
          siostra ja po prostu kocham dżem.
          posłuchaj tego:
          www.youtube.com/watch?v=AwEuQ0o8blI
          wink
          • czarny.onyks Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 10:30
            bożesz następny, co gałęzi nie widzitongue_out.....brat....pilnuj drzewa, bo ja do Karoli pisałam big_grin

            ryba bierze na robaki....suspicious big_grin
            no nie wiem, nie wiemwink

            ...zupełnie nieznajome, a jakby znajome.......jak SDM...
            • orzech69 Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 11:11
              czarny.onyks napisała:

              > bożesz następny, co gałęzi nie widzitongue_out.....brat....pilnuj drzewa, bo ja do Karo
              > li pisałam big_grin
              a co ja pies że mam drzewa pilnować ? big_grin
              Psa ogrodowego mamy jednego i nawet jakimś adminem jest. To niech pilnuje.
              > ...zupełnie nieznajome, a jakby znajome.......jak SDM...
              Bywałaś na yapie w łodzi ?
              • czarny.onyks Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 11:34
                nieee...za daleko wink
                • orzech69 Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 11:36
                  czarny.onyks napisała:

                  > nieee...za daleko wink
                  >
                  Chcieć to móc.
                  Polecam trzeba przeżyć to samemu wink
                  • czarny.onyks Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 11:46
                    może....może....

                    nigdy nie móWię nigdybig_grin
                    • orzech69 Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 11:53
                      czarny.onyks napisała:

                      > może....może....
                      >
                      > nigdy nie móWię nigdybig_grin
                      nigdy nie mówię nigdy i
                      zawsze unikam zawsze
                      oj siostra jakbyśmy się znali 100 lat się czuję.
                      Zapraszam. Może jeszcze ktoś byłby chętny posłuchać dobrej muzyki ?
                      • czarny.onyks Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 12:04
                        dzięki, ale..szykują mi się wtedy inne...,,zobowiązania''....big_grin

                        ale tu sporo osób ...miłych, ciekawych ...i bliżej, bo z Wawywink
                      • carol-jordan Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 12:24
                        Jaki śliczny podryw, Orzeszku..... smile
                        Aż żal mi kuper ściska! big_grin
                        • czarny.onyks Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 12:35
                          ???

                          przecież zapraszał wszystkich chętnychwinkbig_grin
                          chyba za dużo się doszukujeszwink..i za dużo fantazjujeszwink
                          • carol-jordan Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 12:59
                            Asz, kurczę, nieuważnie czytam! big_grin
                        • orzech69 Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 13:15
                          carol-jordan napisała:

                          > Jaki śliczny podryw, Orzeszku..... smile
                          > Aż żal mi kuper ściska! big_grin
                          Głodnemu chleb na myśli big_grin
                          przy podrywie nie liczy się piękno tylko skuteczności.
                          Co innego z flirtem wink
                          Ps i dziękuje za komplement
                          • carol-jordan Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 13:26
                            A nie ma za co! big_grin
                            Tylko z tą moją skutecznością coś kiepsko...... big_grin
                            • czarny.onyks Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 13:32
                              Carola...bo nie pamiętam...skąd Ty jesteś..może ŁÓdź niedalekowink
                      • to_ja_pisze Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 12:48
                        orzech zobacz jak inspirująco działasz na onyksa:
                        podążaj tropem na jej forum :

                        forum.gazeta.pl/forum/f,251566,_Pogaduchy_do_poduchy_.html
                        • czarny.onyks Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 12:50
                          nosz Toja..................wątki reklamowe sa zakazane...suspicious


                          ale gdzie ta inspiracja, bo nie roizumiembig_grin
                          • to_ja_pisze Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 12:56
                            Chce zagonić Ziutka, a Ty ten swój PR, eeeh onyks
                            • czarny.onyks Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 13:02
                              oj, nie doceniasz ...Ziutka big_grin tongue_out

                              ale masz rację...czasem trzeba zanęcićwink
                              • to_ja_pisze Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 13:07
                                https://fc08.deviantart.net/fs71/i/2010/215/0/9/Follow_the_white_rabbit___2_by_Lunnika_Horo.jpg

                                każdy zanęca do czego chce zanęcic wink
                                • orzech69 Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 13:11
                                  to_ja_pisze napisała:

                                  > https://fc08.deviantart.net/fs71/i/2010/215/0/9/Follow_the_white_rabbit___2
> _by_Lunnika_Horo.jpg
                                  >
                                  > każdy zanęca do czego chce zanęcic wink
                                  to ja wybieram czerwona pigułkę wink
                                  • czarny.onyks Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 13:14
                                    kraina czarów mu się marzy....


                                    ..............a czasem niewiedza to rozkoszwink
                                    • orzech69 Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 13:17
                                      czarny.onyks napisała:

                                      > kraina czarów mu się marzy....
                                      >
                                      >
                                      > ..............a czasem niewiedza to rozkoszwink
                                      lepsza gorzka prawda niż słodkie kłamstwo wink
                                      • czarny.onyks Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 13:22
                                        a to zależy...co chce się osiągnąć...czy zrobimy przykrość...i jakie będą konsekwencje...
                                  • to_ja_pisze Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 13:16
                                    To adres króliczej nory już znasz smile
                                    • orzech69 Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 13:22
                                      to_ja_pisze napisała:

                                      > To adres króliczej nory już znasz smile
                                      >
                                      wink
                                      • czarny.onyks Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 13:30
                                        wiem, jak to zabrzmi...ale zapraszam do norkiwink
                                • czarny.onyks Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 13:16
                                  czasem zamiast do króliczej nory zaprowadzi nas na manowce....


                                  cudne manowce...
                                  • orzech69 Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 13:21
                                    czarny.onyks napisała:

                                    > czasem zamiast do króliczej nory zaprowadzi nas na manowce....
                                    oj siostra siostra..... ty już wiesz co.
                                    • czarny.onyks Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 13:23
                                      ?? ale co??

                                      przecież sobie żartujemy o zyciu, związkach...itd....
                                      • orzech69 Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 13:25
                                        czarny.onyks napisała:

                                        > ?? ale co??
                                        ty nie wiesz ? Czuje się rozczarowany.
                                        > przecież sobie żartujemy o zyciu, związkach...itd....
                                        serio serio ? big_grin
                                        • czarny.onyks Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 13:29
                                          no trochę myśli mi poszybowały, gdzie indziejwink

                                          czyżbyś...hmmmm.....

                                          nieee, łyżka na to niemożliwewink big_grin
                                          • czarny.onyks Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 13:50

                                            dręczy mnie jeszcze jedno pytanie braciszkubig_grin
                                            ........skoro 69 to nie rocznik....to czym się kierowałeś przy wyborze tych cyferektongue_out
                                            • orzech69 Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 15:21
                                              czarny.onyks napisała:

                                              >
                                              > dręczy mnie jeszcze jedno pytanie braciszkubig_grin
                                              > ........skoro 69 to nie rocznik....to czym się kierowałeś przy wyborze tych cyf
                                              > erektongue_out

                                              przecież to jasne jak słonce.....
                                              • czarny.onyks Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 15:31
                                                no tak...z facetem lubicie to samo...
                                                • carol-jordan Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 15:40
                                                  Czemu od razu nie mówiłaś, że z facetem? suspicious
                                                  Dobrze, że nie wzięłam się na ostro za Orzecha, to dopiero mielibyście ubaw! big_grin big_grin
                                                  • orzech69 Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 15:48
                                                    carol-jordan napisała:

                                                    > Czemu od razu nie mówiłaś, że z facetem? suspicious
                                                    > Dobrze, że nie wzięłam się na ostro za Orzecha, to dopiero mielibyście ubaw! big_grin
                                                    > big_grin
                                                    Nie wiem laski co wy kombinujecie ale ja się boję.
                                                    Lepiej jak się oddalę na z góry zaplanowane pozycje.
                                                  • carol-jordan Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 15:54
                                                    No na pewno nie to co Ty z facetem! big_grin
                                                  • orzech69 Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 15:58
                                                    carol-jordan napisała:

                                                    > No na pewno nie to co Ty z facetem! big_grin
                                                    to ja sobie pójdę już.
                                                  • carol-jordan Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 15:59
                                                    Tak, wiem, na pogaduchy! Tam też Cię znalazłam. big_grin
                                                    Przede mną nie uciekniesz! suspicious big_grin
                                                  • czarny.onyks Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 16:14
                                                    zaraz zaraz....orzech i facet mają te same cyferki w nicku...no jeden ma ciut więcejbig_grin
                                                    więc zasugerowałam, że pewnie lubią to samo...i tyletongue_out

                                                    ...więc proszę tu nie szerzyć plotektongue_out
                                                  • carol-jordan Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 16:25
                                                    O jaaaaa!
                                                    Co za pokrętna logika!
                                                    Moja. suspicious
                                                  • carol-jordan Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 16:26
                                                    Ale ale.....
                                                    Pytanie mam:
                                                    jestem tak zboczona
                                                    czy
                                                    tak tolerancyjna??? tongue_out
                                          • orzech69 Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 15:20
                                            czarny.onyks napisała:

                                            > nieee, łyżka na to niemożliwewink big_grin
                                            a widelec ja i tak wyru.... big_grin
                                            • czarny.onyks Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 15:29
                                              uuu...grubo zaczynasz żartować...
                                              • orzech69 Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 15:32
                                                dokończyłem tylko powiedzonko.
                                                Nie znałaś go w całości ?
                                                To jest cały wierszyk ale mi już uleciał w niepamięci.
                                                • czarny.onyks Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 16:12
                                                  no nie znałam...suspicious
                                                  • orzech69 Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 17:13
                                                    czarny.onyks napisała:

                                                    > no nie znałam...suspicious
                                                    >
                                                    Powinienem się zapytać czy znasz całości. Przepraszam. Ale jak mnie ktoś do norki zaprasza to wink
        • carol-jordan Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 10:36
          Ależ ja wierzę, Onyksie. smile
          Moja wiara to wszystko co mam.....
      • to_ja_pisze Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 10:19
        Dziewczynie, którą ktoś okłamał podle,
        Zawiódł nocny bar i blask ekranu -
        Daruj lepszy świt niż ten, co zna już.
        Nie mów jej, że masz piękniejsze od niej.

        Miasto, które zna jak brudną plamę,
        Teraz niech jak sen przy tobie zgaśnie.
        Szkoła, którą dał jej ten kochany
        Zniknie nagle, tak jak lęk poranny.

        Daj, daj tej dziewczynie biały welon.
        Kup, kup dwie obrączki szczerozłote.
        Zgaś, zgaś podły uśmiech ludzi złych.
        A potem daj, daj tej dziewczynie czyste ręce.
        Idź, idź do jej matki na niedzielę.
        Walcz! Walcz! Niech was nie pokona czas.

        Szarość zwykłych dni jej nie porazi;
        Place, które śpią jak po chorobie;
        Ciasny, stary dom, bez gniazd bocianich;
        Świata groźny szum co płynie z gazet.

        Świecić będzie jej urody nagłość
        W czarną, zimną noc, i w dzień majowy.
        Tylko ty masz być jak doktór mądry:
        Co dzień taki sam i co dzień nowy.

        Daj, daj tej dziewczynie biały welon.
        Kup, kup dwie obrączki szczerozłote.
        Zgaś, zgaś podły uśmiech ludzi złych.
        A potem daj, daj tej dziewczynie czyste ręce.
        Idź, idź do jej matki na niedzielę.
        Walcz! Walcz! Niech was nie pokona czas.

        A potem daj, daj tej dziewczynie biały welon.
        Kup, kup dwie obrączki szczerozłote.
        Zgaś, zgaś podły uśmiech ludzi złych.
        A potem daj, daj tej dziewczynie czyste ręce.
        Idź, idź do jej matki na niedzielę.
        Walcz! Walcz! Niech was nie pokona czas.


        carol-jordan no do mnie to nie przemawia ni cholery, nie będę udawać kogoś innego ku uciesze gawiedzi.bo założenie jest takie iż wszyscy bez wyjątku są tacy
        sami lub powinni być tacy sami
        • orzech69 Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 10:21
          to_ja_pisze napisała:

          > carol-jordan no do mnie to nie przemawia ni cholery, nie będę udawać kogoś inne
          > go ku uciesze gawiedzi.bo założenie jest takie iż wszyscy bez wyjątku są tacy
          > sami lub powinni być tacy sami
          ludzie na szczęście są różni. I ja to szanuje. Cos co dla mnie może być ważne dla kogoś może nic nie znaczyć. Tylko trzeba umieć uszanować to że ktoś jest inny.
          • to_ja_pisze Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 10:34
            no dzięki orzech

            w sumie nawet myślałam nad pewnym ociepleniem wizerunku, ale jednak nie,
            bez sensu
            • orzech69 Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 10:47
              to_ja_pisze napisała:

              > no dzięki orzech
              A mnie nie zrozumiałaś.
              • to_ja_pisze Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 10:59
                to był dość prosty przekaz, jakieś drugie dno?
        • carol-jordan Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 10:34
          Tojka, ani ja nie gawiedź cała, ani nie byłabym ucieszona, gdybyśmy udawali innych niż jesteśmy.
          Ten mój post wcześniejszy był nieco przewrotny.....
          Sama lubię, kiedy wątki migrują, przeobrażają się i podążają w strony dziwne i zaskakujące.
          I lubię też żartować. Wydawało mi się, że to widać.
          Nadal uważam, że jest kilka fraz, które są ponadczasowe. Owszem, chciałabym, aby mój facet miał:
          czyste ręce
          i był
          co dzień taki sam i co dzień nowy.....
          • to_ja_pisze Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 10:39
            szczerze mówiąc dużo bardziej do mnie trafia pod względem artystycznym wczorajsza propozycja trolla

            Panie losie daj mi kogoś, kto nie zmąci wody w mym stawie.
            Kogoś, kto nie pryśnie jak zły sen,
            gdy ryb w mym stawie zabraknie.

            Gdzie znajdę takiego
            pięknie dobrego?
            Gdzie znajdę takiego
            pięknie dobrego?

            Daj chłopaka,
            nie wariata,
            daj nie palacza,
            nie biedaka,
            daj nie pijaka,
            nie Polaka,
            daj nie brzydala,

            Prześlij mi chłopaka.
            Nie wariata,
            daj nie cwaniaka,
            nie pajaca,
            daj nie pijaka,
            nie Polaka,
            daj nie biedaka.
            Prześlij mi.

            Panie losie daj mi kogoś, kto nie zerwie róż w mym ogrodzie.
            Kogoś, kto nie zeżre jabłek wszystkich
            i ucieknie za morze.

            Gdzie znajdę takiego
            pięknie dobrego?
            Gdzie znajdę takiego
            pięknie dobrego?

            Daj chłopaka
            nie wariata,
            daj nie palacza,
            nie biedaka,
            daj nie pijaka,
            nie Polaka,
            daj nie brzydala.

            Prześlij mi chłopaka.
            Nie wariata,
            daj nie cwaniaka,
            nie pajaca,
            daj nie pijaka,
            nie Polaka,
            daj nie biedaka.


            Prześlij mi chłopaka.
            Daj Polaka,
            tak, chcę wariata,
            chce pijaka,
            tak, daj siłacza,
            daj brzydala,
            tak, daj Polaka.

            Prześlij mi chłopaka,
            takiego chłopaka. /x3
            Takiego.
            • carol-jordan Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 10:43
              A kto to troll?
              Braki mam. big_grin
              • to_ja_pisze Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 10:47
                pan-colnago
                • carol-jordan Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 10:50
                  A czemu troll?
              • czarny.onyks Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 10:49
                no jak kto...wichrzyciel, wpada na chwilę, jątrzy....nie jest prawdziwym bytem, rekompensuje braki atakowaniem innych...

                ostatnio na myśl przychodzi mi mareczek, colargol...
                • carol-jordan Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 10:51
                  Nie znam mareczka a coralgola to z bajki tylko! big_grin
                  Wichrzycieli nie lubię.
                  Ale zawsze można olać. To dla nich chyba najgorsza kara. Przecież przychodzą tu po to, żeby wywołać jakąś rreakcję, prawda?
                  • orzech69 Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 11:17
                    carol-jordan napisała:

                    > Nie znam mareczka a coralgola to z bajki tylko! big_grin
                    > Wichrzycieli nie lubię.
                    > Ale zawsze można olać. To dla nich chyba najgorsza kara. Przecież przychodzą tu
                    > po to, żeby wywołać jakąś rreakcję, prawda?
                    Nie karmić trolla to z głodu zdechnie. Sprawdziło się na wielu trollach.
                  • czarny.onyks Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 11:48
                    pewnie, że można...ale jak widać trafiają tutaj na podatny gruntwink

                    a może ludzie lubią, gdy coś się dzieje....gdy są emocje...
                    może tego im brakuje w życiuwink
                    • carol-jordan Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 12:00
                      Ale TAKIE emocje??? big_grin
                      Muszę zacytować mojego ulubionego nieobecnego:
                      znam życie
                      z forum! big_grin
                      Dżizas...... suspicious
    • czarny.onyks Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 10:38
      może i każda by chciała.....

      ale z tą wiarą, że znajdzie trochę gorzejwink
      • carol-jordan Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 10:42
        Onyks, znowu naiwna prostota, ale wierzę, że do Ciebie przemówi....... big_grin
        Ja ładnie nie potrafię mówić, a Boguś tak. smile
        www.youtube.com/watch?v=L_1e7QINnxo
        • czarny.onyks Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 10:51
          do mnie prostota przemawia najbardziejwink
      • to_ja_pisze Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 10:46
        to zależy czego onyks
        w moim wieku nie chodzi o finanse, nie chodzi o kierowcę czy ojca dla dzieci
        nie chodzi o małżeństwo tylko o wszystko inne wink
        • orzech69 Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 10:49
          to_ja_pisze napisała:

          > to zależy czego onyks
          > w moim wieku nie chodzi o finanse, nie chodzi o kierowcę czy ojca dla dzieci
          > nie chodzi o małżeństwo tylko o wszystko inne wink
          >
          to ja nie napiszę co mi przyszło do głowy bo się totalnie pogrążę wink
          • czarny.onyks Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 10:50
            nie musisz pisać....my to wiemy big_grin
          • to_ja_pisze Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 10:53
            no jak to co wink))
            wspólne spacery, zwiedzanie świata, dysputy po świt z winkiem w łapkach no i
            ......cała reszta smile))))

            same przyjemności zostają
            • czarny.onyks Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 10:56
              ...same przyjemności>?

              a co gdy trzeba podać szklankę wody...towarzyszyć w chorobie, bólu, cierpieniu....

              ale podoba mi się Twoja wizjawink
              • to_ja_pisze Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 11:01
                nie wiem na dzień dzisiejszy czy chciałabym właśnie więcej, żeby obarczać kogoś odpowiedzialnością za siebie i brać odpowiedzialność za kogoś
                • czarny.onyks Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 11:37
                  bardzo dojrzałe...i szczere...
        • carol-jordan Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 10:49
          Wytnij te "obrączki szczerozłote" i masz:
          to wszystko inne. smile
          Ja też nie chcę zaciągnąć faceta ani przed ołtarz, ani do banku ani nawet do skoku. big_grin
          Jedynie do łóżka bym chciała, ale kandydatów coś brak. big_grin
          • to_ja_pisze Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 10:56
            Poza łóżkiem to jeszcze pogadać by się zdało co?
            • carol-jordan Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 11:00
              Toja, jesteś dziś bardziej niż poważna.
              Więc ja też spoważnieję.
              Tak. Rozmowa jest najważniejsza.


              Ale zaraz potem przytulanie! big_grin
              "Jeśli kogoś kochasz, jeśli wiesz
              czym jest miłość, jaki jest jej sens....."
              (nie mogę się powstrzymać, bo słucham tego na okrągło od wczoraj)
              www.youtube.com/watch?v=n7fXVp9YNQw
              • to_ja_pisze Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 11:07
                śmiertelnie poważna?
                kawy jeszcze nie wypiłam smile)
              • to_ja_pisze Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 11:08
                coral ale komedie romantyczne też od wczoraj oglądasz?
                zaczynam się o ciebie martwic
            • orzech69 Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 11:04
              Bo wy za wysoko poprzeczkę postawioną macie.
              To i brak spełniających wymagania.
              Ps
              faceci w pewnym wieku są jak publiczna ubikacja
              zajęci albo posrani.
              • carol-jordan Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 11:08
                Nie wiadomo, co gorsze?! big_grin big_grin big_grin
                • to_ja_pisze Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 11:15
                  chłopina pozbawia nas resztek nadziei
                  orzech szukasz kogoś kto się z tobą dzisiaj chce upić czy so?
                  • orzech69 Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 11:30
                    to_ja_pisze napisała:

                    > chłopina pozbawia nas resztek nadziei
                    e tam.
                    Dedykuje Ci refren tej piosenki:
                    www.youtube.com/watch?v=aoZbM0fZ3bM
                    > orzech szukasz kogoś kto się z tobą dzisiaj chce upić czy so?

                    Nie szukam, ale kompan do picia mile widziany.
              • czarny.onyks Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 11:09
                nie żartuj................
                wysoka poprzeczka...bo chcemy rozmowy?suspicious

                zaraz się załamię...idę do siebiebig_grin

                PS. Ty do siebie tez ten podział stosujesz?....
                • carol-jordan Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 11:12
                  On ma pewnie ten najnowocześniejszy typ, który sam spłukuje...... no to, co nabrudzone. wink
                • orzech69 Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 11:33
                  czarny.onyks napisała:
                  > PS. Ty do siebie tez ten podział stosujesz?....
                  oj siostra przecież ty mnie znasz lepiej niż ja siebie więc chyba wiesz i rozumiesz wszystko ? big_grin
                  • czarny.onyks Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 11:38
                    chłopa to czasem trudno zrozumieć.....nawet więzy nie pomagają....big_grin
                    • orzech69 Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 11:43
                      czarny.onyks napisała:

                      > chłopa to czasem trudno zrozumieć.....nawet więzy nie pomagają....big_grin
                      >
                      Przecież my jesteśmy prości jak świńskie ogonki big_grin
                      • carol-jordan Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 11:46
                        Tego porównania nie znałam.
                        Trafne, zaiste. suspicious big_grin
        • czarny.onyks Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 10:51
          chyba mamy podobnie...no prawiewink

          to wszystko inne bardzo trafnie określa potrzebywink
          • carol-jordan Re: Korepetycje: naiwnie wierzę, że można 07.02.15, 11:10
            Ano. smile
            Tak zauważyłam Onyksie. I tak pomyślałam, że do Ciebie to "wszystko" dotrze.
Pełna wersja