sewillana68
07.02.15, 18:37
Hej, dotarłam aż tu w moich poszukiwaniach, w mojej bezsilności.
Tak, dopadła mnie samotność, mnie - zawsze radosną i uśmiechniętą osobę, którą nazywano małym akumulatorkiem dobrego humoru.
Nie szukam kochanka, faceta do łóżka, nic z tych rzeczy. Kogo więc szukam?
Mężczyzny, oparcia, zrozumienia, ciepła, towarzystwa do kina, na gorącą kawę, do tańca, na spacery po pięknym Wrocławiu.
To chyba wszystko, jak na pierwszy raz

)