Samotny bloger pozna muzę...

15.02.15, 08:23
w celu poprawy oglądalności, wspólnych podróży i niezmordowanej kolaboracji pisarskiej
https://macanko.com/wp-content/uploads/2015/02/DSCF0319.jpg
    • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Samotny bloger pozna muzę... 15.02.15, 09:28
      no no no... kreatywnie wink
      to ja jednak straszna konserwa i nudziara jezdę przy Szanownym Koledze Blogerze...
      • maca1234_1972 Re: Samotny bloger pozna muzę... 15.02.15, 09:45
        o! gratuluję zajawki szalowej, no i widzę że blog żyje, jest grupa zainteresowanych no i odzew społeczeństwa, nie to co u mnie, (wszyscy się kryją) dziękuję za miłe słowa, kreatywnie to słowo klucz dla moich poszukiwań blogowych!
        • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Samotny bloger pozna muzę... 15.02.15, 09:51
          tjaaa... blog żyje ... zrywami ostatnio, miał niezłą zapaść, ale chyba pomału wychodzimy na prostą
          piszę głównie wtedy, kiedy mi się uda coś ukończyć, dojdę do wniosku, że jest to warte zaprezentowania, chce mi się cokolwiek sensownego napisać i jeszcze mam na to czas wink

          czyli kombinacja i wypadkowa wieeelu zmiennych big_grin
          • maca1234_1972 Re: Samotny bloger pozna muzę... 15.02.15, 10:08
            nigdy nie rozważałem kącika robótek ręcznych i rozwijania współpracy blogowej w tym kierunku smile ale gdy tylko coś wymyślę to dam znać smile robienie na drutach czy też szydełkowanie jest fascynujące od strony teoretycznej, od strony podstaw smile
            • tygrysgreen Re: Samotny bloger pozna muzę... 15.02.15, 10:36
              A gdzie podróżujesz?
              Nie bloguję, robótki ręczne doceniam jak dostanę ale podróże zwłaszcza mokre lubię.
              • maca1234_1972 Re: Samotny bloger pozna muzę... 15.02.15, 12:21
                hih. no z tymi podróżami to jest lekka prowokacja, zdjęcie powyżej jest niby z podróży ale tak naprawdę gdy klikniesz na link do mojego bloga okazuje się że to fotomontaż. Podróżowanie jest tak mocno identyfikowane z pełnią życia że postanowiłem zakpić z tego, bo żyję pełnią życia a akurat nie lubię podróżować smile
                • tygrysgreen Re: Samotny bloger pozna muzę... 15.02.15, 16:08
                  wiesz, w życiu bym nie wpadła na to, ze to fotomontaż big_grin wyglada przecież tak realistycznie.
                • kama265 Re: Samotny bloger pozna muzę... 15.02.15, 17:45
                  oł noł ....
    • mavika_88 Re: Samotny bloger pozna muzę... 15.02.15, 12:18
      Ty jestes moja muza smile
      • maca1234_1972 Re: Samotny bloger pozna muzę... 15.02.15, 12:27
        inspirowany staje się muzą i na odwrót smile
        • mavika_88 Re: Samotny bloger pozna muzę... 15.02.15, 12:39
          Ech. Chyba to juz nie te czasy.... Inspirowanie innych odeszlo w niepamiec... (czy kiedykolwiek tego dokonalam? big_grin) Dobra, czasem jeszcze mnie wezmie na pisnie big_grin jesli me kciuki zbyt dlugo sa w zastaniu ale ciezej jest mi sie oddac powiewom mysli. Ciezej jest mi byc pierzem. Jakos tak... Nie chce mi sie juz byc natchnienien. Nie dla innych.
          Ale jak mnie wezmie..... Nic sie innego nie liczy. Wtedy znowu lece.
          Jak nutki, jak osemki, kolysza sie na 5- lini, bo moje posanie prostolinijne jest. O i niczym ^^ i tylko tu.
          • maca1234_1972 Re: Samotny bloger pozna muzę... 15.02.15, 13:12
            Moim zdaniem twórca nie stworzy niczego w układzie zamkniętym. Potrzebny mu układ odniesienia. Dlatego chcę współtworzyć bloga, tak jak ziarenko potrzebuję deszczu słońca i wiatru. W próżni powstanie najwyżej wtórna próżnia. Inspiracja to nic poważnego, nie trzeba zbytnio się wysilać, to jak jazda na rowerze, umie to każdy, wystarczy znaleźć odrobinę równowagi.
            • mavika_88 Re: Samotny bloger pozna muzę... 15.02.15, 13:29

              Niektorzy maja swoja piaskownice. W niej tworza rozne formy bo najwaznoejsza jest przyjemnosc bawienia sie slowem. Najwazniejsza jest swoboda. "slowa tutaj sa. Zawsze kiedy chca. Kiedy chca bawic sie mna. Odwieczn sa zagadka. Zbiorowa wyboraznia - nieprzemijalna". Jesli ktos czuje sie na silach moze tworzyc poza.swoja piaskownice. Ja chyb nigdy tego nie zrobie. Starcilabym ta swobode.
              Czy to ze czerwien teraz probuje sie zjednoczyc z moimi pazurkami moze byc natchnieniem ? big_grin dodam ze te paluchy beda wchodzic do dziurki. Nie raz nie dwa a nascie razy wink packajac je na czerwono tak sie zastanawialam..... Kiedy ostatnio swoim pazurom.kolor nadalam.... W lecie ? o_O. Dzisiaj zachcialy czerwienia byc nasaczone.
              • mavika_88 Re: Samotny bloger pozna muzę... 15.02.15, 13:40
                Ej. Skoro pazurmi w czerwieni wymaczalam to wlasnie ja juz jestem natchniona wink
                Czesto im koloru nie nadawalam.
    • a-g-l-a-j-a Re: Samotny bloger pozna muzę... 15.02.15, 14:11
      Czyli nie szukasz muzy a kogoś, kto namiesza w Twoim... blogu? Kogoś równie "trzepniętego"? wink

      /przepraszam za określenie, nie miało być obraźliwe... ale czuję, że do Ciebie pasuje... jesteś potwornie inteligentny, masz lekkie pióro (jak to się dawniej mówiło) ale i ciekawie zwariowany.../
      • maca1234_1972 Re: Samotny bloger pozna muzę... 15.02.15, 19:24
        trzepnięty brzmi bardzo swojsko. Na moim blogu już nie da się bardziej namieszać, ja mam strukturę psychologiczną zajawkowicza, każdego dnia fascynuje mnie co innego i te zajawki krążą wokoło, (stąd różnorodność wpisów) oczywiście współtwórca powinien wnosić coś spójnego do strony, kwestia dogadania, a może właśnie nie, stawiać na kontrapunkt? byle całość miała odrobinę szalony, trzepnięty charakter smile
Pełna wersja