ciekawi mnie...

24.02.15, 00:15
kto z was razie wojny będzię bronił tego kraju
    • lesher Re: ciekawi mnie... 24.02.15, 08:35
      To już nie czasy pospolitego ruszenia, Frip. Zresztą nawet patrząc historycznie to też nie najlepiej to wychodziło...

      A że armia u nas słabiutka... no cóż... widać ważniejsze utrzymywanie górników, czy rolników.
      • zed-is-dead Re: ciekawi mnie... 24.02.15, 09:44
        Armia jest bardziej spatologizowana, niż górnicy i rolnicy razem wzięci - już w tej cwili około połowy budżetu armii stanowią emerytury wojskowe. Jeśli do tego dorzucisz fakt, że mamy przerost kadry dowódczej w stosunku do liczebności armii, notoryczne awansowanie żolnierzy (raczej tych z oficerskimi szlifami) tuż przed emeryturą (czasem nawet dwa tygodnie przed), zeby szedł na emeryturę z wyższego pułapu, etc.
        Ostatni pozar Mostu Łazienkowskiego pokazał zaś, ze żaden spośród około 100 generałów w naszej walecznej armii nie zdawał sobie sprawy, że mosty są celami o znaczeniu zarówno taktycznym, jak i strategicznym - i nie widział potrzeby puszczenia łączności armii inną drogą. Innymi słowy organizacja naszej armii (i to akurat nie ma nic wspólnego z jej finansowaniem) jest taka, ze pojedyńczy menel wywołując pozar mże pozbaiwć naszych wspaniałych wojaków łączności, a co za tym idzie - dowodzenia...
        • tdf-888 Re: ciekawi mnie... 24.02.15, 10:45
          Eeee tam po moscie to pewnie internet szedl i nie sadze by nie mieli alternatywnej opcji.
          Nie znam sie ale sie wypowiemsmile ty tez sie nie znasz. Uwaxasz ze dowodzenie idzie z ministerstwa przez jakis kabelek po moscie lazienkowskim? Nie sadze...
          • robert.83 Re: ciekawi mnie... 24.02.15, 20:07
            Nie idzie smile
    • kama265 Re: ciekawi mnie... 24.02.15, 09:48
      ale w sensie, że czym, Frip? widłami? wink
      • fripoo Re: ciekawi mnie... 24.02.15, 10:07
        w razie wojny ten kto będzie mógł zwieje z kraju, ci z wiejskiej na początku a potem cała reszta, rzecz jasna zawsze cierpią najbardziej ci na dole. ja nawet dnia za ten kraj bym nie walczył, niech się biją bogaci i ci co mają dzieci rodziny.
        • tdf-888 Re: ciekawi mnie... 24.02.15, 10:40
          A co zrobisz jak dostaniesz powolanie?
          Ja to jak sie bedzie cos kroilo to spylam dalej niz europa bo ten kontynent jest niepewny.
          • fripoo Re: ciekawi mnie... 24.02.15, 11:22
            gdzieś mam jakieś powołaniesmile do niemiec putin nie wjedzie, do uk też nie z nami może sobie pogrywać bo polska jest bezbronna i każdy o tym dobrze wie. mamy równouprawnienie kobiety niech walczą za ojczyznęsmile będą miały okazje się wykazać
            • tdf-888 Re: ciekawi mnie... 24.02.15, 11:33
              Dostaniesz powolanie na wojne i sie nie stawisz to cie zwina za dezercje i taki final bedzie. A w razie w zamkna granice dla mezczyzn zeby sie nie uchylali
              • fripoo Re: ciekawi mnie... 24.02.15, 11:51
                jak tusk stanie w 1 szeregu to ja za nimbig_grin
                • tdf-888 Re: ciekawi mnie... 24.02.15, 11:57
                  A ja moge za kopacz. Bede jej torbe z podpaskami nosilbig_grin
                  • maruda2 Re: ciekawi mnie... 24.02.15, 12:08
                    obaj jesteście szalenie dzielni uncertain
                    • lesher Re: ciekawi mnie... 24.02.15, 12:15
                      A dlaczego powinni być?
                      • maruda2 Re: ciekawi mnie... 24.02.15, 12:18
                        Lesiu nie mówię, że powinni.
                        • tdf-888 Re: ciekawi mnie... 24.02.15, 17:19
                          Ze nie widzi mi sie walczyc za polityke sikorsyego i tuska?smile
                          Trza spieniezac co sie da i dawac dyla.
                          To oznacza odwage? A ty maruda sie zapisyjesz na sanirariuszke?big_grin
                          • maruda2 Re: ciekawi mnie... 24.02.15, 17:39
                            Wolałabym coś robić, niż siedzieć i czekać co się stanie. Nie mam przeszkolenia, ale jakbym się nadała to czemu nie.
                            • tdf-888 Re: ciekawi mnie... 24.02.15, 17:43
                              chcesz zginąć? ja nie. wolałbym się przenieść.
                              • maruda2 Re: ciekawi mnie... 24.02.15, 17:45
                                A gdyby nie było gdzie się przenieść ?
                            • margott70 Re: ciekawi mnie... 24.02.15, 19:01
                              Zostaję i ja. Też nie mam przeszkolenia, ale mogę się poduczyć. A,że śmierci się nie boję, to co mam uciekać.
                              • orzech69 Re: ciekawi mnie... 25.02.15, 15:06
                                szybka śmierć na wonie nie jest najgorszym co Cię może spotkać.
                                Wiesz co ISIL zrobiło Jordańskiemu pilotowi jak go złapało ?
                            • tdf-888 Re: ciekawi mnie... 25.02.15, 11:22
                              Ja nie mam rodziny wiec mnie nic tu nie wiaze. Miejsce z gorami jeziorami lasami klimatem umiarkowanym i oceanem mozna sobie wybrac bardziej bezpieczne.
                              Polska lezy w najgorszym miejscu a jak bedzie konkretna wojna to tu moga cos zrzucic bo jestesmy na tyle zauwazalnym krajem by zrobilo to wrazenie i na tyle nieznaczacym ze zachod poswieci.
                              Ale zostawajcie sobie i walczcie. Chwala bohateromwink
                            • orzech69 Re: ciekawi mnie... 25.02.15, 15:05
                              maruda2 napisała:

                              > Wolałabym coś robić, niż siedzieć i czekać co się stanie. Nie mam przeszkolenia
                              > , ale jakbym się nadała to czemu nie.
                              a ty wiesz jak wygląda wojna ?
                              Tak naprawdę a nie w filmach.
                              • maruda2 Re: ciekawi mnie... 25.02.15, 16:15
                                Może moje słowa, które zacytowałeś zabrzmiały zbyt lekko. Ale ja nie jestem romantyczką, wojny też nie idealizuję. Zgadzam się z tym, co napisałeś w którymś poście, że znamy siebie na tyle, na ile nas sprawdzono. Tak więc nie wiem jakbym się zachowała o obliczu prawdziwego zagrożenia. Ale gdy o tym myślę to uważam, że mogłabym spróbować. Niektórzy już na tym etapie mówią "nie".
                                • orzech69 Re: ciekawi mnie... 26.02.15, 10:23
                                  to że ktoś teraz mówi nie lub tak niewiele to zmienia,
                                  ktoś kto miał w głowie że nie będzie walczył podczas ucieczki zobaczy zabite dziecko i ten widok zmieni go tak że wróci i będzie walczył,
                                  ktoś kto mówił tak przy pierwszym świście kuli koło głowy ze strachu zacznie uciekać.
                                  obyśmy nigdy nie musieli się dowiedzieć jak zachowalibyśmy się w takiej sytuacji.
                                  • maruda2 Re: ciekawi mnie... 26.02.15, 10:25
                                    Ja się z Tobą zgadzam.
                                  • kama265 Re: ciekawi mnie... 26.02.15, 10:26
                                    a ja myślę, że czasem nie ma po prostu innego wyjścia. I zgadzam się, lepiej żebyśmy nie musieli weryfikować tych wyobrażeń w realu
                                  • lesher Re: ciekawi mnie... 26.02.15, 10:35
                                    > ktoś kto miał w głowie że nie będzie walczył podczas ucieczki zobaczy zabite dz
                                    > iecko i ten widok zmieni go tak że wróci i będzie walczył,

                                    Może i tak. Mnie nie zmieni. Za dużego mam wk...a na to co teraz się dzieje, jak to państwo wygląda. Dla mnie to byłoby konsekwencją dzisiejszych błędów, tak jak rozbiory były skutkiem tego jak wyglądała I RP, a wrzesień 39 w dużej mierze (choć przyznaję, że nie w całości) wynikiem burdelu, nieudolności i niezdolności do zorganizowania państwa w II RP.

                                    Aaa... tak BTW - może się na strzelanie kiedyś zgadamy w Wawie???
                                    Na strzelnicy, dodam smile
                                    Zobaczymy jak kto się zachowuje jak kule świstają (noo, może nie koło głowy jednak smile)).
                                    Kiedyś byłem, ale to już parę lat temu - zajeeeebiiista sprawa, serio!!
                                    • orzech69 Re: ciekawi mnie... 26.02.15, 11:00
                                      lesher napisał:

                                      > > ktoś kto miał w głowie że nie będzie walczył podczas ucieczki zobaczy zab
                                      > ite dz
                                      > > iecko i ten widok zmieni go tak że wróci i będzie walczył,
                                      >
                                      > Może i tak. Mnie nie zmieni. Za dużego mam wk...a na to co teraz się dzieje, ja
                                      > k to państwo wygląda. Dla mnie to byłoby konsekwencją dzisiejszych błędów, tak
                                      > jak rozbiory były skutkiem tego jak wyglądała I RP, a wrzesień 39 w dużej mierz
                                      > e (choć przyznaję, że nie w całości) wynikiem burdelu, nieudolności i niezdolno
                                      > ści do zorganizowania państwa w II RP.
                                      >
                                      > Aaa... tak BTW - może się na strzelanie kiedyś zgadamy w Wawie???
                                      > Na strzelnicy, dodam smile
                                      > Zobaczymy jak kto się zachowuje jak kule świstają (noo, może nie koło głowy jed
                                      > nak smile)).
                                      > Kiedyś byłem, ale to już parę lat temu - zajeeeebiiista sprawa, serio!!
                                      Bardzo chętnie, z tym ze musze broń od rusznikarza odebrać. Instaluje diopter i nowa muszkę.
                                      Za to jakbyście chcieli do łodzi przyjechać to mam strzelnicę gdzie z KBKS można postrzelać w cenie 50 sztuk amunicji po 20 zł wink
                                      • lesher Re: ciekawi mnie... 26.02.15, 11:04
                                        No nie, swojego kałacha to nie mam.
                                        A można tam coś wypożyczyć, bo generalnie w Wawce trochę jest drogo, więc może Ł. to jest sensowna opcja.
                                        • robert.83 Re: ciekawi mnie... 26.02.15, 12:53

                                          I właśnie dlatego mamy poważny problem.

                                          Jak trzeba iść na wojnę, to:

                                          - Chińczyk wzrusza ramionami. Z taśmy produkcyjnej zabierają go na poligon i zamiast lutownicy dają kałacha.
                                          - Ruski wzrusza ramionami, dopija wódkę, drugą flaszkę bierze w kieszeń, całuje dziadki na papa, dostaje kałacha i wskakuje do UAZA.
                                          - Europejczyk... otwiera wątek na forum, przeprowadza gruntowną analizę moralną, lajkuje pokój na FB, ogląda kilka demotów w poszukiwaniu odpowiedzi na pytanie o sens życia i... zanurza się w głębokiej dyspucie. Nie może walczyć bo ma alergię na ołów.
                                          • witamina_b12 Re: ciekawi mnie... 26.02.15, 12:55
                                            a Amerykanin?
                                            • robert.83 Re: ciekawi mnie... 26.02.15, 13:01

                                              Amerykanin już jest na wojnie. Wymienia mundur pustynny na wersję ocieplaną i aktualizuje mapę w swoim dronie.
                                          • lesher Re: ciekawi mnie... 26.02.15, 13:05
                                            Stąd też mamy takich Putinów, dla których milion mięsa armatniego w tą, czy w tamtą specjalnie różnicy nie robi...
                                        • marisella Re: ciekawi mnie... 26.02.15, 13:57
                                          lesher napisał:

                                          > No nie, swojego kałacha to nie mam.
                                          > A można tam coś wypożyczyć, bo generalnie w Wawce trochę jest drogo, więc może
                                          > Ł. to jest sensowna opcja.

                                          O, to ja z Wami! Mogę? Mogęęę?

                                          Strzelałam wprawdzie w życiu tylko z wiatrówki, a i to jak jeszcze miałam oczy sprawniejsze, i zanim ze strzelnicy mnie nie wyrzucono wink Ale lubiiiiłam smile

                                          A w razie czego jakbyście byli mobilni do Poznania, to w Poznaniu mam bardzo dobrą koleżankę, której mąż jest instruktorem, strzela ze wszystkiego chyba big_grin i miałyśmy z nim nawet w styczniu się pobawić w te klocki, ale poleciał na kontrakt do Somalii smile
                                          Ale jak wróci to myślę, że można by coś zorganizować, bo to fajni i otwarci ludzie bardzo smile
                                          • kama265 Re: ciekawi mnie... 26.02.15, 15:34
                                            ożesz... to ja nie reflektuję jednak ... big_grin
                                            • marisella Re: ciekawi mnie... 26.02.15, 18:56
                                              kama265 napisała:

                                              > ożesz... to ja nie reflektuję jednak ... big_grin

                                              Ale na co? big_grin
                                              • kama265 Re: ciekawi mnie... 26.02.15, 20:40
                                                na strzelanie z Tobą Mari.... wink
                                                • marisella Re: ciekawi mnie... 26.02.15, 21:26
                                                  kama265 napisała:

                                                  > na strzelanie z Tobą Mari.... wink

                                                  Jeśli masz na myśli ten drobny incydent na strzelnicy, kiedy to prawie nie zastrzeliłam instruktora, to chciałam sprostować, że to była jego wina, ponieważ był naprany w trzy d*** i wychodził z kantorka bez dzwoneczka.
                                                  Uważam, że niesłusznie się mnie w związku z tym pozbyto, ale byłam ambitną siedemnastolatką, miałam swój honor i powiedziałam, że jak nie to nie. Ich strata. big_grin big_grin big_grin
                                                  • to_ja_pisze Re: ciekawi mnie... 26.02.15, 21:37
                                                    ło matko, a zaczęło się tak niewinnie od propozycji wspólnego szczelania
                                                  • kama265 Re: ciekawi mnie... 26.02.15, 22:01
                                                    big_grin big_grin big_grin
                                                    dobra Mari, to totalnie zmienia optykę ... ale, mam rozumieć, że od wtedy (17 lat. hę?) nie strzelałaś nigdy???
                                                  • maruda2 Re: ciekawi mnie... 26.02.15, 22:03
                                                    Kama a cukrem po oczach ? Całkiem zgrabnie Jej poszło tongue_out wink
                                                  • kama265 Re: ciekawi mnie... 26.02.15, 22:07
                                                    eszzz, Marudko. No wypieram i wypieram, a kurka zawsze ktoś przypomni big_grin
                                                  • maruda2 Re: ciekawi mnie... 26.02.15, 22:12
                                                    aż taka trauma ? big_grin
                                                  • kama265 Re: ciekawi mnie... 26.02.15, 22:16
                                                    nie pytaj big_grin big_grin big_grin
                                                  • maruda2 Re: ciekawi mnie... 26.02.15, 22:18
                                                    oki. nie będę wink
                                                  • marisella Re: ciekawi mnie... 26.02.15, 22:28
                                                    maruda2 napisała:

                                                    > Kama a cukrem po oczach ? Całkiem zgrabnie Jej poszło tongue_out wink

                                                    Nie wiem zatem, czy powinnam ujawniać, że celowałam w bdżuch... big_grin

                                                    Na swoją obronę mam tylko to, że jestem krótkowzroczna i wprawdzie powinnam nosić okulary, ale sobie zepsułam w czwartej klasie liceum i od tamtej pory jakoś nie miałam czasu zrobić nowych big_grin

                                                    No i poza tym przeprosiłam jak umiałam najlepiej, zważywszy na okoliczności wink, a sam poszkodowany nie narzeka(ł) i założę się, że już nawet nie pamięta, a co dopiero, żeby jakieś traumy miał wink
                                                  • kama265 Re: ciekawi mnie... 27.02.15, 09:05
                                                    założę się, że na pewno pamięta (!) i po nocach mu się śni big_grin
                                                  • marisella Re: ciekawi mnie... 27.02.15, 09:44
                                                    kama265 napisała:

                                                    > założę się, że na pewno pamięta (!) i po nocach mu się śni big_grin

                                                    Sugerujesz, że aż taki to był koszmar, że nocami powraca?
                                                    Ech, ech... Człowiek chce dobrze, a tu taki klaps...
                                                  • marisella Re: ciekawi mnie... 27.02.15, 09:46
                                                    * klops
                                                  • kama265 Re: ciekawi mnie... 27.02.15, 10:03
                                                    nie że koszmar tongue_out raczej obstawiam, że wręcz przeciwnie big_grin
                                                  • marisella Re: ciekawi mnie... 27.02.15, 10:52
                                                    kama265 napisała:

                                                    > nie że koszmar tongue_out raczej obstawiam, że wręcz przeciwnie big_grin

                                                    Myślę, że (mając do dyspozycji wyłącznie domysły) to dobry moment, aby porzucić ten wątek w dyskusji wink
                                                  • kama265 Re: ciekawi mnie... 27.02.15, 12:03
                                                    big_grin big_grin ależ możemy się dowiedzieć z tzw pierwszej ręki - by nie kierować się wyłącznie domysłami big_grin big_grin big_grin
                                                  • marisella Re: ciekawi mnie... 27.02.15, 12:07
                                                    kama265 napisała:

                                                    > big_grin big_grin ależ możemy się dowiedzieć z tzw pierwszej ręki - by nie kierować się wył
                                                    > ącznie domysłami big_grin big_grin big_grin

                                                    A Tobie się czasem przerwa na kawę nie skończyła? tongue_out
                                                  • orzech69 Re: ciekawi mnie... 27.02.15, 12:38
                                                    marisella napisała:

                                                    > kama265 napisała:
                                                    >
                                                    > > big_grin big_grin ależ możemy się dowiedzieć z tzw pierwszej ręki - by nie kierować s
                                                    > ię wył
                                                    > > ącznie domysłami big_grin big_grin big_grin
                                                    >
                                                    > A Tobie się czasem przerwa na kawę nie skończyła? tongue_out
                                                    >
                                                    >
                                                    A ty już drewno narąbałaś ?
                                                    kama kontynuuj wink
                                                    Ps
                                                    jakbyś jeszcze napisała kto tym cukrem dostał i dlaczego wink
                                                  • marisella Re: ciekawi mnie... 26.02.15, 22:21
                                                    kama265 napisała:

                                                    > big_grin big_grin big_grin
                                                    > dobra Mari, to totalnie zmienia optykę ... ale, mam rozumieć, że od wtedy (17 l
                                                    > at. hę?) nie strzelałaś nigdy???

                                                    No na strzelnicy to już nie...

                                                    Poza tym po zbyt wczesnym zakończeniu swojej obiecującej kariery strzeleckiej, przerzuciłam się na bicie kijami chłopców (bom była jedyną babą w sekcji) i zdobywałam kolejne pasy w kalaki big_grin To było lepsze, bo stamtąd mnie nie wywalono, gdyż zasadniczo nikogo nie wywalano (wszyscy rezygnowali sami wink) Tam tylko miszczu coraz bardziej interesujące kary wymyślał, i to głównie za niewinność, w każdym razie w moim przypadku big_grin
                                                    Bo na przykład wcale nie uważam, że to akurat ja powinnam dostać 200 pompek na kościach za włamanie się do basenu podczas obozu treningowego tylko dlatego, że zupełnym przypadkiem byłam na szczycie ogrodzenia gdy włączono reflektory. Faceci powinni dostać więcej, bo się chowali w krzakach, tchórze big_grin

                                                    Także tak. No.
                                                    Moje życie jest pasmem przejawów dziejowej niesprawiedliwości.
                                                    wink
                                                  • maruda2 Re: ciekawi mnie... 26.02.15, 22:29
                                                    Biedactwo big_grin
                                                  • orzech69 Re: ciekawi mnie... 27.02.15, 00:25
                                                    marisella napisała:

                                                    > Także tak. No.
                                                    > Moje życie jest pasmem przejawów dziejowej niesprawiedliwości.
                                                    > wink
                                                    słucham dalej opowiadaj.
                                                  • marisella Re: ciekawi mnie... 27.02.15, 10:47
                                                    orzech69 napisał:

                                                    > marisella napisała:
                                                    >
                                                    > > Także tak. No.
                                                    > > Moje życie jest pasmem przejawów dziejowej niesprawiedliwości.
                                                    > > wink
                                                    > słucham dalej opowiadaj.

                                                    Nieee... musiałabym zacząć od tego, jak mnie z zuchów wyrzucono, i to jeszcze przed moją pierwszą zbiórką; potem pewnie musiałabym przebrnąć przez wszystkie moje dzienniczkowe uwagi z podstawówki, których aż tak wiele nie było wprawdzie, miewali więcej, ale za to z moich każda była niezasłużona! big_grin Później pewnie przeszlibyśmy do niegodziwości, przez którą nie zdałam egzaminu na kartę rowerową, oraz...

                                                    ...ech, ech, całe życie pod górkę i wiatr w oczy! big_grin
                                                  • orzech69 Re: ciekawi mnie... 27.02.15, 11:17
                                                    marisella napisała:

                                                    > orzech69 napisał:
                                                    >
                                                    > > marisella napisała:
                                                    > >
                                                    > > > Także tak. No.
                                                    > > > Moje życie jest pasmem przejawów dziejowej niesprawiedliwości.
                                                    > > > wink
                                                    > > słucham dalej opowiadaj.
                                                    >
                                                    > Nieee... musiałabym zacząć od tego, jak mnie z zuchów wyrzucono, i to jeszcze p
                                                    > rzed moją pierwszą zbiórką; potem pewnie musiałabym przebrnąć przez wszystkie m
                                                    > oje dzienniczkowe uwagi z podstawówki, których aż tak wiele nie było wprawdzie,
                                                    > miewali więcej, ale za to z moich każda była niezasłużona! big_grin Później pewnie p
                                                    > rzeszlibyśmy do niegodziwości, przez którą nie zdałam egzaminu na kartę rowerow
                                                    > ą, oraz...
                                                    >
                                                    > ...ech, ech, całe życie pod górkę i wiatr w oczy! big_grin
                                                    >
                                                    opowiadaj opowiadaj słucham dalej.
                                                  • marisella Re: ciekawi mnie... 27.02.15, 11:30
                                                    orzech69 napisał:

                                                    > opowiadaj opowiadaj słucham dalej.

                                                    To już może kiedyś tam, po tej strzelnicy wink

                                                    Na razie mykam po babsku posprzątać i po męsku drewna porąbać tongue_out, bo goście dziś zapowiedzeni, a pewnie nie przywykli do 12 stopni w chałupie wink
                                          • orzech69 Re: ciekawi mnie... 26.02.15, 20:05
                                            marisella napisała:

                                            > Ale jak wróci to myślę, że można by coś zorganizować, bo to fajni i otwarci lud
                                            > zie bardzo smile
                                            bardzo chętnie.
                                      • mayenna Re: ciekawi mnie... 27.02.15, 09:00
                                        Orzech, a kiedy można na te strzelnicę? bo ja bardzo chętnie postrzelałabymsmile
                                        • orzech69 Re: ciekawi mnie... 27.02.15, 11:18
                                          W łodzi strzelnica będzie otwarta na wiosnę, jak będzie cieplej.
                                          Jakby co to dam znać.
                          • lesher Re: ciekawi mnie... 24.02.15, 17:56
                            > Ze nie widzi mi sie walczyc za polityke sikorsyego i tuska?smile
                            Żeby tylko tych dwóch...
                            Możesz wstawić tutaj nazwiska dowolnych rządzących w ciągu ostatnich kilkunastu lat...
                  • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: ciekawi mnie... 24.02.15, 21:08
                    tdf-888 napisał:

                    > A ja moge za kopacz. Bede jej torbe z podpaskami nosilbig_grin
                    yyy... ale ona jest rocznik 1956, ma prawie 60-tkę - to już chyba jej ten asortyment art. hygienicznych nie jest potrzebny? wink
                    • to_ja_pisze Re: ciekawi mnie... 24.02.15, 21:38
                      Wyszło na to, że plan ambitny, ale nierealny smile
              • zed-is-dead Re: ciekawi mnie... 25.02.15, 10:43
                Szwajcaria, Tedeefie. Od zawsze neutralna, podpisała umowę z Schengen - można więc bez problemu jechać, a w razie wybuchu wojny - z marszu stać się internowanym uchodźcą wojennym smile
                • maruda2 Re: ciekawi mnie... 25.02.15, 11:02
                  Jaaasne Zed. Już tam czekają na Was wszystkich z szeroko otwartymi rękami suspicious
                • tdf-888 Re: ciekawi mnie... 25.02.15, 11:11
                  Ale obowiazywanie tego traktatu kazdy moze sobie zawiesic. Juz to widze jak w razie w szwajcaria bierze sobie na kark uchodzcow. No chyba ze mowisz o ruchach wyprzedzajacych to juz trzeba sie pakowacwink ale droooogoooo tammm...
                  Jak dla mnie cala europa jest niepewna. W razie w na polske moze pojsc dyscyplinujaca atomowka. Myslalem o uciekaniu do wloch badz hiszpanii ale po zastanowiieniu nie. Za blisko ten arabski burdel plus miejscowi separatysci ktorych w razie zawieruchy mozna wesprzec i podburzyc sytuacje.
                  Dlatego wybieram argentyne albo inny kraj hiszpanskojezyczny jak bedzie taniej i w miare do zycia.
                  • witamina_b12 Re: ciekawi mnie... 25.02.15, 11:19
                    tdf-888 napisał:

                    > Dlatego wybieram argentyne albo inny kraj hiszpanskojezyczny jak bedzie taniej
                    > i w miare do zycia.
                    a jak tam dotrą wojny karteli narkotykowych z ameryki środkowej to gdzie uciekniesz? wink
    • witrood Re: ciekawi mnie... 24.02.15, 15:08
      Ja będę. Czasy konformizmu i kosmopolityzmu, jak też tumiwisizmu mam już za sobą. wink
      • to_ja_pisze Re: ciekawi mnie... 24.02.15, 21:27
        No to jesteś razem z unym, już prawie armia.
      • witamina_b12 Re: ciekawi mnie... 24.02.15, 21:28
        Tobie nie wypada inaczej nawet nick masz taki o patriotycznym wydźwięku wink
        • witrood Re: ciekawi mnie... 25.02.15, 07:55
          Heh. Bawiłem się kiedyś afrikaansem, chociaż po holendersku to samo. wink
          • witamina_b12 Re: ciekawi mnie... 25.02.15, 10:19
            > Heh. Bawiłem się kiedyś afrikaansem
            ale tak hobbistycznie czy w określonym celu?
            a po holendersku to rasa takiego miłego zwierzątka wink
    • maruda2 Re: ciekawi mnie... 24.02.15, 16:47
      Myślę, że gdyby przyszło co do czego, to każdy chwyci za co tam ma i będzie bronił. Zwycięży polski romantyzm i skłonność do obrony nawet w nawet mocno niepewnej/przegranej sprawie.
      • silencjariusz Re: ciekawi mnie... 24.02.15, 17:26
        A ja myślę, że będzie tak jak jest na Ukrainie. Rezerwiści będą uchylać się od wcielenia do armii. Warto też pamiętać, że armia mobilizować może nie tylko rezerwy osobowe, ale może też pobierać z gospodarki narodowej potrzebne jej np. samochody, statki powietrzne, jednostki pływające, sprzęt do robót ziemnych, urządzenia techniczne, budynki, budowle, grunty w ramach nałożonych na ich właścicieli świadczeń rzeczowych na rzecz obrony. I o ile mi wiadomo to raczej nie ma chętnych do tego, by dobrowolnie armii udostępniać składniki swego majątku.wink
        • lesher Re: ciekawi mnie... 24.02.15, 17:55
          ja tam czołgu w garażu nie parkuję...
        • margott70 Re: ciekawi mnie... 24.02.15, 19:18
          Czyli wiać, żeby uchronić majątek? Jak jeszcze potrafię zrozumieć życie...Nieodmiennie mnie zadziwia,że ludzie na łożu śmierci, bliskich już nie poznają a potrafią podać sumy na koncie. Chyba nie ma silniejszej więzi niż z własnymi pieniędzy, choć to dla mnie niepojęte, ale ja trochę nie z tego świata jestem.
          • fripoo Re: ciekawi mnie... 25.02.15, 00:13
            pieniądze to wolność
            • kama265 Re: ciekawi mnie... 25.02.15, 09:45
              boszesz... normalnie żal was czytać, sorry
      • fripoo Re: ciekawi mnie... 24.02.15, 23:09
        mhm takiego wałąbig_grin uciekam z pl, nawet sekundy nie broniłbym tego kraju
    • uny Re: ciekawi mnie... 24.02.15, 20:36
      ja
      • to_ja_pisze Re: ciekawi mnie... 24.02.15, 21:19
        uny bogu dzięki
        już myślałam, że żadnen facet się nie zadeklaruje
        • witamina_b12 Re: ciekawi mnie... 24.02.15, 21:27
          no witrood też się zadeklarował przecież.
          • to_ja_pisze Re: ciekawi mnie... 24.02.15, 21:32
            no pisałam wyżej, że są razem towarzyszami broni jakby co
        • silencjariusz Re: ciekawi mnie... 24.02.15, 21:36
          Deklaracje łatwo składać. Tyle wiem. Ciekawe ilu panów tu piszących było w wojsku, a ilu od wojska się wymigiwało.wink
          • to_ja_pisze Re: ciekawi mnie... 24.02.15, 21:40
            Prawda jest taka, że nikt nie zakładał takiego scenariusza, że może być zagrożenie wojną bądź wojna.
            Zresztą mam nadzieję, że będzie dobrze.
            • tdf-888 Re: ciekawi mnie... 24.02.15, 21:50
              mam pytanie do tych, co się zgłosili:
              w razie takiej sytuacji jak na ukrainie, że na wschdnich rubieżach coś się dzieje, to rzucacie robotę i idziecie na ochotnika?

              inna sprawa jest taka, że jak pójdzie atomówka, to se będziecie mogli powalczyć.
              • uny Re: ciekawi mnie... 24.02.15, 22:03
                pierwsza zasada żołnierza -nigdy nie zgłaszaj się na ochotnika.
                • silencjariusz Re: ciekawi mnie... 24.02.15, 22:16
                  A jak już się zgłosisz to pamiętaj o tym.wink
                  • uny Re: ciekawi mnie... 24.02.15, 22:21
                    kalkulatorek dla ciekawych
                    NUKE MAP
          • uny Re: ciekawi mnie... 24.02.15, 22:04
            nie byłem w wojsku, nigdy się nie wymigiwałem.
            • silencjariusz Re: ciekawi mnie... 24.02.15, 22:17
              Mnie chwyciło. Nie wymigiwałem się ale ochotnikiem też nie byłem.
              • uny Re: ciekawi mnie... 24.02.15, 22:22
                ja chciałem iść do wojska, ale oni nie chcieli (nie mam żółtych papierów)
                • silencjariusz Re: ciekawi mnie... 24.02.15, 22:30
                  Bywa i tak.wink
              • nerw_rdzeniowy Re: ciekawi mnie... 26.02.15, 22:20
                A kiedy byłeś w wojsku koniec lat 90-tych?
                Jeśli tak to szacun - wtedy był chyba najgorszy okres w wojsku patologie fale itd. - ktoś kto to przetrzymał to jest dla mnie ktoś (ja oczywiście nie byłem).
          • witrood Re: ciekawi mnie... 25.02.15, 07:58
            Nie byłem, bo mnie nie zawezwało. W sumie to i bym poszedł, ale nie na zwykłego trepa. Po studiach dawali zawsze coś tam wyżej.
          • zed-is-dead Re: ciekawi mnie... 25.02.15, 15:08
            Nie byłem. Dzięki temu miałem kondycjęlepszą, niż koledzy w wojsku, a i wątroba tak nie szwankowała...
    • z-e-u-s Re: ciekawi mnie... 24.02.15, 22:56
      A czego tutaj jest sens bronić?
      Ziemie malownicze, żyzne, góry, jeziora morze piękne, ale takie będą i po wojnie, ktokolwiek zwycięży.
      Ludzie są jacy są, ale po wojnie przeżyją i będą tacy sami.
      Walczyć o ustrój? Flagę? Historię?
      Nie są to wg mnie jakieś szczególne osiągnięcia na tle Europy czy Świata, żeby ich unikalności warto było bronić krwią. Państwo mamy takie sobie...
    • jovian Re: ciekawi mnie... 24.02.15, 23:24
      Tak se czytam i odczuwam jakieś dziwne wibracje. Przypuszczam że może to być masowe kręcenie się w grobach tych, którzy jednak bronili niezależnie od aktualnie wtedy panujących i czy im się wszystko podobało czy nie.
      Odpowiadając na pytanie: w miarę swoich możliwości - tak.
      • maruda2 Re: ciekawi mnie... 24.02.15, 23:32
        smile
        • fripoo Re: ciekawi mnie... 24.02.15, 23:37
          baby ruszą do obrony ojczyznybig_grin przecież chciałyście rownouprawnieniasmile to teraz czas wcielać je w życietongue_out ja mam w dupie ten kraj, za spasione świnie z wiejskiej walczyć nie będę, a kaczor donald gdzie? frajer sp[ierdolił i się śmieje z nas.
          • lesher Re: ciekawi mnie... 24.02.15, 23:43
            > a kaczor donald gdzie? frajer sp[ierdolił i się śmieje z
            > nas.
            Zobacz sobie to, Frip - to jest autentyczne przemówienie z europarlamentu Nigela Farage'a:



            I jak tu nie kochać Brytoli smile
            • maruda2 Re: ciekawi mnie... 24.02.15, 23:51
              Lesiu, ale co chciałeś nam przez to powiedzieć ? Że to nie Tusk się śmieje, ale z Tuska śmieją ? suspicious
              • lesher Re: ciekawi mnie... 25.02.15, 00:00
                > Że to nie Tusk się śmieje, ale
                > z Tuska śmieją ? suspicious

                Otóż to...
                • witamina_b12 Re: ciekawi mnie... 25.02.15, 10:22
                  ja tam specjalnie proTuskowa nie jestem ale ten cały Nigel to też jako ten eurodeputowany jest na takiej samej emigracji zarobkowej jak Donald, ni?
                  • tdf-888 Re: ciekawi mnie... 25.02.15, 10:57
                    No ale jak ten osiol pewnie nawet nie rozumial co drugiego slowa to co mogl odpyskowac?
                    Dla mnie to jest niepojete ze dali mu takie stanowisko i szukam drugiego dna... hmmm... moze zdrada? A moze to stanowisko nic nie znaczy? Hmmmm...
                    Krol jewropybig_grin
                    • kama265 Re: ciekawi mnie... 25.02.15, 11:22
                      zrozumiał zrozumiał
                      tylko czy Ty Tadeusz byś tak łatwo odpyskował po angielsku znienacka, nawet, jeśli jesteś fluent in English? bo kolega Nigel jakby miał fory, błyszczał w swoim języku ojczystym. Ja nawet nie wiem, czy tak ni z tego ni z owego umiałabym po polsku coś sensownie odpyskował
                      • tdf-888 Re: ciekawi mnie... 25.02.15, 11:33
                        I dlatego ja sie za polityke nie biore.
                        Dobra jego. Ta pensja.
                        Bo nic dla polski z tego dobrego nie bedzie.
                        Dajta spokojwink na negocjacje do minska jezdza przywodcy niemiec i francji (zawsze z rosja bo przeciwwko niemcom) a niemcy jako niby-przeciwwaga dla francji choc wiadomo ze z rosja kupcza... Itd.
                        A gdzie krol europy??
                        • fripoo Re: ciekawi mnie... 25.02.15, 11:45
                          polska w europie nie znaczy absolutnie nic, o tym chyba nawet w przedszkolu wiedzą. tusk pojechał po kase, siedzi cicho i bierze kapuche. do walki niech staną w razie wojny biznesmeni, kierownicy, prywaciarze i cała budżetówka, chyba idiota by nadstawiał karku za takie towarzystwo
                          • kama265 Re: ciekawi mnie... 25.02.15, 12:14
                            boszesz, Fripoo, za jakie qde towarzystwo? już dzisiaj powinieneś wyjechać, ty i Tede, tylko nie wiem, któy kraj jest godzien dostąpić zaszczytu i Was gościć
                            • fripoo Re: ciekawi mnie... 25.02.15, 12:28
                              towarzystwo które wykorzystuje społeczeństwo- umowy śmieciowe groszowe wypłaty.....
                              • kama265 Re: ciekawi mnie... 25.02.15, 12:43
                                no dobrze, to wyjeżdżaj tam, gdzie nikt nikogo nie wykorzystuje, ewentualnie zrób coś z tym, bo takie mędzenie na forum jest słabe i żałosne
                                • fripoo Re: ciekawi mnie... 25.02.15, 23:37
                                  nie doświdczyłąś tego co ja więc się nie wypowiadaj
                                  • maruda2 Re: ciekawi mnie... 26.02.15, 10:13
                                    fripoo napisał:

                                    > nie doświdczyłąś tego co ja więc się nie wypowiadaj

                                    skąd wiesz ? to, że ktoś tutaj nie jojczy, to jeszcze nie znaczy, że nie mógł mieć gorzej niż Ty
                                  • orzech69 Re: ciekawi mnie... 26.02.15, 10:31
                                    fripoo napisał:

                                    > nie doświdczyłąś tego co ja więc się nie wypowiadaj
                                    tak szczerze nawet jakbym miał dostać bana na tym forum to piszesz jak cipa.
                                    o matko same złe rzeczy Cię spotkały cały świat przeciwko tobie jednemu małemu biednemu.
                                    Widziałem ludzi którzy mieli źle na tym świecie i powiem Ci że umieli cieszyć się życiem a pitolili jak tylko ci którzy wszędzie szukali winnych tylko nie w sobie.
                                    Zacząłem pracować w wieku 8 lat, przekopałem ogród starszej sąsiadce, pożarły mnie mrówki tak że ręka mi spuchła ale dostałem swoje pierwsze pieniądze, od tego czasu zdążało mi się sprzątać ulice, stać na promocjach i nie narzekałem, dziś już robię zupełnie cos innego ale osiągnąłem to bo nie marudziłem jaki to świat jest zły tylko spiąłem pośladki skończyłem studia.
                                    Wiec przestań biadolić tylko kurwa weź się do pracy i nie szukaj w innych winy tylko popatrz na siebie co robisz żeby ci było lepiej.
                                    • fripoo Re: ciekawi mnie... 27.02.15, 00:05
                                      ja ma problem z brzydkim wyglądem, gdzie napisałem, że narzekam na pracę czy zarobki? piszesz banały i oklepane regułki....
                                      • orzech69 Re: ciekawi mnie... 27.02.15, 10:38
                                        fripoo napisał:

                                        > piszesz banały i oklepane regułki....
                                        ciebie i tak w tym nie pobiję.
          • maruda2 Re: ciekawi mnie... 24.02.15, 23:45
            wiesz co ? malutki jesteś.... o tyci tyci .... sad
            • fripoo Re: ciekawi mnie... 25.02.15, 00:07
              nie będę nadstawiał karku za świnie na wiejskiej, czarną mafię z kościoła, nieróbów urzędników co pobierają z moich podatków 13 pensję ZA NIC. jak tobie dobrze w pl to proszę bardzo broń kraju, ja w jednym kawałku chcę pozostać. gdzie będą panowie tusk sikorkis kaczynski wałesa w czasie wojny? wypierdolą z kraju a frajerzy mają służyć za miecho armatnie, niech pokażą jaja ci wasi przystojni faceci, ojcowie rodzin. ja pierdole ten kraj
              • maruda2 Re: ciekawi mnie... 25.02.15, 00:21
                rozkręcasz się widzę suspicious istnieje duża szansa, że Tobie walczyć nie każą, a nawet nie pozwolą... także spoko wyluzuj tongue_out
                i nieodparcie nasuwa mi się pytanie - co tu jeszcze robisz ? wynieś się tam, gdzie trawa bardziej zielona
                • fripoo Re: ciekawi mnie... 25.02.15, 00:26
                  pracuje nad wyjazdem w syfie siedział nie będę, niech walczą prywaciarze, prezesi menadzerowie i czarna mafia.
                  żeby mnie nie chcieli wcielać do armii bardzo bym się cieszył, tylko po chuj mnie na komisję wojskową zapraszali?
                  • lesher Re: ciekawi mnie... 25.02.15, 00:34
                    Fripens, ale nie musisz aż tak okraszać tego ozdobnikami...
            • zed-is-dead Re: ciekawi mnie... 25.02.15, 10:49
              To innymi słowy to samo, co Fripek:
              Polskie elity (nie tylko rządowe - te szeroko rozumiane - kulturotwórcze, biznesowe i duchowe) mają ludzi nieco niżej sytuowanych w hierarchii społecznej w pogardzie, często głębokiej. Przyjęliśmy model społeczeństwa pędzących szczurów, których wyznacznikiem jest czubek własnego nosa. Wszelkie przejawy solidarności i solidaryzmu są w najlepszym wypadku wyśmiewane przez tzw. mainstream. Nie wdając się w głębszą anlizę socjologiczną, stawiam tezę że ostatnich 25 lat było czasem promocji takich postaw, jak ta którą Fripek prezentuje - nie ma się więc co dziwić, że takie postawy są przenoszone z życia codziennego na postawy patriotyczne - bo i czemu miałoby być inaczej?
              • fripoo Re: ciekawi mnie... 25.02.15, 11:20
                ja nie czuję się związany z tym krajem - to co opisałęś jest prawdą - pogarda tych lepeij sytuowanych, tylko niech nie zapominają, że dzieki tym na dole istnieją, jeśli stąd wyjadą ludzie pracy to biznesmeni pójdą na bruk, albo będą pracować sami w sowich firmach. ale zmiłuj się nie będzie wtedy, jak kuba bogu tak bóg kubie.
                • tdf-888 Re: ciekawi mnie... 25.02.15, 11:48
                  Ukraincy wezma twoje zajecie
                  • fripoo Re: ciekawi mnie... 25.02.15, 11:52
                    a niech biorą
                • kama265 Re: ciekawi mnie... 25.02.15, 12:46
                  wydaje mi się, że Ty nie bierzesz za nic odpowiedzialności, co się dzieje w Twoim życiu, co?
                  za pracę i płacę są odpowiedzialni "oni" - ci lepiej sytuowani (nie wiem, uważasz, ze im to z nieba manna spada, a pieczone gołąbki do gąbki, czy jak?)
                  za to, że jesteś sam- mama i tata, bo Cię brzydkiego ukulali
                  no i w sumie fajnie, nie? na wszystko masz wytłumaczenie, biedny ja Fripoo, gdyby nie ci oni, to byś królem wszystkiego mógł być, nie?
                  • fripoo Re: ciekawi mnie... 25.02.15, 23:33
                    piszewsz farmazonysmile po 1 to nie czuję się wyzyskiwany przez szefa po drugie to nie mam aspiracji na bycie królem - chciałbym mieć normalne życie i normalny związek z kobietą, nawet mieszkam z taką, ale szans u niej nie mam żadnych przez wygląd - i tak są winni rodzice bo sami urodą nie grzeszą więc mogli przewidzieć, że i ich dziecko tez piękne nie będzie, jak tego nie pojmujesz to sorry prościej już nie da rady wytłumaczyć
                    • kama265 Re: ciekawi mnie... 27.02.15, 08:58
                      mi to niczego nie musisz tłumaczyć, serio
                      lepiej sobie wytłumacz parę rzeczy, będziesz zdrowszy i bardziej zadowolony big_grin
                      • fripoo Re: ciekawi mnie... 27.02.15, 09:31
                        ja sobie też nic nie muszę tłumaczyć, potwierdzenie mam w realu moich teorii jak również na tym forum za sprawą twojej osoby i wielu innych, nawet prywatnie pisałem z dziewczyną i się okazało, że wolałaby żeby jej facet był wyższy, na fotkach nawet się garbiła. co tu tłumaczyć? kto ma urodę i gabaryty ma powodzenie proste jak nogi piłkarza, tylko czemu czasem ludzie próbują zaprzeczyć tym oczywistościom? dla mnie to jest niepojęte i dziecinne, nie wiem wstydzą się czy co? nie potrafiłbym być z kimś kto mnie fizycznie nie kręci, raz próbowałem sobie wmówić, ze jest inaczej i nic to nie dało. nie moja wina, że lubie wysokie i wysportowane baby
                        • marisella Re: ciekawi mnie... 27.02.15, 10:27
                          fripoo napisał:

                          > tylko czemu czasem ludzie próbują zaprzeczyć tym oczywistościom?

                          Bo może mają inaczej?

                          > dla mnie to jest niepojęte i dziecinne, nie wiem wstydzą się czy c
                          > o? nie potrafiłbym być z kimś kto mnie fizycznie nie kręci

                          To że Ty tak masz i że ma tak kilka przepytanych przez Ciebie osób, to jeszcze nie znaczy, że wszyscy tak mają. Marne to badania, co się na tak małej grupie respondentów opierają wink
                          Zapewniam Cię, że mnie na ten przykład kręci zupełnie co innego, niż to, czy facet wysoki, czy brunet, czy starszy, czy młodszy, czy whatever (jak chcę kogoś na całe życie, to i tak najdłużej zejdzie nam na byciu starymi, łysymi i pomarszczonymi, wszystkim jak leci, więc co za różnica wink)

                          Natomiast totalnie kręci mnie troska, czułość, inteligencja (no co poradzę, mam słabość do bystrzaków?) i kompetencja (jak ktoś mądrze mówi, to mnie pod kolanka łapie, nie zaprzeczam wink)
                          No i uśmiech - na to to lecę zawsze w pierwszej kolejności, ech... uncertain
                          • flirting.shadow Re: ciekawi mnie... 27.02.15, 10:58
                            marisella napisała:

                            > fripoo napisał:
                            >
                            > > tylko czemu czasem ludzie próbują zaprzeczyć tym oczywistościom?
                            >
                            > Bo może mają inaczej?

                            aha aha wink

                            > No i uśmiech - na to to lecę zawsze w pierwszej kolejności, ech... uncertain

                            Czyli wygląd. Choćbyś zjadła 1000 kotletów i starała się to nazwać inaczej smile
                            • witamina_b12 Re: ciekawi mnie... 27.02.15, 11:09
                              > Czyli wygląd. Choćbyś zjadła 1000 kotletów i starała się to nazwać inaczej smile

                              Zgadza się, że wygląd... ale nie to ładne co ładne ale co się komu podoba... to po pierwsze a po drugie to trzeba znać swoją półkę i wybierać z niej (wiem, wiem okrutne) tongue_out
                              Ale jak ktoś jest tylko trochę ładniejszy od diabła to niech nie obraża się na świat bo nie ma przy boku modelki z twarzą gwiazdy filmowej... jak kogoś kręci tylko ściśle określony wzorzec wyglądu (będący notabene poza jego zasięgiem) to wg mnie jest to rodzaj fetyszyzmu albo przynajmniej traktowania drugiej osoby przedmiotowo. Ja w facecie, z którym idę do łóżka widzę coś więcej niż jego fizyczność.
                              • fripoo Re: ciekawi mnie... 27.02.15, 12:20
                                hahaha to lepeij być z kimś kto się nie podoba?big_grin to jest nie fairsmile mnie kręcą baby typu angelika saige np, albo sportsmenki te co trójskok trenują, i sam siebie nie mam zamiaru zwodzić a tym bardziej kogoś, że jest inaczej, wolę płacić za bara bara niż poniżac kobiety
                              • orzech69 Re: ciekawi mnie... 27.02.15, 12:48
                                witamina_b12 napisała:

                                > > Czyli wygląd. Choćbyś zjadła 1000 kotletów i starała się to nazwać inacze
                                > j smile
                                >
                                > Zgadza się, że wygląd... ale nie to ładne co ładne ale co się komu podoba... to
                                > po pierwsze a po drugie to trzeba znać swoją półkę i wybierać z niej (wiem, wi
                                > em okrutne) tongue_out
                                I on ma wymagania obniżyć a wy nie możecie ?
                                hehehehhehe ;P
                                • witamina_b12 Re: ciekawi mnie... 27.02.15, 12:54
                                  po pierwsze: nie wiem kto to jest "wy"
                                  po drugie: co Ty wiesz o moich wymaganiach? i o tym kto i dlaczego mi się podoba?

                                  • orzech69 Re: ciekawi mnie... 27.02.15, 13:29
                                    witamina_b12 napisała:

                                    > po pierwsze: nie wiem kto to jest "wy"
                                    > po drugie: co Ty wiesz o moich wymaganiach? i o tym kto i dlaczego mi się podob
                                    > a?
                                    >
                                    1) wy kobiety, pamiętasz wątek o wymaganiach kobiet w stosunku do facetów ?
                                    2) cos tam wiem, zapewne musi to być facet wink reszty z chęciom posłucham.
                                    • witamina_b12 Re: ciekawi mnie... 27.02.15, 13:50
                                      ad1) A to był wątek o wymaganiach odnośnie wyglądu? bo to na tym się Frip zafiksował... i o tym ja piszę. Cechy charakteru, osobowości to osoby o różnym wyglądzie mogą mieć takie same (czytaj tak samo przyciągające albo odpychające)
                                      ad 2) facet jak najbardziej wink a co do reszty to wiadomo... musi mieć "to coś" wink big_grin
                                    • tdf-888 Re: ciekawi mnie... 27.02.15, 13:53
                                      chęciĄ tongue_out
                                      • kama265 Re: ciekawi mnie... 27.02.15, 14:14
                                        aszzz, jesteś no, już się nie mogłam doczekać a sama nie chciałam wink
                                        • orzech69 Re: ciekawi mnie... 27.02.15, 14:26
                                          a u nas na zaścianku jest chęciom tongue_out
                                • kama265 Re: ciekawi mnie... 27.02.15, 13:43
                                  no nie wiem... ja zrozumiałam, że Witamina napisała o tej półce do wszystkich (kobiet i mężczyzn).
                                  • orzech69 Re: ciekawi mnie... 27.02.15, 13:46
                                    ale kontekst był taki że fripo mierzy za wysoko i powinien zmniejszyć swoje wymagania.
                                    • kama265 Re: ciekawi mnie... 27.02.15, 14:16
                                      no i...?
                                      • orzech69 Re: ciekawi mnie... 27.02.15, 14:27
                                        i poczytaj co pisały kobiety w tym wątku.
                                        • kama265 Re: ciekawi mnie... 27.02.15, 14:44
                                          sama tam pisałam, ale Ty nie rozumiesz, że to raczej był wątek śmiechowy i taki - pomarzyć każdemu wolno? co?
                                          • fripoo Re: ciekawi mnie... 27.02.15, 23:14
                                            związki są przereklamowane, o kant dupska potłuc relacje gdzie ludzie się dobrali bo byli na tej samej półce, a po kilku latach zdrada albo rozwód, choć i łądni się rozstają
                                            • mayenna Re: ciekawi mnie... 28.02.15, 09:05
                                              fripoo napisał:

                                              > związki są przereklamowane, o kant dupska potłuc relacje gdzie ludzie się dobra
                                              > li bo byli na tej samej półce, a po kilku latach zdrada albo rozwód, choć i łąd
                                              > ni się rozstają
                                              Ale pomiędzy poznaniem a rozwodem jest kilka całkiem fajnych lat, spraw, uczuć. Jak już wiesz, że nic nie jest na zawsze to łatwiej z tego co dobre korzystaćsmile
                                              Wiesz, że trafiają się ludzie, którzy nie zdradzają i autentycznie umieją kochać latami?smile
                                          • orzech69 Re: ciekawi mnie... 28.02.15, 15:46
                                            kama265 napisała:

                                            > sama tam pisałam, ale Ty nie rozumiesz, że to raczej był wątek śmiechowy i taki
                                            > - pomarzyć każdemu wolno? co?
                                            >
                                            A ty poważnie bierzesz to co fripo pisze suspicious
                            • marisella Re: ciekawi mnie... 27.02.15, 11:26
                              flirting.shadow napisał:

                              > marisella napisała:
                              > > Bo może mają inaczej?
                              >
                              > aha aha wink

                              Nie mam jakiejś szczególnej potrzeby, żeby Cię o tym przekonywać, więc nie podejmuję się dyskusji smile Jak dla mnie możesz sobie uważać co tam Ci bardziej do światopoglądu pasuję, będę umiała z tym żyć smile

                              Wiem, że znacznie łatwiej jest tkwić do końca w swoim przekonaniu, niż dopuścić myśl o tym, że moglibyśmy się mylić. A im dłużej to trwa, tym trudniej. Dlatego rozumiem Cię i nie będę naciskać, co by cię siłą ze strefy komfortu nie wywlekać smile

                              > > No i uśmiech - na to to lecę zawsze w pierwszej kolejności, ech... uncertain
                              >
                              > Czyli wygląd. Choćbyś zjadła 1000 kotletów i starała się to nazwać inaczej smile

                              Twoje myśli bardzo wąskim torem biegną, skoro tak uważasz smile
                              Sądzisz, że w tym uśmiechu to o to chodzi, że siedzę i oceniam, czy ma facet ładne usta, czy mu się skórki nie zadzierają, czy ząbki równe, kształtne, czy odpowiednio szeroki (jak u stewarda, na podręczniowe 6-8 zębów), czy kamień z uzębienia ściągnięty? Puknij się w czoło smile
                              Chodzi o serdeczność, którą czuć w tym uśmiechu, o radość zamiast mękolenia, o luz zamiast spiny, o otwartość, o pokazanie tego, że temu, kto się uśmiecha, jest w danej chwili dobrze, a nie źle smile
                              I ten uśmiech zazwyczaj jest tylko wyrazicielem tego co ważniejsze - nastroju, osobowości, stosunku do rozmówcy lub towarzysza, etc. smile
                              • orzech69 Re: ciekawi mnie... 27.02.15, 12:41
                                uśmiech najpiękniejszym makijażem kobiety jest.
                        • mayenna Re: ciekawi mnie... 27.02.15, 10:53
                          fripoo napisał:

                          nie moja wina, że lubie wysokie i wysportowane baby

                          Skoro nie jest to twoja wina, to czemu nie dajesz takiego samego prawa tym kobietom? Wysoka i wysportowana dziewczyna może woleć podobnego do siebie mężczyznę.Żeby jednak zrezygnowała z upodobań i żeby ja zaczął kręcic Fripp potrzeba innych atutów, a co możesz jej zaoferować? Jak posłucha twojej wiecznej śpiewki to ucieknie w siną dal....
                          • fripoo Re: ciekawi mnie... 27.02.15, 12:26
                            kobieto gdzie ja napisałem, że nie daje prawa wysokim kobietom wybierania facetów o podobnych walorach???? no gdzie daj mi dowód, a jak nie masz to nie pisz bzdur bo mnie to wkurza zwyczajnie i nienawidzę manipulacji. mnie dobija fakt, że jestem niegodzien takich, a co może mam iśc do brzydkiej baby i powiedzieć coś w stylu cześc jesteś z mojej pólki idziemy na bunga bunga? to jest wyrachowanie, a ja mam swój kodeks i zasady, to jedynna rzecz z którj jestem zadowolony.
                            • witamina_b12 Re: ciekawi mnie... 27.02.15, 13:00
                              ale Ty w tej kobiecie wszystko jedno czy wysokiej-pięknej-wysportowanej czy niskiej-mniej_pięknej widzisz tylko i wyłącznie obiekt "bunga bunga"... nie widzisz w ogóle człowieka, który może Cię zauroczyć czymś innym niż fizycznością... i to jest dla mnie straszne, bo podchodzisz do tej kobiety strasznie przedmiotowo.
                              • orzech69 Re: ciekawi mnie... 27.02.15, 13:37
                                sex dla mnie jest dodatkiem do związku a nie jego treścią.
                                Ale każdy ma swoje potrzeby.
                              • fripoo Re: ciekawi mnie... 27.02.15, 22:53
                                towarzyszka na wycieczki też by się przydała więc nie tylko do seksu
              • kama265 Re: ciekawi mnie... 25.02.15, 12:50
                a tak Zed bez owijania w bawełnę, to widzisz jakąś szansę na inny układ niż dbanie o swój interes przede wszystkim?
                pomagasz komuś bezinteresownie w imię tej solidarności, bo na pewno znajdą się tacy, dla których Ty jesteś tą elitą, mającą ich w pogardzie.
                • zed-is-dead Re: ciekawi mnie... 25.02.15, 14:21
                  Kama - tak pracuję na rzecz lokalnej wspólnoty, z tym że coraz mniej mi się chce. Z powodów, którye opisałem powyżej.
                  Również dlatego że moje państwo ma mnie w czwórce - i to w wielu wymiarach:
                  pierwszy z brzegu przykład z aktualnego wydania "Przeglądu" www.tygodnikprzeglad.pl/sprawiedliwosc-z-amerykanskiej-ambasady/
                  ACTA została zablokowana po masowych protestach.
                  TTIP nam szyją na miarę.
                  Podsłuchiwać mogą Cię bez nakazu sądu.
                  Niespecjelnie nawet nasze państwo chce, żebyś miała dzieci - przecież jest problem z dostępnością żłobków i szkół. Starych ludzi też tu sięnie lubi - spójrz, ile w całej Polsce jest oddziałów geriatrycznych.
                  Coraz częściej prawo narodowe jest stawiane niżej niż interesy korporacji. Dość trafnie stan naszego kraju określił były Minister Spraw Wewnętrznych - Bartłomiej Sienkiewicz w prywatnej rozmowie z Prezesem NBP Markiem Belką... I o takie państwo walczyć?
                  Może faktycznie - lepiej, niech to pieprznie, bo chyba łatwiej będzie odbudować od nowa.
                  Najbardziej boli mnie to, że państwa, które wybrali sobie emigranci z naszej ojczyzny troszczą sięo nich bardziej, niż nasz rząd. I nie o troskę materialną mi chodzi...
              • lesher Re: ciekawi mnie... 25.02.15, 15:15
                zed-is-dead napisał:

                > To innymi słowy to samo, co Fripek:
                > Polskie elity (nie tylko rządowe - te szeroko rozumiane - kulturotwórcze, bizne
                > sowe i duchowe) mają ludzi nieco niżej sytuowanych w hierarchii społecznej w po
                > gardzie, często głębokiej. Przyjęliśmy model społeczeństwa pędzących szczurów,
                > których wyznacznikiem jest czubek własnego nosa. Wszelkie przejawy solidarności
                > i solidaryzmu są w najlepszym wypadku wyśmiewane przez tzw. mainstream. Nie wd
                > ając się w głębszą anlizę socjologiczną, stawiam tezę że ostatnich 25 lat było
                > czasem promocji takich postaw, jak ta którą Fripek prezentuje - nie ma się więc
                > co dziwić, że takie postawy są przenoszone z życia codziennego na postawy patr
                > iotyczne - bo i czemu miałoby być inaczej?

                Myślę, że to nie dokładnie o to chodzi.

                Podstawowym problemem jest traktowanie państwa nie jako dobra wspólnego, tylko żerowiska dla wielu kast i utrzymywaniem tego status quo przez praktycznie wszystkie główne partie polityczne (bez względu na deklaracje zawierane tzw. "programów wyborczych", zresztą koncentrujących się na ogół na tematach drugo albo i nawet trzeciorzędnych, za to nośnych medialnie).
                Jako że darmowe lunche niestety nie występują, to na przywileje dla wybranych tyrać musi cicha i niezorganizowana większość. Ot, taka mała powtórka z czasów przedrozbiorowych.

                Powoduje to, że państwo jako takie staje się coraz bardziej fikcyjne i pozorne - jak to zresztą brutalnie, ale bardzo trafnie ujął ex. minister Sienkiewicz - istnieje tylko teoretycznie... Bo na stworzenie i utrzymanie tej całej struktury, którą określamy jako "państwo", po wyssaniu zasobów przez tych uprzywilejowanych, już nie wystarcza środków. No i do tego niestety dochodzi zabetonowanie sceny politycznej, powodujące że wszystkie "główne" partie, które po swoich "wyczynach" z ostatnich lat powinny już dawno trafić na śmietnik historii dalej odstawiają swój cyrk... ale to też jest wina pasywności i "zmuzułmanienia" ludzi.

                Ja to co się dzieje ochrzciłem (jeszcze długo przed ujawnieniem taśm) jako "nibylandię".
                Niby mamy mniej lub bardziej sensowne ustawodawstwo, tylko co z tego, jeżeli przy niewydolnym systemie sądowym jego egzekucja jest coraz częściej pozorna, bo w praktyce za naruszanie norm nic nie grozi (świetny przykład: umowy śmieciowe i art. 22 kodeksu pracy...). W takiej sytuacji rację ma ten, kto jest w stanie mocniej walnąć maczugą, a nie ten który jest w jakimś tam wirtualnym w takiej sytuacji "prawie".
                Niby jest zapewniona opieka zdrowotna, ale coraz częściej wcześniej zejdziesz niż faktycznie ją dostaniesz. Niby istnieje system zabezpieczenia emerytalnego, ale wiadomo że ten "państwowy amber gold" za kilka lat się wywali i nic z niego nie dostaniemy. Niby istnieje jakaś armia, ale według opinii ekspertów w przypadku inwazji któregoś z sąsiadów (może poza Słowacją smile) broniłaby się może tydzień-dwa.

                I to chęć zachowania status quo przez grupy (i bronienie go - vide górnicy), które są beneficjentami tego systemu są główną przyczyną tej mizerii. Oczywiście, masz rację - oni patrzą nie dalej niż na czubek własnego nosa, ale nie to jest problemem. Takie tendencje będą zawsze występowały, nie ma co liczyć, że wszyscy staną się nagle altruistami. Sęk w tym, że nie są one kontrowane i wygaszane przez system polityczny, mając na względzie wspólny interes.
                Model społeczeństwa, czy też solidaryzm (lub jego brak) mają chyba jednak marginalne znaczenie.
      • lesher Re: ciekawi mnie... 24.02.15, 23:56
        > Tak se czytam i odczuwam jakieś dziwne wibracje. Przypuszczam że może to być ma
        > sowe kręcenie się w grobach tych, którzy jednak bronili niezależnie od aktualni
        > e wtedy panujących i czy im się wszystko podobało czy nie.
        > Odpowiadając na pytanie: w miarę swoich możliwości - tak.

        Ktoś kiedyś powiedział (nie wiem, czy nie Melchior Wańkowicz, ale nie jestem pewien), że Polska jest takim potworem - sama żyć nie potrafi, zabita zmartwychwstaje, ale ciągle domaga się ofiar...
    • witamina_b12 Re: ciekawi mnie... 25.02.15, 08:48
      W temacie wojny zaborczej to myślę jak Julian Tuwim...


      Mimo tego co się dzieje to zagrożenie wojną jest dla mnie tak nierealno-absurdalne, że w moim przypadku najbardziej realny jest taki scenariusz, że nie podejmę decyzji o wyjeździe dopóki będzie to możliwe (np teraz...) i tym samym w chwili realnego zagrożenia będę musiała bronić życia mojego i moich bliskich.
      • robert.83 Re: ciekawi mnie... 25.02.15, 11:48
        > Mimo tego co się dzieje to zagrożenie wojną jest dla mnie tak nierealno-absurdalne...

        No to masz tu filmik:
        dla mnie jest straszny i daje mocno do myślenia

        • witamina_b12 Re: ciekawi mnie... 25.02.15, 11:59
          Widziałam już ten film, ale to jest kampania społeczna...
          Zdaję sobie sprawę jaką tragedią (nie tylko dla dzieci) jest wojna.... ale gdybym uważała ją w tej chwili za realne zagrożenie (dla mnie) to bym nie byłą w stanie normalnie funkcjonować, chodzić do pracy, pisać głupoty na forum oglądać filmy itp.
          • robert.83 Re: ciekawi mnie... 25.02.15, 12:44
            No pewnie, jak każdy z nas. I jak to samo mówili ludzie w lato 1939 roku.
            Ja też nadal uważam, że nie czas na gwałtowne ruchy, ale uszami zaczynam strzyc sad.
    • zed-is-dead A mnie ciekawi 25.02.15, 09:08
      z kim ta wojna ma być, jeśli wszyscy stąd wyjadą?
    • robert.83 Re: ciekawi mnie... 25.02.15, 11:44

      W razie tego moim zadaniem jest ochrona rodziny. Jak oni będą w możliwie bezpiecznym miejscu to idę tam gdzie mnie poślą.
      W dzisiejszych czasach nielogiczne jest posyłanie rekrutów na front (np. na ofensywę). Bez przeszkolenia tacy ludzie zrobią więcej bałaganu i strat niż korzyści. Ale działania ochronne, patrolowe, wsparcia, logistyki to chyba jasne, że ktoś to musi zrobić.
      W ogóle nie sądzę, żebyśmy mogli mówić o czymś takim jak front w nowoczesnej wojnie.

      Mam pewną pogardę dla tchórzy z powołania (ale nie dla ludzi, którzy spękają w trakcie) ale bycie przydatnym idiotą jest niewiele lepsze. Jeśli mam być zasobem, to niech mnie przynajmniej dobrze zaalokują.
      • fripoo Re: ciekawi mnie... 25.02.15, 11:49
        być może masz o co walczyć, mnie tutaj nic dobrego nie spotkało.
      • tdf-888 Re: ciekawi mnie... 25.02.15, 11:55
        Rozumiem ze zamierzasz byc asertywny w obliczu nieligicznych wg ciebie decyzji dowodztwa?smile bedziesz stawial im jakies warunki co do alokacji swojej jednostki osobowej?
        Na wojnie ktos musi zginac nie da sie inaczej i mieso armatnie tez byc musi smile i nie sadz ze na pierwszy rzut dadza najlepszego zolnierza.
        • fripoo Re: ciekawi mnie... 25.02.15, 12:05
          tede to na początek pójdą rolnicy i górnicy? albo lepiej wysłąć kiboli, debile w czasie wojny się przydają niczego się nie boją
          • tdf-888 Re: ciekawi mnie... 25.02.15, 12:09
            Tez o kibolach myslalem. Mozna by z nich zebrac liczna armie.
            Plus rolnicy ale ich bedzie trudniej wyslac bo kto ziemie obrobi? Chlop to bardziej patriota lokalny
            • fripoo Re: ciekawi mnie... 25.02.15, 12:19
              hahaha armia w ciągnikachbig_grin albo górnicy oni też siłowe rozwiązania lubią, tylko trzeba by było ich sprytnie podbuntować, np zabrać 13 pensję, albo deputaty czy co oni tam mająbig_grin
              • tdf-888 Re: ciekawi mnie... 25.02.15, 12:22
                taaa... górników to łatwo by było podbuntować, ale przeciwko polsce. 3/4 by się jako niemce zadeklarowała a reszta ślązaki.
                ja na poważnie liczyłbym tylko na kiboli - to jednak środowisko patriotyczne, lubiące się napinać i niemające wiele do stracenia.
        • robert.83 Re: ciekawi mnie... 25.02.15, 12:40
          > Rozumiem ze zamierzasz byc asertywny...

          Niestety nie. Mogę tylko liczyć na szczęście. Gdybym widział (jeśli w ogóle byłbym w stanie to poznać i rozumieć), że ktoś pcha mnie na ewidentną bezsensowną śmierć - próbowałbym uciec.
          • zed-is-dead Re: ciekawi mnie... 25.02.15, 14:22
            Dostałbyś z marszu kulkę za dezercję - albo od specjalnych oddziałów MSW, albo od żandarmerii.
            • robert.83 Re: ciekawi mnie... 25.02.15, 15:26

              No biegnięcie z krzykiem w nieznanym kierunku na oczach pozostałych to niekoniecznie próba ucieczki o jakiej myślałem. Tego bym pewnie nie próbował.
    • flirting.shadow Re: ciekawi mnie... 25.02.15, 14:42
      przy okazji mozna sobie odpowiedziec na pytanie na jaki kraj latwiej najechac - Szwajcarie - gdzie prawie kazdy ma bron i umie sie nia poslugiwac, czy Polske, gdzie prawie nikt nie ma broni, ale moze to i lepiej, bo i tak predzej by sobie krzywde zrobil niz trafil przeciwnika.
      • tdf-888 Re: ciekawi mnie... 25.02.15, 14:53
        otóż to.
        dlatego ja jestem przeciwko powszechnemu dostępowi do broni dla polaków.
        to tak jak dać małpie brzytwę.
        • flirting.shadow Re: ciekawi mnie... 25.02.15, 14:59
          Eeee. Tak jest bo u nas broń to rzadkość i egzotyka. Gdyby bylo powszechne prawo do posiadania broni, to nikt by sie tym nie podniecal. Moze na poczatku. Tak jak z komorkami.
          • tdf-888 Re: ciekawi mnie... 25.02.15, 15:02
            ja bym nie dał. zbyt wielu frustratów desperatów w bolandzie.
            • zed-is-dead Re: ciekawi mnie... 25.02.15, 15:07
              Zwykłych niefrasobliwych ignorantów za dużo.
            • kama265 Re: ciekawi mnie... 25.02.15, 15:33
              Tede, powiedz mi, co Ty tu jeszcze robisz, masz nas, Polaków w takiej pogardzie że aż przykro czytać
          • zed-is-dead Re: ciekawi mnie... 25.02.15, 15:06
            W USA od broni palnej (głównie w wyniku przypadkowych postrzeleń) ginie ok. 1000 ludzi miesięcznie. To więcej, niż w wypadkach samochodowych - nie byłbym więc takim optymistą.
            • orzech69 Re: ciekawi mnie... 25.02.15, 16:00
              zed-is-dead napisał:

              > W USA od broni palnej (głównie w wyniku przypadkowych postrzeleń) ginie ok. 100
              > 0 ludzi miesięcznie. To więcej, niż w wypadkach samochodowych - nie byłbym więc
              > takim optymistą.
              podaj źródło tych danych.
              • zed-is-dead Re: ciekawi mnie... 25.02.15, 17:20
                Poprawka:
                ofiar broni palnej jest tyle, ile napisałem:
                natemat.pl/55403,setki-ofiar-tygodniowo-tylu-amerykanow-ginie-przez-powszechny-dostep-do-broni
                swiat.newsweek.pl/dostep-do-broni-w-stanach-zjednoczonych-na-newsweek-pl,artykuly,270695,1.html
                ale ofiar wypadków jednak trzykrotnie więcej (ok 38 tys/rok)
                wiadomosci.onet.pl/ciekawostki/usa-najmniej-ofiar-smiertelnych-wypadkow-drogowych-od-ponad-60-lat/j73qw
                www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/szokujacy-raport-z-usa-samobojcow-wiecej-niz-ofiar-na-drogach,323144.html
                Link tvn traktuje o samobójcach, ale pisze o 33 tys. ofiar wypadków drogowych.

                Niemniej 12 tysięcy na rok w porównaniu na przyklad z łączną liczbą amerykańskich ofiar w Iraku [3500 (podaje Wiki) do 4500 (wyżej wzmiankowany Newsweek)] i tak robi spore wrażenie, prawda?
                • flirting.shadow Re: ciekawi mnie... 25.02.15, 18:00
                  zed-is-dead napisał:
                  > Niemniej 12 tysięcy na rok w porównaniu na przyklad z łączną liczbą amerykański
                  > ch ofiar w Iraku [3500 (podaje Wiki) do 4500 (wyżej wzmiankowany Newsweek)] i tak robi spor
                  > e wrażenie, prawda?

                  Nie, bo co tez to i za wojna. Jeszcze mogles podac ilosc amerykanskich cywili, ktorzy zgineli podczas niej.
                  A w Szwajcarii od broni (zabojstwa) ginie 0.5 osoby na 100 tys. ( en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_firearm-related_death_rate ) - to by u nas dawalo ok. 200 ofiar rocznie. To jest nic. Wiecej pewnie ginie od wbiegniecia na pasy na czerwonym.
                  • zed-is-dead Re: ciekawi mnie... 25.02.15, 18:04
                    W stosunku do USA to byłoby (proporcjonalnie) ok. 1200. Moim zdaniem - sporo.
                    • flirting.shadow Re: ciekawi mnie... 25.02.15, 18:20
                      W ostatniej wojnie ktora dziala sie rowniez na terenie PL zginelo kilka (5?) milionow Polakow. Czyli gdyby udalo sie uniknac wojny "starczyloby" na jakies 400 lat. Moze to troche uproszczone, bo Polacy gineli tez poza PL i wojny teraz wygladaja troche inaczej, ale pokazuje skalę. Poza tym pewnie wiecej osob umiera przez nedzna sluzbe zdrowia. Tu oczywiscie strzelam wink
            • flirting.shadow Re: ciekawi mnie... 25.02.15, 16:33
              Nieprawda. W wypadkach ginie trzykrotnie wiecej osob.
              en.wikipedia.org/wiki/List_of_motor_vehicle_deaths_in_U.S._by_year
              • orzech69 Re: ciekawi mnie... 25.02.15, 16:44
                In the U.S. for 2010, there were 31,513 deaths from firearms, distributed as follows by mode of death: Suicide 19,308; Homicide 11,015; Accident 600.
                za: źródło

                ktoś tu kłamie.
                • flirting.shadow Re: ciekawi mnie... 25.02.15, 17:08
                  Dlaczego klamie? Gdzie widzisz niescislosc?
                  • orzech69 Re: ciekawi mnie... 25.02.15, 17:19
                    chodziło mi o te słowa:
                    "W USA od broni palnej (głównie w wyniku przypadkowych postrzeleń) ginie ok. 1000 ludzi miesięcznie"
                    Źle się coś na gazecie post umieścił.
                    • tdf-888 Re: ciekawi mnie... 25.02.15, 18:30
                      A ty masz? Bo cos zauwazylem ze sie niezdrowo w temat angazujesz i ja bym dlatego tobie nie dal...
                      • orzech69 Re: ciekawi mnie... 26.02.15, 09:54
                        tdf-888 napisał:

                        > A ty masz? Bo cos zauwazylem ze sie niezdrowo w temat angazujesz i ja bym dlate
                        > go tobie nie dal...
                        Dobrze że nie ty o tym decydujesz.
                        I nie niezdrowo tylko to moje hobby jest. To jak z psiarzem zaczniesz rozmawiać o psach też pewnie doszedłbyś do wniosku że niezdrowo się w to angażuje.
        • orzech69 Re: ciekawi mnie... 25.02.15, 16:02
          tdf-888 napisał:

          > otóż to.
          > dlatego ja jestem przeciwko powszechnemu dostępowi do broni dla polaków.
          > to tak jak dać małpie brzytwę.
          masz nieaktualne dane. Każdy w Polsce kto jest pełnoletni może mieć broń palną jeżeli jest rozdzielnego ładowania i jest repliką sprzed 1885 r. (czyli np. 6 strzałowy rewolwer)
          i coś się zmieniło w Polsce ? Ktoś lata i strzela na ulicach ?
          • witamina_b12 Re: ciekawi mnie... 25.02.15, 19:35
            ale w powszechnej dostępności broni w USA to raczej nie chodzi o repliki broni palnej sprzed 1885 r rozdzielnego ładowania tylko o "zabawki" pokazane na tym filmie...
            www.youtube.com/watch?v=Re99yxC0aLU
            • orzech69 Re: ciekawi mnie... 26.02.15, 09:57
              witamina_b12 napisała:

              > ale w powszechnej dostępności broni w USA to raczej nie chodzi o repliki broni
              > palnej sprzed 1885 r rozdzielnego ładowania tylko o "zabawki" pokazane na tym f
              > ilmie...
              > www.youtube.com/watch?v=Re99yxC0aLU
              teraz w Polsce tez mamy w sumie dobra dostępności do broni palnej. Problemem są tylko koszty.
              Wystarczy założyć stowarzyszenie kolekcjonerskie (żeby było śmieszniej można zbierać znaczki wink, być członkiem, mieć czysta kartotekę, przejść badania lekarskie, zdać egzamin i ma się pozwolenie na broń palną.
              • witamina_b12 Re: ciekawi mnie... 26.02.15, 09:59
                > Wystarczy założyć stowarzyszenie kolekcjonerskie (żeby było śmieszniej można zb
                > ierać znaczki wink, być członkiem, mieć czysta kartotekę, przejść badania lekarsk
                > ie, zdać egzamin i ma się pozwolenie na broń palną.

                no ale to jednak są JAKIEŚ ograniczenia... a nie, że idę do biedronki i kupuję bułkę i kałacha... wink
                • orzech69 Re: ciekawi mnie... 26.02.15, 10:16
                  witamina_b12 napisała:

                  > > Wystarczy założyć stowarzyszenie kolekcjonerskie (żeby było śmieszniej mo
                  > żna zb
                  > > ierać znaczki wink, być członkiem, mieć czysta kartotekę, przejść badania l
                  > ekarsk
                  > > ie, zdać egzamin i ma się pozwolenie na broń palną.
                  >
                  > no ale to jednak są JAKIEŚ ograniczenia... a nie, że idę do biedronki i kupuję
                  > bułkę i kałacha... wink
                  nawet w USA są jakieś ograniczenia, w teksasie trzeba mieć prawo jazdy z teksasu i brak odebranego sądownie prawa do posiadania broni.
      • silencjariusz Re: ciekawi mnie... 25.02.15, 16:31
        Wystarczy przywrócić zasadniczą służbę wojskową i większość mężczyzn nauczy się posługiwania bronią.
    • orzech69 Re: ciekawi mnie... 25.02.15, 15:59
      fripoo napisał:

      > kto z was razie wojny będzię bronił tego kraju

      Dla mnie wojna jest zła. Każda wojna to krew, cierpienie i śmierć niewinnych ludzi.
      Niestety czasem pokój jest gorszy od wojny.
      Nikt z nas nie ma pojęcia jak zachowałby się w tak ekstremalnej sytuacji. Jak ktoś już napisał na tym forum "tyle się znamy ile nas sprawdzono".
      Można pisać różne słowa ale jest tylko jeden sposób by je zweryfikować, i obyśmy nigdy nie musieli się dowiedzieć co w nas jest.
      • fripoo Re: ciekawi mnie... 25.02.15, 23:47
        ja akurat jestem pewny, że zwieje, nie mam zamiaru nadstawiać karku za ludzi, którzy wyśmiewają mnie od lat.
        • orzech69 Re: ciekawi mnie... 26.02.15, 10:17
          pewne to jest to ze się kiedyś umrze i podatki.
        • robert.83 Re: ciekawi mnie... 26.02.15, 12:30

          najbardziej to sam siebie wyśmiewasz od lat, Fripo smile.
          jeśli pozaforumowo jest tak jak forumowo, to jesteś jedyną osobą, która ma z Tobą jakiś problem smile.
          • fripoo Re: ciekawi mnie... 27.02.15, 00:27
            Robuś kocham Cięsmile
    • mayenna Re: ciekawi mnie... 27.02.15, 09:12
      My już ustaliliśmy, że zostajemy i bronimy, bo moi synowie na bank dostaną powołanie jakby coś, a córa świetnie strzela to sama się zamierza zaciągnąć.
      Ale myślę, że Rosja tu nie wejdzie, a jakby nawet to na chwile bo u nas nic ciekawego dla nich nie ma: ani ropy, ani gazu a strategicznie utrzymać ten teren jest trudno.
      I o ile Europa i NATO mogą ignorować konflikt na Ukrainie to z Polską już tak nie będzie więc my pewnie będziemy składową misji, nie głównym obrońcą.
      • orzech69 Re: ciekawi mnie... 27.02.15, 10:37
        mayenna napisała:

        > My już ustaliliśmy, że zostajemy i bronimy, bo moi synowie na bank dostaną powo
        > łanie jakby coś, a córa świetnie strzela to sama się zamierza zaciągnąć.
        > Ale myślę, że Rosja tu nie wejdzie, a jakby nawet to na chwile bo u nas nic cie
        > kawego dla nich nie ma: ani ropy, ani gazu a strategicznie utrzymać ten teren j
        > est trudno.
        > I o ile Europa i NATO mogą ignorować konflikt na Ukrainie to z Polską już tak n
        > ie będzie więc my pewnie będziemy składową misji, nie głównym obrońcą.
        oj nie byłbym taki pewny. Jeszcze do niedawna wydawało się ze wojny w Europie nie będzie a potem mamy Jugosławię. Teraz mamy wojnę w Ukrainie, zachód pomógł obalić prezydenta , rosja odpowiedziała jak umiała i jak zwykle cierpią niewinni.
        Historia kołem się toczy i przypominam 1939 rok jakie to mieliśmy wspaniałe traktaty i co z tego wyszło.
        • mayenna Re: ciekawi mnie... 27.02.15, 10:47
          Może naiwnie, ale wierzę w Merkel i w to, że ona się z Putinem nie dogada, a wrzesień 1939 roku był wynikiem porozumienia miedzy tymi krajami.
          Też mnie te sojusze nie uspokajają, ale myślę, że przekroczenie naszej granicy będzie duzo trudniejsze niz ukraińskiej. Raczej przekonuje mnie to co wieszczy Brzeziński: aneksja Łotwy i Litwy.
          • lesher Re: ciekawi mnie... 27.02.15, 12:31
            Nie liczyłbym na to.
            Wrzesień 39 był już jakiś czas temu, ale wystarczy przypomnieć sobie trochę bliższą historię niemiecką i nie tylko (Szwecja, Austria, prawdopodobnie również Francja) - lata 80te. Kiedy partie socjaldemokratyczne, a już zwłaszcza zieloni byli finansowani przez Moskwę (niektórzy nawet z przekąsem mówili, że to nie są żadni zieloni, tylko czerwoni).
            Wystarczy przypomnieć sobie łamanie amerykańskiego embarga na dostarczanie technologii naftowych (przede wszystkim do wydobycia gazu) i ich sprzedawanie za plecami USA do ZSRR. Wystarczy sobie przypomnieć to co oficjalnie wtedy mówiono o Reaganie - nieodpowiedzialny kowboj, który swoją polityką w końcu doprowadzi do wojny atomowej i wysadzi świat w powietrze.
            Niestety, polityka appeasementu wobec Rosji ma w Europie długą tradycję. Niektórzy z nich do dzisiaj są aktywni w polityce.

            Bardziej liczyłbym na Brytoli, zwłaszcza że ostatnio poszły pewne optymistyczne sygnały:
            www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/brytyjscy-zolnierze-beda-szkolic-ukrainska-armie,518367.html
            Echh, gdyby dzisiaj żył Reagan, to pewnie na Bugu mielibyśmy już postawiony "szpaler" z Patriotów, z jedną dywizję na "permanentnych manewrach" i rakiety strategiczne rozmieszczone w regionie.
            On rozumiał, że z Putinami różnego rodzaju się nie rozmawia, bo traktują to jako słabość i instrumentalnie wykorzystują - oni rozumieją tylko język siły...
            • mayenna Re: ciekawi mnie... 28.02.15, 08:00
              To może z innej mańki: Putin ma podobano raka trzustki lub Parkinsona. Jest już starszawy, rządzi długo. Patrząc na historię to za chwilę umrze sam lub ktos mu w tym pomoże. Reszta weźmie się za łby bo tam nie ma drugiego silnego - car dba o to szczególnie.
              Może nie będzie tak żle. Największym wrogiem Rosji jest ona sama.

              A wypowiedź Brytoli mi się tez ogromnie podobała.
          • orzech69 Re: ciekawi mnie... 27.02.15, 13:27
            mayenna napisała:

            > Może naiwnie, ale wierzę w Merkel i w to, że ona się z Putinem nie dogada, a wr
            > zesień 1939 roku był wynikiem porozumienia miedzy tymi krajami.
            > Też mnie te sojusze nie uspokajają, ale myślę, że przekroczenie naszej granicy
            > będzie duzo trudniejsze niz ukraińskiej. Raczej przekonuje mnie to co wieszczy
            > Brzeziński: aneksja Łotwy i Litwy.
            Ja widzę to trochę inaczej.
            Wojna z 39 roku była wynikiem łańcucha złych decyzji podjętych przez Polskich polityków. Zaczęło się od anszlusu Czechosłowacji przez Niemcy. Powinniśmy wtedy wspierać Czechosłowacje wszystkimi dostępnymi siłami. Mieliśmy mnóstwo wspólnych interesów które mogły przerodzić się w bardzo silny sojusz. Wybraliśmy pomoc Hitlerowi. Dlatego gdy Hitler chciał nas zwasalizować mieliśmy do wyboru trzy drogi:
            -podanie się Niemcom
            -szukanie sojuszu ze Stalinem
            -szukanie innych sojuszników
            Wybrana została opcja nr 3.
            Doprowadziło to do porozumienia Niemców z ZSRR w sprawie podziału Polski.
            Sojusznicy nas zdradzili, ZSRR zaatakował Polskę.
            Polska elita polityczna nie umiała przewidywać co się wydarzy dalej, podejmowała złe decyzje polityczne i wojskowe.

            Teraz wyobraź sobie scenariusz za jakieś 5 lat Europa zachodnia i USA pogrążają się w kryzysie, rodzi to bunt islamistów i cała zachodnia Europa pogrąża się w wojnie domowej. W USA na nowo zaczyna dominować polityka "izolacjonizmu" i Polska zostają sama z Rosją....
            Niemożliwe ?
            A kto przed 5 lat przed upadkiem Jugosławii był wstanie przewidzieć upadek tego kraju i długa, krwawą wojnę domową ?
            • tdf-888 Re: ciekawi mnie... 27.02.15, 14:53
              czyli co robić, żeby nie zostać w czarnej dupie?
              zbroić się? rozdać polakom strzelby i niech się sami bronią? przecież z ruskimi i tak nie mamy szans, a w razie przedłużającego się oporu mogą nas poczęstować grzybkiem atomowym i taki finał będzie bohaterstwa narodu.
              • orzech69 Re: ciekawi mnie... 28.02.15, 15:48
                należy prowadzić taka politykę żeby nie doszło do najgorszego.
                A co do reszty to zobacz jaki model maja szwajcarzy.
            • mayenna Re: ciekawi mnie... 28.02.15, 08:09
              Oj, Jugosławia to inna bajka. Z reszta zapytam specjalistę od tego regionu i wam napisze czy można było przewidzieć wojną. Moim zdaniem można było, ale zobaczymy.

              Ameryka tez w ten izolacjonizm nie popadnie raczej bo im się to gospodarczo nie opłaca. Teraz nie są już tak kwitnąca potęga ekonomiczna jak kiedyś przez Chiny głownie. Europa jest im potrzebna, a wojna nakręca gospodarkę.
              Nie wiem co bedzie, ale mam nadzieję, że jednak nie wojna.
Pełna wersja