mayenna
27.02.15, 10:07
Artykuł z Wysokich Obcasów świetnie opisuje to, co od dawna widać : oderwanie ruchu feministycznego od spraw normalnych kobiet. Mimo, że uważam siebie za feministkę to nie umiem identyfikować się z ruchem, który nie reprezentuje moich interesów, a wypowiedzi głównych jego przedstawicielek budzą moje zażenowanie.