nigdy więcej(!)

28.02.15, 12:48
Nigdy więcej nie spotkam się z żadnym facetem poznanym w internecie(!) Nigdy(!)

Czy Wy wiecie, że samotne kobiety po trzydziestce maja (chyba wszystkie bez wyjatku) problemy z alkoholem? Brak faceta nam tak chyba uderza do głowy... A jeżeli na spotkaniu z takim panem zdecydujesz się na odrobinę winka, to tylko potwierdzisz jego ewentualne watpliwości co do twojej osoby...

Nienawidzę facetów(!)
    • czarny.onyks Re: nigdy więcej(!) 28.02.15, 12:59
      ?
      nie mam problemu z alkoholem....

      trzeba było powiedzieć, że by zdzierżyć takich randkowiczów trzeba się upićwink suspicious
      • czarny.onyks Re: nigdy więcej(!) 28.02.15, 13:35
        swoja drogą Agla...to Ty akurat lekko nadużywasz/ naduzywałaś...więc w czym problem?
        • a-g-l-a-j-a Re: nigdy więcej(!) 28.02.15, 13:50
          Nadużywam?!
          • gyubal_wahazar Re: nigdy więcej(!) 28.02.15, 15:45
            No łapiesz ukradkowego grzdyla zza parkana albo z partytury, jak tylko się kiero odwróci po wydruk z laserówki, a potem w panice by sie nie połapał robisz buźke w ciup i mrugasz niewinnie ślepkami. No i git, trzeba sie jakoś ratować, tylko nie chuchaj na paprotke, bo to już 3-cia w tym miesiącu
          • czarny.onyks Re: nigdy więcej(!) 28.02.15, 16:13
            ...chyba mi się coś pomyliło....

            bo wydawało mi się, że sama wspominałaś ...
            • a-g-l-a-j-a Re: nigdy więcej(!) 28.02.15, 16:18
              Idac Twoim tokiem rozumowania... napisz coś o procentach, a mogę Cię bezceremonialnie nazwać alkoholiczka... nimfomanka też tu kogoś można nazwać...
              Miło będzie niewatpliwie...
              • orzech69 Re: nigdy więcej(!) 28.02.15, 16:28
                a-g-l-a-j-a napisała:

                > Idac Twoim tokiem rozumowania... napisz coś o procentach, a mogę Cię bezceremon
                > ialnie nazwać alkoholiczka... nimfomanka też tu kogoś można nazwać...
                > Miło będzie niewatpliwie...
                >
                make love not war.
                Dziwni mnie ze tak strasznie to przeżywasz. Jakbyś miła z 15 lat.
                • a-g-l-a-j-a Re: nigdy więcej(!) 28.02.15, 16:32
                  Może jestem nadwrażliwa..
                • a-g-l-a-j-a Re: nigdy więcej(!) 28.02.15, 16:35
                  A Onyksowej przychodzi łatwo (bardzo łatwo) ocenianie innych... Wpychanie ich do odpowiednich szufladek... Tylko, jak już się tu przekonaliśmy, na własnym punkcie też jest przewrażliwiona... i na jej temat nic powiedzieć ani napisać nie można...
                  • orzech69 Re: nigdy więcej(!) 28.02.15, 16:45
                    a-g-l-a-j-a napisała:

                    > A Onyksowej przychodzi łatwo (bardzo łatwo) ocenianie innych... Wpychanie ich d
                    > o odpowiednich szufladek... Tylko, jak już się tu przekonaliśmy, na własnym pun
                    > kcie też jest przewrażliwiona... i na jej temat nic powiedzieć ani napisać nie
                    > można...
                    może źle ją odbierasz ?
                    Onyks to dobra kobieta.
                    • carol-jordan Re: nigdy więcej(!) 28.02.15, 16:52
                      Nie wiem czemu, ale to proste stwierdzenie wywołało uśmiech na mojej twarzy.... smile
                      Orzechu, a jakie zdanie masz o mnie? big_grin
                      • orzech69 Re: nigdy więcej(!) 28.02.15, 16:58
                        żeby kogoś ocenić muszę zajrzeć mu w oczy i zobaczyć jak się zachowuje w realu.
                  • czarny.onyks Re: nigdy więcej(!) 28.02.15, 16:57
                    Agla.....tylko wypowiedziałam swoje zdanie...być może się pomyliłam..źle odebrałam...
                    więc przeprosiłam..

                    a Ty zaczynasz jakieś dziwne jazdy....wypominki....
                    oburzył Cię facet, a wyżywasz się na mnie...po co?


                    tak, bywam wrażliwa....
                    • orzech69 Re: nigdy więcej(!) 28.02.15, 17:00
                      czarny.onyks napisała:

                      > a Ty zaczynasz jakieś dziwne jazdy....wypominki....
                      > oburzył Cię facet, a wyżywasz się na mnie...po co?
                      to teraz wiesz co my faceci z wami kobietami mamy.
                      Może ma ZNP ?
                    • a-g-l-a-j-a Re: nigdy więcej(!) 28.02.15, 17:46
                      Nie za łatwo Ci przychodzi to "wypowiadanie swojego zdania"? I wpychanie wszystkiego jak leci do jednego wora? Chyba lekko tego nadużywasz...
                      • tdf-888 Re: nigdy więcej(!) 02.03.15, 17:12
                        Ej agla ale przeciez sama na wstepie dalas teze ze masz wrazenie iz wszystkie samotne kobiety maja problem z alkoholem pitem sama zasugerowalas to u siebie...
                        A nastepnie sie dziwnie obruszasz
              • czarny.onyks Re: nigdy więcej(!) 28.02.15, 16:51
                dobra, milknę...
                bo nie mam zamiaru sie kłócić...
                • orzech69 Re: nigdy więcej(!) 28.02.15, 16:56
                  czarny.onyks napisała:

                  > dobra, milknę...
                  > bo nie mam zamiaru sie kłócić...
                  >
                  >
                  >
                  wolisz bawić się w doktora ?



                  w sumie to Ci się nie dziwie suspicious
                  • czarny.onyks Re: nigdy więcej(!) 28.02.15, 17:01
                    no pewnie...
                    bardzo odstresowuje tongue_out
                    • orzech69 Re: nigdy więcej(!) 28.02.15, 17:08
                      znam tez dobry sposób, olejek, świece, dobra muzyka i sprawne ręce.
                      30 minut i byś spała jak kamień.
                      • czarny.onyks Re: nigdy więcej(!) 28.02.15, 17:15
                        nie tylko ja, każda kobieta by spała big_grin

                        ...dobry masaż to jest to....
                        • orzech69 Re: nigdy więcej(!) 28.02.15, 17:23
                          czarny.onyks napisała:

                          > nie tylko ja, każda kobieta by spała big_grin
                          >
                          > ...dobry masaż to jest to....
                          >
                          >
                          dlatego ostatnio zapisałem się na kurs, żeby podnieść swoje umiejętności wink
                          • witamina_b12 Re: nigdy więcej(!) 28.02.15, 17:32

                            > dlatego ostatnio zapisałem się na kurs, żeby podnieść swoje umiejętności wink

                            usypiania? wink
                            • orzech69 Re: nigdy więcej(!) 02.03.15, 20:29
                              jak Cię kiedyś po treningu będą mięśnie boleć to byś za takie usypianie dużo dała zołzo jedna tongue_out
                          • tdf-888 Re: nigdy więcej(!) 02.03.15, 17:23
                            Haaaa..!
                            Pisalem o tej metodzie i ktos moje nauki wprowadza w zycie eheheee...
                            Wiedz orzech dobry masaz idzie z serca jak chcesz to potrafisz. Na kurs to bym sie zapisal zeby sobie na tym dorabiac a nie swoje kobiety usypiacbig_grin
                            Swoja droga z ciekawosci pytanie: na takim kursie cwiczycie na fantomach czy kolegach?big_grinbig_grin
                            • orzech69 Re: nigdy więcej(!) 02.03.15, 20:33
                              dobry masaż powinien tak dobrze rozluźnić że uśpić, co i jak robić można próbować samemu się nauczyć, ale ktoś z doświadczeniem bardzo pomaga.
                              Ćwiczę na koleżankach z kursu.
                              a taki masaż może być doskonałym wstępem do dalszych przyjemności suspicious
        • orzech69 Re: nigdy więcej(!) 28.02.15, 16:08
          czarny.onyks napisała:

          > ...więc w czym pro
          > blem?
          >
          Może w tym ze Pan nie znał słów naszego wieszcza "sięgaj tam gdzie wzrok nie sięga" ?
    • szarlotka_ja Re: nigdy więcej(!) 28.02.15, 13:14
      Ej... ale ja nie mam problemu z alkoholem. Ja w sumie nawet nie wiem jak alko smakuje. Nie pamiętam kiedy ostatni raz alkohol piłam...
      • a-g-l-a-j-a Re: nigdy więcej(!) 28.02.15, 14:57
        Ja właściwie też... nie pamiętam jak procenty smakuja...
    • to_ja_pisze Re: nigdy więcej(!) 28.02.15, 13:39
      Czasami lubię się napić piwko czy winko, ale okazjonalnie.
      Natomiast nie będę udawać, że jestem jakaś mimoza przenajświętsza, która nigdy w życiu nie napiła się alkoholu.
    • z-e-u-s Re: nigdy więcej(!) 28.02.15, 14:26
      Jakby samotni faceci po 30 nie mieli tongue_out
      • a-g-l-a-j-a Re: nigdy więcej(!) 28.02.15, 14:54
        Nie maja... sa tacy idealni, że nie maja absolutnie żadnych problemów...
        I nie wiem czy wiecie... rozwodnicy czuja się lepsi od całej reszty pospólstwa..
      • nerw_rdzeniowy Re: nigdy więcej(!) 01.03.15, 22:54
        Hehe prawda.
        Paru znam prawie wszyscy golą od czasu do czasu wink
    • flirting.shadow Re: nigdy więcej(!) 28.02.15, 14:29
      > Nienawidzę facetów(!)

      Trzeba było tak od razu, a nie z pracy zli, z internetu zli itd tongue_out
      • a-g-l-a-j-a Re: nigdy więcej(!) 28.02.15, 14:56
        Jacy milutcy dzisiaj wszyscy... Widzę, że nie tylko ja miałam wkurzajaca randkę.. tongue_out
        • carol-jordan Re: nigdy więcej(!) 28.02.15, 16:31
          Ja w ogóle nie pamiętam, kiedy ostatnio byłam na randce.
          Stąd pewnie mój świetny nastrój........
    • gyubal_wahazar Re: nigdy więcej(!) 28.02.15, 15:34
      > samotne kobiety po trzydziestce maja (chyba wszystkie bez wyjatku) problemy z alkoholem?

      Za to samotni faceci po 30-tce mają problem z brakiem alkoholu, co sprawia, że ciągnie ich do wspomnianych kobiet
      • a-g-l-a-j-a Re: nigdy więcej(!) 28.02.15, 15:56
        Taaa... a ci po czterdziestce to już nawet po odwyku... albo kilku..
    • orzech69 Re: nigdy więcej(!) 28.02.15, 16:05
    • orzech69 Re: nigdy więcej(!) 28.02.15, 16:07

      > Nienawidzę facetów(!)
      Niebo nie zna wściekłości takiej, jak miłość w nienawiść zmieniona, ni piekło nie zna furii takiej jak kobieta wzgardzona.

    • witrood Re: nigdy więcej(!) 28.02.15, 19:10
      Internet pełen jest dziwaków/dziwaczek, których w realnym życiu na szybko drogą selekcji negatywnej wyeliminujesz. Właściwie popieram Twój postulat w mojej wersji płciowej, dlatego od dłuższego czasu tej drogi nie stosuję. Acz u mnie aż tak dziwnie nigdy nie było, tyle że z tego rodzaju sportu nie za wiele wychodziło. Co prawda niedawno bylem na dwóch nieinternetowych spotkaniach, gdzie mnie kobita zatrajkotała (tylko czekałem, aż skończy gadać). wink
      • mobiuska Re: nigdy więcej(!) 02.03.15, 00:01
        też się podpisuję obiema rękami.....w pisaniu poeci, ideał prawie....w realu-dramat, nawet jak jakiś wydaje się-mądry.....po kolejnych spotkaniach i tak dramat,ba.....tragikomedia....strata czasu, czasami trzeba odpuścić....samo przyjdzie
    • mayenna Re: nigdy więcej(!) 02.03.15, 12:49
      Agla, to i tak miałaś lightsmile
      Byłam na randce z panem, który połozył na stoliku w kawiarni swój telefon i byla na nim tapeta. Jak zobaczył że się jej przyglądam w osłupieniu, bo nie wiedziałam czy dobrze widzę to potwierdził skwapliwie, że to jego przyrodzenie widać na zdjęciu w czasie seksu oralnego, a dziewcze ma 17 lat.
      Zanim sie umówisz, porozmawiaj killka razy przez telefon, może przez skypa - sporo to wyjaśnia i oszczędza takich sytuacji.
      Trzymaj sie i nie poddawaj. W Internetach są fajni ludzie.
      • alamagordo Re: nigdy więcej(!) 02.03.15, 17:01
        Czyli faceci sa do kitu ......dno i wodorosty . no to ''wspaniale''.
        • maruda2 Re: nigdy więcej(!) 02.03.15, 17:07
          Przecież nie napisała, że wszyscy. Nie generalizuj i nie dramatyzuj suspicious
      • butellishka Re: nigdy więcej(!) 02.03.15, 19:35
        mayenna napisała:

        > [...] Jak zobaczył że się jej przyglądam w osłupieniu, bo nie wiedziałam
        > czy dobrze widzę to potwierdził skwapliwie, że to jego przyrodzenie widać
        > na zdjęciu w czasie seksu oralnego, a dziewcze ma 17 lat.

        jak czytam takie opowieści, to się uważam za wielką szczęściarę big_grin
        ale interesuje mnie jedno - uciekłaś z tej randki, czy byłaś twarda (hehehe) i wytrwałaś do końca?! big_grin big_grin big_grin
        • tdf-888 Re: nigdy więcej(!) 02.03.15, 19:42
          nuuu... ja kiedyś też w tramwaju zajrzałem przez ramię jakiemuś capowi w komórkę a tam mms albo zdjęcie se otwierał ze sterczącym pytongiem surprisedsad
    • butellishka :D 02.03.15, 19:46
      weź Agla, bo się zachowujesz, jak by Cię to wzięło, jak byś naprawdę miała coś na sumieniu. wyluzuj, bejbe, bo osiwiejesz!

      opowiem Ci o mojej najgorszej randce ever big_grin umówiłam się z kolesiem, zaprosił mnie do jakiegoś przydrożnego baru w miejscowości Leszno, przy Kampinosie. ja byłam wcześniej, to sobie kupiła colę, on się zjawił później, wziął se herbatkę w szklance - takiej wiesz, zwykłej szklance, z takim metalowym czymś, rączką taką - jak w starych, dobrych czasach wink ubrany był w wytarte dżinsy, bluzę od dresu, miał ogromny srebrny łańcuch i wielką srebrną bransoletę. i chyba jednego zęba mu było brak wink a ja się tak stroiłam na tę randkę wink
      no i jak gadaliśmy,to zeszło na temat picia alko. i wiesz co? randka skończyła się szybko, a ja z Kampinosu wyjechałam z diagnozą, że jestem alkoholiczką. i wiesz co? wróciłam do domu i napiłam się piwka. no bo serio - ch.j im w dupę i kamieni kupę. na psychologa powinien się gościu szkolić, terapeutę, i alkoholików leczyć, a nie na budowie cegły nosić wink

      luzik, kobieto wink

      • tdf-888 Re: :D 02.03.15, 19:53
        ożesz! to ci bardzo zależało albo miałaś wielką ochotę na wycieczkę, żeby do jakiegoś baru w lesznie jechać olaboga...
        a herbatka to tylko ze szklanki. to metalowe to się koszyczek nazywa. ja używam wiklinowych smile
        • butellishka Re: :D 02.03.15, 19:58
          tdf-888 napisał:

          > ożesz! to ci bardzo zależało albo miałaś wielką ochotę na wycieczkę, żeby do
          > jakiegoś baru w lesznie jechać olaboga...

          akurat pracowałam wtedy na budowie i ten bar mijałam w drodze z pracy do domu, więc miałam po drodze tongue_out a spotkałam się z kolesiem nie wiem... chyba z nudów wink

          > a herbatka to tylko ze szklanki. to metalowe to się koszyczek nazywa. ja używam
          > wiklinowych smile

          ja to tylko kubeczki uznaję wink
      • a-g-l-a-j-a Re: :D 02.03.15, 20:31
        Nooo booo... jak on mógł tak pojechać z tym tekstem, że wszystkie samotne kobiety to alkoholiczki... i że niby ja też. Ja(!) Przecież ja nawet nie wygladam... Grzecznie wygladam..

        I że co niby... więdniemy bez facetów i musimy się "podlewać"?

        I nadal wolę grzecznych i nieśmiałych chłopców, bo taki nie wyskoczy z tak idiotycznymi tekstami...
        • gyubal_wahazar Re: :D 02.03.15, 20:46
          > I nadal wolę grzecznych i nieśmiałych chłopców

          Dzięki, że o mnie pamiętasz. Niech Ci Bozia w dzieciach i skarbowy w nadpłatach
        • orzech69 Re: :D 02.03.15, 20:52
          a-g-l-a-j-a napisała:
          > I nadal wolę grzecznych i nieśmiałych chłopców,
          i kto Ci w to uwierzy ?
        • witamina_b12 Re: :D 02.03.15, 21:09
          a Ty w ogóle coś nim rozmawiałaś wcześniej? bo takie typki to łatwo wyczuć smile
          • a-g-l-a-j-a Re: :D 02.03.15, 21:16
            Uderzał lekko w mentorskie tony, ale ten wiek tak chyba ma...
            Emm... chyba intuicji nie mam, dlatemu wolę tych grzeczniejszych...
Pełna wersja