Legalizacja prostytucji

08.03.15, 19:01


Pogoda dzisiaj piękna, słoneczna, około 13 stopni, a na drogach od razu pojawiło się wiele harcerek.
Z której strony by nie patrzeć, bez względu na to jak bardzo chciałby człowiek zmienić świat to raczej nie zlikwiduje najstarszego zawodu świata.
W związku z tym, jak uważacie, czy prostytucja powinna być zalegalizowana?

Całkowita wartość rynku prostytucji oceniana jest na przeszło 187 miliardów dolarów (około 655 miliardów złotych).
    • tdf-888 Re: Legalizacja prostytucji 08.03.15, 19:06
      zaznaczyłem 'inne'
      ostatnie zdanie musiałaś skądś skopiować,to już mogłaś sobie darować przeliczanie na złotówki po kursie z zeszłego roku. abstrahując od tego, że ciekawe jak oni to tak co do miliarda policzyli wink
      • to_ja_pisze Re: Legalizacja prostytucji 08.03.15, 19:17
        kurs NBP z 06.03.2015 =3,7649 więc ok. 702 miliardy, ale nie o to Tadzik

        Dlaczego zaznaczyłeś inne i jak byś rozwiązał taki problem?
        • tdf-888 Re: Legalizacja prostytucji 08.03.15, 19:23
          zaznaczyłem inne, gdyż czniam ten problem smile
          w zasadzie to nie widzę problemu big_grin
          • to_ja_pisze Re: Legalizacja prostytucji 08.03.15, 19:31
            Korzystałeś kiedyś ? smile
    • witamina_b12 Re: Legalizacja prostytucji 08.03.15, 19:18
      znowu wyjdę na ekspertkę tongue_out

      ale z tego co mi wiadomo w Polsce prostytucja nie jest zakazana, jeżeli jest to działalność indywidualna, na własny rachunek.
      nielegalne jest stręczycielstwo - czyli czerpanie korzyści z czyjejś prostytucji
      • to_ja_pisze Re: Legalizacja prostytucji 08.03.15, 19:25
        ekspertka widziana mile w każdej dyskusji smile
      • abyss7 Re: Legalizacja prostytucji 09.03.15, 14:45
        witamina_b12 napisała:

        > znowu wyjdę na ekspertkę tongue_out

        > nielegalne jest stręczycielstwo - czyli czerpanie korzyści z czyjejś prostytucji

        Ciut sprostuję - czerpanie korzyści z cudzego nierządu to sutenerstwo (alfons), a stręczycielstwo jest nakłanianiem do jego uprawiania (pozyskiwanie dziewczyn). Jest jeszcze kuplerstwo, czyli ułatwianie prostytucji (np. udostępnianie lokalu pod takie usługi). Choć w praktyce bywa, że wszystko jest połączone tongue_out
        • witamina_b12 Re: Legalizacja prostytucji 09.03.15, 15:02
          no widocznie, aż taka ekspertką jak niektórzy myślą nie jestem wink big_grin
    • to_ja_pisze Re: Legalizacja prostytucji 08.03.15, 19:31
      www.money.pl/gospodarka/raporty/artykul/legalizacja;prostytucji;w;polsce;uratuje;budzet;panstwa,237,2,1592557.html

      Dokładnie chodzi mi o całkowite opodatkowanie i pełne BHP smile
      • tdf-888 Re: Legalizacja prostytucji 08.03.15, 19:37
        nie lubisz jak ktoś ma lepiej, łatwiej, jest uprzywilejowany, co?
        • to_ja_pisze Re: Legalizacja prostytucji 08.03.15, 19:45
          Uważasz, że ja uważam iż prostytutki mają lepiej?
          W którym niby momencie?
          Tak przynajmniej będą się musiały badać,
          • tdf-888 Re: Legalizacja prostytucji 08.03.15, 19:47
            podejrzewam, że boli cię to, iż te dochody są w szarej strefie, a ty musisz uczciwie bulić podatki
            • to_ja_pisze Re: Legalizacja prostytucji 08.03.15, 19:53
              Nie boli mnie płacenie podatków, kasuję też bilety w środkach komunikacji publicznej jak z niej korzystam raz na rok. Jestem prawnym obywatelem tego kraju Tadeuszu.

              Rozważam jedynie co zrobić, aby zminimalizować nadużycia i choroby.
              Wydaje mi się, że przy pełnej legalizacji i możliwości kontroli działalności można wyeliminować zjawisko przymuszania do procederu jak też rozprzestrzeniania się chorób.
              • tdf-888 Re: Legalizacja prostytucji 08.03.15, 19:59
                a co cię nie twoje choroby bolą? nadużycia są wszędzie, także w korporacjach. wiesz co to jest mobbing? smile
                widzisz, a ja biletu nie kasuję, tylko obserwuję czy się nie robi zamieszanie i na tę okoliczność mam wyciągnięty na pulpicie telefonu skrót do szybkiego zakupu biletu, wystarczy klik big_grin
                komunikacja publiczna, jak sama nazwa wskazuje, powinna być za darmo, bo publiczna a nie prywatna.
                • to_ja_pisze Re: Legalizacja prostytucji 08.03.15, 20:03
                  Bo jak będzie problem z rozprzestrzeniającymi się chorobami to z płaconych przeze mnie podatków pójdzie kasa na leczenie.

                  Tadek ludzie nie płacą za przejazdy, a potem narzekają, że stare autobusy, tramwaje czy kolejki jeżdżą. Śmiecą i narzekają na brud.
                  • tdf-888 Re: Legalizacja prostytucji 08.03.15, 20:07
                    jak się teraz jedzie autobusem to aż duma rozpiera, takie fajne są smile
                    naprawdę... telewizorki, wifi, klima... no baja
                    tylko mogliby te miękkie siedzenia z ikarusów tam przeszczepić big_grin
                    • to_ja_pisze Re: Legalizacja prostytucji 08.03.15, 20:22
                      No widzisz, a to wszystko dzięki tym co płacą za bilety smile
                      • tdf-888 Re: Legalizacja prostytucji 08.03.15, 20:25
                        ja wolę uważać, że z biletów idzie na pensje urzędników, a nowy tabor jest finansowany z innych źródeł smile
                        unia, dotacje, podatki i inne takie
                        • to_ja_pisze Re: Legalizacja prostytucji 08.03.15, 20:31
                          W zasadzie rozumiem, że ani do jednego ani do drugiego worka się nie dorzucasz albo jak się dorzucasz to w stanie najwyższej konieczności smile
                          • tdf-888 Re: Legalizacja prostytucji 08.03.15, 20:35
                            no tak... jestem polakiem, mam na to papier i cały zespół zachowań big_grin
                • czarny.onyks Re: Legalizacja prostytucji 09.03.15, 16:25
                  kurcze...jak mnie tacy ludzie wkurzają...

                  jeździć jeszcze..ale biletu nie kupią....kanarów opluwają..i jeszcze narzekają na komunikację...
                  i wymagają...
              • z-e-u-s Re: Legalizacja prostytucji 08.03.15, 23:23
                Czy ja wiem...praca też jest legalna, a mimo to szara strefa kwitnie. Lepiej opłaca się nie zgłaszać działalności i nie płacić podatków. A miejsca przy drodze są po prostu dobre, po zalegalizowaniu sarenki też by tam pewnie stały, bo nie jest łatwo dopaść klienta bez żony, czasem jest to możliwe tylko w drodze do/z pracy albo w samej pracy. Żeby namówić na seks w mieszkaniu czy agencji to facet już sam musi poszukać, pochodzić, podzwonić.
                • to_ja_pisze Re: Legalizacja prostytucji 08.03.15, 23:45
                  Nigdy nie zrozumiem facetów korzystających z takich usług.
                  • z-e-u-s Re: Legalizacja prostytucji 08.03.15, 23:47
                    Kobieta nie zrozumie. Możesz seks mieć za darmo, kiedy tylko zechcesz.
                    • a-g-l-a-j-a Re: Legalizacja prostytucji 09.03.15, 12:41
                      Ale że... koleżanka Toja może mieć, bo jakieś warunki spełnia... czy że każda może mieć kiedy tylko zechce?
                      Boo... jakoś nie czuję tego... Ale to pewnie przez te moje braki..
                      • z-e-u-s Re: Legalizacja prostytucji 09.03.15, 20:46
                        Prawie każda może mieć. Może parę procent wyjątkowo otyłych czy zaniedbanych (brak higieny) lub niepełnosprawnych fizycznie musiałoby się mocno postarać. Większość facetów w realu czy w sieci po krótkim flircie nie odmówi Ci seksu.
                        • a-g-l-a-j-a Re: Legalizacja prostytucji 09.03.15, 23:02
                          Mówisz poważnie?
                          W takim razie muszę spróbować... tylko że ja flirtować nie potrafię...
                  • tdf-888 Re: Legalizacja prostytucji 08.03.15, 23:54
                    no widzisz, a ja znam kobietę, która mi wyznała, że jak by była facetem to pierwsze co, to by poszła na dziwki big_grin
                    • to_ja_pisze Re: Legalizacja prostytucji 09.03.15, 10:33
                      powiedz jej, że nie musi zmieniać płci, teraz też może iść
      • witamina_b12 Re: Legalizacja prostytucji 08.03.15, 19:39
        Czyli chodzi Ci o legalizacje sutenerstwa, bo pani x , która chałupniczo będzie dorabiać to się nie opodatkuje niezależnie od rodzaju działalności.
        • to_ja_pisze Re: Legalizacja prostytucji 08.03.15, 19:43
          Dlaczego? Jeżeli będzie miała taki obowiązek tzn. prawne będzie musiała opodatkować dochody to jak się wyda, że tego nie robi to poniesie konsekwencje.


          Obecnie jest tak, że można złożyć PIT z dochodami z prostytucji, ale nikt tego ma jak skontrolować i nie ma przede wszystkim żadnych obowiązkowych badań lekarskich.
          • abyss7 Re: Legalizacja prostytucji 09.03.15, 15:44
            to_ja_pisze napisała:

            > Jeżeli będzie miała taki obowiązek tzn. prawne będzie musiała opodatk
            > ować dochody to jak się wyda, że tego nie robi to poniesie konsekwencje.
            >
            >
            > Obecnie jest tak, że można złożyć PIT z dochodami z prostytucji, ale nikt tego
            > ma jak skontrolować i nie ma przede wszystkim żadnych obowiązkowych badań lekar
            > skich.
            >
            > Rozważam jedynie co zrobić, aby zminimalizować nadużycia i choroby.


            To_ja_pisze, a jaką masz pewność, że wprowadzając regulację tej profesji osiągniesz jedno, czy drugie?

            Jak sprawdzisz jakie usługi wyświadczyła danemu klientowi prostytutka? Jak sprawdzisz ile kasy wzięła za dany serwis? Skąd będziesz wiedziała czyt za zamkniętymi drzwiami był FWG czy FBG +50zł? A napiwki, które nieraz stanowią znaczącą część wynagrodzenia, też oszacujesz?

            Widzisz, nawet ci "eksperci" błądzą jak pijane dzieci we mgle! Nie wyobrażam sobie, jak ktoś szanujący swoje nazwisko może się podpisać pod taką bzdurą, że w Niemczech rynek jest wart $ 18 mld podczas gdy w Wlk. Bryt. $ 1 mld??????????? Owszem ok. 20mln os różnicy, ale nikt mi nie wmówi, że zachowania seksualne tak bardzo się różnią w obrębie jednej grupy kulturowej.

            Doskonale rozumiem zakusy rządzących, żeby położyć fiskalną łapę na wszystkim, co się da, jednak w tym przypadku nie przyniesie to nic dobrego. Jestem przekonany, że skala nadużyć dopiero by się rozkręciła, bo nie ma sposobu na wiarygodny sposób kontroli. Urząd skarbowy ma robić naloty jak na kioskarzy? Jeśli dziewczyna po obsłudze nie wyda paragonu to dostanie karę??? Tylko czy podatnicy mają sponsorować komuś wizyty w agencjach? No i jaka będzie skuteczność inspektorka, ile dziewczyn da radę dziennie.... skontrolować? wink A jak w imieniu Skarbu Państwa rozniesie przy czynnościach służbowych jakiegoś syfa, to kto ma płacić odszkodowanie kontrolowanym i kontrolowanemu? Uważam, że nie ma siły, żeby przychody fiskalne zbilansowały koszty kontroli.

            Co do chorób... Uważasz, że cokolwiek to zmieni? A okienko serologiczne? W przypadku HIV wiarygodne badania masz po trzech miesiącach od kontaktu. Czyli przez kwartał dziewczyna może szastać zaświadczeniem na lewo i prawo, dając złudne poczucie bezpieczeństwa klientom, a w tym czasie zarazić masę korzystających. Chyba już lepiej z góry założyć, że dziewczę może mieć wszystko, co tylko możliwe, i prawidłowo korzystać z prezerwatyw, nie?

            Jestem przekonany, że przy obowiązkowych badaniach wnet urósłby nowy biznes - zamienne oddawanie krwi. Dziewczyny płaciłyby za to, że ktoś oddaje za nie krew.
            • maruda2 Re: Legalizacja prostytucji 09.03.15, 16:04
              dorzucę jeszcze dodatkową stygmatyzację tych dziewczyn oraz wysyp donosów do skarbówki
    • tygrysgreen Re: Legalizacja prostytucji 09.03.15, 12:09
      Za
    • orzech69 Re: Legalizacja prostytucji 09.03.15, 15:02
      to_ja_pisze napisała:

      > W związku z tym, jak uważacie, czy prostytucja powinna być zalegalizowana?
      Z tego co czytam to pytanie powinno być czy prostytucja powinna być opodatkowana. Bo zalegalizowana już jest (w sensie nie jest karana więc jest legalna).
      Jestem przeciwny opodatkowaniu, państwo już i tak za duże podatki nakłada na społeczeństwo, problemem nie jest ilości pieniędzy w budżecie tylko sposób ich wydawania.
      Jak szukamy dodatkowych wpływów wystarczy paradoksalnie obniżyć podatki np. na alkohol.
      • abyss7 Re: Legalizacja prostytucji 09.03.15, 15:52
        orzech69 napisał:

        > Jestem przeciwny opodatkowaniu, państwo już i tak za duże podatki nakłada na sp
        > ołeczeństwo, problemem nie jest ilości pieniędzy w budżecie tylko sposób ich wy
        > dawania.
        > Jak szukamy dodatkowych wpływów wystarczy paradoksalnie obniżyć podatki np. na
        > alkohol.

        Albo zająć się świętymi krowami.... W Polsce mamy coraz więcej wielkoobszarowych gospodarstw rolnych, gdzie przychody roczne liczone są w setkach tysięcy złotych. Niestety, nie dość, że ludzie ci są zwolnieni z większości podatków, to jeszcze my fundujemy milionerom ubezpieczenie emerytalne, zdrowotne oraz masę różnych dopłat.
    • czarny.onyks Re: Legalizacja prostytucji 09.03.15, 15:09
      tak
    • abyss7 przeciw fiskalizacji prostytucji 09.03.15, 16:29
      Pytanie "czy jesteś za legalizacją prostytucji?" jest postawione niewłaściwie. W przeciwieństwie do wielu krajów, w PL prostytucja jest legalna (zarówno świadczenie usług, jak i korzystanie z nich), a więc nie ma czego legalizować. Można natomiast próbować poddać ten obszar usług pod obowiązek fiskalny i temu jestem przeciwny z dwóch powodów.

      1. System kontroli - jak napisałem wcześniej - nie ma możliwości skutecznego nadzoru nad tym rynkiem i jakakolwiek próba okiełznania procederu skończy się nadużyciami na niespotykaną skalę. Korzyści zaczną czerpać kontrolujący, bo ich nikt nie skontroluje. Z kolei przykładanie wymiaru statystycznego będzie bardzo krzywdzące dla dziewczyn, bo śliczna 18latka potrafi zarobić wielokrotność tego, co 40stka.

      2. Sytuacja życiowa prostytutek - nie wiem, czy zdajecie sobie sprawę, ale zdecydowana większość dziewczyn traktuje tę profesję jako zajęcie tymczasowe, jako koło ratunkowe na zakręcie życia. Wśród nich jest np. wiele samotnych matek z dziećmi wyrzuconych ze swoich domów rodzinnych itp. Pakują rzeczy, przyjeżdżają do dużego miasta i praktycznie jedyne, co mogą zrobić, żeby się gdzieś zahaczyć i zacząć natychmiast zarabiać na utrzymanie to właśnie sprzedawanie swojego ciała. A w tym czasie robią wszystko, żeby się wyrwać i często im się to udaje. Rejestracja tego zawodu byłaby prawdziwym ciosem, bo już pozostają w systemie jako prostytutki i nie będą w stanie łatwo zatrzeć wstydliwą przeszłość.

      Zapewniam, że osób, które miały taki niechlubny epizod w życiu są dziesiątki tysięcy wokół nas - to mogą być koleżanki z pracy, szefowe, żony, sąsiadki i siostry... Jestem za tym, żeby ich trudne momenty należały tylko do nich.
Pełna wersja