Miejsce kobiety jest w kuchni

11.03.15, 18:59
"...miejsce kobiety jest w kuchni... gdzie ma siedzieć sobie wygodnie, z nogami w górze, popijać wino i przyglądać się, jak jej mąż gotuje obiad."
Elizabeth Gilbert (z książki I że cię nie opuszczę... czyli love story)

Nic dodać, nic ująć.
    • tdf-888 Re: Miejsce kobiety jest w kuchni 11.03.15, 19:03
      prawda, prawdunia...
      btw
      to przykre, że się twój mążulo pogubił w temaciesmile
      • to_ja_pisze Re: Miejsce kobiety jest w kuchni 11.03.15, 19:13
        Ja przynajmniej miałam kogoś takiego, a ty kolego jesteś starym zgorzkniałym kawalerem smile

        BTW ten tekst to głosi mąż tej pani.
        • margolcia0711 Re: Miejsce kobiety jest w kuchni 11.03.15, 19:23
          no, wreszcie logiczne zakończenie tego sloganu: miejsce kobiety jest w kuchni... super!!!
          • to_ja_pisze Re: Miejsce kobiety jest w kuchni 11.03.15, 19:30
            W niedzielę słuchałam audycji radiowej Pawlikowskiej.
            Opowiadała o autorce tej książki. Kobieta pewnego dnia wszystkim rzuciła i wyjechała w podróż.
            Sporo zwiedziła i spotkała mężczyznę, który został jej mężem i bardzo ją rozpieszczał.
            • tdf-888 Re: Miejsce kobiety jest w kuchni 11.03.15, 19:37
              ohaha ohaha big_grinbig_grin
              to o kopciuszku fajniejsze big_grin
              • to_ja_pisze Re: Miejsce kobiety jest w kuchni 11.03.15, 19:57
                Powiedz mi tak szczerze, czy ty naprany jesteś?
                • czarny.onyks Re: Miejsce kobiety jest w kuchni 11.03.15, 20:35
                  w sumie...nic na to nie wskazuje...

                  Tadek ma specyficzne poczucie humoru...czasem chamskie odzywki....
                  ale teraz grzeczny jak kotecek...a Ty trochę ostro zagrywasz...
                  • to_ja_pisze Re: Miejsce kobiety jest w kuchni 11.03.15, 20:38
                    onyks czy ty masz miejsce w miejscowym sądzie?
                    • czarny.onyks Re: Miejsce kobiety jest w kuchni 11.03.15, 20:43
                      czy to jest podchwytliwe pytanie?


                      ..bo nie wiem, jak opowiedzieć big_grin
                      • to_ja_pisze Re: Miejsce kobiety jest w kuchni 11.03.15, 20:45
                        próbujesz mnie oceniać
                        jeżeli ktoś sobie pozwala na chamskie osobiste wycieczki to czego oczekuje?
                        • czarny.onyks Re: Miejsce kobiety jest w kuchni 11.03.15, 20:52
                          ależ skąd....

                          kurcze Toja....zupełnie się widzę nie rozumiemy....
                          • to_ja_pisze Re: Miejsce kobiety jest w kuchni 11.03.15, 20:59
                            najwyraźniej w temacie Tadzia zupełnie się mijamy
                            • czarny.onyks Re: Miejsce kobiety jest w kuchni 11.03.15, 21:12
                              wiesz....czasem słowem trudno wyrazić...czasem łatwo zranić...

                              ..najbardziej lubie rozmowy na żywca....
                              • to_ja_pisze Re: Miejsce kobiety jest w kuchni 11.03.15, 21:19
                                szkoda że Tadziu nigdy o tym nie myśli

                                no chyba, że jego trzeba z jakichś względów o których ja nie wiem traktować w sposób specjalny

                                oczywiście zawsze tak możesz robić, w końcu masz do tego prawo, a ja mam prawo się wkurzać jak ktoś po mnie jedzie bo ma taki kaprys

                                też lubię pogadać normalnie
                  • tdf-888 Re: Miejsce kobiety jest w kuchni 11.03.15, 22:19
                    poniekąd jestem onyksiuś poniekąd jestem...
                    porobiony
                    • czarny.onyks Re: Miejsce kobiety jest w kuchni 11.03.15, 23:09
                      szkoda...
                    • maruda2 Re: Miejsce kobiety jest w kuchni 11.03.15, 23:36
                      zastanawia mnie to poniekąd suspicious
            • kama265 Re: Miejsce kobiety jest w kuchni 11.03.15, 20:06
              uszzz, ja to chyba nie lubię być "rozpieszczana" big_grin
              • to_ja_pisze Re: Miejsce kobiety jest w kuchni 11.03.15, 20:08
                a ja lubię, o jeżeli to nie wiąże się z zagłaskiwaniem na śmierć to czemu nie smile
                wiesz, w normie..
                • kama265 Re: Miejsce kobiety jest w kuchni 11.03.15, 22:21
                  nooo ja lubię kiedy lubię
                  a to już jest problem wink
        • tdf-888 Re: Miejsce kobiety jest w kuchni 11.03.15, 19:33
          otóż ja miałem jeszcze lepiej
          smile
          miałem na tym miejscu swoją kobietę, czyli właściwą osobę, a sam popijałem piwko i się delektowałem
          • to_ja_pisze Re: Miejsce kobiety jest w kuchni 11.03.15, 19:43
            uciekła?
            • tdf-888 Re: Miejsce kobiety jest w kuchni 11.03.15, 19:44
              popędziłem w pizdu
              • to_ja_pisze Re: Miejsce kobiety jest w kuchni 11.03.15, 19:46
                koszmarny z ciebie typek

                idź postrasz jakąś inną niewiastę, czy jesteś teraz cały podajarany zaczepianiem mnie?
                • tdf-888 Re: Miejsce kobiety jest w kuchni 11.03.15, 22:42
                  to_ja_pisze napisała:

                  > koszmarny z ciebie typek
                  >


                  big_grin smile
                  twój tekst jest na drugim miejscu po słowach stażysty u mnie w korpo, który mi powiedział przy reszcie pokoju 'wiesz 'tu tadek', z tobą to by nawet święty nie wytrzymał...'
                  big_grinbig_grin
                  tongue_out
              • kama265 Re: Miejsce kobiety jest w kuchni 11.03.15, 20:07
                źle gotowała? wink
                • to_ja_pisze Re: Miejsce kobiety jest w kuchni 11.03.15, 20:08
                  smile
                • tdf-888 Re: Miejsce kobiety jest w kuchni 11.03.15, 22:17
                  zeby tylko kamuś żeby tylko...
                  po czasie wszystko wychodzi na nie sadsad
                  • kama265 Re: Miejsce kobiety jest w kuchni 11.03.15, 22:54
                    wiem Tadziu, wiem
                    czasem szybciej, czasem wolniej
                    ale na nie....
              • czarny.onyks Re: Miejsce kobiety jest w kuchni 11.03.15, 20:43
                no tu już mniej grzeczny kotecek...
                suspicious
    • witrood Re: Miejsce kobiety jest w kuchni 11.03.15, 20:52
      Ze stołka jeszcze spadnie i obtłucze cztery litery. wink
      • czarny.onyks Re: Miejsce kobiety jest w kuchni 11.03.15, 20:54
        prędzej jemu spadnie...fartuszektongue_out


        https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xfp1/v/t1.0-9/p480x480/11033894_538174149656183_8266959071062715260_n.jpg?oh=8a2ed4b6e2dc0e840ea52fe7477fb962&oe=5585F990&__gda__=1434311584_792d820adec536f4f10ccf8036d89fab
      • to_ja_pisze Re: Miejsce kobiety jest w kuchni 11.03.15, 20:58
        Nie może się za bardzo bujać to da radę smile
        Ja bym sobie poradziła myślę.
    • flirting.shadow Re: Miejsce kobiety jest w kuchni 11.03.15, 23:02
      Coś bym napisał, ale... nie napiszę tongue_out
      • czarny.onyks Re: Miejsce kobiety jest w kuchni 11.03.15, 23:08
        phi...i tak wiemy.....

        ale nie sądziłam, że taki cykor jesteś.........
        • flirting.shadow Re: Miejsce kobiety jest w kuchni 11.03.15, 23:41
          co wiecie?
      • to_ja_pisze Re: Miejsce kobiety jest w kuchni 11.03.15, 23:16
        nie krępuj się...
        • flirting.shadow Re: Miejsce kobiety jest w kuchni 11.03.15, 23:43
          Czy przyczyną dla której to faceci są w zdecydowanej większości szefami kuchni wynika z tego, że mają o ponad połowę więcej kubków smakowych czy też z tego, że kobiety są dyskryminowane w kuchni (!!!)?
          • kama265 Re: Miejsce kobiety jest w kuchni 11.03.15, 23:50
            ojojoj big_grin
          • czarny.onyks Re: Miejsce kobiety jest w kuchni 12.03.15, 00:13
            a tak z ciekawości panie Flirtku......

            ...należysz do grupy panów spokojnych, sztywniaków bez poczucia humoru, którzy muszą innych ciągle uświadamiać......czy tez czasem się uśmiechniesz i parskniesz?suspicious
            • kama265 Re: Miejsce kobiety jest w kuchni 12.03.15, 00:16
              nie może parsknąć, bo wtedy wysunąłby mu się kij z wiadomej częsci ciała
              śmiech luzuje te rejony tongue_out
              • czarny.onyks Re: Miejsce kobiety jest w kuchni 12.03.15, 00:22
                ratuj się kto może.....

                bo tym ...kijem ....to zaraz oberwiemy...

                ja uciekam...dobranoc: Dbig_grin
                • kama265 Re: Miejsce kobiety jest w kuchni 12.03.15, 00:26
                  ja także zmykam big_grin
                  dobranoc smile
            • flirting.shadow Re: Miejsce kobiety jest w kuchni 12.03.15, 09:02
              I Ty Brutu.. tzn Onyskie? Takie pytania po tylu latach? Zawiodłem się na Tobie wink
              • czarny.onyks Re: Miejsce kobiety jest w kuchni 12.03.15, 21:51
                ech te wirtualne znajomości...

                no bo czy my się w sumie znamy ?suspicious
                żaden ze zmysłów nie został wykorzystany....wink

                wpadłbyś kiedyś na spotkanie...?smile
                • flirting.shadow Re: Miejsce kobiety jest w kuchni 12.03.15, 22:42
                  a z powodu niewykorzystania ktorego zmyslu cierpisz najbardziej? wink
                  • czarny.onyks Re: Miejsce kobiety jest w kuchni 13.03.15, 12:06
                    no nie wiem...nie poznałam big_grin big_grin

                    ..co tak w ciemno będę pisaćtongue_out
    • fripoo Re: Miejsce kobiety jest w kuchni 13.03.15, 00:03
      kobieta to ma zarabiać, po co komu kucharka w dzisiejszych czasach?
      • margolcia0711 Re: Miejsce kobiety jest w kuchni 13.03.15, 22:58
        tak? no to spróbuj żyć bez obiadu przez tydzieńsmile szybko przypomnisz sobie o tej kucharce,która ma na imię ŻONA i nawet gdy pracuje to jeszcze gotuje i nikt jej za to nawet nie podziękuje!
Pełna wersja