Największa porażka narodu-rzecz o służbie zdrowia

14.03.15, 10:29
Dzisiaj nikt się nie buntuje. Każdy przyjmuje to co przynosi rzeczywistość bez mrugnięcia okiem. Odpowiedzią na to co się dzieje w kraju dla większości Polaków jest wyjazd.

Każdy na co dzień spotyka się z historiami typu: czekał pół roku na wizytę do kardiologa, w drodze na wizytę zmarł w autobusie (to był mój sąsiad). Boli go ręka, ma skierowanie na zabieg-termin w połowie 2017 r. Boli mnie ząb-wizyta za 4 miesiące.

Każdy kto ma możliwości finansowe leczy się prywatnie bo nie ma innego wyjścia, jak nie ma kasy to umiera.

Patrząc na wysokość comiesięcznych składek zdrowotnych jakie są odprowadzane, patrząc na to ile dostają lekarze, szpitale za leczenie nasuwa się jedna myśl: zlikwidować złodziei pośredników.

Jedno mnie zastanawia, dlaczego ludzie w czasach PRL mieli tyle chęci do zmian, dokonali przewrotu i zmiany ustroju, a teraz uważają, że umrzeć bez opieki lekarskiej na czas to zaszczyt bo w kapitalizmie.
    • z-e-u-s Re: Największa porażka narodu-rzecz o służbie zdr 14.03.15, 11:19
      Brak świadomego społeczeństwa obywatelskiego.
      Polacy sobie nie ufają. Nie jednoczą się, żeby coś załatwić, nie jednoczą się "za czymś" tylko "przeciw czemuś" a już zwłaszcza, jeżeli jest to ideologicznie nacechowane.
      Brak mądrych liderów zmian, organizatorów mądrych protestów. Nie, żeby pojechać pod sejm i pokrzyczeć, ale żeby systematycznie prowadzić protest i negocjować z rządem poprawę w pewnych sferach.
      Słaby system partyjny, słaby rząd, słaba opozycja, która nie jest w stanie lub nie chce wyegzekwować od rządzących wyższej jakości rządzenia.
      Skupianie się prze opozycję, media i protestujących na rzeczach drugorzędnych, ale łatwych i chwytliwych zamiast na trudnych, wymagających lat pracy problemach, systematyczne monitorowanie postępu prac.
      Tworzymy dość prymitywne społeczeństwo, mało świadome swoich praw, niechętne w ich egzekwowaniu, rozdrobnione, skłócone ideologicznie, łatwe do sterowania.
      Takie plemię pomiędzy Niemcami a Ukrainą czy Białorusią. Poziom życia tez jakoś tak pomiędzy i tego się nigdy nie przeskoczy, nikt za nas pewnych rzeczy nie zrobi, żadna Unia ani Stany. Tam zawsze będzie lepiej. Kiedyś ludzie walczyli, bo nie mogli wyjechać, teraz mogą i robią to. Odpływ jednostek bardziej ambitnych dodatkowo wyjaławia społeczeństwo.
      • to_ja_pisze Re: Największa porażka narodu-rzecz o służbie zdr 14.03.15, 12:41
        Idąc w kierunku myślenia, że społeczeństwo musi być przeciw czemuś, aby się zjednoczyć w tym przypadku wydawałoby się, że jest okazja jak żadna inna bo sprawa dotyczy w końcu każdego z nas, dotyczy członków naszych rodzin, a wreszcie naszych pieniędzy.

        Tematy zastępcze, były, są i będą, ważne żeby dyskutować też o sprawach ważnych tyle, że samym gadaniem to się nic nie zdziała no chyba, że wymyślimy prostu sposób na egzekwowanie własnych praw.
        • z-e-u-s Re: Największa porażka narodu-rzecz o służbie zdr 14.03.15, 13:07
          Ale takie destruktywne myślenie "odwołać, zlikwidować, zniszczyć, zamknąć, zabić" nie sprawdza się w budowaniu państwa, bo nie tworzy nowych wartości, tylko eliminuje istniejące. Sprawdza się w czasie wojny i okupacji i tutaj radziliśmy sobie nieźle zjednoczeni przeciw czemuś, ale zdani na własne siły i kompetencje w czasach dobrobytu nie umiemy jednoczyć się w budowaniu. Systemu edukacji, oświaty, służby zdrowia, emerytalnego, infrastruktury, zapewnienia pracy, dostępu do kultury. Lokalne społeczności są dobre, jeżeli trzeba coś oprotestować, jakąś budowę, inwestycję, zamknięcie szkoły, wójta, ale żeby założyć inicjatywę obywatelską, stowarzyszenie, fundację które coś załatwi, zbuduje, stworzy, pozyska inwestora, będzie współpracowała z lokalnym samorządem, wywrze nacisk, to już nie. Niech ktoś inny to robi. A jeżeli ktoś to robi, to na pewno coś przy okazji "załatwia sobie i rodzinie" albo "wyprowadza kasę".
          • lesher Re: Największa porażka narodu-rzecz o służbie zdr 14.03.15, 13:56
            Wiesz... są pewne przebłyski nadziei.
            I to właśnie w mateczniku lemingów, których wg. propagandy pewnej partii nic dalej niż czubek własnego nosa nie obchodzi.

            www.smmw.org/
            I odnieśli parę spektakularnych sukcesów (m. in. zmuszenie inwestora budującego galerię handlową do przeprojektowania układu drogowego, tak aby generował mniejsze korki - co spowodowało wzrost kosztów inwestycji o kilkadziesiąt milionów, czy też nacisk na budowanie szkół i przedszkoli w dzielnicy).

            Więc może jednak jest szansa, że jeżeli nie ma zgody na dziadowskość, bylejakość i wycofanie państwa na poziomie dzielnicy (i znaleźli się chętni, by aktywnie z tym walczyć), to w końcu zostanie zadane pytanie, czy tak musi być na szczeblu "centralnym".
            W tego typu inicjatywach nadzieja...

            BTW. Niewiele brakowało, a byliby największą "partią" w radzie dzielnicy, która jest ostoją PO, spychając ją do opozycji.
          • to_ja_pisze Re: Największa porażka narodu-rzecz o służbie zdr 14.03.15, 14:26
            Bo nie chodzi o bunt dla zadymy, ale bunt przeciwko działaniom rządu, który mógłby być wykorzystany ostatecznie do zbudowania czegoś nowego.

            Przypuszczam, że tak piszesz czerpiąc z własnego doświadczenia. Trochę to smutne, może naród przestał wierzyć w sens jakiegokolwiek działania pozytywnego.
    • gyubal_wahazar Re: Największa porażka narodu-rzecz o służbie zdr 14.03.15, 11:20
      > dlaczego ludzie w czasach PRL mieli tyle chęci do zmian, dokonali przewrotu i zmiany ustroju

      Nie ludzie w prl'u dokonali przewrotu tylko komuniści poprzez swoją agenturę w Solidarności. O tym że Wałęsa kryptonim Bolek, chyba wie już od dawna chyba każdy kogo interesuje najnowsza historia Polski

      Co do sytuacji ze służbą zdrowia, kwestia czasu jak zus zbankrutuje i lekarze będą tylko i wyłącznie za gotówkę. I bardzo dobrze, bo to jedyny trzymający się kupy system. A że biedni umierają bo nie mają forsy na leczenie ? Tak od tysięcy lat było jest i będzie, więc nad czym tu rozdzierać szaty ?
      • gyubal_wahazar Re: Największa porażka narodu-rzecz o służbie zdr 14.03.15, 11:21
        "O tym że Wałęsa kryptonim Bolek to ubecki kapuś, chyba wie już od dawna chyba każdy kogo interesuje najnowsza historia Polski" - miało być
      • lesher Re: Największa porażka narodu-rzecz o służbie zdr 14.03.15, 11:38
        > Nie ludzie w prl'u dokonali przewrotu tylko komuniści poprzez swoją agenturę w
        > Solidarności. O tym że Wałęsa kryptonim Bolek, chyba wie już od dawna chyba każ
        > dy kogo interesuje najnowsza historia Polski

        Eee tam, cały system komunistyczny się walił, z ZSRR na czele.
        Gdyby nie to, to mogli by sobie przewroty robić...
        • gyubal_wahazar Re: Największa porażka narodu-rzecz o służbie zdr 14.03.15, 12:08
          Zgadza się. Polskie komuchy wiedziały że już nie mogą liczyć na ruskie tanki, a bez nich za chwile zawiśliby na latarniach, dlatego póki jeszcze nie było to wiadome społeczeństwu, wymyślili sposób jak się tu przeflancować na kapitalistów. I z pomocą sprzedajnych kreatur pokroju Wałęsy, Michnika, Geremka i wielu innych, wcisnęli kit społeczeństwu o zwycięstwie opozycji i miłych komuchach, wbrew leninowskiej doktrynie oddających władzę bez rozlewu krwi
      • to_ja_pisze Re: Największa porażka narodu-rzecz o służbie zdr 14.03.15, 12:44
        A że biedni umierają bo nie mają forsy na leczenie ? Tak od tysięcy lat było jest i będzie, więc nad czym tu rozdzierać szaty ?


        Tylko, że ludzie całe życie płacą składki, żeby dostać marną emeryturę z której nie stać ich na leczenie prywatne. W aptekach niejeden emeryt odchodzi od okienka bez wykupienia leków bo są za drogie (jedne z droższych e UE).
        • gyubal_wahazar Re: Największa porażka narodu-rzecz o służbie zdr 14.03.15, 13:03
          Jest dokładnie tak jak mówisz i póki istnieje zus tak zawsze będzie, bo oczywiste jest że z tysiaka płaconego co miesiąc przez średniego kowalskiego co miesiąc zus przeżera lwią część
    • lesher Re: Największa porażka narodu-rzecz o służbie zdr 14.03.15, 11:27
      Tojka, służba zdrowia to tylko wycinek z szerszego kontekstu.
      Ważny, ale jednak wycinek.
      Podobnie masz w sądownictwie, działalności urzędów, obronności - tyle tylko, że nie widzisz tego aż tak dobitnie (aczkolwiek pośrednie efekty dają o sobie znać - przykładowo "umowy śmieciowe").

      To całe państwo jest niestety dziadowskie.

      Dlaczego tak się stało? Na pewno przez zabetonowanie sceny politycznej przez partie, które w gruncie rzeczy w tych najważniejszych sprawach się od siebie nie różnią, natomiast umiejętnie skierowały debatę i spór na nośne tematy w rodzaju smoleńska, czy aborcji, uprawiając w najlepsze taki polityczny trolling.

      Ja liczę na to że pojawi się taki polski odpowiednik hiszpańskiego Podemos (nie chodzi mi akurat o program, bo to populiści i jego realizacja wywołałaby więcej szkody niż pożytku, tylko o taki "internetowy" charakter i demokrację bezpośrednią).
      • to_ja_pisze Re: Największa porażka narodu-rzecz o służbie zdr 14.03.15, 12:52
        Wygląda na to, że raczej nic się nie wyłoni. Będziemy się tak kręcić w kółko, a politycy będą nas uświadamiać z telewizora, że w tym kraju jest rewelacyjnie i nie ma żadnych problemów.
        • gyubal_wahazar Re: Największa porażka narodu-rzecz o służbie zdr 14.03.15, 13:05
          Dlatego kto może wieje z tej umieralni, a 95% reszty wegetuje okradana i wszystko co może, to pobiadać sobie u fryzjera
        • lesher Re: Największa porażka narodu-rzecz o służbie zdr 14.03.15, 14:19
          Nie byłbym aż takim pesymistą.
          Zobacz co zrobił/robi internet z wieloma "tradycyjnymi", nieefektywnymi branżami typu handel detaliczny, pośrednictwo w nieruchomościach, usługi prawne, muzyka i filmy, taksówki...

          Dotychczas, przez przewagę telewizji jako medium, większość była biernym odbiorcą przekazu. Jeżeli ktoś trzymał w ręku telewizję, trudno było go ruszyć. Na razie siłą przyzwyczajeń większość jest przyssana do tego ekranu. Ale to się zmienia, nie tylko na skutek działania demografii i wchodzenia w dorosłość roczników, które urodziły się ze smartphonem w ręku.

          Już wiosna arabska pokazała siłę mediów społecznościowych.

          Polityka v. 2.0 może jest tuż za drzwiami...
          A wraz z nią koniec "zasiedziałych" partii...
          • lesher Re: Największa porażka narodu-rzecz o służbie zdr 14.03.15, 14:21
            A wraz z nią koniec "zasiedziałych" partii o strukturze wodzowsko-poddańczej, gdzie szarzy członkowie są tłem, a ich wpływ na program jest zerowy...
    • z-e-u-s Re: Największa porażka narodu-rzecz o służbie zdr 14.03.15, 11:34
      Odnośnie samych kolejek w służbie zdrowia sami pacjenci w sporej części się do nich przyczyniają. Widząc długie terminy rezerwują kolejkę do kilku specjalistów, próbując ugrać parę tygodni czy miesięcy. I w porządku, tylko kiedy zbliża się termin "zapominają" albo nie chce im się wyrejestrować z pozostałych kolejek, przez co sztucznie je wydłużają. W danym dniu przychodzi lekarz i mógłby przebadać 10 pacjentów, a przyszło tylko 6, więc bada 6 i idzie do domu, a reszta czeka dalej. Wprowadzenie centralnego rejestru pacjentów ukróciłoby takie praktyki, ale tutaj znów z jakiegoś powodu "się nie da". Jak się ma dać, skoro nawet system do obsługi wyborów nie zadziałałtongue_out
      • to_ja_pisze Re: Największa porażka narodu-rzecz o służbie zdr 14.03.15, 12:54
        zeusie biorąc pod uwagę skalę problemu oraz ile lat to już trwa to centralny system rejestru pacjentów powinien już dawno funkcjonować.
        • z-e-u-s Re: Największa porażka narodu-rzecz o służbie zdr 14.03.15, 12:58
          Powinien. Parę wyborów nasza młoda demokracja też już zaliczyła, a system też się nie sprawdziłsmile
          • to_ja_pisze Re: Największa porażka narodu-rzecz o służbie zdr 14.03.15, 13:08
            No powiedzmy sobie szczerze, że pójście w kierunku budowania innego systemu niż demokracja nie jest dobrym wyjściem.
          • z-e-u-s Re: Największa porażka narodu-rzecz o służbie zdr 14.03.15, 13:16
            Miałem na myśli informatyczny system liczenia głosów. Nad samą demokracja jako systemem też bym popracowałwink
            • to_ja_pisze Re: Największa porażka narodu-rzecz o służbie zdr 14.03.15, 14:32
              Ostatnio w otchłani internetu trafiłam na bloga gościa, który pisał, że najlepszy byłby system monarchii, więc wiesz...wink
        • gyubal_wahazar Re: Największa porażka narodu-rzecz o służbie zdr 14.03.15, 13:07
          A po co jakikolwiek centralny system ? Komuś jest potrzebny centralny system, jak chce kupić szczaw na bazarze ? A jaki problem tak jak się wyciąga forse z kieszeni przy kupnie szczawiu, wyciągnąć ją przy kupnie porady lekarza czy pójściu do szpitala ?
          • z-e-u-s Re: Największa porażka narodu-rzecz o służbie zdr 14.03.15, 13:09
            Po to, żeby uchronić ludzi przed skutkami ich własnego sprytutongue_out
            • gyubal_wahazar Re: Największa porażka narodu-rzecz o służbie zdr 14.03.15, 13:16
              Te wszystkie zusy, kghm'y, primo voto cpn'y itd istnieją głównie po to, by kolesie polityków mieli skąd kraść ciężkie miliardy. Politycy, to chronieni immunitetem kryminaliści i czarowanie się że o cokolwiek innego niż okradanie ludzi im chodzi, to naiwność na poziomie 5-latka
              • z-e-u-s Re: Największa porażka narodu-rzecz o służbie zdr 14.03.15, 13:23
                Według mnie istnieją po to, żeby umożliwić realizację konstytucyjnych zapisów i zapewnić jako taki ład społeczny. Ludzie są różni i część potrzebuje prowadzenia za rączkę od narodzin (becikowe) aż do śmierci (zasiłek pogrzebowy). Inaczej mielibyśmy trochę więcej newsów o włamaniach, kradzieżach, wymuszeniach, wyższą umieralność, więcej slumsów (których w Polsce de facto nie ma), więcej żebraków pod drzwiami i na ulicach, więcej chorób zakaźnych krążących w populacji. Bardziej "zaradna" część społeczeństwa musiałaby pozamykać się w strzeżonych dzielnicach.
                To, że powołane instytucje działają jak działają jest pochodną moralności, patriotyzmu i kompetencji ludzi tam pracujących [teraz każdy bije się w pierś].
                • gyubal_wahazar Re: Największa porażka narodu-rzecz o służbie zdr 14.03.15, 13:39
                  Szczerze mówiąc niewiele rozumiem z tego co napisałeś, ale kto powiedział, że wszystko muszę rozumieć ? wink
                • to_ja_pisze Re: Największa porażka narodu-rzecz o służbie zdr 14.03.15, 14:39
                  U nas to tak trochę pomiędzy wschodem i zachodem. Do mentalności zachodu nam daleko. Afera za aferą zamiatana pod dywan, nikt się nie czuje specjalnie odpowiedzialny, ale nie kradną tak ordynarnie jak to robiono na Ukrainie tzn. nie tak oficjalnie.
          • to_ja_pisze Re: Największa porażka narodu-rzecz o służbie zdr 14.03.15, 14:36
            Gubiś ja się z tobą zgadzam, kasa powinna iść bezpośredni na leczenie
            Moja kasa-do ręki lekarza czy szpitala. Inaczej dzieje się jak się dzieje, że moja kasa idzie bóg wie gdzie, a druga pula mojej kasy idzie na leczenie prywatne,

            Jednego czego bym się bała, że nagle wszystkie usługi podrożeją o kilkaset procent, a ja będę znowu w punkcie wyjścia.
            No, a u nas to przecież wszystko możliwe, jak na świecie tanieje cena baryłki ropy to u nas idą podwyżki paliwa.
            • gyubal_wahazar Re: Największa porażka narodu-rzecz o służbie zdr 14.03.15, 15:30
              A co pomoże, to czy będziesz się bała czy nie ? Bo jeśli nic, to jaki jest sens się bać ? Jak to mówią dzieci - 'miej wyebane, a będzie Ci dane'. Jedna z bardzo niewielu złotych myśli, która do mnie trafia. Polecam smile
Pełna wersja