Single-egoiści, hedoniści, darmozjady

22.03.15, 10:59
Mamy artykuł o singlach:
weekend.gazeta.pl/weekend/1,138262,17597081,Egoisci__hedonisci_i_darmozjady__Polemika_z_krzywdzacym.html#TRwkndhttps://weekend.gazeta.pl/weekend/1,138262,17597081,Egoisci__hedonisci_i_darmozjady__Polemika_z_krzywdzacym.html#TRwkndFragmenty
" Poza tym, gdy żyjąc sami, radzimy sobie bardzo dobrze, nie chcemy rezygnować ze swoich przyzwyczajeń. Trzeba też odróżnić „sam” od „samotny” - dodaje Karolina Zalewska.

Psycholog zwraca również uwagę, że coraz częściej przenosimy swoją aktywność do sieci. Szukamy partnera na portalach randkowych. Często z powodzeniem, ale sieć może też wpłynąć negatywnie na tworzenie trwałych związków. Nadmierne korzystanie z serwisów społecznościowych może dać poczucie nieustannego kontaktu z ludźmi i sprawić, że nie będzie czasu ani potrzeby na spotkanie w „realu”. Tworzone przez internautów namiastki relacji mogą rozleniwiać. Po ciężkim dniu w pracy łatwiej jest w domu włączyć komputer niż wychodzić z niego na spotkanie. Na czacie godziny mijają szybko."

tiny.pl/q34bz
    • maruda2 Re: Single-egoiści, hedoniści, darmozjady 22.03.15, 12:32
      Szarpnęło mnie normalnie. Facet nie wie, o czym pisze. Chociażby to oskarżanie singla zasuwającego w korporacji o lenistwo i nazywanie darmozjadem. Który w dodatku chce jak najwięcej wyciągnąć od państwa. Bo na wzrost PKB to zapewne zarabia ten tatuś rodziny, co po 8 godzinach wraca do domu i zasiada z piwkiem przed tv suspicious
      A ten komentarz psychologa, który zauważył, że coraz częściej przenosimy aktywność do sieci. To też wina singli ??? Sorry taki mamy klimat, a w zasadzie takie mamy czasy. Kiedyś nie było tych wszystkich elektronicznych zabawek, więc ludzie częściej się spotykali. Owszem. Ale jednocześnie były to kontakty bardzo zaściankowe. Cała nasza cywilizacja dąży do coraz większego otwarcia, chcemy więcej widzieć, wiedzieć, chcemy dalej dotrzeć. Więc to pozorne zamknięcie w sieci jest de facto otwarciem na świat.
      Natomiast nie uważam, że sieć jest winna temu, że ktoś nie nawiązuje kontaktów w realu. Jeśli ktoś ma z tym problem, to po prostu go ma. A bez netu nie miałby nawet "tej namiastki", o której mówi psycholog.
      • witamina_b12 Re: Single-egoiści, hedoniści, darmozjady 22.03.15, 14:59
        maruda2 napisała:

        > Szarpnęło mnie normalnie. Facet nie wie, o czym pisze. Chociażby to oskarżanie
        > singla zasuwającego w korporacji o lenistwo i nazywanie darmozjadem. Który w do
        > datku chce jak najwięcej wyciągnąć od państwa. Bo na wzrost PKB to zapewne zara
        > bia ten tatuś rodziny, co po 8 godzinach wraca do domu i zasiada z piwkiem prze
        > d tv suspicious

        Artykuł z Rzepy jest bezsensowny i pełen uogólnień i stereotypów...
        Ale ja osobiście nie widzę nic złego we wracaniu po 8 godzinach do domu wszystko jedno czy jest się singlem czy tatusiem rodziny. Jak ktoś jest zatrudniony na 1 etat (8 godzinny) to tyle powinien pracować, poza sporadycznymi (czytaj raz na miesiąc dwa) wyjątkami. Jeżeli pracuje więcej to albo:
        - ma obiecane większe profity z tego tytułu
        - ma w perspektywie awans a tym samym większe profity
        - pracuje u wyzyskiwacza, który nie zapewnia zatrudnienia właściwego do ilości pracy, bo jeżeli pracy notorycznie jest na 12 h to chyba zatrudnienie powinno wynosić 1,5 etatu a nie 1...
        • maruda2 Re: Single-egoiści, hedoniści, darmozjady 22.03.15, 18:51
          Witamina masz rację rzecz jasna. Tylko wkurzył mnie ten autor artykułu i pojechałam podobnym stereotypem, jak on.
        • fripoo Re: Single-egoiści, hedoniści, darmozjady 24.03.15, 09:09
          pracuję bo muszę, nie dlatego, że chcę to po 1, ale wolę to niż siedzenie w domu i rozmyślanie o wyglądzie, który zrujnował mi życie
      • to_ja_pisze Re: Single-egoiści, hedoniści, darmozjady 22.03.15, 15:24
        W komentarzach pod artykułem był taki głos, że jakoś młodym ludziom, którzy zamieszkali w Wielkiej Brytanii udało się założyć rodziny i mnożą się jak króliki. Mają warunki bytowe i socjalne, więc robią sobie niemowlaczki na potęgę.

        Jeżeli chodzi o sieć to znak czasów. Jak możesz z kimś pogadać na skype albo przez telefon i wiesz już wszystko to po co wychodzić z domuwink
        Dlatego najlepiej jak ludzi łączy wspólny cel, hobby, wspólne zamiłowanie do imprezowania czy coś takiego wink
      • mayenna Re: Single-egoiści, hedoniści, darmozjady 23.03.15, 15:57
        Państwu bardziej opłaca się rodzina i ona gwarantuje wzrost PKB bo więcej podatków płaci. Singiel nie kupuje tyle co 2+2. Może to w tym znaczeniu podano?
        • witamina_b12 Re: Single-egoiści, hedoniści, darmozjady 23.03.15, 18:19

          > Państwu bardziej opłaca się rodzina i ona gwarantuje wzrost PKB bo więcej poda
          > tków płaci. Singiel nie kupuje tyle co 2+2. Może to w tym znaczeniu podano?

          przecież nie ma reguły... singiel może zarabiać 15 tyś i tyle wydawać a rodzina 2+2 może zarabiać 2 x minimum krajowe 1.286,16 zł netto / 1750 zł brutto i tyle wydawać.
    • tygrysgreen Re: Single-egoiści, hedoniści, darmozjady 22.03.15, 16:42
      kto mnie wołał? czego chciał?
      • to_ja_pisze Re: Single-egoiści, hedoniści, darmozjady 22.03.15, 19:29
        Wg słownika PWN
        singel [wym. s-ingel], singiel [wym. s-ingiel], syngiel

        4. «człowiek samotny, mieszkający w pojedynkę»

        Zgodnie z taką definicją to tu jest bardzo mało singli.
        Ja w zasadzie w całym swoim życiu ani przez minutę nim nie byłam.
        • witrood Re: Single-egoiści, hedoniści, darmozjady 23.03.15, 14:48
          Ja spełniam definicję, może i hedonistą i egoistą trochę się czuję, ale darmozjadem na pewno nie. A poza tym jakbym się z kimś związał na siłę tylko po to, żeby singlem nie być, czułbym się o wiele gorzej.
          • to_ja_pisze Re: Single-egoiści, hedoniści, darmozjady 23.03.15, 18:23
            Ja się z tobą w pełni zgadzam. Nie identyfikuję się z z poglądami zaprezentowanymi w artykule.
        • to_ja_pisze Re: Single-egoiści, hedoniści, darmozjady 26.03.15, 18:08
          Tak sobie myślę, że ciekawa jest ta definicja singla. Zgodnie z nią wdówka, wdowiec, rozwodnik, rozwódka, która ma odchowane dzieci na swoim staje się z automatu singlem-najpewniej hedonistą, darmozjadem, egoistą.
    • fripoo Re: Single-egoiści, hedoniści, darmozjady 24.03.15, 09:34
      spotykałbym się gdyby nie moje ograniczenie ze względu na wygląd. nawet tutaj na forum pisze dziewczyna co wstydzi się, że ma niskiego faceta, a włąściwie jest on wyższy od niej 4 cm
Pełna wersja