mavika_88 07.04.15, 20:56 Jw ^^ ale nie glodna I co teraz? Nie mam pisanego. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
sadgirl25 Re: wyposzczona 07.04.15, 21:03 Hej Może trochę nie na temat ale jak po świętach? tzn.w sensie żywieniowym Odpowiedz Link
sadgirl25 Re: wyposzczona 08.04.15, 11:53 Hej,u mnie,odpukac,raczej dobrze.Jedynie bardzo brakuje mi czasu,aby,między innymi,tu zaglądać A u Ciebie? Odpowiedz Link
tdf-888 Re: wyposzczona 08.04.15, 12:27 u mnie lepiej a czasu mi nie brakuje ) masz chłopaka? Odpowiedz Link
mavika_88 Re: wyposzczona 08.04.15, 13:00 > masz chłopaka? ciekawski.... ale nie w temacie opóźniony w czasie Odpowiedz Link
mavika_88 Re: wyposzczona 08.04.15, 13:41 chodzi o to że odrobinkę mnie rozśmieszyło to zdania rozśmeisyzło? uśmiech wywołąlo. no to tak... na weekendzie zastanwiałam sie jak smakuje mazurek. Tak się złożyło że właśnie dzisiaj - teraz miałam okazję się do niego dobrać.(do żoładka dotarło ponoć ok. 7 sekund to zajmuje ) Trzy kawaleczki zjadłam ^^ ej.... ja nigdy mazurka nie miałam okazji spróbować o_O tyle dobrego. Dopieszczać słowem też się nie będę. pasuje coś porobić, wykombinowąć. weny dobrej brak ale zebisko już tak nie napierdziela, wiec miło Odpowiedz Link
sadgirl25 Re: wyposzczona 08.04.15, 14:54 Cieszę się,że lepiej u Ciebie No i tego czasu Ci zazdroszczę Mam,tego samego od dawna Odpowiedz Link
tdf-888 Re: wyposzczona 08.04.15, 20:49 uuuuu... no to pieknie wam licznik bije cały ten czas razem czy się schodziliście? Odpowiedz Link
sadgirl25 Re: wyposzczona 08.04.15, 21:22 Jeśli mam być szczera to cały ten czas. Aż w końcu postanowiliśmy że chcemy już tak na stałe Odpowiedz Link
mavika_88 Re: wyposzczona 08.04.15, 21:47 Piekne to jest, ze sie czuje... Ze sie chce .... BYC i sie to wie. Piekna jest taka wiedza. Odpowiedz Link
mavika_88 Re: wyposzczona 08.04.15, 22:30 Oj.... Normalnie ^^ az sie deliaktnie zarumienilam i przeczytalam raz jeszcze by odnalezc tam swoje glupotki i zobaczyc zenie moze byc tak nic fajnego Mnie zawsze fascynowala taka wiedza (niestety tylko z obserwacji na innych), pewnosc i chec bycia a jesli jest ona dlugoletnia.... Jesli wiele si nie zmienilo od poczatku bycia... No pieknosc az sie lezka w oku potrafi zakrecic jesli sie widzi siwe glowe zwrocone do siebie ciagle chcacymi oczami. Gdy osoby juz nieco pochylone pod wplywem czasu ciagle sa przy sobie, blisko.... gdy sie wspolnie podtrzymuja, trzymaja za dlon. Jesli jakas osoba jest nam pisana to ponoc te wiedze sie posiada i przestaje sie zastanawiac. Sie wie.... I ja zmgkam ale z niewiedza. Nie wiem czy kiedykolwiek sie dowiem. Za duzy we mnie strach? Za duzo odizolowanie od ludzi? Za duzo samotnosci bylo? Za malo milosci. Za malo? A co to? Brak bliskosci? Brak wspracia? Bliscy zbyt dalecy? Za duze rozdarcie i szamotanie? Nie wiem... A moze wiedza przychodzi z czasem I Tobie DN, Smutna - Radosci Odpowiedz Link
mavika_88 Re: wyposzczona 07.04.15, 21:26 Ech. Dzisiaj mialam mysli ze juz nie wroce na forum ze odwyklam ze nie chce mi sie pisac. Zabawne ale w danej chwili mysle ze nie potrafie nawijac, obco sie czuje. (przerwa a ja mam w zwyczaju ze ciagle tel macam kciukami. Nie wiem co pisac.... OdzwycAilm sie od forum. Ale ja tam mam przyzwyczajalam sie dodanych warunkow. Pewniw jak jede chciala sie rozpisze. Jak swieta.? Nie patrzylam na to ze przybeda kg. Dogadzalam sobie. Byly zwyczajne..... Jak zwykle Ci sami ludzie. I nietuzinkowe. Wczoeaj dwa domu zwiedzilam. Za swoje krance wybylam. Wojewodztwo zmienilam (kiedy ostatnio? Nie pamietam. Z 10 lat ? ) obce miejsce. Oczywiscie byl na poczatku stresik a na pewno niepewnosc. Tulipan zolty jeszze z czwartku sie trzyma. Tak sobie zakupilam zeby pozytywiej bylo. Bo tydzien przed swiatmi bylo... Chujowo.... Za duzo pisania i nie chce. Na kims mi cholernie zalezalo.... W piatek szczegolnie. Pierwszy ra xzulam sie tak bezsilna. I nie chodzilo o mnie.... Za duzo tego bylo. Pierwszy raz zaczelam kogos blagac zwby mi pomogl. Chodzi o wyzsze sily ^^ bo czlowiek nie dawal rady... Ja nie dawalam...prosilam by Dal sily i madrosci w tej bezradnosci. Zaczelam sie modlic... Japierdziele. Wrocilam do siebie rozpisalam sie ^^ szybka jestem. No wiec.... Ktos mnie usluchal. Sobota.... Zmiana. Bylam jednym z najszczesliwszych ludzi bo nie bylo pjerdolnika takieo jak wczesniej. Polazlam w niedziele do koscila i slepia mialam wiekszy czas zamglone.... Podzieowalam i prosilam o wiecej. Ktos mnie wysluchal!! Gdy w piatek siadlam w kacie rozplakalam sie i zaczelam prosic. No jak dziecko. Pierwszy raz tak siadlam emocjonalnienie. Ciezki byl wielki tydzien.... Tak jakos wyszlo. Ale spoko. Modly zostaly wysluchane. Jest lepiej niz zawsze oby bylo jak najdluzej. Jak najmniej pierdolnija w domu. Macie troche moich emocji dawno ich nie bylo. A ponoc nie mialam pisanego. Zmienna jestem ^^ Odpowiedz Link
mavika_88 Re: wyposzczona 07.04.15, 23:16 Czasem zle.... A potem lepiej niz zle nieco normniej. W sobote byl jeden z najpiekniejszych dni. W szczegolnosci gdy popatrzylo sie na to co bylo wstecz... W sobote raz padal snieg, raz deszcz a po poludniu padal deszcz w sloncu. Uwielbiam taki wyszlam wtedy na zew. Zadarlam oczy do gory i.... Niebiesiutki niebo, bez chmur. Zawolalam Mlode stworzenie. Pokazalam jej tecze. Zeby pojawila soe tecza wpierw musi byc deszcz a czasem nawet burza. Wiem ze jeszcze nieraz bedzie wichura ale takich silnych podmuchow mysle ze nie bedzie. Skoro juz sie ciut ulozylo. Czyli piekniej bedzie Odpowiedz Link
mavika_88 Re: wyposzczona 07.04.15, 23:30 bylo o "pogodzie" i pogodzie to na koniec jeszcze slowem o moim odczuciu. A bo czuje!! Czuje.... Niestety jakby mi napier...lo jakims mlotem pnematycznyn. Jakby mi zeba scisnieto w imadle i tak pol dnia. Chyba powinnam wziac jakas tabletke ale jakos znalezc sie ni moze. 2 godziny spacer usmierzyl nieco bol. Nie ma to jak isc do dentysty bez bolu a wrocic "uleczona". Lata, lata, (nie mucha^^) nie czulam.zeba.... A teraz.... Mam nadzieje ze przejdzie, mam nadzieje ze zasne. Lekarz mi dzisiaj poqiedzial ze mam wysoki prog bolu bo nie bardzo poczulam zastrzyk i wolalam typowe a nie komputerowe. Mam nadzieje ze przejdzie. Ze ten mlot pnematyczny przestanie mi w zeba napitalac. Gdzies mam takie madrosci No to.... Przyszlam i .... Tyle mnie dzisiaj DN Odpowiedz Link
mavika_88 Re: wyposzczona 08.04.15, 16:57 jak przeczytalam te slowa to pierwsze co mi przyszlo do glowy to to zeby jape postawic ,ale nie ... nie bede taka calusna sama chec wystarczy. milo dzownie to sie w zyciu zmienia. ze czlowiek zaczyna miec chetke na drugiego czlowieka. ze czasem walnie w niego taki impuls, zeby kogos ucalowac, przyblizyc sie do niego - przytulic. ze zareaguje na pozytywne slowa swoja pozytywnoscia a nawet chetke. ze bedzie umial wyrazic siebie. wtedy przestaje byc tylko dla siebie - jest dla innych nawet taki pieprzniety nienamacalny wirtual moze byc mily. wiadkmo ze nic nie zastapi natury. jak tak pomgsle o sobie..... to ja do nikogo sie nie garnelam. nie mialam takich chetek. nadal sa one znikome. ale czasem mnje cis takiego walnie. kiedys sie zastanawialm czy to normalne z czlowiek nie ma potrzeby si przytulic. no al skoro zawsze byl jedynie w najblizszym otoczeniu osoby zwanej - Ja to i przywykl do takiego stanu. teraz przynajmniej pojawia sie chec ale nadal nie jest to jakas potrzeba. Haha kiedys siedze/leze obok kolezanki i tak jakos mi sie ubzduralo w myslach ze sie na niej klade, zblizam, ze to cos naturalne. chyba takie odczucie do kolezanki przerobilam.na to co z facetem. no ale nie zrealizowalam swoich mysli kiedys by mi to do glowy nie przyszlo. kiedhs chetki brakowalo Czlowiek nieswiadony nie wie co moze czuc.... Odpowiedz Link
mavika_88 Re: wyposzczona 08.04.15, 17:18 Ech... Troche to smutne ze czlowiek wpierw sie uczy na wirtualu z nawet tam poznaje.... Bliskosc. Wazne by na tym nie poprzesta i umiec poznij przejsc w inny swiat. Mimo ze rozwibelam sie w wirtualu ze tu bardziej zaczelam czuc i poznalam "prawdziwa" bliskosc, ze dalam sie poznac innym. to impulsen byl real ale tam nie mozna bylo sie rozwinac.... Real byl jak zasianie ziarna a wszystko rozwijalo sie w nienamacalny swiecie. Nie bylo dzieki temu oporu, by przebic sie przez twarda skorupe. roslinka tak bujnie rosla (oj rozpisywalam.sie ^^ ze przebila sie do natury Tutaj w wirtualu juz nie musi byc tyle gledy, tutaj w nienamacalny siecie juz nie musi byc tyle zycia. Na szczescie. Odpowiedz Link
sadgirl25 Re: wyposzczona 08.04.15, 19:58 U mnie różnie z tym bywało. Niektóre kontakty z ludźmi zaczynałam w wirtualnym świecie,większość jednak w realnym. I tutaj, i tam niektóre się skończyły. Dużo zależy od chęci ich podtrzymywania Odpowiedz Link
mavika_88 Re: wyposzczona 08.04.15, 20:47 Ja do niedawna znalam jedynie realne znajmosci. W dodatku.... Nie bylo mni we mnie, tyle co teraz Jakos nie wchodzilam w wirtual. Nie pisalam z ludzmi ktorych nie widzialam wczesniej na zywca. Ogolnie malo pisalam..... Nikt mi nie wierzy ^^ nie dosc ze mali to nic o sobie. Nic osobistego. No nikt mnie nie znal. A juz w ogole nie pojazywalam sie wirtualnemu swiatu. "znal" mnie ten ktory sam na mnie trafil. Czyli w realu byla na to szansa. Dlatego pokazalam.sie w tym wirtualnym swiecie bo po primo realny mnie rozochocil. Pokazal na swoim przykladzie ze jest mi dane pokazanie siebie prawdziwej - rozpisanie. Pokazanie tego co czuje. A po drugie.... Stracilam kontakt z ludzmi obcymi, tylkp genetyczni praktycznie sie przy mnie krecili a z nimi to wiadoma sprawa... Obco sie czuje... Stracilam kontakt z obcymi? Przestala mnie z nimi wiazac codziennosc. Stali sie co miesieczn? No i chyba dlatego weszlam w wirtual. Rozwibelan.sie..poznalam.siebie ale jest jedna wada. On rozleniwia na realny swiat. Tworzy namiastke.... Pytanie - czy gdyby nie bylo wirtualu nawiazalabym kontakt czwstszyvz realnymi, czy zaczelabym inicjowac spotkania? Watpie.... Taki typ. Mozliwe ze bardziej bym sie w sobie zamknela a tak sie otworzylam na wirtualnych ludzi a przede wszyatkim.na siwbie. Mnie we mnie przybylo Ale to wszyatko juz wiecie juz nie powinnam.sie w ten sposob rozpisywac. Juz mi si nie chce. Skoro juz sie uswiadomilam i czegos nauczylam.byl przelom. I trzeba zyc do przodu i probowac dazyc do kolejnych. Probowac siebie doskonalic i zyc tak by byc szzesliwym. Moim pragnieniem jest teraz czuc sie spelniona. Czuc swoja sile a nawet czuc sile nosna. Czyli odleciec ale to wymaga.... Odpowiedz Link
fripoo Re: wyposzczona 08.04.15, 23:34 wiedziałem, że wrócisz, nie wytrzymasz bez tego forum, a tracisz tutaj tylko czas, ale to twój czas Odpowiedz Link
mavika_88 Re: wyposzczona 09.04.15, 00:23 Tez tesknilam... Ni mam.zamiatu sie calkowicie odcinac, skoro pisanie sprawia mi przyjemnosc. W szczegolnosci ze z takim jednym z kforym rok pisalam najwiecej (no poczatkowo kilka miechow. Przeso pol rok roku prajtycznie dzien w dzien byl "blisko" ) to teraz stracilam dla Niego litery. Ale tak moze bedzie lepiej. Po co cos wirtauknego rozwijac silniej. Po co wirtualny ma byc blisko. Przeciez nigdy nie bedzie. Kiedys tracilam wiece czasu na posanie. Ale cos ta strata mi dala. Wiele zrozumialam. Dzieki tej stracie w naturze ruszylam. Ale tak... Czas tracilam. Nigdy to juz nie bedzie takie pisanie jak kiedys. W takiej ilosci . Niebede sie tak dzielic swoimi emocjami. To czego dosiwdczam. Wole to robic w naturze. Moglam bym pierdzielic o swoich glupitkaxh. Czasem bede ^^ ale mniej duzo mniej.... Sama tego nie chce. Na co innego mozn "tracic" czas. MOJ CZAS. DN Odpowiedz Link
bard-grzechu-wart Re: wyposzczona 09.04.15, 01:05 Ty się nigdy nie zmienisz, i bardzo dobrze. Odpowiedz Link
fripoo Re: wyposzczona 09.04.15, 07:40 pewnie i tobie słit focie słała to się łasisz teraz Odpowiedz Link
mavika_88 Re: wyposzczona 09.04.15, 08:33 No pewnie ze slalam slit focie!! Jakby moglo byc inaczej. Bard zna nawet kazdy moj pieprzyk ale On akurat jest grzechu wart tylko za to mni mozna lubic za moja slitasna morde (nigdy nie uwazalam sie za urodziwa.... ) bo za co innego? Nie zauwazyles ze tylko faceci mnie lubia? Bardziej przynajmniej. A kobiety nie, bo nie znaja tak dobrze mojej mordy. Lasica mi sie snila. Serio. Serio. Nawet kilka. Jedna stala druga dzialala. Druga (sMiczka) probowala mlode wyciagnac z krecacego sie kola. Widzialam jak sie wciaga do srodka. MlodA lasiczka az byla dziwnie rozciagnieta, jak latajaca wiwiora z dlugimi konczynami. Kolo wciagalo a samica nie pozwalala. Ciagnela do sibie. . Mialam nawet tam pojsc i pomoc ale mlode chyba sie wciagnelo. O jaaaaaa..... Niby zwykly sen ale te mendy czasem maja wiekszy sens. Czy mozna byloby to przerobic na nature? Na rzeczywstisc? Teraz w ten sposob te se odebralam. Krecace sie kolo, wciagaje i bezradnksc. Dobra. Spadam do robity. .... Odpowiedz Link
fripoo Re: wyposzczona 09.04.15, 09:58 a tu akurat masz rację, starzy mnie nie kochali ja ich też, delikatnie pisząc gdzie pisałem, że liczy się kasa? kasa to tylko dodatek wg mojej opinii do wyglądu i charakteru, ale żeby człowiek zainteresował najpierw musi się spodobać fizycznie, pisz, że jest inaczej, to tak jakby się zpierać, że białe jest czarne, mam kopać się z koniem? albo końmi bo więcej jest was tutaj, jak dla mie to tadek jest tutaj szczery i życiowy facet nie owija w bawełnę takich ludzi cenię i obym tylko takich na drodze spotykał. nawet flirting shadow przyznał, że w mojej pisaninie jest sporo prawdy, więc coś chyba jest na rzeczy, ale tutaj to co od fripa od razu jest złe beee i durne, bo przecież frip to czubek, niech i tak będzie nie obchodzi mnie co ludzie o mnie myślą, chciałbym tylko normalnie wyglądać żeby mnie nie komentowali na ulicy i w pracy. dziękuję Odpowiedz Link
mavika_88 Re: wyposzczona 09.04.15, 10:10 Nie Frip, nie usłysz ode mnei tego co chcesz. Wyglad był i jest ważny ale nie najważnuiejszy, czaisz róznice? co jeśli nie ejst sie atrakcyjnym a dodatkowo odstarsza sie od siebie własnym pesymizmem, gdy jest sie wrogo nastawionym na innych? Ty własnei tutaj jestes brzydki, w swoim myśleniu, to akurat mozesz zmienic, bardzo prosto (ok... nie jest łąwto sie uswiadomic, ja tez miałąm pochrzanione myślenia, oczywiscie uwazasz ze sciamneiam, ale kiedys nie miaąłm chetki na ludzi, na facetów, nie było we mnei ludzkiego pociągu, uwazałam ze sie innym nie pdoodbam wiec i z mojej strony chetki było brak. ale już nie chce mi sie pisac o tym jak maiąłm ciemne okoluary. bez sensu. dobra ^^ już nie piszę w robocie... nie ma to jak otworzyc firemke i czekać na szefową no wiec... wyglad jest ważny i niektórzy maja problemy. Niektórzy maja duze probolemy (zapewnaim ze wieksze od Ciebei, maja problemy ze zdrowiem, dysfunkcje, deformacje i rózne pierniki a mimo to... nie maja tyle pesymizmu w sobie co Ty i potrafia byc pozytywneij na ludzi nastawieni. Dlatego całokszałtem są nawet piekniejsi od Ciebie, ludzie na prawde brzydcy Wiuesz w czym najwiekszy problem? nie w wygladzie a w Twoim myśleniu. ale nie chce mi sie setny raz tego pisac. Nie wiesz czemu jestes jaki jestes? jestes podobny do mnie. w domu nie było jak być powinno. nie znzałeś czegos dobrego a zaznałeś cos czego nie pwoiniens. na pewno to miało na Ciebie jakiś wpływ. no nie mó ze nie ejstes wycofany od ludzi. widzisz w nich coś czego nie pwoiniens. ja ludziom w slepia nie mogłąm patzreć, myśsllam ze widzą mnie źle. \dobra. koniec. tutaj nie psize!! nie cyztam. Odpowiedz Link
fripoo Re: wyposzczona 09.04.15, 10:19 i cały czas to samo, pierdy nic więcej haszka sraszka ty wyglądasz ok, więc problemu nie zrozumiesz, nie dawaj przykłądu, ze chorzy niepełnosprawni mają gorzej bo to nie fair, starzy są winni temu jak wyglądam, reszta mnie u nich nie obchodzi, czy żyja czy umarli generalnie mam to w doopie i tyle w temacie kochanej rodzinki.pl nie oczekuj ode mnie miłości do ludzi, bo ci któzy sięna ulicy czy w pracy śmieją z mojego wyglądu mają żóny mężów chłopaków, ogólnie bardzo często są w związkach, to sa ci fajni w mniemaniu tutaj piszących osób uwielbiam ludzi Odpowiedz Link
mavika_88 Re: wyposzczona 09.04.15, 10:31 Akurat Ni mialam.na mysli ludzi niepnosprawnych (chc i tacy z powaznymi problemami sa piekniejsi od Ciebie, maja wiecej w sobie szczescia i checi n ludzi. Ty jej kompletnie nie masz!! Jesli ktokolwiek wyjdzie do Cibie z pomocna dlonia, bedzie chcial.z Toba pobyc to i tak zobaczysz nim.falsz i zlo. Nie ma sesu nasza gadka. Juz sie wygadalismy. Powodzenia Frip. Odpowiedz Link
fripoo Re: wyposzczona 09.04.15, 10:33 gdzieś mam te "pomocne" dłonie, nie mam zamiaru być eksponatem do oglądania Odpowiedz Link
fripoo Re: wyposzczona 09.04.15, 10:34 a po obejrzeniu do obśmiania........, piszesz takie głupoty jak stara gwardia mi tu wciskała kilka lat do tyłu jesteś kolejnym wcieleniem onyksa, to koszmar jakiś Odpowiedz Link
mavika_88 Re: wyposzczona 09.04.15, 11:42 miałam tylko napisać... , też Cię lubię ale w trakcie leciała piosenka. Nadal leci, ha nie słysząłam jej nigdy. Wymowne słowa... hahha na końcu ptaszek śpiewał ^^ oczywiście probowałam rozpoznać słowa.... "Życie daje ci możliwość wyboru, sam decyduj o swym losie, nie pytaj na forum. Internet opanował świat, sam z niego korzystam i czasami czuję się jak turysta. W głowie się nie mieści, ile jest dróg. Pewnie wybrałbym najlepszą, gdybym tylko mógł. Coś ci powiem, możesz, to zależy od ciebie, więc ruszaj. Podstawa to wiara w siebie i w to, że się uda. Nie bądź maruda, trening czyni mistrza. By wzniecić pożar wystarczy iskra. Marzenia spełniają się, coś o tym wiem, ale nie gdy siedzisz i nic nie robisz cały dzień, hej! Złotą kulę... Mam przy nodze złotą kulę... Fortunę... Na niej zarobie fortunę... O ile dam radę ją unieść ! Zwalamy winę na rodzinę i na geny. jak sami decydujemy jacy jesteśmy, będziemy. Obwiniamy wszystko wszystkich, tylko nie siebie. Coś jest nie tak z naszym życia systemem. Znajdź przyczynę, rozwiąż problem, bo inaczej za daleko nie pojedziesz tym pociągiem. Sam sobie zamykasz drogę wyjścia [b]Marzenia spełniają się, coś o tym wiem, ale nie gdy siedzisz i nic nie robisz cały dzień, hej!" coś o tym wiem? hmmm przynajmniej ja stałam się dla ludzi, stałam się pozytywna, widzę w nich radość, a nie widziałam. Rozpisałąm sie - marzenie się spełniło. zaczęłam czuć sie z nimi dobrze, czuć sie sobą. wpierw w wirtualu, teraz do natury to przeniosłam. się spełniają.... ale nie gdy siedzisz i nic nie robisz cały dzień, hej! Hej Odpowiedz Link
fripoo Re: wyposzczona 09.04.15, 22:01 no sory za wygląd obwiniam starych bo chyba mnie ktoś powołał na świat? Odpowiedz Link
tdf-888 Re: wyposzczona 09.04.15, 23:10 bóg cię powołał.. ty też stworzenie boskie jesteś... Odpowiedz Link
maruda2 Re: wyposzczona 09.04.15, 15:48 fripoo napisał: > to sa ci fajni w mniemaniu tutaj piszących osób uwielbiam ludzi A jest ktoś, kto Twoim zdaniem jest fajny ? Nie mówię o forum, bo wiadomo - tutaj nie ma Albo inaczej - jaka jest Twoja definicja fajnej osoby ? Odpowiedz Link
silencjariusz Re: wyposzczona 09.04.15, 22:40 Zapomniałeś chyba o pewniej aktorce porno. Odpowiedz Link
fripoo Re: wyposzczona 09.04.15, 22:42 silku zakończ rękodzieło na dzisiaj a to nie ty się załiłeś, żeś brzydki i cię baby nie chcą, ty z Białegostoku albo Hajnówki? tak? Odpowiedz Link
mavika_88 Re: wyposzczona 09.04.15, 23:00 Ja pierd... Ole. Nikt mi oczywisci nie uwierzy ^^ Wchodze na Sila... Przeczytalam i slysze.... Trabienie. Mysle sobie "czyzby to one" ? Otwieram okno i.... Zurawie ))) serio. Serio. Kiedys to zrobie!! Jesli kiedys z rana uslsze trabiace zurawie to pojde ich szukac. Podejrzewam ze sa nad rzeka. Nigdy na zywca stojacego zurawia ni widzialam. Kiedys mialam.sen. We snie widzialam a na zywca nie. Jeszcze dorobiesi aparatu i wtedy zaczne ja pstrykac. nooooo. We mgle beda siedziec. Ale mam dzisiaj fajna faze. Mam checi. Na to bys cos robic. By dzialc. Moze dltego ze w robocie cos fajnego zrobilam moze dlatego ze w domu nie bylo duzego pierdolnika.. Moze dlatego ze w koncu "Glupi" Paziek odezwal.sie na gg osttnio w stycziu? On dobrze wiedzial.ze uwielbiam.pisac... Dobrze.... Wiedzial jak sie dobrze czuje w tym swiecie..ze moge odleciec. Chcialabym i to bardzo. Moc go zajezdzac swoimi literami. Ebym nigdzie indziej nie musiala ich upuszczac. Ale.... Chcialam zeby z niego wyszla chec. Nie lubie si narzucac a wiem ze On nie przepada za pisniem. Ha. Facet zna mnie rok... A dopiero tera nieco wiecej poznal ^^ poznal lepiej. Pisanie to inna bajka. Tu mozna odleciec slownie mozna. No to mnie nieco poznal. "Debil" powiedzial.ze teraz obiecuje ze bedzi czesciej zagladal... Nie musi... Teraz go bedzie ciagnelo ^^ to On bedzie chcial.sobie popisac Noz... Zurawie trabiky Odpowiedz Link
tdf-888 Re: wyposzczona 09.04.15, 23:52 wnioskuję, że mavika ci sporo fotek wysłała... ciekawe po co to robiła? chciała, żeby ją ocenić? taka łasa na komplementy? Odpowiedz Link
fripoo Re: wyposzczona 09.04.15, 23:56 łasa, a może nikt jej nie komplementował kobieta tego potrzebuje, mi się ten typ podoba, ale jak mam być szczery to myśle, że jest niezaradna życiowo na chwilę obecną, zginęła by sama gdyby nie pomoc rodziny, oby nie była zależna od faceta, ja się tego obawiam mnie to przeraża u niej Odpowiedz Link
mavika_88 Re: wyposzczona 10.04.15, 00:33 Ku*wa mac!! Spisalam.sie jak gluoia a nastepnie starcilam.wiadomsc czasem tak jest na telefonie...ech Wspomnailam.tam.ze dopiero w wieku ok 23 lat dostrzeglam.ze sie moge podobac facetom. Ze nigdyvwczeniej nie slyszalam ze jestem atrakcyjna. Kros mnie uswiadomil. Pewiwn.staruch. Oczywiscie gdy od Niego pierwszego uslhszalam.ze moge si podobac ze dzialam na facetow nie wierzhlam.. Bo nie slhszalam.takich slow... Slyszalam wrecz przeciwne..moi mnie wprowadzili w kompkeksy nieco..tak mysle. No wiec... Nawet jak zaczal.mowic to nie wierzylam..w pewnym.momncie uzyl.slow "gdyby nie moja dziewczyna to slinilbym.sie na Twoj widok". Pozniej zaczelam nieco wierzyc. To On zaczal.mi sciagac ciemne okukary. On Ktory zaczal.mnie otwierac na ludzi..to byl tylko.znajomy. Raz doyknal mnie na powitanie dajac lape i zegnajac si gdy wracalismy 5'ka z bieszcad mnj uscinal. Tak to byl ten przelom.... Gdy wyszlam.doblidzibzaczelam si pokazywac. . Zobaczylam ze moge dzialac to i chcialam.. Nie potrafilam w naturze. Przechodzilam niedawno nastoletni etap. To jak wulkan ktory jet zastygly a si okazuje ze spore w Nim.sily drzemia. Dobra. Spisalam.si przedtem..moze lepiej ze przedpalda tamta wiadomosc. Teraz padam. Rano pasue wstac DN Odpowiedz Link
mavika_88 Re: wyposzczona 10.04.15, 18:40 Mierzi mni pisanie o sobie... Teraz przynajmniej. Kiedys tego potrzebowalam. Potrzzebowalam cholernie wirtualu. Potrzebowalam.ze ktos mnie w koncu poznal!! Zwby mnie poczul... Z racji ze zawzze bylam.w oddali.... Zawsze zhermatyzowana... Oczywiscie w natirze nie potrafilam.... Mierzi mnie ale "musze" cos napisac. Ni mialam zamiaru juz sie o sobie rozwodzic. Przezzlam juz ten etap. Ale cos zosyalo wywolane. Wspomnialam o madrym realnym Staruchu ktory zdjal mi czanre okulary..ktory pokazal jaka jest rzeczywistosc. Dzieki niemu odkrylam przyjemnosc z pisania a poznij weszlam w swiat wirtualny. Nakrwcil mniie na ludzi..ze moge poczuc sie swobodnie.. Staruchowi temu fot nie slalam. Moja kobiecosc w trakcie zaczela wuchodzi juz tufaj na forum. Tutaj zaczelam kokieyowac. Poczatkowo nie bylam tego swiadomo..no i tutaj... Pokazalam swe oblicze, swoje lica i swoja forme tugaj przeciez swoje foty umieszciclam wiec wszyscy mnie znajac. Fakt na privach tez czasem probowalam dzialac, kokietowac. Kurwac mac! Kto zrozumie kobiete???? W dodatku kobiete uspiona przez cwiercwiecze..... Kto?! No wlasnie... Kobieta nieswiadoma siebie. Tego z moze dziala - uspiona. Zaczal ja uswiadamiac staruch.. Mowiac o jej atrakcyjnksci. W naturze mnie widzial, nie byl to wiryualny byt. Oczywiscie nie wierzylam. Nikt mi tego prawie przez cwiercwiecze nie powiedzial!! Nie pozwololam... Zbyt szybka bylam... Od chetnych uciekalam..ha. Czasem zdarzylo mi sie uslyszec. "jak ja si tutaj uchowalam" ano na skraju lasu mieszkalam i zwinna jestem. Szybko uciekam staruch uswiadamialm. Pokazal ze dobra ze mni osobka. Empatyczna i wartosciowa. Oczywiscie tego tez nie wiedzialam no i ze atrakcyjna tez nie wierzylam.. Zbyt to wszystko dziwne niecodzinne bylo. Raz sie wku*wil i w koncu uzyl sformulowania "gdyby nie moja dziewczyna slinilbym.sie na Twoj widok". Taki strzal we mnie i mysli "mozeOn serio z tymi slowai nie zartuje" On perwszy zaczal.mi pomagac odkrywac siebie. Pksalam.ze byl tylo znjaomym.. No wiec... Powtorze.. Kto zrozumie kobiete uspione przec prawie cwiercwiecze? Dzieki niemu zobaczylam ze faceci mnie dostrzegaja. Nigdy sie nad tym nie zastanawialam. Slepia zawsz mialam wbite w zimie... Lub w niebo ludzkich slepiow nie widzialam a w szczehoknosci tych piekniutkich iskrzacych sie meskich ^^ zaczelam.sie uswiadamiac, dostzeglam.ze nie jestem taka zla. No i zaczelam chciec dzialac na acetow. Zaczelam chciec czuc ze sie podobam!! To wszystko we mnie wybuchlo po uswiaomineiu. To jak wygasly wulkan... Wpierw zaczelo si od kotlujacej magmy. Musialam.to robic w zamknieciu w wirtualu zanim wyszla ze mni lawa w naturze. No gotowalo sie to we mnje. Te moje uspion checi. Te pragninia.... Wystarczylo mnie obudzic... Obudzic we mne kobiete - wulkan. Wiem ze kiedys zochowywalam.sie jak nastolatka. Bo chcialam.dzialac na facetow? Przeciez to kobiece. Ale to w jaki sposob robilam juz nie. Ale to byla moja magma w zamknieciu... Wirtualnie wiele zaczelam odkrywac. Tutaj nawet kokietowalam.. Tutaj fotki fodawalam. Nie chcialam.komplementow..bo juz swiadoma.bylam swojego wdzieku nie. Nie w piorka ni obroslam. Czasem si tylko z tego nasmiewam. Ze kiedys nie uwazalam.sie za ladna. Teraz mysle ze jest ok wystarczy mi taka swiadomosc. No wiec.... Nastolernie w jaki sposob to robilam. Ale... Ku*wa ... Nie potrafilam w naturze faceci probowali sie do mnie "dobierac" (rzadko ok... W cieniu siedzialam...na skraju ..wycofana. A jak juz ktos zobaczyl piekna lanie to pomysl... "ona nie dla mnie. Ona zajeta )a ja jesli juz sprobowalam to tylko przy zblizenie skromnym... Zwiewalam znajdujac wymowki. Noz..... Ja przez cale (nie prawie....) przez cale cwiercwiecze nie znalam jak mam wrazliwa szyje... Nie znalam swoich piorunow na ciele, czasem wystarczy ze ta "Menda" - facet lezy obok.. Tyle... I az mnie ciary prady przelaza. Kto zrozumie kobiete uspiona przez cwiercwiecze? dla mnie samej to bylo szokiem. Jak zaczely z mnie checi wychodzic. Checi by uwodzic.rod meski. By kusic. Babsztyl ze mni wylazl.. Ale .... Tylko w wirtualu potrafilam. Tylko tutaj moje ziarno moglo wykielkowac. Tutaj mialam idealne warunki.. Wiecie co? Chcialabym zeby cala moja historia byla wyczyszczona.... "wszystko" o mnie wiecie... Co mogliscie wiedziec. Bo sie zaczynam wstydzic... Ale jednoczesnie wi ze to bylo dla mnie dobre - potrzebne. Takie uzewnetrznienie. Czasem sie wkopywalam.nie mowiac wszysykiego, zostawiajac nieodopowiexznie..teraz sporo powiedzialam.jaka bylam. O swoich uspionych czeciach... Mysle ze w miare moge byc poczuta. Choc... Nikt nie zrozumie takie uspionego cwierczwiecznego babsztyla... Jie da sie w dodatku kobitka ktorj nikt nigdy ni okazal zaintersowania. W.domu do d... W domu zimno.... Wietrznie.... No wiec... Chcialabym.zeby mojej histori tugaj nie bylo. Kiedys musialam w ten sposob postepowac. Mowic "wszystko" byc gak otwarta. Potrzebowalam zeby mnie ludzi poczuli. W ten sposo odkrylam.siebie. Chcialabym usunac hisorie bo... Bedzie sie ciagnela za mna nie zaluje swoich pisadel. Drugi raz to samo bym.zrobila bo bardzo mnie takie bycie rozwinelo..jako czlowika siebie poznalam.i jako kobietke. Tutaj to zlo zaczelo z mnie wylazic. wszystko wasza wina Mialam dziwny etap. Czegos potrzebowalam by ziarno zaielkowalo. Wpierw w idelanych warunkach a poziej dopiero moglo w naturze No wiec.... Teraz jest dobrze Ale ni ma tak dobrze bym si pozbyla tego co bylo wiecie o mnie wiele. Byloby dobrze gdyby nie przypomniac. Tego ze jestesm H. Tego ze pokazalam.swe oblicze ze mialam gluoi etap. Ze uprawialam.tutaj ekshibicjonizm.emocjonalny. Bo chcialam zeby kfos mnie poczul.... Kto zrozumie kobiete uspiona przez cwiefcwiecze? Nikt.... To po jaka cholera ja to wszystko pisze Bedzie dobrze Odpowiedz Link
fripoo Re: wyposzczona 13.04.15, 09:15 haszka nie dalem rady przeczytać, dwie linijki i wymiękłem, a się nie dziwię onyksowi, że cię nie chciał na forum Odpowiedz Link
fripoo Re: wyposzczona 09.04.15, 10:27 wiem, że nie przyznasz racji ale mięzy wierszami wyczytałem w prywatnych rozmowach też "Wyglad był i jest ważny ale nie n > ajważnuiejszy, czaisz róznice?" tak czaję, jak się nie spodobasz to charakter można se wsadzić głęboko, taka prawda Odpowiedz Link
flirting.shadow Re: wyposzczona 09.04.15, 13:05 dzieki frpoos btw, widzialem ostatnio ciekawey artykul: blog.okcupid.com/index.php/your-looks-and-online-dating/ Ciekawy, bo pokazuje, ze kobiety oceniaja urode 80% facetow jako ponizej sredniej. Cuda Odpowiedz Link
fripoo Re: wyposzczona 09.04.15, 22:09 kobiety tak samo są i brzydkie i przeciętne dużi takich widuję, tylko, że się spostrzega te łądne to wszyscy myślą, że w pl mamy od groma modelkowej urody bab a po drugie twojego wpisu nikt nie komentuje, a to co ja napiszę jest wyśmiewane i maja mnie tutaj za debila, życzę każdej babie stąd co mi isjonarzy rok w tak brzydkim opakowaniu jak moje gorąco życzę wtedy by zrozumiały Odpowiedz Link
fripoo Re: wyposzczona 09.04.15, 10:02 wiadomo, że się wygląd liczy,a ty czemu się chylasz jak z facetem do zdjęć pozujecie? czemu się wstydzisz, że jest niski? przeszkadza ci to, napisałaś, że mógłby być wyższy wygląd wygląd i jeszcze raz wygląd, a facet na stałe ma myśleć, że się podoba, a w rzeczywistośi jest się z takim bo nie zdradzi inna nie odbije, dobry materiał bo wierny będzie. a idzcie w diabły z takimi związkami Odpowiedz Link
maruda2 Re: wyposzczona 09.04.15, 16:11 Zdecyduj się na jakąś wersję, bo niekonsekwentny jesteś. Raz twierdzisz, że liczy się tylko wygląd i że tylko na wygląd lecimy. A z drugiej twierdzisz, że wybieramy takiego, który się nie podoba, ale przynajmniej nie zdradzi i inna go nie odbije. Idąc tym tropem i kierując się tym, co sam mówisz, to nie powinieneś mieć problemu z kobietą na stałe, co nie ? Odpowiedz Link
fripoo Re: wyposzczona 09.04.15, 22:00 gdybym był normalny to tak,ale na brzydkiego nikt nie poleci Odpowiedz Link
mavika_88 Re: wyposzczona 09.04.15, 18:55 Nie wiesz ze na zdjeciach trzeba pieknie wygladac to i stanelam nizej niz On i sie do Niego przyblizylam, jedna nozke ugielam i facet na tym zyskal no z 3 cm jak nic!! Przeciez wiesz ze ja rowniez mam ciagutke do wysokich facetow tak jak Ty ze chcialabym faceta ktory ma 2 m! Po primo. Facet jest wyzszy ode mnie (gdy stoimy ) te 3 cm moze. A wyzszam jestem gdy siedzimy. Mam dluga szyje i tlow no i... Krotsze nogi dobra... On ma gepardzie ^^ I tutaj mi szkoda ze jestem wyzsza bo latwiej byloby facetowi mnie ogarnac ale spoko... Nie jest zle. Radzimy sobie malo siedzimy ^^ a jak idziemy do jakiejs kanjpki to facet bierze poduszke i jest zajebiscie. Zyskuje pare cm Nie wiesz ze kobieta to cwana bestia? Juz wykombinowalam co zrobie gdy nas najdzie na slub (watpje.... Oboje z daleka od wiazania siw od wyboru partbera na cale zycie.... ) no ale gdy do slubu by doszlo to ja juz bym sobie poradzila ze swoja wysokoscia ^^ w kosciele przed oltarzem bym swoje krzeselko stunigowala. Podcielabgm mu lapy krotsze by bylo i ja bylabym wielkosci swojego Pazka cwane co nie ?wiem wiem ^^ Frip.....gdyby to tylko o wyglad chodzilo.... Wiesz co? Zamienilabym pazka cm, oddalbym nawet pare jesli w zamian dostalabym.... Pewnosc ze chce z Nim byc na zawsze, jesli bym czula te sile, intensywnosc,jesli byloby to silne uczucie. Oddalbym zeby facet nie byl takim samotnikiem. Oddalbym zeby bylo dobrze W robocie w koncu bylam nieco zadowolona ze swojej robotki. Nooo! Brakowalo mi tego.... Szefowa godzinke wczesniej mnie wypuscila bo nic juz nie bylo do roboty. Poszlam...wchodze do samochodu a tam takie ciepelko ^^ no i nie chcialo mi sie jechac. Otworzhlam szybe zeby promieniebezposrednio na jape siegaly i tak lezalam.... Fajnie bylo ^^ tak lezalam dwie godzinki do domu mi si nie spieszylo. Ale to rowniez dla zdrowornosci. Z raxji ze mam braki wit D to si nieco podleczyalam. Jutro tez tak bedzie cieplutenienko ^^ Odpowiedz Link
tdf-888 Re: wyposzczona 09.04.15, 22:57 dlaczego dyskryminuje? moim zdaniem wręcz lata za tym kurduplem i prosi, żeby jej nie rzucał Odpowiedz Link
fripoo Re: wyposzczona 09.04.15, 22:58 ja nie wnikam, ale moim zdaniem koleżanka mavika jest trochę dziwna, przyczynę chyba znam Odpowiedz Link
tdf-888 Re: wyposzczona 09.04.15, 23:07 w sensie że? moim zdaniem jest normalna, dziewczęca, lekko naiwna-głupia (w cudzysłowie), marzycielka, ale natury nie oszuka, a sama siebie oszukuje i zaklina rzeczywistość, że chłop jej pasuje... ale z drugiej strony szczwana bestia, co ma gnić w samotności, może wziąć se nie do końca wymarzonego... życie to nie bajka tak że tutaj pitu pitu, ptaszki, chmurki i kwiatuszki, a w gruncie rzeczy bardzo pragmatyczna postawa życiowa. Odpowiedz Link
fripoo Re: wyposzczona 09.04.15, 23:15 wiesz co? dokładnie tak myślę, łądnie w słowa to ubrałeś dlatego koeżance mavice i innym tego typu postawom mówię nie, tak samo robi onyks, wiem jak wygląda, udaje, że nie leci na superciacha a w rzeczywistości ma ból dupy, że ją na takiego nie stać Odpowiedz Link
mavika_88 Re: wyposzczona 09.04.15, 23:36 Wiem co mi w Nim.pasi. I jest tego od cholery dobra... Troche mniej... niektorych cech tak dobrze rozwietych jak On ma nie bedzie posiadal zaden facet. Zaden nie bedzie tak ogarniety jak On. Czego sie nke wezmie zrobi dobrze. Lekki perfekcjonalsita (i plus i minus ) . Zaden nie bedzie tyle myslal co On. Czy cos wypada czy nie. Inny to we lbie mialby tylko jedno... On nke ma.... Tsn. Tez ma ale ni jest to na pierwszym miejscu. Okrutnie wartosxiowy. Tyle dobrego. Wiem.ze ma braki. Ma wady. Ten Jego leki perefekcjonlizm mi przeskadza i to... Ze czasem postepuje wbrew logice i.... Chyba za bardo chce byc dobry ... Dobra. Nie wyjasnie tego. Wiem.ze to co miedyvNami jest nie jest silne. Nie bylo na poczatku zadnej chemii bardziej to bylo kolezenskie ale soe rozwijalo..rozwijlo sie w szystko w trakcie. Powolutku ale szlo do przodu. Wiem.ze sie pod pewnymi wzgledami nie zmieni..i beda rzeczy ktora beda mi przeszkadzac. Nie wiem na ile. Na ile soe to jeszce rozwinie, a ile bede czula brak.... Nie wiem. Nie chce juz myslec. Co czuje co bedzie ile mi brakuje. Nie chce tego chce chlonac co mam. Chcialabym.bardiej duzo bardziej ale to wszystko i tak jest za skromne.. Chlop.mi pasuje i mi pod pewnymi wzgledami nie pasuje na poczatku nie wiedzialam.co mi nie pasuje.... Teraz wiem. Brakuje mi na pewno wiekszego zaibtwresowania. Takiej troski. Takiego prawdziwego bycia. Ktos mi to dal...... Nie On.... On z dala od ludzi i ja z dala bylam. Nie znane nam bylo takie bycie. Czasem sie gubi bedzie git. Teraz bedzie go ciagnelo do mohego pisadelka ^^ oj... Tego mi bardzo brakowalo... Pisania ale to od Niego mialo wyjsc. Ja ciagle czekalam... Na to by byl chetny na pisanie.. Odpowiedz Link
tdf-888 Re: wyposzczona 09.04.15, 23:45 taaa... jaaasssneee... taki perfekcyjny, że nie ma lepszego, no aż za dobry... i nie mówię tego z zazdrości, ale... Video - Weź Nie Pierdol Odpowiedz Link
mavika_88 Re: wyposzczona 09.04.15, 23:54 Nie znasz Go, wiec i Ty nie pierdol Ma swoje zalety. Nawwt jesli to co miedzy Nami jest (za malo...) sie rozsypie albo inaczejnie rozwinie sie wystarczajaco i.najlepiej bedzie zebysmy si rozeszli to bedzie mo xiezko kogos znalezc. Ciezko mi bedzie zaufac az tak jak Jemu. Z nikim moge sie nie poczuc tak pewnie jak z Nim. Pisalam ze czaswm chxialabym poczuc sie zagdozona no ale... Daje mi cos czego potrzebowalam. Moze tak go wychwalam bo to pierwszy. Nie wiem. Seeio nie wiem. Ale facet seeio jest niezwykle wporzasku a ze ma swoje wady.... Coz..ma... Wiec Go az tak nie wychwalam. Za pewne cechy tak. Bo ma niezwykle silnie rozwiniete. Wiem.ze nie jestes zazdeosny ^^ Odpowiedz Link
tdf-888 Re: wyposzczona 09.04.15, 23:59 no na pewno nie jestem zazdrosny o ciebie, bo mi się nie podobasz, niezależnie od tego jak byś się wygięła na fotce; co najwyżej może mnie irytować takie idealizowanie zwyczajnego przeciętniaka Odpowiedz Link
tdf-888 Re: wyposzczona 10.04.15, 00:02 idealizuje? czy się wygina? (to że wygina, to wiem...) natomiast popularne jest też narzekanie na swego chłopa a nie idealizowanie, a już takie wychwalanie po bandzie jak mavika, to spotykane tylko w literaturze pięknej... Odpowiedz Link
fripoo Re: wyposzczona 10.04.15, 00:04 pierwszy facet nie ma się co dziwić, nie ma porównania Odpowiedz Link
mavika_88 Re: wyposzczona 10.04.15, 00:48 Ale ja Go nie wyxhwalam. Matez swoje braki ale i tez ma fajne cechy. moze dlatego tak wyglada to "wychwalanie" bo to poerwszy. bo factea jakiego dobrze znalam to pjciec... a On jest antypaziekl .alei niedo kojca. otoczenie ma wpkyw na to jakie mam zdanie o facecie. wiem ze na pewno mni nie skrzywdzi. wiem ze zle nie trafilam. caly czas sobie to wmawialam. "nie chce zle trafic" ze nigdzie ni moglam trafi. tyle mnie...p.s klawa mi soe poerdzieli DN Odpowiedz Link
mavika_88 Re: wyposzczona 10.04.15, 00:52 wiem ze Ci sie nie podobam a co do przecietniaka.... dla mnie jest On wazny Odpowiedz Link
mavika_88 Re: wyposzczona 09.04.15, 23:18 Jestes w duzym bledzie Tedeefku Nie latam za Nim, wrecz chxialabym latac.... Chcialabym miec Go bardziej we lbie. Myslec o Nim.wiecej. Zadurzyc sie barxziej tak by brakowalo miejsca to co sie ze mna dzieje to skromnie. Zmieilo sie. Troche uczucia si pojawilo ale nic dziwnego. Mam kogos bliskiego. Nie tylko wirtualnego. Pewnie sobie mhslisz ze On jest tylko dlatego bo ja nie dalabym rady byc bez Niego. Na szczeci t nie ten typ. Jak mu cos nie spasi to powie. Nie bedzie sie meczyl. Uwielbia swoja wygode Kurdupel? Wiekszy ode mnie ale tylko na stojaco Nie ten typ ze mnie... Ja za nikim.nie latam. A jak mnie facet bedzie chcial.rzucic? Zaakceptuje to. Ale nie.... Ta Menda teho nie zeobi.. Zbyt mu dobrze ze mna. Ciezko mu byloby kogos takiego znalezc. Typa niekonfliktowego.. Z baba z charakterkiem.wrednym by nie moglbyc. Ceni sobie spokoj.. Ech. Ostatnio mi powiedzial.... Tzn. Pare razy zebym.sie zastanowila czy chce z Nim byc mial.na mysli swoj charakter..samotnicza nature..to ze Jego nie ciagnie specjalnie do ludzi. Ze ni ma znajomhch.. A i ze klaczki mu siwieja ale Paziek tak ma..... Czarno bialej jest masci On juz mi to pare razy kowil.... Ze ja nie mialabym.problemu by sobie kogos znalezc... Dobra.tyle mojej gledy ^^ Odpowiedz Link
tdf-888 Re: wyposzczona 09.04.15, 23:23 o to to! o wygodę chodzi... jemu także... - zobaczył chłopak, że nie musi się specjalnie angażować, codziennie czegoś dla swej pani organizować, tylko ma ciebie na podorędziu, na weekendy - też bardzo pragmatyczne podejście - im rzadziej będzie z tobą spędzał czas, tym później się znudzi. nie ma nic bardziej żenującego niż nuda chłopaka z dziewczyną... po ślubie to co innego, wiadomo. Odpowiedz Link
fripoo Re: wyposzczona 09.04.15, 23:26 ja miełem co mavice napisać, ale aż takim chamem nie będę, niech se trwa dziewczyna w swoim szczęśćiu Odpowiedz Link
mavika_88 Re: wyposzczona 09.04.15, 23:40 Pisz... Jesli ni pojedziesz za bardzo. Ok. Mozesz jechac ale bez osobistosxi. Bez wywlekania privow. A jak masz cos do mnie to dokoncz na privie. Ciekawi mnie moj problem ^^ ja wiem jaki mam... Co we mnie siedzi. Odpowiedz Link
fripoo Re: wyposzczona 09.04.15, 23:41 nie będę cham, moim zdaniem sporo ci rodzinka brudzi z tego co pisałaś tak wnioskuję nie wiem czemu mieszkasz nadal z nimi Odpowiedz Link
mavika_88 Re: wyposzczona 10.04.15, 00:00 Bo tak jest.... To moj najslabszy punkt. Skoro wiem ze nie jest ok.. Skroro teraz wiem to powinnam.soe od tego odciac ale to brudzenie mi troche tez nie pozwalalo. Wiem ironia. Ze sie nie odcinasz od czsgos zlego. To jakbys siedzial w bagnie. Chxesz wyjsc a nie zawsze mozesz. Rodzibka troche mnje zakompleksila.... Niestety. Pokazala ze jestem do iczego. Ciezko w takiej sytuaxji zebrac w sobie sily i wyjsc. Jesli zamiast kijka ktos Cie jeszcze wpycha w to bajorko. Spoko. Ja sie ogarne !! Musze. Odpowiedz Link
fripoo Re: wyposzczona 10.04.15, 00:03 no i widzisz, a mi się dziwisz, że nie chcę się spotykać skoro mnie ludzie gnębią za wygląd, siebie rozumiesz mnie już nie bardzo, piszę na innym forum jest tam ok dziewczyna, ale wygląd blokuje mnie przed spotkaniem, żałuje tego Odpowiedz Link
face-predator Re: wyposzczona 09.04.15, 01:48 Taaa. Czasu kobieto nie trać! W wirtualu nic konkretnego się nie urodzi, może inaczej - nic nie przetrwa. Realne pragnienie będzie tak silne jak silne może być bolesne po pewnym czasie . Wiesz , że ja Ci to z dobrej rady piszę, ale jakoś serce podpowiada by próbować - więc nadziei kobieto nie trać - swoją drogą myślałem iż Ty Monia już w długim związku jesteś?? Chyba coś nie sprostało.... powodzenia! And everything was made for you and me Cause it just belongs to you and me So let's take a ride And see your smile And singing la la la la lalalala La la la la lalalala La la la la lalalala la la la Odpowiedz Link
mavika_88 Re: wyposzczona 09.04.15, 08:17 Nie znam takiej sily od obcego co moglaby kiedys zabolec a.... Chcialabym znac... Mimo wszystko. Dlugoletni zwiazek? Nigdy nie bylo i nie na letniego. Roczek w maju minie od pierwszego spotkania. Ale to zzbyt slabe zeby moglo mnie zabolec. Z reszta.... Ja nie wiem czy do ludzi sie nadaje. Fakt moze dlatego ze nie przezywalam nigdy czegos tak silnego zeby sie u kogos uwiazac. No ale mimobwszystko.... Mam w sobie bieraz chec izolacji... Mozna chciec taka osobe z "fochami"? Wczoraj facet dzwonil. Juz pozniejszym wieczorem. Wibrowal bezglosng tel. Juz Go nie rzucalam. Dalam na calkowicie bezhlosny zeby nie drgal. Potem sms id mnje. Nie chce mi sie gadac.... Chcialabym chciec. Nie wiem co tam napisalam ale domyslil sie ze checi utracilam i przez co.(pare razy juz mi sie to zdarzylo). Nke slyszalam Jego glosu. Chcialabym pisac.... Bo tutaj moge. Tutaj nic mnie nie zakloca, inne polaczenie. Przewaznie nic.... On jest typem niepismatym. Na gg to juz w ogole. I tak ze czasem smsy skrobniemy ale ja nie mam zamaru zeby robil cos pode mnie. Dobrze wie ze uwielbiam pisac jakby chcial to by mnie dopieszczal. widocznie to ze On nie chce jest silniejsze od mojej checi. I w sumie tak byc powinno. Rob na to co Ty masz ochote /czas.czasem sobie z kins poazgram. Chyba czasem musze uvciev w tamten swiat gdzie nie wieje wiatr. Nie ma wichur i slowa o wlasnej sile lataja. No wiec... Jego nie slyszalam, znowu ljdzi nie chcialM slyszalam za to inne glosy. Przez podloge, przez sciane ale wiele slyszalam. Slow ktore nie powinny sie pojawic. Mocne slowa Mlodej istotu do staruchow skierowane. Zeby to tylko slowa byly. Dodatkowo slychac bylo wiecej. Nke panowanie nad soba. Ale spoko.... Ja to tylko slyszalM. Nie odbieralam innymi zmyslami. W woelkim tygodniu bylo gorzej.... Ciezej. Teraz jest ok. A ze mi sie odechcialo? Nke lrzez te pozno wieczorna sytuacje. A juz wczenej cos checi brakowalo. No a sytuacj tez obojetna nie byla. Ale ja.... Bylam obojetna. Spoko. Mam nadzieje ze ciezej niz w wielkim tygodniu bylo to nie bedzie. Agresje, przepychanki slowne, dowalNie slowne ktore na mnie plynie zniose. Ale widzac zw Mlode sobke nie radzi. Wiedzac ze bedzie gorzej.... Juz taka obojetna nie jestem. Na innych tak. Bo to stare pruchno, juz nie urosnie a Mlode moze eszcze pojsc w ktoras strone. Noo. Pasuje wstac z wyrka !! Nie bedzie cueze niz w wiwlkim tyg. Nie moze byc. Cos sie zmienilo. W koncu prosilam o mDrosci i sile. O lek na bezradnisc inni tez mogliby poprosuc..... Grzechu, ja sie nigdy nie zmienie ale sie zmieniam Odpowiedz Link
fripoo Re: wyposzczona 09.04.15, 07:41 a pisz do woli, co ja bronię komu? stare ciotki poszły na poduchach siedzą i chwalić tylko nie wiem kogo za to Odpowiedz Link
bard-grzechu-wart Re: wyposzczona 09.04.15, 10:44 Przestań jojczyć, ogarnij się i zacznij wchodzić głęboko w .... a też dostąpisz zaszczytu uczestniczenia w debatach jedynych dojrzałych na gazeta.pl W sumie to nie musisz też nic robić, aby sobie podyskutować z każdym, kiedy mizianie się znudzi i zapragnie się prawdziwej dyskusji wraca się na stare śmieci, wtedy przebywanie z pospólstwem nie przeszkadza, można się dowartościować. Odpowiedz Link