jaka tu cisza...

10.04.15, 15:17
więc ja sobie pobrzdąkam wink
    • green.amber Re: jaka tu cisza... 10.04.15, 15:18
      w związku z tym, że poniekąd jestem w trakcie upalnego sierpnia to tak... wink

      • a-g-l-a-j-a Re: jaka tu cisza... 10.04.15, 17:05
        Upalny sierpień to tak... z 38? To ja już miałam...
        Farna śpiewa dmuchawce? Ten świat schodzi... właściwie nie wiem, nie słyszałam..
    • silencjariusz Re: jaka tu cisza... 10.04.15, 16:34
      A co się stało z Twoim kciukiem?
      • green.amber Re: jaka tu cisza... 10.04.15, 17:50


        ano chciał mnie częściowo opuścić, w święta... ale się opamiętał i został, przynajmniej w znacznej większości i zgodnie z tym, co wyżej (chociaż może rzeczywiście w wersji z orkiestrą jest lepszewink) próbujemy jakoś to przetrwać, chociaż lekko nie jest... zmywać bez rękawiczki nie można, kroić kocie mięso nie jest łatwo a przy pielęgnacji kudełków trzeba zachować szczególną ostrożność, to jakoś damy radę wink bo na rycerskość jak widać nie ma co liczyć... wink
        • silencjariusz Re: jaka tu cisza... 10.04.15, 23:05
          To dobrze, że nie opuścił. Musisz go jakoś obłaskawić. Żeby znowu nie próbował się z Tobą rozstać.
          • green.amber Re: jaka tu cisza... 11.04.15, 19:36
            całkiem nieźle, całkiem nieźle, wydaje się, że jeszcze lepiej by było przekonać prawicę, żeby nie czyniła więcej zamachów na lewicę z udziałem marchewki albo innych równie zbrodniczych bytów wink
            • silencjariusz Re: jaka tu cisza... 11.04.15, 23:27
              Może wystarczy większa koncentracja na wykonywanej czynności?wink Bo jednak szkoda palców.wink
              • green.amber Re: jaka tu cisza... 12.04.15, 12:41
                a pewnie by się przydała, zazwyczaj chyba jest, tym boleśniejszy chwilowy brak... ale wiosna... się głowy się traci a co tam przy tym kawałek kciuka... wink
                i kto wie czy gorzej realnie czy metaforycznie... wink
                • silencjariusz Re: jaka tu cisza... 12.04.15, 16:47
                  To może usuń z diety marchewkę.wink
                  • green.amber Re: jaka tu cisza... 12.04.15, 19:25
                    jest to jakaś myśl, ale jeśli marchewkę, to co w zamian, bo oczy i takie tam; ale też pewnie i by trzeba było usunąć i buraczka, i selerek... a tak na samej wodzie... nawet jeśli z miodem to można niezbyt długo pociągnąć... wink
                    mam też koncept, że poza refleksem, nóż ulubiony mógł się mię stępić i stąd to zajście ciut krwawe... wink
                    • silencjariusz Re: jaka tu cisza... 12.04.15, 23:03
                      Może jakimś wyjściem byłoby kupowanie gotowych mieszanek warzywnych.wink
                      • green.amber Re: jaka tu cisza... 14.04.15, 18:17
                        hymmm ale to takie baaaaaardzo ograniczające wyjście... a może zatrudnienie jakiego krojczego to byłby dobry pomysł wink
                        • silencjariusz Re: jaka tu cisza... 14.04.15, 19:48
                          Krojczy to bardzo dobry pomysł.
    • mavika_88 Re: jaka tu cisza... 10.04.15, 19:02
      Eee. Jakie cicho...
      Otworzylam niedawno okno by posluchac "ciszy" by sprawdzic czy mowisz prawde tongue_out
      Islysze...
      Kwiczol.w oddali skrzeczy
      Spiewak pogwizduje..
      Inne ptaszory nierozpoznane.
      Pila motorowa tez przenikala przez te cisze
      ale najpiekniejszy byl szpak. Polyskujacy juz w znikajacym powoli sloncu. Szpak co na druty wlazl. Pieknie spiewal, troche klekotal. Czasem na takie spiewy go zbiera tongue_out nieco bocianiego spiewu mial w sobie jak pomlaskiwal dziobem. Podczas spiewu potrzasal skrzydlami. Jakby lapal wiecej pary..jakby bardziej rozochacal by sie na niego patrzono i mocniej sluchano. No wiec blizej chcialam byc niego. Wyrazniej widziec. Przez lornetke sie pogapilam na Jego koncert.
      Taka cisza...

      wink

      Znowu wylezalam sie w sloneczku ^^ wsiadam do sakochodu... I nie chce mi sie jechac. Dzisiaj 1,5 godzinki.
      • mavika_88 Re: jaka tu cisza... 10.04.15, 19:43
        O jak teraz spiewak napierdziela big_grin
        Nawet przez zamkniete okno glos jego dolatuje.

        Taaaa. Jak zacznie sie robic cieplko jak w nocy okno otwrte zostawie to pewnie sie zdarzy ze za uszy bedzie mnie wyciagal samiutkim.rankiem suspicious a najbardziej menda rozocohocaona na spiewne igraszki jest przed 4 suspicious czasem spiewak koncertowal tuz przy oknie. Wiecie jk wtedy darl morde ? big_grin no zdarzylo sie ze mnie ze snu wybudzil. Zrobi sie cieplko to go poslucham z rana. Wtedy istny swiergot jest. Pare razy moge sie przebudzic. Ale nie za czesto.

        Ide biegac. Bo mi sie ochoczo zrobilo ^^ a raczej dlategoz... Bo bezkondycyjna .... Ruchu po zimowym zaspaniu mi brakuje. Sil niesgety troche tez... Sie zobaczy jak pojdzie a raczej jak sie przebiegnie smile
        • mavika_88 Re: jaka tu cisza... 10.04.15, 21:04
          I nadal cisza suspicious
          Jak mowilam.takzem.zrobila. Musialam.wyprobowac nowe butki po rozbiegu krotkim wink
          I tak...
          Postanowienie ze kilosa przynajmniej zrobie. Dodam.ze caly czas pod gorke suspicious przebieglam pol kilosa i juz powoli padaka. Ale biegne dalwj.... Dalej.... Potem pwnie 100 m przeszlam a gdy licznik walnal 888 ^^ to postanowienie ze do kinca szybszym nieco tempem.bez zatrzymanki. I tak wolny byl to bieg. Ok 7 kilosow na h. Dobieglam tysiaka. Cel osiagnelam. Zajelo.mi ok 9 min. 70 - kilka kalori mi ucieklo
          wniosek lan- buty biegliwe.
          Wniosek tu - nie mam kondycji uncertain i malo.sil...
          Wniosek fri - wolna.... To sie czuje w naturze smile i tam powinnam.biegam..nie powinnam.sluchac jak sie pas obciera a jak swierszcze podczaa biegu kibicuja smile
          Pasi biegowki wyprobowac w naturze smile ale niech mi tylko blotko obeschnie suspicious
          • mavika_88 Re: jaka tu cisza... 10.04.15, 21:06
            *wniosek for -dla mnie lepsza jest rownina. Zle sie biegni caly czas pod gore. Powtorze... Wole nature smile
    • szarlotka_ja Re: jaka tu cisza... 10.04.15, 22:56
      Dzień doberek smile
      • mavika_88 Re: jaka tu cisza... 10.04.15, 23:25
        Tak sobie mysle.... I nic juz nie wymysle..

        Ooo do Szarlotki chwiiiiile slowa nie pisnelam wink

        Wiec Bry !! A niedlugo to juz branoc bedzie wink jak ten czas szybko plynie.
        • mavika_88 Re: jaka tu cisza... 11.04.15, 00:57
          Z niczego, nic nie powstanie.
          Choc czasem "nic" daje wszystko czego nie znamy. " Nic" pozwala nie pragnac, pozwala nie czuc. Ale to jest nic... Bo przeciez chce sie wszystko. Wszystko tego czego sie chce. A chce sie.... No.chce sie...

          Ciemnosci blask...

          Ciszy glos...

          DN
    • bard-grzechu-wart Re: jaka tu cisza... 11.04.15, 10:27
      taką ładną muzykę zapodałaś i cisza zniknęła
      to może teraz coś prosto z ulicy
      • green.amber Re: jaka tu cisza... 11.04.15, 19:29
        wink chciałem się odgryźć czymś równie przyjemnym, ale chyba jeszcze nikt nie wrzucił, więc zastępczo frezja lub bez wink

        a jak to mówił taki jeden nie mój wykładowca - cisza to też muzyka wink
        i przez chwilę dziś taką miałam, wyłączyli ogrzewanie i kaloryfry przestały szumieć, ale potem sąsiad, zdajesię, balkon przeorganizowywał wink
    • tori_anka Re: jaka tu cisza... 11.04.15, 17:17
      No jakoś tak cisza i na forum i w życiu.
      • torado Re: jaka tu cisza... 11.04.15, 23:37
        a ja tam lubię ciszę...smile
        • mavika_88 Re: jaka tu cisza... 11.04.15, 23:52
          A ja lubie burze. Burza wprowadza cisze. Burza nie burzy a lagodzi. Ludzie wtedy sa pokorni.
          Ostatnio zobaczylam.ze mozna bac sie burzy.... Widzialam jak pewna osobka (starsza) az siw trzesla.... Wystarczyl blysk a potem grzmot. Wtedy akurat burza mniej mi soe podobala. Osobka miala doswiaczenie z przeszlosci to i burzy sie bala. Ja ja lubie a pozniej uwielbiam powietrze po niwj ^^
          A teraz... Spac mi soe chce
        • tori_anka Re: jaka tu cisza... 12.04.15, 00:49
          Od czasu do czasu, ale ta moja cisza zrobiła się nudna tongue_out
    • green.amber Re: jaka tu cisza... 12.04.15, 12:29
    • green.amber piąteczek... 17.04.15, 20:44
Pełna wersja