pada, pada...

18.04.15, 16:12
Snieg big_grin

U Was tez?

Czasem lubie dziwnosci,zmiane w codziennosci. Lubie byc zaskocona (siebie nieraz zaskakuje ^^) dzisiaj pogoda to sprawila wink

m.youtube.com/?gl=PL&hl=pl#/watch?v=JTuXPUP06H0;;JTuXPUP06H0;;http://i.ytimg.com/vi/JTuXPUP06H0/default.jpg;;Jingle Bells (Rock Version)
    • mavika_88 Re: pada, pada... 19.04.15, 03:27
      Padam sad
      Echhh, boli jakby bardziej niz zawsze, bo nawet ukolysnia nke mam przez.swoje.miejsce..nihdy ataku nie doswiadczalam poza.swoim...lozkiem..
      Oczywisci nikt nie wie co czuje. A po co ma.wiedziec. Co to da? Faceta budsic nie zamierzam. I tak daleko. Moze to i lepiej z nie widzi jak sie wije. Przeszkadzalby mi. Ludz nie pomoze. Tabletka nie pomoze. Tak kilka godzin. Daje sobie 3, ze po tym czasie przestanie. Bede probowac sie przeniesc w inny swiat - "bez bolu". Bede sobie wmawiac ze ni nie boli. Moze dlatwgo nawet teraz pisze (transfer mi pojdzie suspicious) To tez troche inny moj swiat. Normalnie w ataku lzy sie nie cisna. Teraz nieco inaczej. Jakbg serio balolalo ardziej. Troche do d....
      Jak si przeniesc w swiat gdzi ni ma bolu. Zaraz zaczne sobie sciemniac ^^
      • mavika_88 Re: pada, pada... 19.04.15, 03:53
        Nie wiwm czy to zludznie, czy wina obcego miejsca. Lozko za miekkie, koldra inaczej pod brzuchem zwinieta lezy. Nic nie pomaga. Zadna pozycja. Czy to wina obcego miensca czy serio duzo bardziej boli niz zawsze. No chujowo tfoche. Moglabym teraz rodzic. Bylby to moze mniejszy bol.
        Tak sie zastanawiam czy czloweik (ja) bede wiedziec kiedy np zwrocicc sie o pomoc. Nie no, nigdy pojazdem uprzywilejowanym nie jechalam. Nawet nie chodzi o bolu. Tylko sie zastanawiam czy bede wiedziala ze jest np. Zle. Nigdy nie bylo, to i pomocy nie potrzebowalam. Nikt nie zna co czuje. Tutaj sie nieco zdradzam suspicious ze swojej slabosci....
        Ooooo. Pozycja siedzaca delikatnie lagodzi ^^ jak milo, czuc odrobine mniej. Tyle co ja sie oszukam dzisiaj pozycji to kamasutra nie zna big_grin
        Ta jest jak na razie najlepsza. A moze pisanie tez ciut zlagodzilo. W koncu to oderwanie od rzeczywistosci. Moze juz doszlam do max bolu. I bedzie spadac. Sie okaze. Znowu transfer mi idzie suspicious oby bylo juz teraz z gorki.
        • mavika_88 Re: pada, pada... 19.04.15, 18:23
          Pasuje cos jeszcze dopisac. Teraz przynajmniej transferu danych nie musze wlaczac smile
          Zamilklam bo bylo juz z gorki smile
          jak pisal ten ostatni post to pod gorke ciagle mialam..... Ale koncowka zpowiadala ze bedzie lepiej. Pszac siedzialam po turecku. Teraz taka pozucja okazala sie najlepsza. Piszac juz w koncowce czulam ze odpuszcza. Juz przychodzi ulga... Napisawszy ulozylam sie n lewy boczek, podlozylam pd brzuch posciel i w blogim stanie (no nie da si tego opisac ale gdy przestaje czuc wbijacy sie kolek to jest niezwhkle blogo) padlam i zasnelam.
          Dosc specyficzny to byl bol.... Nie pamietam tak intensywnego. Ale za to byl dosc wyjatkowo krotko. No z dwie godzinki mnie tylko meczylo. Nieco niewyspan wstalam bo zegar biol znowu mnie obudzil po 7 suspicious
          Odrobinka wyjasnieia. Czemu w ten sposob pisze? Po co? Nigdy sie soba nie dzielilam. A w szczegolnosci w bolu czy w smutku. Tak, teraz trocbe sie obnazam.. W ostatnim czasie cos we mnie wstapilo. Pewna chec. Chec by sie mna opiekowano (smieszna jest big_grin) by sie troszczono. Normalnie ludzia wczoraj bym przy sobi nie chciala.. Po co ma widziec jak sie wierce (mecze...) ale z drugiej strony szepnelam na forum. Chcialam na pewno wejsc w ten lekki swiat i nie czuc tak tego ciezaru. Nad ranem dopiero facetowi sie przyznalam jak spytal "czy sie wyspalam" ja nie tongue_out. Nie powoedzialam.od razu dlaczego... Potem wspomnialam ze sie w nocy nieco meczylam. Nie bardzo zareagowal nmoj slowa suspicious czasem chyba nie wie jak zareagowac.... Moglby powiedziec wrazliwe slwo, lub dac czuly dotyk (o tych sloach dalej...) moglby cos powiedziec a nie ciszy siedziec. Ale... Faceci to cholernie niedomyslne istoty ^^ trzba buc dla nich wyrozumialym. Ja czasem mam dosc i mowoe wprost co by mi soe chcialo ale musi sie bardzo chciec. Jesli nie wprost to "wprost", bez zbednych sygnalow, bo sie nie chce czekac wink
          Jak wracalam do domu to na koniec leciala piosenka..... Juz zatrzymany samochod przy bramie. Leca slowa "dlaczego nie mowimy o tym co nas boli otwarcie (ha! Przecoez dzisiaj raniutko napisalam suspicious) budowac sciany marna sztuka. Czasem wrazliwy dotyk czule slowo wystarcza. Tylko tego pragne tego szukam...." nie skonczyla sie piosenka - polazlam.do siebie.
          Chyba tyle mialam do dopisania. Juz nie boli, choc dyskomfort delikatny jest. Spiewak slysze ze spiewa smile
          Spac soe odrobinke chce.
    • raziel24 Re: pada, pada... 19.04.15, 16:46
      Ja nie jestem Góralem u mnie wiosna tongue_out
      • mavika_88 Re: pada, pada... 19.04.15, 18:40
        Zimno, zimno, zimno....
        Nie wiem o co chodzi ale znowu lodowe mam rece suspicious haha, facet sie smieje ze cale cieplo poszlo u mnie w serce smile sciemniacz suspicious
        wczoraj wieczorkiem bylam sie przejsc jak bylo snieszcz ^^ padal deszcz z sniegiem czyli snieszcz wink ale okrutnie zawiewalo. Dzisiaj z rana ciagle kichalam.... W nosie kreci , nawet katar sie pojawil. ale wzielam lekarstwo. Forte.... Alkohol big_grin czyli kurat byl gin, jasne ze bez toniku, bo forte mial byc suspicious No z dwa kielichy bez przepitki poszly. Nie wiem bo pilam.w szklance ^^ Wczoraj byl gin zmieszany ^^ pysznota. No wiec... Mysle ze lekarstwo pomoglo smile

        A ja jestem Goralka? suspicious tak, klimat mam nie tyle goralski co arktuczny.... Zimno suspicious
    • a-g-l-a-j-a Re: pada, pada... 19.04.15, 19:57
      U mnie bajecznie... słońce świeciło przecudnie...

      Cały dzień nad morzem... bieganie, zabawa, odpoczywanie, bieganie, zabawa, odpoczywanie, bieganie... spanie... na takim słoneczku miło pochrapać wink
      • mavika_88 Re: pada, pada... 19.04.15, 20:14
        Nie kus Aglaja, nie kus suspicious
        Moje butki biegowe w nturze musza byc poddane probie smile na biezni sprawuja sie bdb smile
        Widze ze duzo biegalas smile (jak u Ciebie z tym wyglada, ile kilosow ile ciaglego biegu? )
        Z kims sobie pochrapalas wink
        • a-g-l-a-j-a Re: pada, pada... 19.04.15, 20:29
          Eeeee... nie ma się czym chwalić, u mnie słabiutko z kondycja... po zimie jest gorzej niż słabo... i kilka kilogramów doszło... a niedługo trzeba się porozbierać z tych futrzaków i kożuchów i będzie tragedia... na szczęście "moi chłopcy" mi powtarzaja, że nie jest źle /uwielbiam ich za to, tu faceci sa lepsi niż kobiety, bo dziewczyny by mi pewnie zaraz jeszcze więcej tłuszczyku wmówiły niż mam... a "moi chłopcy" sa lekiem na wszystkie kompleksy... wink /

          Pies chrapał... ja miałam przyjemniejsze zajęcie... wink
          • mavika_88 Re: pada, pada... 19.04.15, 21:01
            Przyjemniejsze ? ^^

            Oj tam. Ni musisz sie od razu chwalic. Wystarczy mnie donfornowac wink
            Jak mniej wiecej wyglada? Ja kiedys biegalam normalnie 4 kiloski bez zatrzymanki. Czasem 6. Tak tylko dla przyjemnosci suspicious

            Ja sie tam nie znam. Mi kiedys faceci bali sie prawic komplementy suspicious noz prawie cale cwierczwiecze zylam niedokomplementowana. Nie bylam kompletna jako kobita. Nieswiadoma swego uroku tongue_out
            ciekawe czemu nie kompelntowali suspicious czgzbym az tak ich oniesmielala ? wink to ze ich nie dopuszczalam to wiadomo. No ale komplement bym dopuscila suspicious
            Mi tam kompleksy teraz lataja. Pasi mi jak jest smile skompletowana, skomplementowana i uswiadomiona. Teraz juz nie musze slyszec, teraz juz wiem. Ale czuc i widziec nadal potrzebuje i to cholernie.
    • mavika_88 Re: pada, pada... 05.05.15, 11:18
      Bialy puch smile
      Delikatnie oczy mi sie skrzyli jak z "nieba" mnostwo puchatych balwanow lecialo.
      Wspolczuje alergikom.
      Topola? suspicious
      ja na nature nie jestem uczulona ale na wstawanie wychodzi ze tak big_grin kichacz mi si wlacza
      Idac w tym bialym puchu ksiegiwa nawiedzialam. Ksiegowa nr 2 , ta nie byla zapowiedziana suspicious z rana byla raz.
      Oprocz tego elektrowne. Rowniez spacerkiem. Wtedy tez z nieba lecial biaky puch smile
      • tdf-888 Re: pada, pada... 05.05.15, 11:30
        co ty pierdzielisz tam tongue_out
        a to nie z kasztanowców, tak przy maturach?
        • maruda2 Re: pada, pada... 05.05.15, 11:57
          to Ty pierdzielisz tongue_out kasztanowce nie pylą. Natomiast pyłek topoli wbrew pozorom nie jest alergenem.
          • tdf-888 Re: pada, pada... 05.05.15, 12:00
            a taki 'śnieg' to nie z kwitnących kasztanowców?
            • mavika_88 Re: pada, pada... 05.05.15, 12:19
              Glupis tongue_out
              Inteligencjalny Zbawco ciemnych mas.
              Tym razem byles pragniniem tongue_out

              A tak serio. Wprowadzies we mnie chwilowe zawachanie. Czy to aby na pewno topola? Tak topola !!
              A kasztany? Tak kwitna teraz ale maja piekne grona bialych kwiatow z rozowymi srodkami smile nie ma mowy o bialym puchu.
              Powinnam.miec triche wiedzy o krzaczorach. Omacalam sie ich sporo opoznawalam ale... Troche sie ozapominalo. Szkoda.
              Ooo kiedys szlam.drozka miejska i widzialam "fasolki spore na chodniku"
              • mavika_88 Re: pada, pada... 05.05.15, 12:33
                C.d (uciekl.mi kursor sad = nie mozna wrocic nkoniec)
                "fasolki" lezaly na chodniku a ja przez chwile zastanawialam si co to za krzak... Przypomnialam sobie o katalpie smile
                A moze to surmia byla? Katalpa bardziej mi psaowala.
                Moj jeden z ulubionych krzakow to platn, ze wg na jego kore moro smile
                Kiedys mialam.zboczenie "zawodowe", na zielska zaczelam inacze patrzec. Pozapominalo sie.... Juz ni pamietam tak ich "imion".
            • maruda2 Re: pada, pada... 05.05.15, 12:20
              bardziej "śniegowato" wygląda biała wata z topoli
              https://www.miastoiptaki.pl/wp-content/uploads/2009/05/dsc_2591.jpg

              ał, ał sorki za wielkość
              • mavika_88 Re: pada, pada... 05.05.15, 13:39
                wielkość idealna smile jak się nie zerka z fona tongue_out
                dzieki za fotę - fajniutka. A słuchał ktoś rockowej piosenki Pada śnieg suspicious
                Tutaj już po śnieżycy. Podczas mojej wedrówki, w trakcie zastanawiałam się gdzie jest źródło.
                Z "nieba" puch leciał, a topoli brak.
            • sadgirl25 Re: pada, pada... 06.05.15, 17:08
              Ja mam "śnieg " za oknem, w ogródku,ale z kwitnacych wiśni
              • mavika_88 Re: pada, pada... 06.05.15, 17:27
                Ooo u mnie papierowka prajtycznie cala jest sniezno biala. Pod nia trawa rowniez jest zabielona. Wczoraj... Wylegiwalam sie pod nia na hamaku. Wiele nie widzialam... Bo grubo po zaxhodzie tongue_out ciemno bylo ale przyjemnie:-, bo komary nie ciely suspicious bedac po biegu, nie chcialo mi sie wchodzic do domu. Polezalam przeszlo pol godinki.
                Mam i ja snieg na ogrodzie smile
                mirabelki cudownie na bialo kwitna. Nawwt im si za bardzo nie przygladalam... Ale papierowka cala biala. Z pokoju nie muszw sie ruszac by ujrzec "snieg".
                • maruda2 Re: pada, pada... 06.05.15, 17:36
                  zazdroszczę Ci tego ogrodu i hamaka suspicious
                  • mavika_88 Re: pada, pada... 06.05.15, 19:34
                    A przyjdziesz mi pomoc kosic trawe ? big_grin tongue_out
                    Tak przeszlo godzine dreptania po ogrodzie. Tyle taka przyjemnosc trwa. Ale... Bez obijania sie suspicious w dodatku nieraz sa nierownosci tongue_out
                    Nadal mi zazdroscisz? ^^

                    Oj tam hamak.... Jak wyzieram z pokoju to caly zachod mam zielony smile
                    Za ogrodem.dopiero cudo sie znajduje. Troche zieleniny, zielonych krzaczorow. Teraz dopiero zachod mam intensywnie zielony. Uwielbiam.wiosne!! Uwielbiam maj!! Za swoja intensywnosc smile
                    • maruda2 Re: pada, pada... 06.05.15, 21:58
                      Kochana jakbyś mieszkała w centrum W-wy z widokiem na ruchliwą ulicę to też byś hamaka zazdrościła wink
                      Z sentymentem wspominam czasy, kiedy mieszkałam w małym miasteczku w starej kamienicy. Owa kamienica miała podwórko, a w zasadzie dwa - jedno za drugim. Potem za tymi podwórkami był tzw. ogród, za ogrodem był kawałek łąki, potem rzeczka zwana Smródką, a obecnie bodajże Malinówką big_grin. Za rzeczką zaczynały się nadrzeczne błonia, potem wały, a potem rzeka. Ogólnie paręset metrów pola do popisu dla letnich szaleństw dla dzieciaków smile
                      • mavika_88 Re: pada, pada... 06.05.15, 22:57
                        Ladnie napisane smile
                        Dziwi mnie tylko jak smrodka malinowka sie stala tongue_out
                        Kogos to sie dobrze czyta. Kogos... Lecz nie mnie tongue_out
                        ogrod, laczka, pola, las a nawet "sadzawka", rzeka. Wszyatko to nieobce mi.
                        Na pewno bym zazdrosila miwszkajac od tego wszyatkieho zdala. A tak mi slepia rozwesela. Przyjemnisc mi sprawia bycie dookola tych wszyatkich atrybutow przyrody.
                        • maruda2 Re: pada, pada... 06.05.15, 23:05
                          Mnie też już od lat nieodmiennie dziwi suspicious Chyba ktoś miał niezłą fantazję wink Ale faktycznie odkąd każdy, kto mógł, przestał wypuszczać tam ścieki i inne śmieci, to i rzeczka się oczyściła. Bo to było daaawno temu smile
                          • mavika_88 Re: pada, pada... 06.05.15, 23:29
                            No i stala sie malinowa ze swej natury....
                            Slowik wrzeszczy. Mnie On dziwi. Jak potrafi tak nadawac cala praktycznie noc, nieprzerwnie. Nie wiem (jeszcze) o ktorej doklasnie koncert zaczyna. Przed 23 pewnie. A konczy? W niedziele po 3 jeszcze trajkotal. No jak nocny maraton.
                            Mamy chyba cos ze soba wspolnego ^^
                            codziennie spiewa. Od 1 maja. Ciekawi mnie czy w rownych godzinach zaczyna koncertowac. Jutro moze lepiej sie mu przyslucham. Z ciekawosci.
                            On dobrze wie kiedy ma zaczac. Nie zdziwiloby mnie jakby zaczynal o tej samej godzinie. Roznica doslownie w minutach.
    • mavika_88 Re: pada, pada... 06.05.15, 07:44
      Nie.zakladam nowego wateku ale cos mnk natchnelo - sen mianowicie, by pisnac slowo. Mysle ze wyjtkowp krotkie bedzie. Acz mogloby byc bardziej wyjatkowo suspicious

      SNIENIE I "SNIENIE" NA JAWIE - czyli ogolnie o wyobrazni.

      Wbrew pozorom ja jej nke mam.... Nie ma we mnj fantazji, nie ma kolorowych mysli, mowa o jawie. Nie pptrafie marzyc. Nawet taki zboczuch jak ja (odrobinke ^^ jKos tak wgszlo ze troszeczku jestem, eeeee jak kazdy tongue_out) nie potrafue fantazjowac. Nie potrafue zyc chwilami ktorych ni ma.
      Moje mysli ogolnie sa szaroscia napelnione ake... Ale.... Pojawia sie w nich kolor gdy jest bodziec smile ale nadal to nie sa marzenja. Nie ma we mnje wyobrazni. Gdy jest bodziec wtedy jakkes kolorki sje pojawiaja.
      Sen z dzisiaj. Nkech mi tylko ktos powie ze sny sa szare. Cudna kolorowa tecza ktora..... Padala big_grin aha. W konch pada pada. Odklejala sie od nieba. Troche jak zorza w pewnym momencie wygladala. Opadala w dol jak fajerwerki i te kolory.... Jakze intensywne swietliste.
      Snil mi sie tez facst obcy ktory przysiadl sie do mnie w knajpce. Zaczal nawijac a ja.... "przypadkowo" (^^) czasem dotykalam jego kolana, uda. Ale tak skromni zeby bylo ze przypadkowo smile
      Mialo byc krotko ^^ innych snow z dzisiaj nie opowiem tongue_out bo mialo byc krotko suspicious widzicie jak sie staram? wink

      Snicie, snicie na jawie, marzycie? albo.... Fantazjujecie... suspicious ? O mezczyznje o kobiecie? wink to ostatnie - fantazjowanie- zdarza mi sie praktycznie tylko we snie. Choc i we snie niezwykle skromnie.... Tzn... Rzadko. Ale oprocz faceta byla tez kobieta wink
      zyje chyba zbyt realistycznie sad chcialabym pomarzyc. Wejsc w swojw pragnienia, chcialabym sama w sobie znalezc bodziec.
      Ale spoko. Czaswm na jawie sobie delikatnie zamarze. Kiedys tego komplernie ni bylo, bo i bodzcow brak. Jakos tak... Wygasla bylam.
      Krotko mialo byc suspicious wstalam bez budzika o 7 i majac czas ponyslalam ze cos pisne. Tym bardzoej ze mnie sen zainspirowal.
      Kiedys..... No z 3 -4 lata temu nawet we sni wyobraznia nie pracowala sad nie pamietalam snow. Teraz pamietam smile
      no al teraz.... Jawa smile haha kiedys na komarze jechalam big_grin cala ja.... Jak jest bodziec to z jednego obrazu tworze nowe smile dlatego gdy zaczynam pisac, nigdy nie wiem ile powstanie. Staralam sie krotko suspicious tzn... Chcialam ^^
      Seks mi sie nigdy nie snil sad tzn.... Taki krociutki jak juz suspicious ale skromnie. I na lapach jednej lapy moge policzyc sen z akcja. Ale.... Takke skromne erotyczne poddziubywanie, czasem (na szcescie sie zdarza). No i faceci snia mi sie bardzo czesto. Pewnie nawet codziwnnie. Dzisiaj jednego przypadkowo dotykalam. No takie skromne erotycnie. Czaswm mnij skromne suspicious ale i tak za skromne.....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja