ann.0
30.08.16, 23:57
"Pewien ptak codziennie chronił się w suchych gałęziach drzewa,
stojącego pośród rozległego pustynnego krajobrazu.
Razu pewnego trąba powietrzna wyrwała drzewo z korzeniami i
biedny ptak musiał przelecieć aż sto długich mil, zanim wyczerpany znalazł
sobie nowe schronienie.
Gdy wreszcie, po długim locie dotarł do gęstego lasu,
znalazł tam niezliczone drzewa, które uginały się od owoców…"
opowieści tybetańskie
Co was wzmocniło?
Rozstanie ?
Śmierć bliskiej Osoby?
Zawodowe/osobiste rozczarowanie?
.....?
....?