apersona Re: Spotkania klasowe 24.08.19, 13:49 Jak w klasie byli fajni ludzie to i ich spotkanie po latach może być fajne, choć na początku i tak pewnie będzie porównywanie osiągnięć życiowych. Odpowiedz Link
frip77 Re: Spotkania klasowe 23.08.19, 22:56 moja klasa była taka sama jak wy na forum - banda zadufanych w sobie bufonów co zjedli wszystkie rozumy świata dlatego ich złoty mam głęboko w d. Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Spotkania klasowe 23.08.19, 23:01 Przecież ja nie zjadłam wszystkich rozumów świata . Odpowiedz Link
bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Spotkania klasowe 23.08.19, 23:03 czemu mnie to nie dziwi... A czy jest na tym świcie choć jedna osoba, którą tak po ludzku: lubisz, szanujesz, darzysz troską lub akceptacją? Odpowiedz Link
bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Spotkania klasowe 23.08.19, 23:40 no to stary wykop ją spod ziemi!... jeśli obudziła w tobie takie uczucia - naprawdę warto zawalczyć! Odpowiedz Link
frip77 Re: Spotkania klasowe 24.08.19, 00:03 mam inne plany życiowe, a to dobra kobieta nie pasuje do mnie, tak tak z wyglądu też mi się podoba Odpowiedz Link
obrotowy nie chodzimy, ale od kumpla je organizujacego... 23.08.19, 23:04 zbieramy zdjecia i relacje. a jedynym powodem niechodzenia jest to - ze nienawidzimy wlasnej lysiny i nie zamierzamy jej pokazywac szkolnym kolegom i kolezankom, bo zbyt ich lubilismy. Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: nie chodzimy, ale od kumpla je organizujacego 23.08.19, 23:09 Ale szkolne koleżanki i koledzy też się starzeją przecież . Odpowiedz Link
obrotowy Re: nie chodzimy, ale od kumpla je organizujacego 24.08.19, 14:37 szarlotka_ja napisała: > Ale szkolne koleżanki i koledzy też się starzeją przecież . jasne, ale mnie denerwuje TYLKO Lysina (a nie np. zmarszczki...) zdjecia ze spotkan klasowych ogladalem - prawie nie ma tam lysych wiec nie chcialbym byc niechlubnym wyjatkiem. - niech pozostane w ich pamieci z bujna czupryna i grzywka a´la Paul Mc Cartney. Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: nie chodzimy, ale od kumpla je organizujacego 24.08.19, 15:55 Nie przesadzasz czasem? Odpowiedz Link
obrotowy Re: nie chodzimy, ale od kumpla je organizujacego 24.08.19, 16:40 z grzywka ? - ani troche (nie przesadzam). Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: nie chodzimy, ale od kumpla je organizujacego 24.08.19, 17:32 Taki tupecik jak miał Czerepach z Rancza se załatw . Odpowiedz Link
obrotowy toupee - to nie moja brocha. 24.08.19, 19:45 wole juz czapke. ale zobacz - nawet mojego ulubienca Seweryna K. to (toupee) dotknelo - a kiedys mial bujne wlosy... . www.youtube.com/watch?v=lkUY7YjRCN0 Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: toupee - to nie moja brocha. 24.08.19, 20:05 Nie za bardzo umiem sobie przypomnieć p. Seweryna sprzed lat więc nie umiem porównać . Odpowiedz Link
obrotowy sluze fotkami:) 24.08.19, 23:03 sprzed 30-tu lat . www.tekstowo.pl/wykonawca,seweryn_krajewski.html sprzed osmiu lat: www.plotek.pl/plotek/1,138986,18372667,seweryn-krajewski-ma-corke-nikt-o-niej-nie-wiedzial-az-do.html Odpowiedz Link
sowa.zagrodowa Re: Spotkania klasowe 23.08.19, 23:19 Poszłabym z przyjemnością Ale nie było takiej inicjatywy. Aż się dziwię, bo klasa miała klasę I teraz mam rozkminę- zaaranżować zlot, czy poprzestać na fajnych wspomnieniach... Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Spotkania klasowe 23.08.19, 23:24 Aranżuj, skoro poszłabyś z przyjemnością . Odpowiedz Link
sowa.zagrodowa Re: Spotkania klasowe 23.08.19, 23:30 O tym pomyślałam, czytając starter Odpowiedz Link
marcepanka313 Re: Spotkania klasowe 24.08.19, 06:13 Nie było nigdy takiego spotkania.... ale nie poszłabym. Odpowiedz Link
witrood Re: Spotkania klasowe 24.08.19, 06:20 Było kilka, bo nie rozjechaliśmy się po świecie. Tylko jedna koleżanka wyjechała na stałe do Szwajcarii, a jedna osiadła w Lublinie. Tym niemniej ostatnie było na dziesięciolecie matury. Część nigdy nie przychodziła, jakby się wstydziła swojego życia. Odpowiedz Link
timiy2 Re: Spotkania klasowe 24.08.19, 08:06 Nie ma kto zorganizować i dlatego nigdy nie było, a chętnie by poszedł... Odpowiedz Link
anirat Re: Spotkania klasowe 24.08.19, 09:19 Takie większe było 2 razy, byłam. Ludzie się chwalą swoimi osiągnięciami, dziećmi... Rozjechaliśmy się po świecie. Raz w roku spotykamy się w stałym gronie około 10 osób, jak przyjeżdża kolega ze Stanów. Chodzę. Emocjonalnie jest to dla mnie neutralne. Ostatnio trochę ciężko, bo wszyscy chwalą się osiągnięciami dzieci. Są tacy co na miejscu i nigdy nie przychodzą. Jam mam to gdzieś. Wspomnienia ze szkoły mam złe, ale to było dawno. Nie mam kompleksów. Odpowiedz Link
nerw_rdzeniowy Re: Spotkania klasowe 24.08.19, 22:19 >Ostatnio trochę ciężko, bo wszyscy chwalą się osiągnięciami dzieci. Ja też często słysze historie o dzieciach znajomych ale nie jest mi z tym ciężko. Przyjmuje to z godnością. Nie każdy będzie miał dzieci a Frip to nawet pisze że nie każdy powinien Odpowiedz Link
turma.mortis Re: Spotkania klasowe 24.08.19, 09:35 to coś jak FB wyżej sramy niż dupę mamy nikt nigdy nie powie że nie wyszło heh pokazówka nic więcej i... wiadomo obgadywanie w realu i na forum mam wyjebane na takie postawy choć zastaw się a postaw się mogłoby tłumaczyć pewne zachowania ale one z kolei należą do starej kindersztuby z drugiej strony ostatnio kilka razy pękłem i nie jest mi z tym dobrze ale nadrabiam Odpowiedz Link
bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Spotkania klasowe 24.08.19, 11:35 Jedno spotkanie zrobiliśmy sobie z liceum na polach mokotowskich. Ponad 20 lat temu. Było dziwnie. Kilka osób zaczęło coś gadać jak ma fajnie, dzieci, mieszkania... a nagle jeden kolega: "a ja jestem alkoholikiem", pewnie niedługo zapiję się na śmierć". I wszyscy zonk… I nagle zaczęli normalnie gadać. Ja wtedy miałam małe dziecko (z którym sobie emocjonalnie słabo radziłam, bo byłam za młoda) a mój mąż ciągle mnie zostawiał i imprezował. Ktoś nie mógł sobie nikogo znaleźć i jest koszmarnie samotny. Ktoś wyjechał na squoty do berlina i tam żyje na melinie (z inteligentnego domu koleś). Kogoś mąż notorycznie zdradza... Jedna ma toksyczną relację. Nie może być z tą osobą ale tak kocha, ze i tak raz na tydzień spotyka się na upojny seks po którym następny tydzień płacze. Jeden nasz kolega się zaćpał. To była bardzo oczyszczający wieczór. Właściwie nie wiem, czemu się nigdy nie powtórzył... Odpowiedz Link
dolores2222 Re: Spotkania klasowe 24.08.19, 11:53 Czemu? To proste: rzeka wylewa rzadko. Chyba że Nil Odpowiedz Link
bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Spotkania klasowe 24.08.19, 11:58 dolores2222 napisała: > Czemu? To proste: rzeka wylewa rzadko. Tak. Też tak uważam. Gdyby spotkanie przebiegło w standardowym tonie "UKażdegoZajebiście"... to pewnie byłoby ich więcej... A więc zawsze... coś za coś Odpowiedz Link
turma.mortis Re: Spotkania klasowe 24.08.19, 12:06 tylko co za co? skoro nie daje to obrazu człowieka takiego jakim jest czemu maskarada pomyślcie sami czy jej biegu czasem nie jesteście starterami Odpowiedz Link
bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Spotkania klasowe 24.08.19, 12:19 no to, że szczerość kosztowała każdego wstyd. jedno szczere spotkanie. gdyby było mniej szczere - byłoby ich więcej. Ale dla mnie bardziej wartościowe takie, niż inne. Zresztą potem się wygłupialiśmy z tych naszych nieszczęść, potrzeba było takiego oczyszczenia żeby złapać dystans do swoich problemów... Odpowiedz Link
turma.mortis Re: Spotkania klasowe 24.08.19, 12:43 bunt_jest_moim_obowiazkiem napisała: > jedno szczere spotkanie. gdyby było mniej szczere - byłoby ich więcej. proste i zrozumiałe i... wszyscy są jedno spotkaniowi szczerość istnieje w chorych łbach heh Odpowiedz Link
dolores2222 Re: Spotkania klasowe 24.08.19, 12:20 Maski nie noszę. Ani w życiu, ani tu. Gdyby tak było, to pewnie opowiadałabym o tym jak pięknie mi kwitną storczyki A nie przyznawała, że mam chory łeb... Odpowiedz Link
turma.mortis Re: Spotkania klasowe 24.08.19, 12:41 Dolorka heh pomyśl czasem że ten chory łeb jest zdrowszy niż... te wszystkie tak pięknie zdrowe... Odpowiedz Link
dolores2222 Re: Spotkania klasowe 24.08.19, 13:26 Myślę. I myślę... Moja dilerka twierdzi, że gdybym nie była tak inteligentna i świadoma swojej niedoskonałości, to żyłoby mi się o wiele lepiej. Coś w tym jest. Odpowiedz Link
bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Spotkania klasowe 24.08.19, 13:31 Taaak. Znana prawda. Głupi mają łatwiej... tylko otoczenie ma z nimi trudniej Odpowiedz Link
frip77 Re: Spotkania klasowe 25.08.19, 19:44 ja pierdole jacy zadufani w sobie jesteście, od lat na tym forum Odpowiedz Link
bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Spotkania klasowe 24.08.19, 12:56 dolores2222 napisała: > Maski nie noszę. Ani w życiu, ani tu. Gdyby tak było, to pewnie opowiadałabym o tym jak pięknie mi kwitną storczyki ; A nie przyznawała, że mam chory łeb... I kto ma docenić - to doceni... A kto się boi sięgać głębiej - jego strata Odpowiedz Link
dolores2222 Re: Spotkania klasowe 24.08.19, 13:28 Czy ja wiem? Mnie się porąbało we łbie, bo za głęboko sięgałam. Niektórzy powinni żyć dniem i nie za bardzo skupiać się na wnętrzu. To jest dla ludzi o silnej psyche, Buncie Odpowiedz Link
bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Spotkania klasowe 24.08.19, 13:32 Tak. Najłatwiej pozostać przy kwiatkach... tylko czy to o to w życiu chodzi? Odpowiedz Link
turma.mortis Re: Spotkania klasowe 24.08.19, 14:02 bunt_jest_moim_obowiazkiem napisała: > I kto ma docenić - to doceni... A kto się boi sięgać głębiej - jego strata > > nie wiem Bunt hmmm ale chyba za bardzo odczuwasz braki czegoś bo częściej robisz z siebie idiotkę sorry ale jako hmmm kumpel podpowiadam Odpowiedz Link
bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Spotkania klasowe 24.08.19, 22:37 aha, aha. od idiotek to raczej poza forum, a nie na ale fajny kumpel Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Spotkania klasowe 24.08.19, 13:18 To ja napiszę tak: nie lubiłam swojej klasy SP, ale teraz to bardzo fajni i rozsądni ludzie. Spotykamy się co rok, i to od ukończenia SP czyli wiele, wiele lat już. Mimo, że połowa klasy rozjechała się po świecie nie jest trudno się skrzyknąć raz do roku. Druga połowa klasy została we wsi lub w najbliższych okolicach (w tym jedna w grobie już). W zasadzie wszyscy wszystko o sobie wiemy więc nie ma atmosfery sztywności czy jakiejś innej napinki . Z kolei nigdy nie było spotkania z LO, ale też straty nie ma, bo nie cierpiałam swojej klasy (za to uwielbiałam klasę równoległą, gdzie miałam wiele znajomych i cierpiałam, że nie mogłam się tam przenieść ). No i teraz się szykuje jubileusz LO i przy okazji spotkanie klasowe i mam dylemat co zrobić . Odpowiedz Link
apersona Re: Spotkania klasowe 24.08.19, 13:55 Zorientuj się czy i gdzie jest spotkanie równoległej klasy Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Spotkania klasowe 24.08.19, 14:12 Podobno nie robią bo się nie dogadali . Odpowiedz Link
witrood Re: Spotkania klasowe 24.08.19, 14:10 Jak chcesz jakoś szczególnie spotkać wyjechanych, to idź. Bo niewyjechanych pewnie i tak przypadkiem spotykasz z racji tego, że miasto nieduże. Odpowiedz Link
apersona Re: Spotkania klasowe 24.08.19, 14:29 A jaki koszt spotkania? wyjazdowe czy na miejscu? Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Spotkania klasowe 24.08.19, 15:05 Na miejscu, każdy płaci za siebie ☺ Odpowiedz Link
anirat Re: Spotkania klasowe 24.08.19, 16:17 Idz, najwyżej jak ci się nie spodoba to wyjdziesz wcześniej i tyle. Może bedzie dobrze. Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Spotkania klasowe 24.08.19, 17:33 W sumie jeszcze sporo czasu zostało, także pożyjemy, zobaczymy . Odpowiedz Link
anirat Re: Spotkania klasowe 24.08.19, 18:46 A czymś ryzykujesz? Z mojego doświadczenia czasem warto przyjrzec się kolegom i koleżankom sprzed lat Ja ze swej strony polecam. Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Spotkania klasowe 24.08.19, 18:58 Wiadomo, że niczym nie ryzykuję, wszak jestem zaprawiona w boju po spotkaniach z SP. Najśmieszniejsze jest to, że ja się tu waham a tak naprawdę nie wiadomo czy to spotkanie się odbędzie . Odpowiedz Link
turma.mortis Re: Spotkania klasowe 24.08.19, 18:59 nie ma ryzyka ale... czy warto z jednej strony dowartościowanie z drugiej zazdrość hmmmm bo jednak ludzie się nie zmieniają Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Spotkania klasowe 24.08.19, 19:02 Łeee, ja raczej nie zazdroszczę ludziom niczego. W sumie to wszystkim dobrze życzę . Odpowiedz Link
turma.mortis Re: Spotkania klasowe 24.08.19, 19:08 dobrze wiesz że nie o to chodzi heh lobo to lobo Odpowiedz Link
sowa.zagrodowa Re: Spotkania klasowe 24.08.19, 22:46 Mam wrażenie, że teraz jest "moda" na deprecjonowanie takich zjawisk jak spotkania klasowe, aktywność na FB, czy innych mediach społecznościowych. A przecież dano nam możliwości i tylko od nas zależy jak z nich skorzystamy. Spotkanie z ludźmi, nie widzianymi od lat, zawsze jest niewiadomą i trzeba się liczyć z tym, że może rozczarować. Dla mnie szklanka jest zawsze do połowy pełna. Mną też ktoś może się rozczarować. Ale jeśli jest szansa na krótki powrót do przeszłości, a może nawet na "reaktywację", to czemu nie spróbować? Może we mnie buzuje sentymentalizm, bo trzy miesiące temu żegnałam przyjaciółkę z ławki, ale bardzo chcę wiedzieć, że inni mają się dobrze. Odpowiedz Link
bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Spotkania klasowe 24.08.19, 23:16 sowa.zagrodowa napisała: > Może we mnie buzuje sentymentalizm, bo trzy miesiące temu żegnałam przyjaciółkę > z ławki, ale bardzo chcę wiedzieć, że inni mają się dobrze. Dokładnie. Albo dodać otuchy, jak mają się źle. W szkołach nie miałam dużo przyjaciół (zawsze wąskie grono), ale też nie miałam żadnych wrogów. Nikomu źle nie życzę i spotykając kogoś po latach po prostu cieszę się jak u niego ok. Odpowiedz Link
adria231 Re: Spotkania klasowe 25.08.19, 07:37 jakoś tak mi się życie potoczyło, że żadnej z klas nie mogę uznać za "swoją". Długa historia..... Kiedyś przypadkowo spotkałam koleżankę ze studiów i...szok. Obie jednocześnie powiedziałyśmy ( po 20 latach) : cześć, nic się nie zmieniłaś!. Potem przy kawie powspominałyśmy dawne czasy, koleżanki , chłopaków. To było coś, co wróciło mnie do tamtych lat. Domyślam się więc, że spotkania klasowe są tym , co odejmuje nam lat, znowu jesteśmy młodzi i nie dopatrujemy się ani zmarszczek, ani łysin u kolegów. Jeżeli macie takie możliwości ,spotykajcie się. Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Spotkania klasowe 25.08.19, 19:10 Buziaki I nie wracaj tu więcej spamować. Odpowiedz Link
bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Spotkania klasowe 25.08.19, 20:53 o ciekawe. a do kogo to było? Odpowiedz Link