Dodaj do ulubionych

i po co to wszystko?

12.02.20, 04:10
?
Obserwuj wątek
        • marcepanka313 Re: i po co to wszystko? 12.02.20, 11:12
          Nie jest to kwestia mojego nastawienia na "nie" tylko doświadczenie z poprzedniego Twojego wątku

          Pytanie brzmiało bardzo depresyjnie.... tak jakby nic nie miało sensu.... może tak być a może po prostu nie wszystko od razu rozumiemy, czasem nie warto pytać, kalkulować.... przyjąć, wyciągać wnioski, albo i nie.... wink
          Pytanie może dać odpowiedź niezadawalającą.... i co wtedy?
    • uny Re: i po co to wszystko? 12.02.20, 10:25
      dla lepszego samopoczucia?


      --
      [nieodżałowana emotka]
      Post ten wyraża opinie autora w dniu dzisiejszym. Nie może on być wykorzystany przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani innym następującym po nim dniu. Autor zastrzega sobie prawo do zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
      • samysliciel Re: i po co to wszystko? 12.02.20, 10:37
        W sumie może i tak napisać, tylko by zaliczyć szczyt wpierw ma się pod górę, a ostatecznie i tak zaliczy się zjazd, czyli sztuka dla sztuki? Osobna kwestia, idziemy gdzie chcemy, czy gdzie możemy? Często niezauważalny detal, który po namyśle robi różnicę.
        • uny Re: i po co to wszystko? 12.02.20, 10:50
          ja idę tam gdzie chcę.
          czasem okazuję się, że "tam gdzie chcę" nie mogę iść bo pojawia się jakaś obiektywna przeszkoda (taki wykidajło na ten przykład). nie zrażam się, znajduje sobie nowe "tam gdzie chce iść".



          --
          [nieodżałowana emotka]
          Post ten wyraża opinie autora w dniu dzisiejszym. Nie może on być wykorzystany przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani innym następującym po nim dniu. Autor zastrzega sobie prawo do zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
    • prawda_we_mgle Re: i po co to wszystko? 12.02.20, 12:24
      Właśnie rozstałam się z kimś, kogo kochałam... adrenalina przeprowadzki minęła, teraz najgorsze sam na sam ze sobą... samotność i rozpacz jak czarny kosmos...
      Czy myślę kategoriami "i po co to wszystko?".... Stracony ponad rok życia?...
      Jednak nie. Wszystko jest po coś... Doświadczanie miłości, cierpienia, innej perspektywy... wszystkich uczuć, które sprawiają, ze jest się człowiekiem. Gdybym nie spróbowała, byłabym o to uboższa...
      Właśnie po to moim zdaniem jesteśmy tu na ziemi - aby doświadczać życia w ludzkich avatarach...
      • turma.mortis Re: i po co to wszystko? 12.02.20, 12:58
        prawda_we_mgle napisała:


        > Właśnie po to moim zdaniem jesteśmy tu na ziemi - aby doświadczać życia w ludzk
        > ich avatarach...

        hmmmm
        pojęcie avatara jest mi znane więc zapytam
        bóstwo na ziemi czy wyobraźnia kogoś innego?
        bo chyba nie sprowadzenie wszystkiego do bitmapy heh




        --
        mam jak mam heh
        • prawda_we_mgle Re: i po co to wszystko? 12.02.20, 13:10
          turma.mortis napisał:

          > hmmmm
          > pojęcie avatara jest mi znane więc zapytam
          > bóstwo na ziemi czy wyobraźnia kogoś innego?
          > bo chyba nie sprowadzenie wszystkiego do bitmapy heh
          >

          Nie chciałam aby zabrzmiało patetycznie... Po prostu wszystko sprowadza się do tego, czy postrzegasz siebie jako istotę duchową obleczoną w ciało, czy jako istotę cielesną posiadająca (lub nie) duszę...
          Ja ciało traktuję jak avatar (i od zawsze tak czułam, nawet jako dziecko), i tyle.

            • turma.mortis Re: i po co to wszystko? 12.02.20, 13:58
              choć w zasadzie nie ok
              bo to się gryzie deko
              dopieszczając avatara czym się kierujemy i jaki wpływ ma to na ducha hmmmm
              bo przecież dążenie do posiadania nie jest dla ducha
              to wszystko kosi avatar heh
              więc skoro ciało to tylko avatar ??

              --
              mam jak mam heh
              • prawda_we_mgle Re: i po co to wszystko? 12.02.20, 14:46
                turma.mortis napisał:

                > choć w zasadzie nie ok
                > bo to się gryzie deko
                > dopieszczając avatara czym się kierujemy i jaki wpływ ma to na ducha hmmmm
                > bo przecież dążenie do posiadania nie jest dla ducha
                > to wszystko kosi avatar heh
                > więc skoro ciało to tylko avatar ??

                Dla mnie dbanie o dobro avatara to jak dbanie o samochód/mieszkanie... Dbasz o swoje rzeczy, bo ich używasz i starasz się, aby ci dobrze służyły...
                Gorzej, jak przedmioty, które powinny być tylko użytkowe, stają się bożkami...wink
                  • turma.mortis Re: i po co to wszystko? 12.02.20, 15:29
                    sorry
                    na jakieś jazdy typu guru
                    bo avatar oki potrzebuje przedmiotów lecz jeśli jest tylko opakowaniem
                    i teraz gdzie miejsce dla ducha hmmmm
                    im bardziej rozwinięta świadomość avatar-duch
                    tym mniej potrzeb cielesnych a więcej duchowych

                    jak na razie jeździsz w cielesnych

                    --
                    mam jak mam heh
                    • prawda_we_mgle Re: i po co to wszystko? 12.02.20, 15:54
                      turma.mortis napisał:

                      > jak na razie jeździsz w cielesnych

                      mam dylematy, ty nie? pomiędzy chęcią doświadczania życia a chęcią podążenia w stronę duchowości... zresztą mam wątpliwość, czy tzw "rozwój duchowy" nie jest znowu tylko rodzajem konsumpcji...
                      Konsumujemy wszystko: przedmioty, wrażenia, emocje... w gruncie rzeczy czym różnią się konsumenci przedmiotów od konsumentów "duchowości"...
                      Jedno wielkie ćpanie jakiegoś odłamu dostępnej "rzeczywistości"... dobra jak każda inna zabawa w zabijanie nudy i pustki.
                      • turma.mortis Re: i po co to wszystko? 12.02.20, 16:11
                        prawda_we_mgle napisała:

                        ... dobra jak ka
                        > żda inna zabawa w zabijanie nudy i pustki.

                        więc po co?
                        kreowanie czegoś co i tak...
                        jest nudą i pustką hmmm
                        bo jeżeli czujesz że komuś pomagasz to jest ok
                        jeżeli chcesz pomóc sobie to...
                        więc komu pomoc potrzebna
                        bo jak dla mnie
                        to tym duchom co tu wchodzą
                        a o receptach to już z farmaceutom lub w ulotkach wink




                        --
                        mam jak mam heh
                      • marcepanka313 Re: i po co to wszystko? 12.02.20, 20:06
                        prawda_we_mgle napisała:

                        > turma.mortis napisał:
                        >
                        > > jak na razie jeździsz w cielesnych
                        >
                        > mam dylematy, ty nie? pomiędzy chęcią doświadczania życia a chęcią podążenia w
                        > stronę duchowości...

                        Skoro od dziecka ciało traktujesz jako avatar to skąd te dylematy?
                        • prawda_we_mgle Re: i po co to wszystko? 13.02.20, 08:49
                          marcepanka313 napisała:


                          > Skoro od dziecka ciało traktujesz jako avatar to skąd te dylematy?

                          Ale przecież to jasne: Z jednej strony staram się rozwijać duchowo, z drugiej kocham smakować życie i szkoda by mi było "usiąść w kwiecie lotosu i tak zastygnąć aż do śmierci" wink. Z jednej strony czuję, że mam coraz mniej czasu na przebudzenie, z drugiej chcę doświadczać. Staram się to wszystko łączyć.
                          • marcepanka313 Re: i po co to wszystko? 13.02.20, 10:56
                            prawda_we_mgle napisała:


                            >
                            > Ale przecież to jasne: Z jednej strony staram się rozwijać duchowo, z drugiej k
                            > ocham smakować życie i szkoda by mi było "usiąść w kwiecie lotosu i tak zastygn
                            > ąć aż do śmierci" wink. Z jednej strony czuję, że mam coraz mniej czasu na przebu
                            > dzenie, z drugiej chcę doświadczać. Staram się to wszystko łączyć.

                            Zefiniowanie kim jestem nie powduje zgrzytów między cielesnością, fizycznością i duchowością.
                            Określenie powoduje zgodę ze sobą, nie życie w sprzeczności, w przeciąganie....czy działanie wbrew sobie, czy wyobrażenie o sobie.

                            • prawda_we_mgle Re: i po co to wszystko? 13.02.20, 11:23
                              marcepanka313 napisała:

                              > Zefiniowanie kim jestem nie powduje zgrzytów między cielesnością, fizycznością
                              > i duchowością.
                              > Określenie powoduje zgodę ze sobą, nie życie w sprzeczności, w przeciąganie....
                              > czy działanie wbrew sobie, czy wyobrażenie o sobie.

                              nie chodzi tu o życie w sprzeczności, tylko o to, że czas nie jest z gumy...
          • marcepanka313 Re: i po co to wszystko? 12.02.20, 19:42
            prawda_we_mgle napisała:

            > turma.mortis napisał:
            >
            Po prostu wszystko sprowadza się do
            > tego, czy postrzegasz siebie jako istotę duchową obleczoną w ciało, czy jako is
            > totę cielesną posiadająca (lub nie) duszę...
            > Ja ciało traktuję jak avatar (i od zawsze tak czułam, nawet jako dziecko), i ty
            > le.
            >
            I pomyśleć, że niektórzy nie mają takiej samoświadomości nawet jako dorośli.... wink

            • prawda_we_mgle Re: i po co to wszystko? 13.02.20, 09:25
              marcepanka313 napisała:

              > I pomyśleć, że niektórzy nie mają takiej samoświadomości nawet jako dorośli....
              > wink

              Nie rezonuję z Tobą marcepanko. Wszystkim wydajesz się bardzo fajna, a ja wciąż czuję w Twoich wpisach mnóstwo złośliwości. A w moim świecie złośliwość to nie płaszczyk inteligencji, tylko nie mogącej znaleźć innego ujścia agresji/frustracji.
              Przepraszam, nie będę już Ci odpowiadać na nic, bo chyba Twoje wpisy nieprawidłowo (negatywnie) czytam.
              Peace.
              • marcepanka313 Re: i po co to wszystko? 13.02.20, 11:20
                prawda_we_mgle napisała:

                > marcepanka313 napisała:
                >
                > > I pomyśleć, że niektórzy nie mają takiej samoświadomości nawet jako doroś
                > li....
                > > wink

                Jako dziecko nie miałam wiedzy np. o przemijalności a cóż dopiero o definiowanie czy jestem ciałem z duchem czy duchem/duszą posiadającą ciało.
                Życie uświadamia, że ja to ciało z różnymi potrzebami fizycznymi, ekonomicznymi, emocjonalnymi posiadające ducha.
                >
                > Nie rezonuję z Tobą marcepanko.

                Tylko ze mną?

                Wszystkim wydajesz się bardzo fajna, a ja wciąż
                > czuję w Twoich wpisach mnóstwo złośliwości. A w moim świecie złośliwość to nie
                > płaszczyk inteligencji, tylko nie mogącej znaleźć innego ujścia agresji/frustr
                > acji.

                Ja wiem, że w Twoim środowisku, o którym wielokrotnie wspominałaś myślą lepiej, inaczej niż zwykli zjadacze chleba.... chociaż zjadają tak samo, tylko lepiej i inaczej.... wink a z pewnością więcej stwarzają pozorów.
                Nie interesuje mnie dopasowywanie do środowiska, bo myślę samodzielnie, nie mówię pod publiczkę, nie dopasowuję się wbrew sobie.
                Widzę, że masz bardzo wyczulony odbiór, skoro po dwóch wpisach używasz tak negatywnych, słów w stosunku do mojej osoby,zważywszy że od bardzo dawna nie odnosiłam się do Twoich opinii.
                Być może więc to Ty masz z jakiegoś powodu problem ze mną, a nie jak sugerujesz ja z Tobą. Retoryczne.
                Mam po prostu inny sposób postrzegania, wyciągania wniosków, komentowania.
                Nie krytukuję sposobu porozumiewania się np. Twojego I Dolores, ale jednocześnie nie zamierzam dublować takich samych.
                Nie wychodzi mi udawanie nawet na forum bycia kimś, kim nie jestem, żeby się fajnie zaprezentować.
                Jedną wadę wszak mogę mieć, jestem zwykłym, ułomnym człowiekiem, nie avatarem.

                > Przepraszam, nie będę już Ci odpowiadać na nic, bo chyba Twoje wpisy nieprawidł
                > owo (negatywnie) czytam.
                > Peace.

                Trzymam za słowo.
              • margott_2 Re: i po co to wszystko? 13.02.20, 16:23
                prawda_we_mgle napisała:

                > marcepanka313 napisała:
                >
                > > I pomyśleć, że niektórzy nie mają takiej samoświadomości nawet jako doroś
                > li....
                > > wink
                >
                > Nie rezonuję z Tobą marcepanko. Wszystkim wydajesz się bardzo fajna, a ja wciąż
                > czuję w Twoich wpisach mnóstwo złośliwości. A w moim świecie złośliwość to nie
                > płaszczyk inteligencji, tylko nie mogącej znaleźć innego ujścia agresji/frustr
                > acji.
                > Przepraszam, nie będę już Ci odpowiadać na nic, bo chyba Twoje wpisy nieprawidł
                > owo (negatywnie) czytam.
                > Peace


                O matko...Marcepanka i ukryta agresja...(te wielokropki to wyraz zadumy a nie tajemniczości, pseudo czy nie pseudo).

                To forum jest pełne złośliwców. Nie będę rzucać nikami, bo i tak każdy wie. Nadmienię tylko, że tym, którzy podają się za wrażliwców też się zdarza. Ale to jest uwaga...żart.
      • turma.mortis Re: i po co to wszystko? 12.02.20, 15:44
        prawda_we_mgle napisała:

        > Właśnie rozstałam się z kimś, kogo kochałam... adrenalina przeprowadzki minęła,
        > teraz najgorsze sam na sam ze sobą... samotność i rozpacz jak czarny kosmos..

        i też pytanie hmmm
        do avatara doszło czy duch dopiero zrozumiał?
        toż to było rok temu minimum




        --
        mam jak mam heh
        • prawda_we_mgle Re: i po co to wszystko? 12.02.20, 16:06
          turma.mortis napisał:

          > prawda_we_mgle napisała:
          >
          > > Właśnie rozstałam się z kimś, kogo kochałam... adrenalina przeprowadzki m
          > inęła,
          > > teraz najgorsze sam na sam ze sobą... samotność i rozpacz jak czarny ko
          > smos..
          >
          > i też pytanie hmmm
          > do avatara doszło czy duch dopiero zrozumiał?
          > toż to było rok temu minimum
          >
          Ni wim co ty do mnie godosz mortek... to było przedwczoraj wink... To myśmy się nie widzieli ponad rokbig_grin
      • samysliciel Re: i po co to wszystko? 13.02.20, 00:00
        U mnie za chwilę minie rok, od kiedy dzielę z kimś życie, wszystko się zazębia coraz bardziej, jest naprawdę ok.
        Nie zmienia to jednak faktu, że chwilami myślę o tej całej egzystencji i dostrzegam jej cienie, taka natura.
        • mavika_88 Re: i po co to wszystko? 13.02.20, 00:19
          Wyglada jakbys nie byl szczesliwy. Wiec po co to wszystko...? Albo tylko takie mam wrazenie. Prawie 5 mies sama - "formalnie", "nieformalnie" juz rok. I lepiej mi samej.

          --
          ... On sait que le temps c'est comme le vent
          De vivre y a que ça d'important...
          • samysliciel Re: i po co to wszystko? 13.02.20, 07:53
            Jestem szczęśliwy, nie oceniam jednak rzeczywistości przez różowe okulary. Zdecydowanie mi lepiej teraz, jak samemu. Związek związkowi nierówny, to na ile się w nim dobrze czujesz jest kwestią doboru ludzi.
                • mavika_88 Re: i po co to wszystko? 13.02.20, 18:42
                  I jakie plany. Zostajecie tam gdzie jestescie? Przypomniej jaki to kraj. Jesli mozesz. Wiesz Sami z czego sie najbardziej ciesze. Z jakiego Twojego sukcesu? Z tego ze zmieniles miejsce... Miejsce ktore nie byli dla Ciebie korzystne.

                  --
                  ... On sait que le temps c'est comme le vent
                  De vivre y a que ça d'important...
                  • mavika_88 Re: i po co to wszystko? 13.02.20, 18:45
                    A i jeszcze jedno. Napisales "po co to wszystko" . Zabrzmialo to tak jakby cos sie skonczylo... Jakbys nawet czegos zalowal. Jesli sie nie skinczylo to jakbys zastanawial sie nad zmiana. Czy aby jest dla Ciebie dobra.

                    --
                    ... On sait que le temps c'est comme le vent
                    De vivre y a que ça d'important...
                      • mavika_88 Re: i po co to wszystko? 14.02.20, 01:36
                        Nie wiem gdzie tu priv. Kiedys mozna bylo przez profil tongue_out
                        Spac.... Chyba musze isc spac.
                        Teraz ja napisze.... Po chole. e to wszystko. Skoro czlowiek taki glupi ze zamiast dbac to psuje. Przez swoje demony. Przez to ze boi sie mowic o tym co nas meczy. Zeby nie zniechecic? Ale wlasnie uciekajac, zamykajac sie w sobie juz zniechecamy druga osobe. Jedno slowo przychodzilo mi do glowy... Wytrzymaj.... Kiedys przyjdzie czas. Czas na sen.

                        --
                        ... On sait que le temps c'est comme le vent
                        De vivre y a que ça d'important...
        • marcepanka313 Re: i po co to wszystko? 13.02.20, 06:33
          samysliciel napisał:

          > U mnie za chwilę minie rok, od kiedy dzielę z kimś życie, wszystko się zazębia
          > coraz bardziej, jest naprawdę ok.
          > Nie zmienia to jednak faktu, że chwilami myślę o tej całej egzystencji i dostrz
          > egam jej cienie, taka natura.


          Nawet w najpiękniejszy, słoneczny dzień potrzebna jest chwila odpoczynku w cieniu.
    • green.amber Re: i po co to wszystko? 12.02.20, 19:37
      ale któro??

      --
      One budzą się z myślą, że nic nie jest na zawsze, ale czują, że to właśnie jest piękne
      Zasypiają z nadzieją, że choć świata tak wiele, to im serce z radości nie pęknie
    • calmangeleon Re: i po co to wszystko? 13.02.20, 10:42
      Istniejemy po to, aby poprzez Swoją projekcję (wytwór/pojazd) Duszy ("'Wyższego' 'Ja'") ekscelentować (udoskonalać) zarówno Swą Duszę, jak i inne Dusze oraz wszelkie Ich (Dusz) projekcje czyli Swoje Ciała i Ich projekcje czyli wszelkie Ich inwencje. [Dusza=Wyższe Ja=Projektor Ciała- Istnieje poza Czasoprzestrzenią (prawdopodobnie najwyższa Jej ewolucja Istnieje w tak zwanym "'Trzynastym Wymiarze' 'Projekcji' "PRIME CREATOR 'A"") i zarazem wewnątrz Niej, gdyż jest "Zakotwiczona W Ciele" ] [Ciało=Projekcja Duszy i zarazem Jej Pojazd]
    • to_ja_pisze Re: i po co to wszystko? 13.02.20, 19:27
      (Tijo)
      Powiedz mi ziom...
      Po chuj mi to wszystko
      Jeśli to wszystko nie daje mi szczęścia


      Po chuj mi złote kety
      Monety,inne bzdety
      Po chuj te balety
      Szybkie dojście do mety
      Po chuj opowiadać innym
      Kim ja to nie jestem
      Jestem byłem sobą
      Każdym moim gestem
      Jest tutaj protestem
      Że swoje gówno wykładam
      Że swoje opowiadam
      I nic nie wymagam
      Bo po chuj wiedzieć
      Czy jest coś po śmierci
      I czy Doda świńskim śmiechem
      Was tutaj kręci
      Po chuj wiedzieć
      Kto z kim gdzie i po co
      Czy lepiej jest ci w dzień
      Czy lepiej jest ci nocą
      Bo po chuj rodzina
      Którą najlepiej na zdjęciach
      Spox zdarzenia tylko w złych ujęciach
      Fałszywi przyjaciele
      I fałszywe podejście
      I czy jeszcze w moim życiu
      Jest jakieś tylne wejście
      Dzisiaj ja Songo
      Odpierdalam
      Goł Goł
      Jestem Tijo eMCe
      (łee)
      Ja cię kręcę
      Jestem doskonały
      Nie!
      Jestem jaki być należy
      I chuj mnie obchodzi
      Co obok sobie leży
      I chuj mi
      Obchodzi czy podoba ci się mój flow
      To śląska przemowa
      Niech ziom nie boli cię głowa
      Bo po chuj mi obchodzi
      To całe zamieszanie
      Kto jest właśnie
      Dziś na pierwszym planie
      Yoł

      Ref:
      Po chuj mi to wszystko
      Jeżeli szczęścia mi nie daje
      Po chuj mi to wszystko
      Ja to kurwa wale
      Po chuj mi to wszystko
      O!
      Po chuj mi to wszystko
      O!
      Po chuj mi to wszystko
      Jeżeli szczęścia mi nie daje
      Po chuj mi to wszystko
      Ja to kurwa wale
      Po chuj mi to wszystko
      O!
      Po chuj mi to wszystko
      O!

      Właśnie po co co?

      (Ldw)
      Do szczęścia tylko
      Długopis i papier
      Zastanów się
      Czy można żyć inaczej
      Co będzie dalej
      W życiu zobaczę
      Po chuj mi to wszystko
      Przecież jestem facet
      Do okoła mnie
      Same ściemy i fałsze
      Wszędzie oszustwa
      Nawet na górze bodajże
      Wszystko to kłamstwo
      To aluzja
      Zmienisz swe zdanie
      Pięć razy do jutra
      Nie potrzebne mi do życia
      Jakieś gówna
      Nie potrzebna miłość
      Bez tego będzie miło
      Nie potrzebna przyjaźń
      Kolejne problemy to chwila

      (Tijo)
      A jak całe życie

      (Ldw)
      Wali mnie co mówi
      W mediach Jola
      Robi wszystkich w konia
      Wszystkich do okoła
      Po chuj mi jakieś dobra materialne
      Zapewniają szczęście
      Ale nie zawsze
      Dobrze jednak jest mieć
      Coś w kieszeni (Many,many)
      Zbuduje studio
      By się zakorzenić
      Po to by powiedzieć wam
      O tym syfie
      Bo tak wygląda każdego życie

      Taa

      Ref:
      Po chuj mi to wszystko
      Jeżeli szczęścia mi nie daje
      Po chuj mi to wszystko
      Ja to kurwa wale
      Po chuj mi to wszystko
      O!
      Po chuj mi to wszystko
      O!
      Po chuj mi to wszystko
      Jeżeli szczęścia mi nie daje
      Po chuj mi to wszystko
      Ja to kurwa wale
      Po chuj mi to wszystko
      O!
      Po chuj mi to wszystko
      O! 2x
    • calmangeleon Re: i po co to wszystko? 14.02.20, 15:01
      CZŁOWIEK ISTNIEJE PO TO, żeby ewoluować karnalnie, ale PRZEDE WSZYSTKIM EMOCJONALNIE i SPIRYTUALNIE zarówno Siebie Samego, jak i innych ludzi oraz zarazem poddawać ewolucji wszystkie Swe wynalazki (inwencje) !!!!!!!!!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka