Dodaj do ulubionych

Patrzę na te puste półki

13.03.20, 18:46
W moim osiedlowym sklepiku pojemniki na mięso puste i pomyte.Mam deja vu. Już to widziałam. Urodziłam się w samym rozkwicie socjalizmu i puste półki to całe moje dzieciństwo. Jeszcze pamiętam jak wszyscy wracaliśmy do domu chyba w pierwszej klasie ze zdobyczami - serek homogenizowany dowieźli do sklepu, ale...czekoladowy!

Zawsze powtarzałam, że doceniam te czasy, kiedy granice otwarte, każdy może mieć paszport a towarów pod dostatkiem. Tak sobie myślę, czy jeżeli utrzyma się to dłużej to czy zmieni nam się mentalność, nie to, że zaczniemy nagle doceniać, że żyjemy w luksusie, tylko czy zaczniemy zauważać, że wszystko wydające się takie zwyczajne i oczywiste może się nagle skończyć.

A może rzucimy się w wir konsumpcji, żeby sobie odbić? A może zaczniemy doceniać duchowość, jak już uda nam się przeżyć?

Takie moje piątkowe przemyślenia. Znowu wkrecilam się w trudną sytuację, która wymaga dokonania wyboru i muszę myśli zająć czym innym 🙂
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka