Dodaj do ulubionych

Pytanie do prawnika

21.03.20, 12:11
Bardzo proszę o poradę kogoś, kto ma jakieś pojęcie w ogóle...
Dostałam dziwny mail z kancelarii prawnej z załącznikiem w pdf. Jest to wezwanie do zapłaty za rzekomy zakup jakiegoś leku chyba na ok. (uwaga) 9 zł., który rzekomo poczyniłam w 2018 r. Ani takiego zakupu nie pamiętam, a nawet gdyby, to jakim cudem rzekomo miałabym dostać ów specyfik, jeśli wprzódy nie wpłaciłam za niego pieniędzy? Naprawdę nie kojarzę, żebym miała do czynienia z nazwą firmy, co do której rzekomo jestem zadłużona. Jeśli już robię zakupy przez net, to są to sprawdzone apteki a nie jakaś firma z lekami czy witaminami. W piśmie mowa jest o możliwości windykacji, jeżeli nie dokonam wpłaty do któregoś kwietnia. Upewniłam się w necie, że ta kancelaria istnieje, ale dzwonić tam nie zamierzam.
Pytania:
1. czy powinnam zapłacić tę śmieszną kwotę i mieć spokój? Tylko czy to będzie faktyczny spokój, jeśli posuwają się do wysyłania monitów na takie kwoty? Jaką mam gwarancję, że za chwilę nie dostanę jakiegoś innego dziwnego maila?
2. zastanawiam się, dlaczego teraz wyszła sprawa z 2018 (!) roku? Czy może na kanwie obaw o swoje zdrowie więcej osób tak pomyśli, że zapłaci, bo kto ma głowę do martwienia się o jakieś duperele typu 9 zł.? sad
Poradźcie coś. Może ktoś z was dostał podobny mail? Może macie jakieś doświadczenia? Bo mnie się nóż otwiera, jak pomyślę, że to są jacyś naciągacze. A zwłaszcza że mogą to robić na jakąś większą skalę i naciągać np. starszych ludzi suspicious
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka