Dodaj do ulubionych

Czy maseczka ochronna i rękawiczki jednorazowe....

23.03.20, 16:34
ochronią nas przed złapaniem COVID-19?
Hmmmm wielu z nas myśli o tym w jaki sposób zminimalizować ryzyko! Jedni noszą w kieszeni czosnek, inni smarują się cebulą, a jeszcze inni postawili na dezynfekcję od wewnątrz😉 Nie wiem może te metody są słuszne, a może nie? Jak to mówią czas pokaże, kto miał rację. Tylko zastanawia mnie jedna kwestia! Po co niektórzy ludzie noszą maseczki i rękawiczki? skoro nie potrafią z nich korzystać w sposób prawidłowy! Przykład z dnia dzisiejszego. Siedzę w samochodzie nieopodal sklepu o sporej powierzchni handlowej i co widzę?! Ze sklepu wychodzi ładna kobieta wyposażona w maseczkę i rękawiczki👍pewnie teraz sobie myślicie, że moim hobby jest podglądanie kobiet przed sklepami 😎hahaha niestety tak nie jest😉 Lepiej wrócę do tego co ona robi przed tym sklepem, otóż zatrzymała się i zaczyna grzebać w torebce i szuka, szuka, szuka i jest sukces! Wyciąga z torebki kluczyki od samochodu🤣 otwiera auto i pakuje zakupy do bagażnika. Zamyka samochód i kieruje się do kosza na śmieci. W pierwszej kolejności ściąga maseczkę, a później jedna rękawiczkę, ale z drugą się szarpie i chwyta za palce i ciągnie tą rękawiczkę! Nie myśląc, że w ten sposób przenosi wszystkie patogeny na czystą rękę! Po chwili wyciąga te brudne kluczyki od samochodu i go otwiera, a w samochodzie wyciąga ciasteczko i rozpoczyna się konsumpcja 😈 Po co jej ta maseczka i rękawiczki? Skoro źle ich używa!
Ps. Zauważyłem jeszcze coś....
Nie wiem czy tylko ja mam to szczęście, ale spotykam sporo ludzi idących ze sklepu, którzy sobie coś jedzą gołymi rękoma! Czy to jest norma? Nie wiem i mam nadzieję, że nie!
Obserwuj wątek
      • szarlotka_ja Re: to i cos od siebie doloze... 23.03.20, 18:40
        Po czym po całym dniu zdejmujesz maseczkę żeby zaciągnąć zdrowego, polskiego smogu. Zaiste bardzo zdrowe to wink.
        Nie mam ani maseczki, ani rękawiczek (zdaje się, że to jest dla chorych. Podobno dla zdrowych to zbędne elementy garderoby, ale mogę się mylić. Nie słuchałam uważnie jak o tym było mówione wink).
        • margott_2 Re: to i cos od siebie doloze... 23.03.20, 19:01
          Ja rękawiczki noszę trochę z innego powodu. Moja skóra dłoni nie przyjmuje takiej dawki wysuszania, nawet głupim mydłem a co dopiero środkami do dezynfekcji. Od dzisiaj spróbuję myć lateks. Może coś to da, kto wiewink
          • szarlotka_ja Re: to i cos od siebie doloze... 23.03.20, 19:07
            Oj, nie wiem. Te lateksowe w środku przeważnie wysypane są talkiem. Wysuszają dłonie okropnie. W każdym razie moje ręce były potwornie zniszczone po lateksie. Z kolei winylowe nie mają talku, ale dłonie w nich się okrutnie pocą, co też niszczy strasznie. Prawda taka, że każde dłonie są inne wink. A już dzień w rękawiczkach + dezynfekowanie to istna masakra dla rąk sad.
            Dla mnie jedyne słuszne rozwiązanie to inwestycja w naprawdę dobry krem do rąk smile.
      • kevinjohnmalcolm Re: to i cos od siebie doloze... 23.03.20, 21:46
        obrotowy napisał:

        > po xuj mi ta maska, skoro virusa moglem zlapac od saturatora?

        Dopóki wirus jest tylko na dłoniach, nic się nie stanie, ich skóra jest wyjątkowo odporna na wirusy i inne zarazki. Problem w tym czego później tymi rękami dotkniesz zanim je porządnie umyjesz.
      • obrotowy uwidoczniona segregacja rasowa :) 23.03.20, 18:35
        margott_2 napisała:
        > Czytałam, że Chińczycy dziwią się, że nie nosimy maseczek. Podobno bez tego nie
        > ma szans na zatrzymanie epidemii. Każda szmatka na twarzy jest lepsza niż nic.
        > Ja noszę od dzisiaj rękawiczki cały dzień. Zobaczymy co będzie dalej.


        wchodze do mojej galerii (sam bedac w masce kupionej onegdaj w Chnach) i od razu moge policzyc wszystkich Chinczykow, bo maja takie same maski (seledynowe), a nosi je kazdy Chinczyk (na naszej uczelni studiuje ich kilka tysiecy),
        Europejczykow noszacych maski jest jeszcze niewielu i tez moge ich policzyc, bo ich maski kolory maja inne...
      • ktz Re: Czy maseczka ochronna i rękawiczki jednorazow 23.03.20, 18:42
        Źródło: Puls Medycyny
        pulsmedycyny.pl/who-same-maseczki-nie-wystarcza-do-ochrony-przed-koronawirusem-984624

        Maseczki służą przede wszystkim do ochrony osób zakażonych, aby nie stanowili zagrożenia dla otoczenia" - wyjaśnił płk prof. dr hab. n. med. Krzysztof Korzeniewski, kierownik Zakładu Epidemiologii i Medycyny Tropikalnej Wojskowego Instytutu Medycznego. "Noszone przez osoby niezakażone bardziej działają na dobre samopoczucie noszących, niż mają znaczenie epidemiologiczne. Maseczki powszechnie stosowane, np. w służbie zdrowia, mają tak duże pory, że ich skuteczność pod względem blokowania drobnoustrojów wydostających się z wydychanym powietrzem jest znikoma"
        • margott_2 Re: Czy maseczka ochronna i rękawiczki jednorazow 23.03.20, 18:58
          ktz napisał:

          > Źródło: Puls Medycyny
          > pulsmedycyny.pl/who-same-maseczki-nie-wystarcza-do-ochrony-przed-koronawirusem-984624
          >
          > Maseczki służą przede wszystkim do ochrony osób zakażonych, aby nie stanowili z
          > agrożenia dla otoczenia"

          Ależ oczywiście. Tak mamy zatrzymać epidemię. Odizolować nieświadomych, dobrze czujących się zarazajacych
          • majowy.poraanek Re: Czy maseczka ochronna i rękawiczki jednorazow 24.03.20, 09:15
            W Chinach bodajże przedwczoraj zdjęto prawny nakaz noszenia maseczek. Jeśli ktoś wychodził na zewnątrz bez maseczki dostawał mandat. Aktualnie można wyjść bez maseczki z domu, ale nigdzie bez niej się nie da wejść. Nawet wchodząc do restauracji musisz mieć maseczkę. Mierzenie temperatury oczywiście też ciągle obowiązkowe. Europa rządzi się jednak swoimi prawami i aktualnie w Hiszpanii składują zwłoki na lodowiskach. Zakłady pogrzebowe już zostały zablokowane, nie nadążają "przerabiać" ludzi na popiół.
    • mavika_88 Re: Czy maseczka ochronna i rękawiczki jednorazow 23.03.20, 20:19
      Co do maseczki, gdzies o tym wspominales, chyba w innym watku. Maseczki uzywaja osoby zarazone, te swiadome i nieswiadome. Maseczka sluzy do tego zeby nie roznosic zarazkow. Niektorzy uzywaja jej nieswiadomie. Uzywaja jej np caly dzien (tej jednorazowej). Wilgoc pod maseczka pomaga w namnazaniu sie drobnoustrojow. Maja tam dobre warunki. Tak wiec zamiast pomoc, maseczka moze jeszcze zaszkodzic. Nalezy uzywac (wszystkiego) z glowa.
      O rekawiczkach nie musze pisac. Wiadomo zeposiadam czarnulki. Dzisiaj mialamsen snilo mi sie ze w opakowaniu mam 38 szt. Az sie wystraszylam big_grin jest setka to dobrze. Jest tez druga setka ale M ek. S ki sa o niebo lepsze. Bardziej dopasowane wink dzisiaj kolega powiedzial mi ze dobrze wygladam... W tych rekawiczkach big_grin
        • mavika_88 Re: Czy maseczka ochronna i rękawiczki jednorazow 23.03.20, 20:45
          Nie. Lateks nie!! Jeden dzien mialam gumowe.... Juz myslalam ze zwariuje ze zwolnie sie z pracy tak mnie meczyly
          Zakupilam wlasne. Nitrylowe. W dotyku orawie jak skora. Nawet wlosow nie szarpia big_grin
          Kolega nie wink kolega BARDZO fajny. Lubimy porozmawiac sobie o zyciu. Lubimy sie posmiac, odereac od pracy. Czasem mi cos podrzucal, mandarynki, raz prince polo czy lizaka. Nie mam pojecia co chcial w zamian big_grin kolega bezpieczny. Ma narzeczona. Uwielbiam takich. Takich czyli bezpiecznych. Dla mnie moglby byc kobieta smile Bardzo wporzadku facet. Juz mu to kiedys mowilam, ze ciesze sie Jego szczesciem i zeby nigdy swojej Kobiety nie zawiodl. Nie znam jej. W sumie chcialabym poznac. Zeby poznala mnie. Wspominal ze bywala o mnie zazdrosna. Gdy wspominal ze ma kolezanke w pracy z ktora fajnie sie dogaduje. Jednak porozmawiali i wyjasnil. Ufaja sobie a to jest najwazniejsze. Nie znam ale czuje ze musi to byc niezwykle dobra kobieta.
          Koledze spodobaly sie rekawiczki i mu dzisiaj podarowalam tongue_out W Ski pewnie nie wcisnalby reki ale mialam M ki.
          • margott_2 Re: Czy maseczka ochronna i rękawiczki jednorazow 23.03.20, 20:52
            mavika_88 napisała:

            > Nie. Lateks nie!! Jeden dzien mialam gumowe.... Juz myslalam ze zwariuje ze zwo
            > lnie sie z pracy tak mnie meczyly
            > Zakupilam wlasne. Nitrylowe. W dotyku orawie jak skora. Nawet wlosow nie szarpi
            > a big_grin
            > Kolega nie wink kolega BARDZO fajny. Lubimy porozmawiac sobie o zyciu. Lubimy sie
            > posmiac, odereac od pracy. Czasem mi cos podrzucal, mandarynki, raz prince pol
            > o czy lizaka. Nie mam pojecia co chcial w zamian big_grin kolega bezpieczny. Ma narze
            > czona. Uwielbiam takich. Takich czyli bezpiecznych.

            Że w związku to bezpieczny? Obrotowy wyjaśnij młodszej koleżance.
            • mavika_88 Re: Czy maseczka ochronna i rękawiczki jednorazow 23.03.20, 21:04
              Dla mnie tak. Ja dla Niego w szczegolnosci bezpieczna.
              Mowie o swoim podejsciu. Nie wyobrazam sobie bym mogla pocalowac zajetego faceta. Nawet jesli ja sama. A jesli nie sama.... To nic bym nie mogla. Siedzialby ten Jedenw tyle glowy. Nawet jesli probowalabym flitrowac.
              Nigdy nie rozumialam facetow. Jak oni potrafia to robic. Byc z kims a za chwile z inna kobieta. Majac na sobie dotyk jednego faceta, czujac ciagle jego usta to nie bylabym w stanie dopuscic deugiego. Pogrzyliby sie big_grin hmmm nawet po rozstanij mam tak przez pewien czas. Wiem ze nie bylabym w stanie pocalowac innego faceta. Bo ciagle czuje Tamtego usta. Przewaznie trwa to nawet kilka mies big_grin
              • obrotowy jakie to szczescie... 23.03.20, 21:49
                mavika_88 napisała:
                Nie wyobrazam sobie bym mogla pocalowac zajetego faceta. Nawet jesli ja sama.



                jakie to szczescie...

                ze sa kobiety - ktore sobie to wyobrazaja...

                inaczej zatechlego pobytu na tej Planecie bym nie zdzierzyl.


                • mavika_88 Re: jakie to szczescie... 23.03.20, 22:01
                  Ech.... Okropny jestes....
                  A nie czujesz w tym wszystkim... Pustki? Nie czujesz piekna? Czy nie jest najpiekniejszym oddac sie danej osobie z uczuciem. Miec w glowie ze to jest ta jedyna? Swiat mnie nie popsul. I nigdy nie popsuje. Zawsze bede miala takie idealistyczne mysli.
                  • prawda_we_mgle Re: jakie to szczescie... 24.03.20, 09:09
                    Mavi, miałam na początku z obrotowym takie same rozmowy... Nie warto, to stary cynik i zdradzacz, z czym się nawet nie kryjewink (to akurat szanuję) …
                    Tylko nie daj sobie zatruć serca (jak te co mu dają), bo innych ludzi jak zatruci, to już nie odtrujesz.
            • mavika_88 Re: Czy maseczka ochronna i rękawiczki jednorazow 23.03.20, 21:22
              Szkody? Jakiej On moze mi narobic szkody. Wszystko przeciez zalezy od podejscia 2 osob w danej znajomosci. Wiem na ile ja moge pozwolic by nawet na krok nie przekroczyc progu. Zeby przyoadkiem nie wyjsc z pokoju kolezenskiego. Czasem (w niektorych przypadkach) chcialabym zeby facet byl kobieta. Byloby o wiele latwiej. Nie byloby stereotypow. Bylaby zwykla znajomosc. Wiem komu moge ufac.
              Mowisz za siebie? Sam tez jestes wilkiem? Zawsze lubilam facetow ktorzy sa z natury wilkami ale chodzilo o pozytywne cechy. O ich indywidualnosc o to ze chodza wlasnymi sciezkami i lubia gory tongue_out
              • ktz Re: Czy maseczka ochronna i rękawiczki jednorazow 23.03.20, 21:36
                Miałem na myśli, że nigdy nie możesz być pewna z kim masz do czynienia! Ja na swojej drodze spotkałem kobietę, która okazała się wilkiem w owczej skórze. Zaufałem i zostałem zmasakrowany! Dodam jeszcze, że wiele lat była miła i cacy, aż tu nagle wyszło szydło z wora.
                • mavika_88 Re: Czy maseczka ochronna i rękawiczki jednorazow 23.03.20, 21:58
                  Oczywiscieze nie wiem. Bedac z kims ciagle Go poznajesz. Mozesz sie rozczarowac. Wiadomo. Mozesz sie umocnic w swoim przekonaniu. Rzadko kiedy sie mylilam co do ludzi. Jesli juz to tylko nieznacznie. Wyczuwam ludzi... Gdy sie spotkalam z M. w sylwestra to od pierwszego spotkania wiedzialam ze chce mnie przeleciec big_grin tzn pierwszego dnia pojawily sie tylko skromne mysli. W kolejnych dniach wiedzialam. Czulam to. Mimo ze nie pokazywal a tym bardziej nie mowil. Widzialam to w Jego oczach, mimo ze tak nie patrzyl. Po kilku spotkaniach mu to powiedzialam co wyczulam i... Zaskoczony.... Ale przyznal sie ze tak bylo. Przy pierwszycg spotkaniach mial to w glowie. W trakcie sie pozmienialo. Zaczal mnie poznawac od innej strony. Zaczal poznawac kobiete od innej strony. I to... Co ja poznalam.... Co zaczelam piznawac to.... Dusze.... Pozniej jeszcze okazalo sie ze na odleglosc mozna byc tak blisko siebie.... Mozna siebie czuc.... Mozna poczuc cieplo, dotyk. Wiwm wiem... Dziwne. Dla mnie samej tez. Bo czegos takiego nie znalam. Nie myslalam ze to mozliwe. Raz poczulam Jego bol.... Dziwne to bylo. Silne uklucie.nie myslalam. Nie mialam w glowie bolu. Ale cialo poczulo. Dziwne bo nie padly konkrerne slowa. Ale poczulam to co On. Nie mam pojecia czy cos takiego moze sie zdarzyc deugi raz w zyciu, zeby tak odczuwac druga osobe.
                  Co do moich mocy.... big_grin
                  Dzisiaj w pracy uslyszalam ze mam jakies moce. Moce sprawcze. Raz uslyszalam ze mam nosa. Wzielam zlecenie ktore mi zakazano brac w piatek. Ten rodzaj zlecen. Bylo ich kilka. Dzisiaj byl pon tongue_out a to jedno tak na mnie patrzylo i prosilo by go wziac. Wiec wzielam. Za jakis czas przychodzi liderka i mowi ale mialas nosa. To zlecenie stalo sie pilnym i kazali szybko sprawdzic. A tu... Juz sprawdzone big_grin pozniej drugi byla sytuacja ze dopytywalam o pewne zlecenie ktore juz chwile nie bylo. Za jakas godz sie pojawilo i wtedy powiedziala ze mam jakies moce. To Ona nazwala mnie czarownica big_grin juz kilka bylo dziwnych przyoadkow tongue_out
                  A tak serio.... Jestem osoba niezwykle spostrzegawcza (natura mnie tego nauczyla), empatyczna tez, (czasem za bardzo wyczuwam, za duzo widze) i uwielbiam analizowac oraz wyciagac wnioski ^^
                  A wlasnie co do duszy.... Posluchalam wczoraj pewnwj piosenki
                  Odslon nasze glowy. Ujawnij nasze dusze. Bylismy glodni zanim sie urodzilismy....
                • marcepanka313 Re: Czy maseczka ochronna i rękawiczki jednorazow 24.03.20, 06:03
                  ktz napisał:

                  > Miałem na myśli, że nigdy nie możesz być pewna z kim masz do czynienia! Ja na s
                  > wojej drodze spotkałem kobietę, która okazała się wilkiem w owczej skórze. Zauf
                  > ałem i zostałem zmasakrowany! Dodam jeszcze, że wiele lat była miła i cacy, aż
                  > tu nagle wyszło szydło z wora.

                  To że ktoś stara się być miły nie oznacza, że taki jest.... tylko że może chce coś ugrać.
                  Osoby, które zawsze są takie akuratne, nie są szczere, bo każdy ma wady, lepszy czy gorszy dzień, awersję na pewne zachowania. Posiadanie własnego, różnego zdania i artykuowanie go jest zdecydowanie zdrowszym podejściem.... dla wszystkich.


                  • obrotowy tak i nie... 24.03.20, 16:04
                    marcepanka313 napisała:
                    > Osoby, które zawsze są takie akuratne, nie są szczere, bo każdy ma wady, lepszy
                    > czy gorszy dzień, awersję na pewne zachowania. Posiadanie własnego, różnego zd
                    > ania i artykuowanie go jest zdecydowanie zdrowszym podejściem....


                    tak i nie...
                    przyznaje Ci racje w... 50 %

                    wlasne zdanie wypada artykulowac w sprawach zasadniczych, ale w drobnych sprawach mozna je czasem sobie darowac...

                    w imie kultury, taktu i dobrej atmosfery w grupie - jesli nie mozna sie od tej grupy oddalic ,
                    bo jest "przymusowa", a nie dobrowolna - jak np. grupa pracujacych razem osob...
                    • marcepanka313 Re: tak i nie... 24.03.20, 18:07
                      obrotowy napisał:



                      > tak i nie...
                      > przyznaje Ci racje w... 50 %
                      >
                      > wlasne zdanie wypada artykulowac w sprawach zasadniczych,

                      Definicja sprawy zasadniczej może być dla każdego czymś innym

                      ale w drobnych sprawa
                      > ch mozna je czasem sobie darowac...

                      Czasem, a nawet często można sobie darować, z tym że ludzie mają różny poziom tolerancji, na różne rzeczy.


                      > w imie kultury, taktu i dobrej atmosfery w grupie - jesli nie mozna sie od tej
                      > grupy oddalic ,
                      > bo jest "przymusowa", a nie dobrowolna - jak np. grupa pracujacych razem osob..
                      > .

                      Z tym, że czyjejś zachowanie, sposób podejścia do pracy, cwaniactwo może akurat tę dobrą atmosferę psuć,bo w zasadzie w pracy ważne jest podobne podchodzenie do obowiązków.
                      Czy ważniejszy jest komfort osoby do której są uwagi, czy komfort osoby, która zwraca uwagę. Trochę trudno to rozstrzygać, ale dobrze wiedzieć co jest nie tak.
                      Ważny jest sposób, odpowiedni moment, forma rozmowy, żeby pewne rzeczy wyjaśnić czy porozmawiać
                      Mogę posiłkować się własnym przykładem. Nie lubię mocnych czy może niektórych zapachów perfum, bo potrafią sprowokować ból głowy.Nic nie mówić i łykać tabletki czy powiedzieć, choć wiem, że koleżanka lubi bardzo i potrafi kilkukrotnie wzmocnić zapach w pracy?
                      Przykłady bardziej poważne czy błahe można mnożyć.
                      A każdy przykład może się przekładać na czyjś komfort czy dyskomfort.
                • prawda_we_mgle Re: Czy maseczka ochronna i rękawiczki jednorazow 24.03.20, 09:16
                  ktz napisał:

                  > Miałem na myśli, że nigdy nie możesz być pewna z kim masz do czynienia! Ja na s
                  > wojej drodze spotkałem kobietę, która okazała się wilkiem w owczej skórze. Zauf
                  > ałem i zostałem zmasakrowany! Dodam jeszcze, że wiele lat była miła i cacy, aż
                  > tu nagle wyszło szydło z wora.

                  Ja tam byłabym ostrożna w ocenianiu ludzi przez pryzmat jednej sytuacji... Trzeba patrzeć na człowieka całościowo. Nie da się (chyba) udawać przez wiele lat... jeśli była miła - znaczy ze taka była.
                  Tyle że życie może dało jej w kość,
                  miała gorszy moment,
                  coś jej tąpnęło,
                  odkochała się, przestało jej zależeć i zaczęła dbać o swój interes...
                  To jest przecież normalne, że ludzie idą swoją drogą, tyle żeby przy odejściu potrafili zachować się po ludzku...
                  • ktz Re: Czy maseczka ochronna i rękawiczki jednorazow 24.03.20, 13:28
                    Racja poniosły mnie własne emocje i to co mnie spotkało, ale niestety tendencja jest wzrostowa. Rozwody zdążają się coraz częściej i taka jest prawda. To co mnie spotkało wcale nie jest zjawiskiem niszowym, dotyka to kobiet jak i mężczyzn, a w dzisiejszych czasach coraz więcej ludzi nie chce tkwić w chorych związkach. A tu można sobie trochę poczytać jaka jest sytuacja, jeżeli chodzi o rozwody.🤔Jeżeli ktoś uzna, że chce sprawdzić te dane, to mozna odwiedzić stronę GUS-u. Życzę miłej lektury 😉

                    www.newsweek.pl/polska/rozwody-swiat-rozwodzi-sie-na-potege-a-polacy-mapa-newsweekpl/hfnj984
                    • prawda_we_mgle Re: Czy maseczka ochronna i rękawiczki jednorazow 24.03.20, 19:28
                      Ludziom nie chce się już zadbać o związek, popracować nad sobą dla kogoś...
                      Uważam, że społeczeństwo w kontaktach miłosno-seksualnych będzie się rozwijało w stronę krótkich relacji, mających na celu zaspokojenie fizyczne i chwilowej fascynacji hormonalnej... a potem każdy w swoją stronę...
                      Bardzo jestem ciekawa, jak ewoluuje też kwestia przyjaźni... Czy przyjaźnie nadal bywają głębokie i długie? Bo mam wrażenie, że te także zaczynają opierać się na chwilowych wzajemnych korzyściach... Kolegujemy się, udajemy przed sobą takich zajebistych, ale to się szybko kończy, zaczynają wychodzić wady i brzydkie cechy... więc idziemy dalej, pokazać naszą "piękną twarzyczkę" nowej osobie...
                      Zawsze mam dystans, gdy ktoś opowiada, jakich wspaniałych ludzi poznał, jak wspaniale z nimi spędził czas i takie tam... Ludzie wyspecjalizowali się w byciu mistrzami pierwszego wrażenia, ale uciągnąć ten obraz dłużej to już nie dają rady.
                      • kevinjohnmalcolm Re: Czy maseczka ochronna i rękawiczki jednorazow 24.03.20, 20:25
                        prawda_we_mgle napisała:
                        > Uważam, że społeczeństwo w kontaktach miłosno-seksualnych będzie się rozwijało
                        > w stronę krótkich relacji, mających na celu zaspokojenie fizyczne i chwilowej f
                        > ascynacji hormonalnej... a potem każdy w swoją stronę...

                        To już w tej chwili się dzieje. Większość związków wokół mnie się rozpada, wiele osób zmienia partnera regularnie co 2-3 lata.


                        > Zawsze mam dystans, gdy ktoś opowiada, jakich wspaniałych ludzi poznał, jak
                        > wspaniale z nimi spędził czas i takie tam... Ludzie wyspecjalizowali się w byciu
                        > mistrzami pierwszego wrażenia, ale uciągnąć ten obraz dłużej to już nie dają rady.

                        Mistrzami w opowiadaniu takich historii są "rekiny biznesu MLM" wink
                        • prawda_we_mgle Re: Czy maseczka ochronna i rękawiczki jednorazow 24.03.20, 21:19
                          kevinjohnmalcolm napisał:

                          > ...Większość związków wokół mnie się rozpada, wiele osób zmienia partnera regularnie co 2-3 lata.

                          to prawda. Ja tez to obserwuję. Najgorsze, że często jest tak, że nawet jak jedno chce z kimś zbudować coś stabilniejszego, to przez to, że teraz praca nad sobą i problemami w związku jest niemile widziana, ciężko jest coś razem wypracować... Bo drugie nie chce się tak naprawdę dostosować - woli dać za wygraną i snuć marzenia o kimś kto będzie zachwycony każdym aspektem jego miałkiej osobowości.


                          > Mistrzami w opowiadaniu takich historii są "rekiny biznesu MLM" wink

                          Owszemsmile… ale nie trzeba tak daleko sięgać - to się obserwuje także w życiu codziennym...smile. Ludzie zamiast doskonalić siebie (charakter, osobowość, hard ducha) - doskonalą tylko opakowanie i "swój wizerunek sprzedawany przy pierwszym kontakcie".
                        • prawda_we_mgle Re: Czy maseczka ochronna i rękawiczki jednorazow 24.03.20, 21:26
                          kevinjohnmalcolm napisał:

                          > ...Większość związków wokół mnie się rozpada, wiele osób zmienia partnera regularnie co 2-3 lata.

                          to prawda. Ja tez to obserwuję. Najgorsze, że często jest tak, że nawet jak jedno chce z kimś zbudować coś stabilniejszego, to przez to, że teraz praca nad sobą i problemami w związku jest niemile widziana, ciężko jest coś razem wypracować... Bo drugie nie chce się tak naprawdę dostosować - woli dać za wygraną i snuć marzenia o kimś nowym, kto będzie zachwycony każdym aspektem jego miałkiej osobowości.


                          > Mistrzami w opowiadaniu takich historii są "rekiny biznesu MLM" wink

                          Owszemsmile… ale nie trzeba tak daleko sięgać - to się obserwuje także w życiu codziennym...smile. Ludzie zamiast doskonalić siebie (charakter, osobowość, hard ducha) - doskonalą tylko opakowanie i "swój wizerunek sprzedawany przy pierwszym kontakcie".
                          • kevinjohnmalcolm Re: Czy maseczka ochronna i rękawiczki jednorazow 24.03.20, 21:49
                            prawda_we_mgle napisała:
                            > nawet jak jedno chce z kimś zbudować coś stabilniejszego, to przez to,
                            > że teraz praca nad sobą i problemami w związku jest niemile widziana,
                            > ciężko jest coś razem wypracować...
                            > Bo drugie nie chce się tak naprawdę dostosować - woli dać za wygraną
                            > i snuć marzenia o kimś nowym

                            I w tym cały jest ambaras, żeby dwoje chciało naraz...
                            Szczęściarze to ci, którzy trafili na drugą osobę z podobnie dojrzałym podejściem do budowania związku.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka