Dodaj do ulubionych

Zagłosowałam,

12.07.20, 16:35
a Wy? suspicious
Obserwuj wątek
    • prawda_we_mgle Re: Zagłosowałam, 12.07.20, 19:57
      Serce:
      “Evil is evil, Stregobor. Lesser, greater, middling, it's all the same. Proportions are negotiated, boundaries blurred. I'm not a pious hermit, I haven't done only good in my life. But if I'm to choose between one evil and another, then I prefer not to choose at all.”🖕
      -The Witcher

      Rozum:
      www.youtube.com/watch?vshock4lAVquXP0U&has_verified=1
          • marcepanka313 Re: Zagłosowałam, 13.07.20, 12:31
            e-zybi napisał:

            > Zawsze sądziłem, że BF się nie mylił mówiąc, że na tym świecie pewne są tylko ś
            > mierć i podatki, a tu masz, jeszcze wyniki wink


            Nauka na przyszłość.... wink Nigdy nie mów nigdy, nigdy nie mów zawsze.... wink

            A tak na marginesie zdziwiłoby mnie, gdyby patrząc na wyniki poprzednie, wynik w dalszej i bliższej okolicy był inny.... wink
              • marcepanka313 Re: Zagłosowałam, 13.07.20, 14:03
                e-zybi napisał:

                > Cóż, prawda jest gorzka sad

                A władzę można kupić.... Tylko te obietnice (a w zasadzie obciążenia finansowe) słoną kosztują i kosztować będą....wszystkich.
                Szkoda słów....
            • obrotowy jak to nie ? 13.07.20, 14:34
              marcepanka313 napisała:

              > Nauka na przyszłość.... wink Nigdy nie mów nigdy, nigdy nie mów zawsze.... wink

              jak to nie ?
              na Slubie koscielnym sie przecie mowi : zawsze bede Ci wierny...
              • marcepanka313 Re: jak to nie ? 13.07.20, 15:12
                obrotowy napisał:

                > marcepanka313 napisała:
                >
                > > Nauka na przyszłość.... wink Nigdy nie mów nigdy, nigdy nie mów zawsze....
                > wink
                >
                > jak to nie ?
                > na Slubie koscielnym sie przecie mowi : zawsze bede Ci wierny...

                Chyba raczej "ślubuję Ci wierność"

                No i co.... ślubowałeś i nie dotrzymałeś....
                Po co?
                  • marcepanka313 Re: k. mac... juz kiedys to pisalem 13.07.20, 15:25
                    obrotowy napisał:

                    > marcepanka313 napisała:
                    > > No i co.... ślubowałeś i nie dotrzymałeś....
                    > > Po co?
                    >
                    >
                    > k. mac...

                    Jeśli masz problem z pamięcią i czytaniem....mam na imię Marcepanka powtórzę Marcepanka.
                    I nie jestem jedną z Twoich znajomych,które możesz sobie nazywać jak im się podoba.

                    • obrotowy ??? 13.07.20, 15:41
                      marcepanka313 napisała:


                      > >
                      > > k. mac...
                      >
                      > Jeśli masz problem z pamięcią i czytaniem....mam na imię Marcepanka powtórzę Ma
                      > rcepanka.
                      > I nie jestem jedną z Twoich znajomych, które możesz sobie nazywać jak im się pod
                      > oba.
                      >
                      - czy ja napisalem: - "k... Twoja mac " ?



                      czy tylko k... mac - co jest przerywnikiem nie adresowanym konkretnie do nikogo ?
                      • marcepanka313 Re: ??? 13.07.20, 16:42
                        obrotowy napisał:

                        > >
                        > - czy ja napisalem: - "k... Twoja mac " ?


                        Tego to nawet nie radziłbym Ci próbować w stosunku do mnie.
                        >
                        > czy tylko k... mac - co jest przerywnikiem nie adresowanym konkretnie do nikogo
                        > ?
                        Jeśli mówisz, że pisząc, (akurat do mnie) do nikogo....

                        Gdyby tak spojrzeć na tekst 1:1to nie masz się czym chwalić....chociaż wolę w ten sposób nie myśleć, niczego nie sugerować, bo to mało smaczne, kulturalne,
                        Zdecydowanie wolę stosowanie tradycyjnych przerywników, nie żebym nie znała czy nie stosowała w życiu.

                        Jeśli to miało wzmocnić wypowiedź to proponuję pod inny adres, bo rzucanie. ujami jak przecinkami czy dla wzmocnienia przekazu mnie nie bawi, a ja nie lubię mieć długów....

                        To by było na tyle z mojej strony.... przy tak miłe rozpoczętym poniedziałeku.
                        A i żeby jasność była.... przy Twojej często podkreślanej i stosowanej wybiórczo wierzę, nie miałam świadomości, że nie masz ślubu sakramentalnego....
                        • obrotowy dobrzi... 13.07.20, 23:32
                          marcepanka313 napisała:
                          nie miałam świadomości, że nie masz ślubu sakramentalnego....


                          to teraz masz.

                          a za "k. mac"...

                          moge przeprosic

                          ale ten Twoj zarzut o zlamaniu "wiernosci malzenskiej"

                          slyszalem "(kilku)nasty raz.

                          - wiec czlowieka moze czasami poniesc.

                          a dla postronynch dodam:

                          - na slubie cywilnym nie ma slowa o dotrzymaniu WIERNOSCI malzenskiej (w tym seksualnej)

                          a tylko o tym - by czynic wszystko, by to malzenstwo utrzymac.

                          co tez czynie.

                          - czasami wbrew sobie.




                          • marcepanka313 Re: dobrzi... 14.07.20, 12:19
                            obrotowy napisał:


                            >
                            > a za "k. mac"...
                            >
                            > moge przeprosic


                            Jeśli nie masz potrzeby, to nie musisz a ja nie wymuszam
                            >
                            > ale ten Twoj zarzut o zlamaniu "wiernosci malzenskiej"
                            >
                            > slyszalem "(kilku)nasty raz.
                            >
                            > - wiec czlowieka moze czasami poniesc.


                            Być może, ale nie ode mnie.
                            Dlatego dziwna wydała mi się akurat taka reakcja na moje słowa.


                            Zważywszy, że z reguły, zauważ, nie moralizowałam, nie starałam się pouczać, czy próbować negować tego co było.... bo to już było.... i nie mam wpływu na to co będzie, czy chciałbyś żeby było.... to Twoje wybory....

                            I tak szczerze to męczy mnie udowadnianie, że mam rację (bo mamwink), czy jakieś doprecyzowywanie poglądów co do przecinka.
                            Bo człowiek jak i poglądy to ciągła zmienna.



          • marcepanka313 Re: Zagłosowałam, 13.07.20, 12:52
            e-zybi napisał:

            > Zawsze sądziłem, że BF się nie mylił mówiąc, że na tym świecie pewne są tylko ś
            > mierć i podatki, a tu masz, jeszcze wyniki wink

            mnie nie znał.... to faktycznie mógł być w "mylnym błędzie".... wink
        • stasi1 Re: Zagłosowałam, 13.07.20, 09:35
          U mnie w lokalu 80% na Dudę. Ja nie głosowałem bo zapomniałem zabrać z sobą zaświadczenia o prawie do głosowania. Po raz pierwszy od 2005 roku kiedy nastał pierwszy kaczor.
      • obrotowy byloby gorzej. 13.07.20, 15:46
        samysliciel napisał:
        > szkoda gadać, jakby wynik był odwrotny byłoby inaczej, nie lepiej


        - byloby gorzej, - Trzaskowski wetowalby ustawy sejmowe i mielibysmy paraliz wladzy.

        PS. moj wpis nie jest zadnym poparciem dla PiSu - a tylko konstatacja.
      • szarlotka_ja Re: Zagłosowałam, 13.07.20, 22:07
        A mnie się wydaje, że wygrać, mając za sobą rząd, media narodowe, kościół, rozdawnictwo, kampanię prowadzoną od pięciu lat, tak niewielką liczbą głosów to jest porażka, a nie sukces długopisa smile.
        I jakoś mam takie dziwne wrażenie, że nie będzie pełnej, pięcio letniej kadencji...
        • samysliciel Re: Zagłosowałam, 13.07.20, 22:39
          To są dwie różne prawdy, obie niezaprzeczalne. Wygrał wybory więc odniósł sukces, kadencja będzie trwała pełne pięć lat, mogę się założyć. Natomiast jeśli mówimy o skali sukcesu, przy poparciu mediów publicznych i kościoła, z których głosem liczy się ogrom społeczeństwa, to rzeczywiście w takich okolicznościach zwycięski remis jest porażką.
        • obrotowy Charlotta - Masz racje I NIE. 13.07.20, 23:41
          szarlotka_ja napisała:

          > A mnie się wydaje, że wygrać, mając za sobą rząd, media narodowe, kościół, rozdawnictwo, kampanię prowadzoną od pięciu lat, tak niewielką liczbą głosów to jest porażka, a nie sukces długopisa smile.

          - to prawda.

          > I jakoś mam takie dziwne wrażenie, że nie będzie pełnej, pięcio letniej kadencji...

          tu nie masz racji. - BEDZIE

          bo Duda nie ma aktywnej konkurencji.

          a Trzaskos bedzie spokojnie czekal do nastepnych wyborow

          dobra posade (Prezydenta Warszawy - ktory zarabia 3 razy wiecej od Prezydenta RP) - juz ma.
        • marcepanka313 Re: Zagłosowałam, 14.07.20, 12:44
          To, że przy takim nakładzie, przy takim obłożeniu naganiaczy ledwo się przślizgnął to jedno, ale fakt pozostaje faktem, że wygrywa ten kto strzeli jedną bramkę więcej.... W polityce nie chodzi o styl tylko o fakt zwycięstwa....
          Niepokoi mnie ten monolit polityczny.... i to co jeszcze siedzi w głowach rządzących.
        • gwen75 Re: Zagłosowałam, 15.07.20, 21:15
          szarlotka_ja napisała:

          > A mnie się wydaje, że wygrać, mając za sobą rząd, media narodowe, kościół, rozd
          > awnictwo, kampanię prowadzoną od pięciu lat, tak niewielką liczbą głosów to jes
          > t porażka, a nie sukces długopisa smile.

          👍

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka