Dodaj do ulubionych

Patrzaliscie?

14.08.20, 02:54
Na spadajace?
Ja mimo ze w tym tyg bylam pierwszo zmianowa to wczoraj wybralam sie na wzgorze. Gdy byla kulminacja perseidow. Wspielam sie na wzgorze. Tam jak zwykle troche ludziskow Pewnie jako jedyna bylam tam samotna big_grin hmm w dzien urodzin tez tam sie wybralam. Wtedy akurat dziwnie sie czulam. Smutno troche bylo. Wszystko dla ludzi. Samotne urodziny tez smile wazne ze dzien pozniej wszystko sie odmienilo. Wystarczy sobie cos zazyczyc no i wsluchac sie w zyczenia. Uwierzyc w nie.
Wczorajsze wzgorze. Jest tam tor dla jezdzacych czym sie da. Taki asfaltowy ze wzniesieniami. Wlazlam na wzgorze i sobie mysle.... Jak ja bede ogladala te "gwiezdziny". Przespacerowalam sie po wzgorzu i wrocilam w kierunku toru. Tylko jedna grupa siedziala na torze. Znalazlam swoja miejscowke. Idealna ^^ jakbym lezala na fotelu, tyle ze twardszym. No dobra. Leze sobie i akomoduje slepia. No i rzecz jasna szukam kasjopeji. Zawsze gdy obserwuje perseidy poszukuje wlasnie jej. Odnalazlam. Odwrocona litera M. I sie gapie. Niebo jakby przydymione. Gwiazdy nie byly tak dobrze widoczne ale sie gapie. Godzina 22, pobudka o 5 a ja siedze, sory połleze na wzgorzu smile pierwsze pol godz nic nie bylo. Juz watpilam ze cos zobacze. Oooo jakas skromna przeleciala. Pozniej w mojej okolicy dosiadlo sie 3 kolesi. Z poczatku mnie wkurzali bo swiecili latarka uncertain cos tam zagadywali. Ja sluchawki na uszach i muzyczka wlaczona. Pare slow z nimi zamienilam. Jeden zaczal opowiadac o tym ze zmienia sie konstelacja gwiazd. Ze wchodzimy w ere wodnika. Ze bedzie sie sporo dzialo. Ze nasze zmysly sie wysostrza. Era ta ma zwiazek z duchowym rozwojem ludzkosci. Era wodnika to zloty wiek pelen obfitosci i wzajemnego zrozumienia (ery zmieniaja sie co 2 tys lat). Hmmm dla mnie era wodnika zaczela sie w maju. Ketzee to wodnik smile
No dobra, perseidy. 3 kolesi nawija. Czasem cos ich podluchalam. Ciekawie mowili smile ale wsluchiwalam sie w muzyke i wypatrywalam. W pewnym momencie pojawil sie piekny blysk na niebie. Ta spadajaca byla najasniejsza. Posiedzialam jeszcze z godzine i wrocilam przed polnoca na mieszkanie. Dzisiaj postamowilam wejsc na 9 pietro. Zabralam ze soba lornetke jednak.... Troche bezowocne byly te wypatrywania tongue_out niewygodnie. Musialam zadzierac glowe pod dach. Tam upatrzylam kasjopeje. Szybko zrezygniwalam. Chyba z 10 min bylam. Oby na weekendzie pogoda sie nie zepsula. A tak prorokuja. Ma sie pochmurzyc. Ketzee pewnie nie spakowal lornetki. A moglby wziac swoja tongue_out tak sobie przypomnialam. teraz juz mu nie napisze na gg z obawy zeby go przypadkiem nie obudzic. Ja net zawsze odlaczam jak zasypiam tongue_out nie dosc ze net to wyciszam tel a nawet wibracje wylaczam. Nie ma szans sie wtedy ze mna skomunikiwac. Ale zimny wiaterek. Zneczylam sie dzisiejszego wieczoru. Ogarnialam mieszkanie przeszlo 2 godz. Pierwszy raz tak konkretniej smile moze wroce do zycia. Chcialabym...... Bo ostatnie miechy (mimo ze szczescie zawitalo) to siedze w durnej depresji. Ech.... Wazne ze jakies checi sie obudzily. Ze zaczynam (odrobine) siebie chciec. Dzialac cos. Ze chce wyjsc... Bedzie dobrze. Musi byc. Chyba mi sie rozpisalo tongue_out
Obserwuj wątek
    • prawda_we_mgle Re: Patrzaliscie? 14.08.20, 09:03
      Niestety w tym roku głowa zupełnie gdzie indziej, nawet nie zadarłam jej do góry, bo jestem tak nieziemsko zmęczona i sfrustrowana, że ciągle śpię... plus walczę z moimi demonamiwink
      Ale bardzo fajnie mi się czytało Twój opis Mavi smile
      • mavika_88 Re: Patrzaliscie? 14.08.20, 09:56
        Hehe dzieki Mgielka big_grin czasem mam wrazenie ze jak ktos widzi moj dlugasny wpis.... To od razu ucieka. Ja tylko w pisaniu taka gadula. W mowie z reguly nirmalna. Choc..... Rzadko bo rzadko.... Ale najdzie mnie cos takiego jak w pisaniu. Ketzeee tydzien temu to poznal pierwszy raz gdy slowa same ze mnie wyplywaly. W sobote wieczorem mialam niezly potok. O dziwo mu sie podobalo big_grin tamtej nocy jak zasnelam to mialam setki snow big_grin nad ranem zaczelam mu opowiadac ile osob mi sie snilo ile zdarzen. Bylo w szoku ze tyle mozna we snie. Ja tez big_grin w gadaniu to On dominuje smile ja normalna.
        Oj tam. Na nature jest zawsze czas. Warto nawet w zlych chwilach zaczac sie w nia wpatrywac. Jest ukojeniem Mgielko.... Z reszta chyba o tym wiesz smile
        • prawda_we_mgle Re: Patrzaliscie? 14.08.20, 11:40
          mavika_88 napisała:

          > Hehe dzieki Mgielka big_grin czasem mam wrazenie ze jak ktos widzi moj dlugasny wpis.
          > ... To od razu ucieka. ...W sobote wieczorem mialam niezly potok. O dziwo mu sie podobalo big_grin tamtej nocy j
          > ak zasnelam to mialam setki snow big_grin nad ranem zaczelam mu opowiadac ile osob mi
          > sie snilo ile zdarzen. Bylo w szoku ze tyle mozna we snie. Ja tez big_grin

          smile smile smile

          > Oj tam. Na nature jest zawsze czas. Warto nawet w zlych chwilach zaczac sie w n
          > ia wpatrywac. Jest ukojeniem Mgielko.... Z reszta chyba o tym wiesz smile

          jaasne, że wiemwink po prostu czas mi się ostatnio rozłazi między palcami... ale dziś ostatni dzień w pracy i URLOPIK! big_grin ... zaraz będę się gapić w niebo ile wlezie! smile
          • mavika_88 Re: Patrzaliscie? 14.08.20, 13:01
            Ja juz dzisiaj wolne smile zakupy wlasnie zrobilam i planuje zrobic cos dobrego smile w sumie... Przez te 3 miechy jeszcze nic nie zrobilam.... Nie ugotowalam, nie upieklam na przyjazd. Nie bylo kiedy tongue_out (wymowka). Mam nadzieje ze wyjdzie big_grin nie napisze co. Bo moze wejsc na forum. Choc watpie. Zapracowany ze chwili nie ma.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka