Dodaj do ulubionych

Słowo na niedzielę...

20.09.20, 07:49
Czyli o sprośnych hedonistach przypowieść.

"Według abp. Jędraszewskiego to „ideologia singli” sprawia, że Europę i świat Zachodu w ogóle zamieszkują miliony samotnych kobiet i mężczyzn. W ten sposób single stali się obok społeczności LGBT kolejnym przeciwnikiem polskiego Episkopatu, a przynajmniej jego części. Życie singli jest rzekomo ciągiem nieustannych przyjemności. Nie chcą wziąć na siebie odpowiedzialności za drugiego człowieka, gdyż im się zwyczajnie nie chce – najpewniej wolą spędzać całe dnie na imprezowaniu i oglądaniu sprośnych seriali na Netflixie."
Obserwuj wątek
    • witrood Re: Słowo na niedzielę... 20.09.20, 09:20
      On też jest singlem, więc nie ma co się przejmować. Ja jestem, bo męczę się będąc z kimś na siłę. Zresztą niedawno pisałem, co słyszałem na kazaniu w Londynie i się do tego stosuję.
    • prawda_we_mgle Re: Słowo na niedzielę... 20.09.20, 14:50
      silencjariusz napisał:

      > "Według abp. Jędraszewskiego to „ideologia singli” sprawia, że Europę i świat Z
      > achodu w ogóle zamieszkują miliony samotnych kobiet i mężczyzn. ... Życie singli jest rzekomo ciągiem nieustannych
      > przyjemności. Nie chcą wziąć na siebie odpowiedzialności za drugiego człowieka,
      > gdyż im się zwyczajnie nie chce ..."

      Moim zdaniem, poza szczegółami (których po prostu nie zna) - ogólnie chłop się tak bardzo nie myli wink
    • kevinjohnmalcolm Re: Słowo na niedzielę... 20.09.20, 20:19
      > "Nie chcą wziąć na siebie odpowiedzialności za drugiego człowieka"

      I dlatego single zakładają konta na portalach randkowych, zapisują się na kursy tańca mimo że nie lubią tańczyć, na kursy hiszpańskiego mimo że wcale nie zależy im na tym języku, a także codziennie narzekają na forach dla samotnych, że nikogo nie mogą znaleźć.
      Ręce opadają...
      Księża żyją w zdecydowanie innym Matriksie niż my...
      • prawda_we_mgle Re: Słowo na niedzielę... 20.09.20, 20:53
        kevinjohnmalcolm napisał:

        > I dlatego single zakładają konta na portalach randkowych, zapisują się na kursy
        > tańca mimo że nie lubią tańczyć, na kursy hiszpańskiego mimo że wcale nie zale
        > ży im na tym języku, a także codziennie narzekają na forach dla samotnych, że n
        > ikogo nie mogą znaleźć.
        > Ręce opadają... Księża żyją w zdecydowanie innym Matriksie niż my...

        No ale jak te single już kogoś znajdą, to zaczyna się: liczenie, kalkulowanie, asekurowanie się, kombinowanie jak być z kimś, ale najmniejszym kosztem emocjonalnym, fizycznym, duchowym... jak się ktoś zgodzi na seksy bez zobowiązń - suuper! jak nie, to może "otwarty związek" wink a jak nie, to może spotykajmy się, ale bez zobowiązań... albo bądźmy ze sobą, ale mieszkajmy osobno..., będziemy się spotykać dwa razy w tygodniu ale pozostałe dni to nie dzwoń do mniewink, jak będziesz pytać z kim rozmawiam na messengerze o 24 to odejdę bo mnie ograniczasz, nie pytaj mnie o nic bo czuje się kontrolowany, nie zlikwiduję konta na sympatii bo powinnaś mi ufać pomimo to, spotykam się czasem z innymi żeby sprawdzić jak mój status na rynku, nie kupię ci kawy bo jest równouprawnienie, wolę się sam zabezpieczać bo może chcesz mnie w dziecko wrobić, masaż z jerk offem to zwykły masaż nie histeryzuj, ... big_grin big_grin big_grin
        Znalezienie "normalnego" singla, bez tych całych "wygibasów" emocjonalno-organizacyjnych graniczy z cudem smile
        • kevinjohnmalcolm Re: Słowo na niedzielę... 20.09.20, 22:01
          Jeżeli opisujesz swoje doświadczenia, to powiem Ci że dziwnych facetów przyciągasz.
          Poważnie.
          Bardzo dziwnych.
          Znam wielu normalnych, rozsądnych, poważnych mężczyzn, którzy do związku podchodzą poważnie, nie ciągną się za nimi żadne dziwne historie, ale są od lat sami. Wszyscy wokół się zastanawiają "jak taki facet może być sam???", ale kobiety nie są nimi w ogóle zainteresowane.
          • prawda_we_mgle Re: Słowo na niedzielę... 20.09.20, 22:22
            tylko jak rozumiem oni siedzą w anglii? a ja nie mam ochoty na tak drastyczne zmiany smile

            Faceci w wawie są zmanierowani... wystarczy tylko trochę wyjechać poza, a już można fajnego chłopaka spotkać... tylko co z tego... jak ja siedzę tutaj smile
            • kevinjohnmalcolm Re: Słowo na niedzielę... 20.09.20, 22:39
              prawda_we_mgle napisała:

              > tylko jak rozumiem oni siedzą w anglii? a ja nie mam ochoty na tak drastyczne zmiany smile

              No właśnie. I w ten sposób "dobry towar" się marnuje... http://emots.yetihehe.com/3/sciana.gif
              I nie dopuszczasz do myśli tego, że dla wyjątkowej dziewczyny niektórzy byliby w stanie wrócić do Polski? Jeden z moich samotnych kolegów długo nosił się z zamiarem, ale właśnie w tej chwili szykuje się do powrotu do Polski, bo po 10 latach spędzonych na szukaniu dziewczyny w Anglii stracił całkowicie nadzieję że to mu się to tutaj uda.


              > Faceci w wawie są zmanierowani...

              Zauważ, że jest to miecz obusieczny - oni są zmanierowani między innymi przez związki z warszawskimi księżniczkami (a jest ich wiele). Jedna i druga płeć ma swoje za uszami.



              > wystarczy tylko trochę wyjechać poza, a już można fajnego chłopaka spotkać...
              > tylko co z tego... jak ja siedzę tutaj smile

              To jesteś w takiej samej sytuacji jak ja.
              Podobno w Polsce są tysiące fajnych samotnych dziewczyn i tylko czekają na mnie smile
              • prawda_we_mgle Re: Słowo na niedzielę... 20.09.20, 23:08
                kevinjohnmalcolm napisał:

                > Jeden z moich samotnych kolegów długo nosił się z zamiarem, ale właśnie w tej chwili szykuje się do powrotu do Polski, bo po 10 latach spędzonych na szukaniu dziewczyny w Anglii stracił całkowicie nadzieję że
                > to mu się to tutaj uda.

                o super, Kev. Jeśli to jeden z tych ideałów, to koniecznie zorganizuj nam randkę w ciemno wink. Będziesz miał potem do swoich pozytywnych statystyk związkowych + dożywotnią dobrą miejscówkę do odwiedzania polski smile



                > > Faceci w wawie są zmanierowani...
                > Zauważ, że jest to miecz obusieczny - oni są zmanierowani między innymi przez z
                > wiązki z warszawskimi księżniczkami (a jest ich wiele). Jedna i druga płeć ma swoje za uszami.

                Pewnie tak... tylko potem my wrażliwcy na tym cierpimy wink


                > Podobno w Polsce są tysiące fajnych samotnych dziewczyn i tylko czekają na mniesmile

                Tak myślę smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka