Dodaj do ulubionych

Piękne dzieciństwo czy spieprzone dorosłe życie?

08.11.20, 18:59
Naszły mnie takie przemyślenia podczas zakupów w Auchan i OBI. Przeszedłem się po stoiskach z bombkami, kupiłem sól do kąpieli o zapachu sosnowym i tak zacząłem się zastanawiać: dlaczego za najpiękniejsze zapachy uważam te z dzieciństwa, dlaczego tak gonię za wspomnieniami z tego okresu? Za czasami gdy babcia kupowała w Herbapolu sól do kąpieli o zapachu sosny, gdy w domu stała choinka, która zapewniała fantastyczno-magiczny nastrój? Dotyczy to także innych smaków i zapachów nawiązujących właśnie do dzieciństwa, a także miejsc z nim związanych. Czy to dlatego że dzieciństwo było najpiękniejszym okresem w moim życiu czy dlatego że każdy następny okres był gorszy od poprzedniego, a dorosłość uważam za całkowicie spieprzony okres mojego zycia, z którym prawie nie łączę pozytywnych wspomnień?
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka