Dodaj do ulubionych

Czego mężczyźni nie wiedzą o kobietach

    • prawda_we_mgle Re: Czego mężczyźni nie wiedzą o kobietach 19.12.20, 01:34
      Moim zdaniem wszystko szczera prawda...z tą uwagą, że im bardziej świadoma jednostka, tym mniej jest "kobietą" czy "mężczyzną" - a bardziej po prostu człowiekiem (czy nawet duszą w ludzkiej skórce...).
      Im człowiek na wyższym szczeblu rozwoju świadomości/duchowego/osobistego, tym mniej folguje swoim niskim biologicznym instynktom... Widząc je - nie pozwala im się zmaterializować, lub po prostu mniej tych instynktów odczuwa.
      Ja przykładowo nie mam żadnych niskich instynktów względem innych kobiet (tylko dlatego że są kobietami), ale za to (gdy nie czuję się wystarczająco kochana) cierpię na dwudniowego PMS ( o dziwo - gdy jestem szczęśliwa - PMSy się nie pojawiają)... Co do kwestii zwierzania się - to jednak raczej oczekuję konstruktywnych rozwiązań (nie lubię pitolić bez sensu)...Ale za to odczuwam silny strach przed starością (głównie niedołęstwem) i przed ciążą.
      • tzn.aga Re: Czego mężczyźni nie wiedzą o kobietach 19.12.20, 14:27
        prawda_we_mgle napisała:

        > Moim zdaniem wszystko szczera prawda...z tą uwagą, że im bardziej świadoma jedn
        > ostka, tym mniej jest "kobietą" czy "mężczyzną" - a bardziej po prostu człowiek
        > iem (czy nawet duszą w ludzkiej skórce...).

        Pełna zgoda.

        > Im człowiek na wyższym szczeblu rozwoju świadomości/duchowego/osobistego, tym m
        > niej folguje swoim niskim biologicznym instynktom... Widząc je - nie pozwala im
        > się zmaterializować, lub po prostu mniej tych instynktów odczuwa.

        A ja właśnie na odwrót.
        Dopiero teraz wiem, że jak czegoś chcę to po prostu mogę tego chcieć. Tak zwyczajnie MOGĘ, w sensie wolno mi, mam prawo.

        Co do kwestii zwierzania się - to jednak raczej oczekuję konstruktyw
        > nych rozwiązań (nie lubię pitolić bez sensu)...

        Zwierzanie się nie zawsze dotyczy jakiegoś problemu do rozwiązania.

        Ale za to odczuwam silny strach
        > przed starością (głównie niedołęstwem) i przed ciążą.

        Przed starością owszem, ale że przed ciążą?
        • prawda_we_mgle Re: Czego mężczyźni nie wiedzą o kobietach 19.12.20, 14:40
          tzn.aga napisała:

          > Przed starością owszem, ale że przed ciążą?

          A co w tym dziwnego? Ja się już rozmnożyłam, nie chcę więcej dzieci, chcę pożyć już dla siebie i ostatnią rzeczą jakiej bym chciała, to od nowa pakować się w pieluchy... Dlatego zainwestowałam w bardzo silne zabezpieczenie się, żeby móc cieszyć się częstym seksem, bez tego ciągle towarzyszącego strachu w tyle głowy...
            • prawda_we_mgle Re: Czego mężczyźni nie wiedzą o kobietach 19.12.20, 15:23
              tzn.aga napisała:

              > No więc dlatego żeby nie żyć w strachu zainwestowałaś.

              Tak, ale dlatego - że przez większość życia towarzyszył mi strach... najpierw jako młodej dziewczynie, a potem, po wpadce wink (chyba to przyciągnęłam zgodnie z prawem przyciągania big_grin). Wpadkę zaliczyłam tak, że prawie nie miała prawa się wydarzyć (czas niepłodny, glubulka dopochowowa plus gumka (pękła - ilu kurde ludziom pękają gumki???)) - także to było moje przeznaczenie - zrealizowanie się scenariusza, którego się bałam najbardziej na świecie...


              > A na ewentualne wpadki są również rozwiązania.

              niestety - moja konstrukcja psychiczna nie pozwoliłaby mi usunąć.


              > Zresztą o wpadki w naszym wieku nie tak łatwo, zwłaszcza jeśli plemniki również
              > w naszym wieku tongue_out
              Mam sporo młodszego ff, który ma dwójkę swoich dzieci (nawet jeszcze nie nastolatków). Obawiam się, że jego nasionka są jeszcze gites-majonez tongue_out. Do tego dochodzi sprawa psychiczna, że on mojemu organizmowi się wydaje tak biologicznie doskonały - że przy każdym seksie mam myśli "zapłodnij mnie!". A takie nastawienie nie pomaga, bo wiadomo, że rozsądek może mówić swoje, a biologia, na przekór wszystkiemu, zrobi swoje big_grin big_grin

              Ja sama x lat temu zaszłam, chociaż miałam wtedy trzy zabezpieczenia (!) plus jeden jajnik zupełnie niedrożny!!!! big_grin big_grin

              Kurde - będę chuchać na zimne chyba do 80tki! tongue_out big_grin
            • prawda_we_mgle Re: Czego mężczyźni nie wiedzą o kobietach 19.12.20, 15:28
              kevinjohnmalcolm napisał:

              > Ech, znowu ta biologia... Faceci mają zdecydowanie łatwiej, wazektomia jest bar
              > dzo prostym zabiegiem i do tego legalnym w Polsce.

              Do trzeba mieć nieco bardziej europejską, niż polską mentalność big_grin
              Powiedz statystycznemu Kowalskiemu, ze mu coś tam będę niedaleko małego grzebać i zawiązywać chirurgicznie - to będzie się bronił rękami i nogami! big_grin
              Statystyczny Kowalski to na wzmiankę o seksie wyciąga z portfela zmiędloną gumkę z podejrzaną datą ważności big_grin
                • prawda_we_mgle Re: Czego mężczyźni nie wiedzą o kobietach 19.12.20, 16:06
                  kevinjohnmalcolm napisał:

                  > Sposób jest prosty, nie zadawać się ze statystycznym Kowalskim. Tylko wytłumac
                  > z to statystycznej Nowak...

                  No ale wśród statystycznych Kowalskich też się trafiają mili, dobrzy, ciekawi faceci wink... tylko się boją, żeby im ktoś przy małym wymachiwał skalpelem! wink
                  A poważnie - jak się tak bezrefleksyjnie ogranicza pulę "zainteresowanych", dla zasady - to najlepsza recepta na samotność...
                  Ja tam zawsze ludzi oglądam indywidualnie - inaczej łatwo coś dobrego przeoczyć smile. Jak dla mnie podejście: "nie biorę lasek w moim wieku", "nie biorę cyklistów", "nie biorę statystycznych Kowalskich" - jest dziecinne smile
                    • prawda_we_mgle Re: Czego mężczyźni nie wiedzą o kobietach 19.12.20, 16:34
                      tzn.aga napisała:

                      > Hmmm... dziecinne powiadasz?
                      > A kto zawsze przekonuje, że wymagania progowe to podstawa?
                      > To przecież to samo tylko, że odwrotnie wink
                      > Moje "nie biorę dyskomułów" (czy jak to się obecnie nazywa) to moje wymaganie p
                      > rogowe odnośnie upodobań.

                      A tak, tak... To patrząc od tej strony to ja też mam progowe.... Też nie byłabym w stanie dogadać się z fanem disco-polo, z myśliwym, z właścicielem rzeźni czy fermy futerkowej, właścicielem klubu nocnego, męską prostytutką, złodziejem, księdzem...
                      Tyle że tu chodzi bardziej o takie kryterium etyczne: świadomość/stan umysłu/serce/dusza... więc to, że ktoś sprawia wrażenie "statystycznego kowalskiego" by mnie nie odstraszyło smile
    • ga77-77 Re: Czego mężczyźni nie wiedzą o kobietach 19.12.20, 09:06
      Jeśli zostało to opracowane na podstawie współpracy z kobietami w kwestii interpretacji, to mężczyźni w większości doskonale sobie z tego wszystkiego zdają sprawę. Chociaż kilka korekt bym wprowadził:

      1. Strach przed starością: tu pełna racja, nawet w kawale jest że 40-letnia kobieta jest w rzeczywistości starsza od 40-letniego mężczyzny wink
      Natura tak ustaliła, że w większości babki ciągnie do nieco starszych, facetów - do nieco młodszych, a spora grupa jednych i drugich już na wstępie wyklucza wręcz związanie się odpowiednio z młodszym facetem i starszą kobietą.

      2. Strach przed ciążą: wiem, że jako facet ciężko mi się tu rzeczowo wypowiadać, ale chyba jeszcze należałoby dodać jeden ważny punkt: wiele kobiet się chyba boi (zwłaszcza tych młodziej zachodzących) jak ich facet się sprawdzi podczas ciąży i pierwszych miesięcy po niej; to częściowo pokrywa się z punktami 2 i 3, ale tylko częściowo.

      3. Wygląd: tu raczej jest to prawdą. Nie ma się co czarować: jeśli jest relatywnie mało czasu do przekonania do siebie (potencjalnego/-ej) partnera/partnerki, to osoby z marnym wyglądem są na straconej pozycji. To jak rozmowa kwalifikacyjna w pracy: wygląd pozwala w ogóle dostać zaproszenie do II etapu.

      4. Wyobraźnia kobiet? Pewnie tak, ale długa i zróżnicowana gra wstępna ma decydujące znaczenie wink

      5. Kobiety nie wspierają kobiet
      Ktoś słusznie powiedział (powiedziała mi to zresztą laska, dawno temu), że nie ma kobiecej przyjaźni, jest tylko pakt o nieagresji. I kobieta chyba zawsze będzie ryła pod inną, którą uważa za zagrożenie w jakimś aspekcie (sam tego doświadczyłem).

      6. Okres
      Sam czas trwania nie jest jakiś niezwykły, ale Dzień Comiesięcznego Wk...nia to niestety nie mit wink

      7. Bycie wysłuchanym
      Błąd: nie bycie wysłuchanym. Dla kobiety liczy się jedynie to, że facet przyjmie jej wizję; w przeciwnym wypadku całe wysłuchanie kobiety facet może sobie w d... wsadzić. Wysłuchanie bez przyjęcia wizji kobiety może wręcz prowadzić do większej awantury, bo "ona traci czas i siły by mu wszystko wyjaśnić, a i tak jak grochem o ścianę!" wink


      • gwen75 Re: Czego mężczyźni nie wiedzą o kobietach 19.12.20, 12:23
        ga77-77 napisał(a):

        > 7. Bycie wysłuchanym
        > Błąd: nie bycie wysłuchanym. Dla kobiety liczy się jedynie to, że facet przyjmi
        > e jej wizję; w przeciwnym wypadku całe wysłuchanie kobiety facet może sobie w d
        > ... wsadzić. Wysłuchanie bez przyjęcia wizji kobiety może wręcz prowadzić do wi
        > ększej awantury, bo "ona traci czas i siły by mu wszystko wyjaśnić, a i tak jak
        > grochem o ścianę!" wink

        To może być słuszna koncepcja wink
        Raz, że wiele kobiet lubi księżniczkować i oczekują zrozumienia, same nie robiąc tego wobec innych.
        Dwa, że część kobiet uważa facetów za idiotów, którymi można sterować i manipulować. Tak więc, gdy mężczyzna nie przyjmuje wersji kobiety, to może być dla niej frustrujące (traci nad nim kontrolę).

        Chciałbym jeszcze zaznaczyć, że nie krytykuję kobiet jako ludzi płci żeńskiej, tylko "księżniczkowatą mentalność" wink
    • obrotowy wiedzą, wiedzą, 19.12.20, 16:32
      moze nie wszyscy, ale wielu.

      wystarczylo tylko (od dziecka) uwaznie przygladac sie "Panienkom"

      - bez kierowania sie stereotypami i uprzedzeniami innych (i deklaracjami samych Panienek)

      i to wszystko wychodzilo w praniu...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka