02.01.21, 14:15
Zbigniew Hołdys

"Wszystkim, którzy rozjeżdżają na miazgę Zenka, przypominam, że Zenek nie robi nic złego. Facet po prostu sobie śpiewa, ludzie jego piosenki pokochali lata temu bez najmniejszego udziału radia czy TV. Jego sława szła pocztą pantoflową, od straganu do straganu, najpierw z zespołem Akcent, potem solo. Od lat fani płacą mu grubą kasę za granie na weselach i dyskotekach na Ścianie Wschodniej. Dopiero od niedawna pojawił się na ekranie TV, gdzie nadal tylko śpiewa, a kamery to pokazują.
Zenek nie jest politykiem PIS, pedofilem, gangsterem, handlarzem heroiną, gwałcicielem. Po prostu ŚPIEWA BANALNIE PROSTE PIOSENKI, jak kiedyś Janusz Laskowski czy zespół Happy End. To wszystko. Jego demoniczny mit budujecie sami, poprzez chory hejt na niego, równy uwielbieniu drugiej strony - tak oto mamy komplet mega promocji człowieka. Jego - Zenka - udziału w tej sławie nie ma żadnego. Zero.
Piszę o tym dlatego, że niemal 30 lat temu podobną jazdę urządzono na Shazzę, mega gwiazdę disco polo - i wtedy też stawałem w jej obronie, a niszczyły ją - co za paradoks! - pampersy, czyli ojcowie chrzestni dzisiejszych fundamentalistów PIS w TVP. Robili dokładnie to samo, co Wy dziś: domagali się zakazu jej muzyki (choć nikt jej nie grał, żadne medium!). Wkurzały ich te miliony kaset i to, że na występy tej dziewczyny, której nie grało żadne radio, waliły tłumy, bo to jest ulubiona estetyka milionów Polaków. W końcu skutecznie ją zaszczuto i naród odetchnął z ulgą. Podłe.
W tym samym czasie (lata 90-te) nikt tak nie jebał w mediach prawdziwego zła - Masy, Kiełbasy, Dziada, Wariata, Pershinga i innych okrutnych gangsterów, bandziorów zbierających haracze na Starówce, handlarzy lewym alkoholem, gwałcicieli, zblatowanych z półświatkiem polityków prawicy - jechano z full nienawiścią po dziewczynie imieniem Shazza. Teraz celem jest Zenek. A przecież macie pilota i możecie go wyłączyć.
Pomyślcie o tym. I dajcie ludziom żyć. Ja go nie słucham, jego obecność mi nie przeszkadza ani nie szkodzi. Love. ☮️"
Obserwuj wątek
    • ga77-77 Re: hejt 02.01.21, 14:29
      gwen75 napisał:

      > Zbigniew Hołdys


      I tym razem przytoczyłeś bardzo pożyteczny wpis. Ktoś kiedyś słusznie zauważył że miliony Zenka hejtują, ale jednocześnie te same miliony przynajmniej raz na weselu tańczyły do piosenki Zenka i jakoś nie żądały jej wyłączenia.
      Ja Zenka nie słucham, z ręką na sercu rozpoznaję jedynie ze dwa kawałki (czyli "flagowe" "Oczy zielone" i "Ty mi skradłaś wszystko"; to drugie głównie dlatego że IMHO Zenek nadzwyczaj mocno inspirował się hitem Pitbulla i Marca Anthony'ego, dlatego to coś było prawie znośne), ale zdaję sobie sprawę że miliony istotnie go chętnie słuchają; jeśli tyle zgarnia kasy za koncerty, to jednak jakąś (znaczną) publikę ma i to niezależnie od niezbyt wysokich lotów muzyki jaką gra. Być dobrym w byciu "paździerzem" też trzeba umieć wink
    • witrood Re: hejt 02.01.21, 15:47
      Mnie też nie przeszkadza, nie słucham, nie lubię, na telewizję, co z nim robi sylwestry, nie płacę. Niemniej, jakby tego disco polo nie promowali (w Hiszpanii mają ichnie to samo - jakbym na własne uszy nie usłyszał, to bym nie uwierzył, a w innych krajach, to nie wiem, bo to nigdy nie jest mainstream), nie polubię (nawet jakby za to płacili). wink
    • kevinjohnmalcolm Re: hejt 02.01.21, 16:46
      Mi ani Zenek ani jakikolwiek inny muzyk nie przeszkadza, każdy ma swoją niszę, swoją publiczność i niech sobie gra i śpiewa - życzę wszystkiego najlepszego! Absolutnie szczerze. Na tym polega piękno muzyki, że jest nieskończona liczba gustów i stylów. Dla każdego coś innego.

      Jednak nie mam szacunku dla kogokolwiek występującego w TVPiS. W czasie wojny mówiło się "tylko świnie siedzą w kinie" - zasada jest ta sama niezależnie od tego co tym kinem jest i kto nim zarządza.
      • ga77-77 Re: hejt 02.01.21, 17:11
        Kevin, jakkolwiek kurwizyjnego Sylwestra nie oglądałem (zresztą żadnego innego: oglądałem sobie filmy, potem mnie zmuliło, obudziłem się kilka minut przed północą, otworzyłem to coś p.o. szampana co się chłodziło w lodówce i pociągnąłem - pierwszy raz w życiu! - sylwestrowy toast z gwinta, a nie z szampanówki wink), to jednak rozumiem że każdy jeść musi. Można wytykać aktorom czy piosenkarzom nieznajomość bajki o pasikoniku i mrówce, ale jak ktoś (niezależnie od przyczyn) aktualnie ma puste konto, to przyjmie ofertę i od "diabła".
        • kevinjohnmalcolm Re: hejt 02.01.21, 17:21
          Akurat osoby występujące w kurwizyjnym sylwku na brak pieniędzy nie narzekają. Tak się składa że osobiście znam (a raczej znałem - czas przeszły dokonany) niektóre z nich i wiem jaki jest ich stan finansów (widziałem na własne oczy wystawiane przez nich faktury, ich stan konta, byłem w ich domach, itd.).
          • ga77-77 Re: hejt 02.01.21, 17:55
            kevinjohnmalcolm napisał:

            > Akurat osoby występujące w kurwizyjnym sylwku na brak pieniędzy nie narzekają.
            > Tak się składa że osobiście znam (a raczej znałem - czas przeszły dokonany) ni
            > ektóre z nich i wiem jaki jest ich stan finansów (widziałem na własne oczy wyst
            > awiane przez nich faktury, ich stan konta, byłem w ich domach, itd.).

            Mała uwaga: to że widziałeś ile WTEDY mieli kasy, to wcale nie znaczy że tyle (lub cokolwiek z tej kasy) mają jeszcze dziś. Wiem, ponownie się kłania pasikonik i mrówka, ale pasikonik nie jest wcale mniej głodny tylko z tego tytułu że nie gromadził zapasów.
              • ga77-77 Re: hejt 03.01.21, 10:30
                kevinjohnmalcolm napisał:

                > Już ich nie broń tak i nie wykręcaj kota ogonem. Z głodu nie umierali, zaręcza
                > m.

                A dlaczego mieli z głodu umierać? Dla mnie wystarczającym argumentem byłaby konieczność sprzedaży mieszkania w wypadku odmowy udziału w fusze. Poza tym często działa też efekt skali: im kto wyższymi kwotami obraca (nie mówię już nawet "przepieprza", ale "obraca") tym szybciej mu (w razie braku przychodów) oszczędności topnieją. Wiesz, nie jestem takim światowym człowiekiem jak Ty, ale w mniejszej skali (na przykładzie przedsiębiorców) miałem możliwość zaobserwować skalę kosztów działalności firm, których prezesi owszem zarabiali niemało, ale koszty działalności firmy znacznie przewyższały dochody prezesa. I jednak to nie jest oderwane od tej branży, bo pan X (piosenkarz) to nie jest sam pan X tylko cały sztab ludzi (owszem, pan X bierze najwięcej, ale nie lwią część dla siebie jednego; tylko nie dawaj Zenka za przykład, bo sam wiesz ile normalnie osób pracuje przy koncercie; trzeba brać nawet pod uwagę tych luźniej współpracujących, bo też strzelą focha i w przyszłości... przeciekły już takie historie do netu), którym trzeba dać kasę na życie (mimo braku przychodów) bo zapamiętają to, rozlecą się i latami będziesz zbierać wieloosobowy skład i to taki żeby wszystko grało. Kevin, w KAŻDEJ branży się potrafi posrać jeśli będziesz wychodzić z założenia, że każdego można bez problemu zastąpić jednym z tych dziesięciu, którzy niby czekają na jego miejsce za bramą; dlatego przetrzymanie całej ekipy przez czas posuchy (a to kosztuje) to inwestycja w przyszłość. I to nieformalny szef "przedsiębiorstwa" z napisem "pan X" musi podejmować takie decyzje żeby cały sztab miał kasę na życie. Ty go potępiasz, a ci anonimowi dla szerszych mas, którzy mają na opłaty dzięki temu że ten gość ze świecznika przełknął dumę i pamiętał o tym że nie jest sam na świecie?
                • kevinjohnmalcolm Re: hejt 03.01.21, 12:31
                  Nie zauważyłeś jednego: muzycy dostali z ministerstwa kultury ogromne kwoty właśnie na pokrycie strat związanych z zamknięciem wszystkiego.
                  Tłumacz ich, tłumacz, ale ja nie uwierzę. Pół życia spędziłem w środowisku artystów i wiem którzy jak sobie radzą.
                  • ga77-77 Re: hejt 03.01.21, 18:41
                    kevinjohnmalcolm napisał:

                    > Nie zauważyłeś jednego: muzycy dostali z ministerstwa kultury ogromne kwoty wła
                    > śnie na pokrycie strat związanych z zamknięciem wszystkiego.
                    > Tłumacz ich, tłumacz, ale ja nie uwierzę. Pół życia spędziłem w środowisku art
                    > ystów i wiem którzy jak sobie radzą.

                    Dobrze: jak zwykle dążysz by mieć ostatnie słowo; w porządku: miej je.
                    • kevinjohnmalcolm Re: hejt 03.01.21, 18:59
                      Nie chodzi o ostatnie słowo, tylko o znajomość sytuacji materialnej wspomnianych osób. Teoretyzujesz, wykręcasz kota ogonem, ale sytuacji faktycznie nie znasz.
      • gwen75 Re: hejt 02.01.21, 19:47
        kevinjohnmalcolm napisał:

        > Jednak nie mam szacunku dla kogokolwiek występującego w TVPiS. W czasie wojny
        > mówiło się "tylko świnie siedzą w kinie" - zasada jest ta sama niezależnie od t
        > ego co tym kinem jest i kto nim zarządza.

        Tacy ludzie często nie są świadomi tego, w czym biorą udział.
        Mamy tendencje zakładać, że inni mają ten sam stan wiedzy i świadomości co my. A tak często nie jest.
        • kevinjohnmalcolm Re: hejt 03.01.21, 19:00
          gwen75 napisał:
          > Tacy ludzie często nie są świadomi tego, w czym biorą udział.

          Przyjąłbym to wytłumaczenie jeszcze rok temu, ale teraz już niestety w żaden sposób ono do mnie nie trafia.
          • gwen75 Re: hejt 03.01.21, 19:29
            A wiesz, że jak machina porwie coś w swoje tryby, to ciężko to już odwrócić? wink
            Każda zła decyzja pociąga za sobą kolejne złe decyzje. Odwrócić to potem jest bardzo ciężko.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka