Dodaj do ulubionych

witam Panistwa 😄

06.01.21, 11:50
no to jadymy z koksem żeby było jak Pan Bóg przykazal - do skoków tłusty rosołek 🤗
same polskie produkty - to najważniejsze i najlepsze.

trochę się zapuscilem ale kobita przeziębiona deczko więc nie chce ryzykować to i nie mam po co sprzątać byleby tło w czym gotować i kinsymowac.
Obserwuj wątek
    • letniaburza77 Re: witam Panistwa 😄 06.01.21, 14:26
      Tadek ,nieład artystyczny godny mistrza patelni.
      Mnie osobiście śmieszą panie ,które pokazują swoje 40 metrowe kuchnie ,marmurowe blaty , dwudrzwiowe lodówki ,mega piekarniki wypucowane na wysoki połysk itp . I komentarz pani domu - No my z mENżem to właściwie z niej nie korzystamy ,wolimy jeść na mieście bo ja nie umiem gotować.
      • anirat Re: witam Panistwa 😄 06.01.21, 16:09
        Tez mnie to zawsze fascynuje. Znajomy w nowym domu urządził kuchnie za bardzo dużą kwotę, pochwalił się, a stołują się z prawie barze mlecznym. Żeby nie było, nie mam nic do barów mlecznych, jedzenie tam jest smaczne i świeże.
      • tdf-888 Re: witam Panistwa 😄 06.01.21, 16:46
        dziękuję za słowa uznania dla balaganiku 😉
        sanepik teraz nieco bardziej zajęty to może mnie nie dojedzie. jednak tylko drugie weszlo: ziemniaczki mięsko z rosołu warzywka stamtąd por i cebula gwiazdy najlepsze plus marchew A biale do flakow (i marchew tez) mniam mniam sos chrzanowy i pół litry zubrowki do tego.
        najbardziej zadowolony jestem z tego że oprócz tego że smakowało wyśmieniciee jak prawie zawsze to jeszcze idealnie to zeszło że sosy ani ziemniakow i natki nie zostało A mięsko z gara podbieralem w miarę konsumpcji 😆
        rosół najlepszy świeży ale wtedy bym nie wypił poza tym już ciemno. odlalem słoik litr tłuszczu dużo na wieszku i ten tego warzywka oddzielnie w dópełeczku por marchew cebulka spalona. tonwrzuce jak będzie wena w przyszłym tyg.
          • tdf-888 Re: witam Panistwa 😄 07.01.21, 12:39
            gdzie byłem
            dobrze żyłem 😃
            się pracuje owszem
            papierkowa robota lekka przyjemna mimo że duzo papiera 😎
            cytryn i gumiak? nie znam chyba tylko gdzies mi sie haslo przewinęło aczkolwiek patostreamy włączyłem do wachlarza swoich hobby 😄
              • tdf-888 Re: witam Panistwa 😄 07.01.21, 15:16
                na zeszły rok nie narzekam finansowo (z innej strony trochę ujowo <acz i tak trochę się udało zaliczyc> A teraz jeszcze bardzie bo knajpy pozamykane A my mamy tyle planów wyjazdowych) - 2020 - gru to pierwszy od 2015 w którym sumaryczne saldo moich rachunków jest wyższe niż rok wcześniej 😁
            • uny Re: witam Panistwa 😄 07.01.21, 16:09
              "się pracuje" no co ja paczam?!
              cytryn i gumiak to chyba najbardziej znani mechanicy samochodowi w tym kraju. mają dość specyficzne podejście do języka ojczystego, trochę jak Ty -stąd pytanie.
              • tdf-888 Re: witam Panistwa 😄 07.01.21, 17:21
                się pracuje. praca pasuje. pełen etat aczkolwiek godzin brakije to hajs się zgadza 😏
                bezboleśnie - wstaje bez budzika.
                idzie sie dogadac. W tym tyg w sumie tylko 2 razy się zbieram (wtorek i zostal raz) i nie ze to 24h ani zadne cieciowanie 😝
              • tdf-888 Re: witam Panistwa 😄 07.01.21, 17:34
                mechanikom nie ufam i unikam bardziej niż lekarzy!
                im bardziej ich unikam tym mniej wydaje ☺
                Z dzisiaj:
                stwierdziłem że po 5 latach wypadałoby przełożyć allzezon opony z tył na przód i odwrotnie.
                kilka dni wcześniej do warsztatu dzwoniąc się zaanonsowalem i powiedziałem co chce. przełożenie. mówię 20zl wystarczy? wystarczy.
                moja skucha że w miedzyczasie stwierdziłem że wypadałoby wywazyć koła. po 5 latach.mimo że ie biły. to przód poszedł na tył. więc wywazal tylko tylne te co na przód poszły.
                • tdf-888 Re: witam Panistwa 😄 07.01.21, 17:38
                  miało być 20 A wyszło 50 ale za trochę inna usluge. więc nie dyskutowalem. tym bardziej że w schizie że popsuł mi opone bo tak się przykleila że nie mógł jej zdjąć koła z felga dałaś w opone z boku. nawalajac młotem. bral coraz większy aż w koncu przyszedł grubszy kafar i odbił. A jak bąbel wyskoczy?
                  • tdf-888 Re: witam Panistwa 😄 07.01.21, 17:44
                    zamiast przełożyć koła to jeszcze 2 wyważyl. przeplacilem bo pewnie 4 koła ze ściąganiem gum i wyważanie 4 na te same koła wychodzą z 60 80 ale to jak z cwiartka 200 wódki. więcej dostaniesz a mmiej zaplacisz biorąc 500 niż 2x200. albo jak z colą w szklanej butelce pozwalam sobie na ekstrawaganckie 3 zł za 250 w szkle nizż za tyle samo z plastiku
    • mavika_88 Re: witam Panistwa 😄 09.01.21, 22:42
      Witaj Tedeefie big_grin nie zagladam czesto ale ostatnio to Cie widzialam chyba z 2 lata temu smile
      Juz doczytalam ze dobrze Ci sie powodzi. To sie ciesze. Mowisz ze rosolek miales na 3 kroli.? Witaj w klubie. Rosol mialam i ja. I nie ja robilam. Z domu w sloiku przywiozlam big_grin meeega tlusty byl. Ze jak sie tluszczyk zebral i przechylilo sie do gory nogami to jak ubite bialka. Nie chcial rosol wyleciec. Dawno rosolu nie jadlam. Poczekal kilka dni i sie doczekal. Zjedlismy smile
      Pozdrawiam zjawe smile
      Nawet mi sie udalo skoki zobaczyc na 3 kroli i dzisiaj obejrzalam. Przyznam sie ze w tym roku malo ich ogladalam.
      • tdf-888 Re: witam Panistwa 😄 10.01.21, 00:02
        no miałem ale w końcu nie jadłem. też do słoika odlalem (1litr) i przyszła nań kolej dopiero wczoraj. na 3 kroli tylko jedno danie było ale dużo: wołowe z sosem chrzanowym ziemniaczkami i warzywami z rosołu do tego pół litra A następnego dnia - flaki z większości rosolu jako bazy.
        zjedliŚCIE?? ktoś w gości przyszedł na rosół jak rozumiem?
              • mavika_88 Re: witam Panistwa 😄 10.01.21, 11:23
                Chcialabym tak ^^
                Wlasnie w trakcie wcinaania omletu. Mega. Domowa kielbacha i jajca od kur ktore znam smile jaki zolciotki. A masz zdj. Kurde. Mialam niezjesc calego..... (z 3 jajcow. Zawsze robilam z 4....).
                  • mavika_88 Re: witam Panistwa 😄 10.01.21, 12:04
                    Omlet nie jest suchy. Mieciutki, puszysty a nawet lekko mokry bo i papryka robi swoja robote. Daleko mu do suchego wink chleb musialam posmarowac bo mam na tym punkcie niezlego schiza big_grin ja uwielbiam chleb z maslem. Do kazdej zupy uwielbiam. Musi byc. Z poczatku jadalam sam omlet bez pjeczywa. Ale dzisiaj mialam ochote tez na kromke z maslem (smarowanie jest wg pewnego procesu. big_grin moj Mezczyzna go poznal i uwielbia jak ja smaruje pieczywo).
                    A co do tulipanow. Wczoraj mialam caly dzien jakis kiepski. Nie chcialo sie nic. Jeszcze dodatkowo fizycznie nie za dobrze sie czlowiek czul. Glowa bolala i jakis bez zycia. Dopiero pol godz przed zamknieciem wybralam sie do biedry. Pasowalo zrobic zakuoy by miec co w niedziele jesc. Chodze po biedrze i sobie mysle co kupic by bylo mi milej. Zakupiona czekilada i hity big_grin i ciasteczko z morela. Kurde. Uwiekbiam te biedronkowe na ciescie francuskim. Przechodzilam obok kwiatow. I zaczely do mnie krzyczec tulipany. Ze nie chca spedzic weekendu samotnie w biedronce. Wiec je wzielam ze soba. Myslac ze umila mi chwile ladnym widokiem. Hehe pierwszy raz w zyciu kuoilam sobie bukiet kwiatkow big_grin wczoraj to nawet checi nie mialam by ruszyc sie a nawet by ruszyc alkohol. Rzadko to sie zdarza na weekendach tongue_out a dzisiaj tez mnie glowa zaczyna lekko napieprzac. Nad oczami. A ja nawet tabletki przeciwbolowej nie mam. big_grin wiem co moze pomoc. Mozna byloby wyjsc z domu. Pojsc na spacer.
                    • mavika_88 Re: witam Panistwa 😄 10.01.21, 14:25
                      Pomoglo!! Cos pomoglo lecz nie wiem co smile
                      Zrobilam sobie kawe. Uraczylam sie morela ^^ i czekolada. Konczylam kawe i juz czulam ze pomaga. Mocniejsza zrobilam. Czyli wina pogody? Cisniena? Pogoda strasznie przyduszona, przycisnieta. Jakby popiolem przysypana. Nie ze mgliscie ale szaro buro i ponuro. Taki mialam wczoraj nastroj. Nawet gorszy i dzisiaj tez mnie trzymalo. Do zycia pociagnely mnie tulipany smile kawa i slodkie. Choc nadal sie nie chce ale czlowiek nie jest taki przygnieciony do gleby. No i nic mi juz w glowie nie swidruje, miedzy oczodolami. Co jeszcze moglo pomoc? Ano w maju rzucilam palenie. Tzn nie pale juz codziennie. Nie kupuje dla siebie fajek (a palilam codziennie 3 lata) Troche ze wzgledu na swojego rzucilam (odstawilam) bo nie palil 10 lat. I ciagnelo go strasznie. Po co ma sie przy mnie meczyc.... Jak to bywa z Mavika.... Skusila do zlego. Sprowadzila na zla droga. Po 10 latach zapalil ze mna. Czasem sobie palilmy na weekendach. Co zrobilam? Skrecilam jointa z czystego tytoniu. Uposledzony byl big_grin choc wczorajszy pierwszy byl jeszcze gorszy. Strach bylo gostrzepywac. Wczoraj jak zapalilam bol sporo zmalal. Wiec i dzisiaj sprobowalam. Tylko ze dzisiaj to kawa odwalila polowe roboty. Od razu lepiej..... Przynajmniej nic mnie juz nie przyciska do gleby. Nawet chyba wyjde sie przewietrzyc w te szaro bura pogode.
                      • mavika_88 Re: witam Panistwa 😄 10.01.21, 14:36
                        Wniosek taki ze..... Tabletki nie sa potrzebne do zycia smile pomyslalam ze jak to nie pomoze to trzeba bedzie skoczyc do zabki po jakies przeciwbolowe. Pomoglo smile o niebo lepiej sie czuje. Ale do zabki i tak skocze po przyprawe do kurczaka. Pasuje pozniej zeobic obiad. Choc nic nie chce mi sie jesc. Jestem pozarta na maksa. Ostatnio jadam mniej posilkow. Czesto bywa tak ze zamiast sniadania od razu obiad (gdy 2 zm). Dzisiaj musialo byc sniadanie. Uwielbiam w niedziele zjesc jajka na sniadanie. Albo gotowane albo omlet.
                        Hmmm w zeszlym roku po rozstaniu z Bylym schudlo mi sie troxhe. No roznica byla nawet 13 kg. Nie robilam tego specjalnie. Samo wyszlo. Juz zebra za bardzo bylo czuc. Aktualnie waga idealna. W takiej najlepiej sie czuje smile nie chce mi sie strasznie. Ale wyjde.... Rusze sie..... Pojde na dziecioly zielone. Ale kiedys mialam akcje z nimi. Bylam w sozku ze tam sa. Jeszcze dwa ze soba tanczyly.... Cudowne byly... Raz je tam widzialam. Dzisiaj moze uda sie zobaczyc drugi raz smile
                          • mavika_88 Re: witam Panistwa 😄 10.01.21, 15:26
                            W listopadzie sie rozstalismy. Wyprowdzilismy ze wspolbego mieszkania. Choc pierwsza byla wyprowadzja. Mimo ze rok temu sie rozstalam to..... Mowa o tym i plany byly juz pol roku wczesniej. Okropne to uczucie zyc z kims i wiedziec ze nie ma to przyszlosci.... Okropne gdy pragniesz samotnosci..... Aktualnego nie planowalam smile dosc mialam facetow. Nie szukalam. Sam sie znalazl na forum smile bywaly watki po 500 postow w marcu/kwietnu big_grin
                            Dziwne to bylo. Wszystko to bylo dziwne i pierwsze spotkanie impulsywne. Ale wiem ze to bylo dobre, jest i bedzie. I w tej dziwnosci byla tez.... Magia..... O takiej ktorej lepiej nie pisac bo wezma Cue za czarnoksieznika big_grin wszystkie znaki na niebo wskazywalo ze to jest nas czas a tymbarki daly czadu. Ciezko bylo w to nawet uwierzyc. Nawet scenarzysta nie wymyslilby takiego scenariuszu. Nadal tworzy dziwne sytuacje. Ale mi sie to podoba. Najwazniejsze jest to zeby.... Poddac sie wszechswiatowi. On ma dla nas plan. Nie trzeba nic planowac. Wystarczy zaufac. Ja wiem ze bedzie dobrze. Pierwszy raz przy kims tak mi sprzyja. Wczesniej bylo na odwrot. Cos sie dzialo. Cos zatrzymywalo. Cos nie kazalo jechac. Chocby gdy z Bylym jechalismy pociagiem. Rozne byly akcje. To wjechalismy na stado dzikow to czlowieka przejechalsmy. No probowalo nas zatrzymac. Tutaj jest zupelnie inaczej. Popycha nas. Nawet dzieje sie cos wbrew logice. Nie martwie sie o przyszlosc. Fajne to jest. Gdy sie zaufa i podda temu co Cie czeka. Zycie uklada wlasne scenariusze. Ruszam.
                        • mavika_88 Re: witam Panistwa 😄 10.01.21, 14:59
                          Przeciez moje zdjecia zawsze byly dobre big_grin i kadrowalam to co chcialam, bo przeciez nie wszystko od razu musi byc widoczne dla oka. Nie wszystko musi byc w centrum. Czesto jak robie zdjecia razi mnie gdy cos znajduje sie na srodku, lubie dac to na boku smile robie to nawet podswiadomie. Czy mi sie powodzi? Chcialam dzisiaj rozweslic cialo, zeby sie nie dalo, zeby powstalo.
                          Z poczatku jak dzisiaj pisalam posty to sie meczylam..... Mialam momenty ze wolalabym przestac. Na pewno mi sie poprawilo.
                          • sza.aliczek Re: witam Panistwa 😄 10.01.21, 18:36
                            Hej Mavika smile
                            Jak miło czytać, że u Ciebie idzie w dobrym kierunku! : )
                            Mamy coś wspólnego: omlety i chleb z masłem : ) To znaczy ja akurat omlet jadam bez chleba, ale jeśli jem chleb, to zawsze z masłem. Jeśli masła ma nie być, to rezygnuję z chleba. Choć ostatnio zaczynam opiekać kromki, chrupiące/czerstwe lubię najbardziej. Uwielbiam taki tygodniowy chleb (ale nie ten z marketu), żeby był tak obschnięty, że gryzienie sprawia lekki problem ; )

                            Bardzo, bardzo serdecznie cię pozdrawiam.
                            • mavika_88 Re: witam Panistwa 😄 10.01.21, 21:12
                              Ooo jak milo. Witaj Szaliczku smile wszystkiegi dobrego w Nowym Roku.
                              Jest dobrze, choc bywa i ciezko... Wiem jedno.... Najlepsze juz czeka. Nieraz trzeba walczyc. Czasem trzeba poczekac.... Bo nie masz na cos wplywu, nic nie zrobisz.... Dajmy czasowi czas. Wiem rowniez ze trudniejsze chwile poddaja nas probie. Ucza nas ze jest sie na dobre i zle. Nawet w najteudniejszym dla siebie okresie....
                              Fajnie wiedziec ze jest ktos taki kto rowniez ma hopla na punkcie kromki z maslem big_grin no cudo do zupy pomidorowej czy kapusniaka. Haha zabawna akcja. Wspominalam ze w pracy poznalam swoja bratnia dusze. 3 lata na to czekalam w nowym miejscu. Krotko sie znamy a tyle juz przezylysmy. Mamy zaliczona pomidorowa i wiejska (mocno cebulowa) na boisku szkolnym. Ha! Wtedy mialam niezjedzone bulki z pracy. Super pasowaly. Wiadomo. A co do omletu. Jak go smazysz. Z jednej strony? Ja tak robie. Moj mnie nauczyl. A pozniej zsuwajac na talerz lamie sie w pol i nakladaja sie polowkami. Wczesniej nigdy nie jadalam omletu. Aaaa jeszcze co do kromki z maslem. Czasem mam tak ze moja potrzeba jest tak silna ze gdy orzyjde ze sklepu z chlebem musze sobie zrobic kronke z maslem i posypac oczywiscie sola. Czasem daje na to ketchup. Maslo oczywiscie musi byc zimne, nie rozstopione. Smaruje oczywiscie nie rowniutko. Wydawaloby sie ze nie ma to jakiegos celu. Podswiadomie to robilam. Jesli posmarujesz niedokladnie takim twardszym maslem ma to swoj urok. Czujesz lepiej smak masla. Nie wtapia sie w chleb. Dopiero w ustach je laczysz. W poszczegolnych czesciach kromki doswiadczach roznego masla. No nie moze byc ladnie posmarowane i przyklepane big_grin czy ktos kiedykowiek pisal tak o masle? big_grin Moj M. z poczatku sie dziwil, mowil ze niedokladnie itp a pozniej zawsze chcial zebym to ja smarowala. Malo tego, zaczal smarowac moim sposobem. A co kanapek przypiekanych.... Ach.. Smak dziecinstwa.... Mieslimy w domu piec kaflowy, w pokoju. Uwielbialam go. Patrzec na niego gdy jest mrok. Uwielbialam co mi dawal. Smak chleba przypieczonego z maslem.... Kladlo sie kromki na blache. Przysmazaly sie a potem maslo. Nie od razu kladlam maslo. Nie chcialam zeby sie cale w chleb zapadlo. Chcialm czuc maslo. W ustach dopiero laczy sie maslo z chlebem tongue_out
                              Bylam dzisiaj na spacerze. Poszlam na wzgorze z mysla ze zobacze dzieciola zielonego. Raz tam bylam i piekny widok mnie spotkal. Dzisiaj ich nie bylo ale bylo cos rowniez zaskakujacego. Nie ma slagu sniegu praktycznie w ogole a nawzgorzu stal balwan. Malutka to gorka zeby nie bylo. Stal balwan a na glowie mial kapelusz z.... Tortilli big_grin tego jeszcze nie bylo. Oto balwan.
                              • sza.aliczek Re: witam Panistwa 😄 26.01.21, 20:16
                                Dziękuję bardzo .... odpowiedziała po miesiącu : / : D
                                Mavi, czas jest pojęciem cholernie względnym. I ma baaardzo różne perspektywy.

                                Omlety, omlety. Mniammm. Francuski latem, z pomidorami, do zielonej fasolki. A najulubieńszy to biszkoptowy. Pytasz, jak przewracam? Mam taką specjalną patelnię - składa się z 2 części. Łączę, przewracam i dopiekam na drugiej części. Z konfiturami lubię, najbardziej. Te biszkoptowe, puchate.
                                Przypiekany chleb też lubię. Generalnie chleb mi mało smakuję, więc go sobie opiekam. Jeszcze się nie dorobiłam tostera z prawdziwego zdarzenia. A może raczej opiekacza, bo toster mam i rzadko kiedy korzystam.
                                Spróbuj może kiedy takiej kanapki: bułka wrocławska lekko (ja robię bez) masłem posmarowana, na to gruby plaster żółtego sera, posypany świeżo mielonym pieprzem. To do piekarnika, bez termoobiegu, temp. 150/180, średnia półka, jakieś 10 minut. Ser musi się lekko podpiec i robić "balony" : ) Na to grube plastry pomidora. Lepiej jeść widelcem i nożem, niż trzymać w łapie ; ) To jedno z pierwszych dań, które nauczyłam się w dzieciństwie "gotować" : )))

                                Bałwan świetny, nie dość, ze z nakryciem głowy (oryginalnym), to jeszcze fantazyjnie przystrojony liśćmi : ) W tej tortilli przypomina mi - i nie wiem czemu??? - króla Władysława IV! Serio : )

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka