Dodaj do ulubionych

Ja to jednak szczęście mam...

28.04.21, 22:04
Musiałam dzisiaj zejść do archiwum, ale koleżanka się uparła, że pójdzie za mnie. Tak mi trochę głupio było, bo to ja miałam te dokumenty posprawdzać, ale ona akurat miała wolną chwilę, a ja nie cierpię do archiwum schodzić. Archiwum mieści się w piwnicach, do których prowadzi dość ciemny i ponury korytarz. Światła jak z horroru, odgłosy jak z horroru, no chyba niewielu lubi tam przebywać. Zwłaszcza jak samemu trzeba się obsłużyć. No i ona dzisiaj sama z siebie zaproponowała, że tam pójdzie. I poszła i tam był wisielec. Taki kilkugodzinny już. Rozumiecie to? Gość się powiesił w archiwum na pasku ze spodni i mało nie brakowało, a to ja bym go odkryła. I byłyby dwa trupy, bo i ja bym pewnie zeszła na miejscu... suspicious
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka