Dodaj do ulubionych

Zostałam nazwana...

06.05.21, 22:06
...bardzo brzydko i jest mi smutno sad.
Otóż wrzuciłam na pewnej grupie książkę, która mnie od początku irytowała więc postanowiłam ją sprzedać. I napisała studentka, która ją chciała za darmo. Rozumiecie to? Książka, która śmiga po necie po ok. 100 zł, ja za nią chciałam 30 zł i jeszcze za drogo... Jak powiedziałam nie to zostałam nazwana zdzirą, k..., szmatą etc. Okropnie to przykre jest dla mnie. Wiem, że takie sytuacje się zdarzają w necie, ale to był dla mnie pierwszy raz, ech...
Skąd się ludziom bierze takie zachowanie?
Obserwuj wątek
      • obrotowy jest jeszcze gorzej, 07.05.21, 01:50
        akasha02 napisał(a):

        > Ło matko... Ludzie psychiczni też korzystają z internetu... Zapomnieć.


        jest jeszcze gorzej,

        Ludzie psychiczni też korzystają z seksu...

        - i co sie potem z tego rodzi ?

        Zabronić. ?
        • akasha02 Re: jest jeszcze gorzej, 07.05.21, 14:26
          Zabronić się nie da.

          Miałam znajomą z niepełnosprawnością intelektualną.Podzielilam się z nią kanapką, poszłam do WC, przyszłam, to się okazało, że mi z plecaka wyjeła druga kanapkę i zostałam do końca dnia bez posiłku. Uparła się, żebym ją z czegoś przepytała, ale co chwila ktoś do mnie podchodził i zagadywał, to się jej mocno bulwers włączył i zaczęła rzucać przekleństwami. Potem nie dawała mi spokoju i na fb ciągle do mnie pisała. Jak się dowiedziała, że jestem w ciąży, to zapytała w jakiej pozycji zaszłam, bo ona też chce dziecka, tylko jej ukochany trafił do więzienia. No i co zrobisz? Nie zabronisz. Może to ktoś takiego pokroju napisał o tą książkę. Ciężki przypadek. Z jednej strony to nie wina tego człowieka, że ma jakieś odchyly, a z drugiej co można zrobić?
          • obrotowy no to ja mialem podobnie. 10.05.21, 05:53
            akasha02 napisał(a):
            > Miałam znajomą z niepełnosprawnością intelektualną.Podzielilam się z nią kanapk
            > ą, poszłam do WC, przyszłam, to się okazało, że mi z plecaka wyjeła druga kanap
            > kę i zostałam do końca dnia bez posiłku.


            no to ja mialem poodobnie.
            przychodze do domu, mowie Slubnej , ze dostalem niespodziewana premie,
            rozebralem sie i poszedlem sie poprysznicowac.

            wracam, a tu w marynarce po premii ani sladu.

            - chyba w mysl zasady, ze "co latwo przyszlo, to latwo poszlo"
    • letniaburza77 Re: Zostałam nazwana... 07.05.21, 07:05
      Ja nawet w realu takimi się nie przejmuję a co dopiero w necie . Moja koleżanka spacerowała z psem (blokowisko) .Piesek obsikał drzewko ,a facet z balkonu zaczął ją wyzywać od kur... i żeby wypier z tym psem pod swój blok . Ja takie osoby traktuję jak chore psychicznie . A panienka z netu ? Przehuśtała kasę od starych i szuka jelenia. PS. Ciekawe co studiuje ,czyżby polonistykę ?tongue_out
    • kevinjohnmalcolm Re: Zostałam nazwana... 07.05.21, 23:56
      szarlotka_ja napisała:
      > napisała studentka
      > zostałam nazwana zdzirą, k..., szmatą etc.

      Były czasy, kiedy studia były wyłącznie dla elity intelektualnej i kulturalnej. Ta epoka niestety dawno temu się skończyła...
      • witrood Re: Zostałam nazwana... 08.05.21, 12:58
        Do tego stopnia, że niektóre i niektórzy później na drzwiach mieszkania mgr sobie wypisywali. Ewenement na skalę światową. Nawet za granicą. Francuzi się z tego śmiali, bo u nich to skrót od monseigneur, jak nazywa się biskupów.
        Dobrze, że to buractwo minęło. wink
        • kevinjohnmalcolm Re: Zostałam nazwana... 08.05.21, 14:14
          witrood napisał:
          > Do tego stopnia, że niektóre i niektórzy później na drzwiach mieszkania mgr sobie wypisywali.
          > Ewenement na skalę światową. Nawet za granicą.

          Naprawdę? W wielu krajach ludzie potrafią się przedstawiać jako np. "dr Smith". Różne stopnie i tytuły są bardzo często umieszczane przed lub po nazwisku. Pamiętam zdziwienie jak moja sąsiadka (Angielka) wypełniała jakiś oficjalny dokument i po swoim nazwisku umieściła kilka tytułów (piastuje ważne urzędowe stanowisko).


          > Dobrze, że to buractwo minęło. wink

          Niestety buractwo teraz dostaje się na studia i zachowuje się tak jak Szarlotka opisała...
          Mam alergię na snobizm, ale wyższe wykształcenie powinno się wiązać z jakimś minimalnym poziomem kultury, a nie rynsztokowym słownictwem i ubliżaniem ludziom.
          • witrood Re: Zostałam nazwana... 08.05.21, 14:24
            ale MA albo MSc też? Doktor nie magister. wink Jednak przedstawianie się doktorem w sytuacji niezawodowej (w której jeszcze może to mieć uzasadnienie), to też głupota i buractwo. Może zresztą angielski ma swoją specyfikę, choć wątpię, by tego wymagał. Nigdy nie wiem, w co które zdanie mam wrzucać mistera alb missuskę, żeby było, że nie mówię na "ty".
            • kevinjohnmalcolm Re: Zostałam nazwana... 08.05.21, 14:50
              witrood napisał:
              > Może zresztą angielski ma swoją specyfikę, choć wątpię, by tego wymagał

              Z tego co zauważyłem tak się przedstawia głównie starsze pokolenie. Zależy jeszcze od kraju, w Australii i na Nowej Zelandii przykładowo jest to częściej spotykane.
              Taka kultura, zwyczaj wywodzący się z czasów kiedy osób wykształconych było bardzo niewiele.
          • obrotowy zawsze mnie cieszy, gdy na cmentarzu vidze, 08.05.21, 18:48
            > witrood napisał:
            > > Do tego stopnia, że niektóre i niektórzy później na drzwiach mieszkania
            mgr sobie wypisywali.


            zawsze mnie cieszy, gdy na cmentarzu vidze,: - "tu spoczywa mgr Kowalski"

            drobna rzecz , a w takim smutnym miejscu czlekowi od razu poprawia sie humor...



        • obrotowy co kto lubi... 08.05.21, 18:51
          witrood napisał:
          Francuzi się z tego śmiali, bo u nich to skrót od monseigneur, jak nazywa się biskupów.

          co kto lubi.

          dla jednych skrot "bp" kojarzy sie z biskupem , a dla innch to - british petroleum.
      • obrotowy i dobrzi... 10.05.21, 05:59
        kevinjohnmalcolm napisał:
        > Były czasy, kiedy studia były wyłącznie dla elity intelektualnej i kulturalnej.
        > Ta epoka niestety dawno temu się skończyła...


        i dobrzi, bo dzis przezorny czlowiek rychtuje sie na hydraulika - wiedzac, ze z Polonistyki, lub Historii

        - nie da sie wyzyc.
    • marcepanka313 Re: Zostałam nazwana... 09.05.21, 11:01
      Skąd? Bo jest przyzwolenie.... bo brak reakcji....
      Ja jestem osobą mało asertywną, unikam bezpośredniego starcia,ale co za tym idzie unikam potem tych/takich ludzi .... ale w internecie myślę, że bym nie odpuściła i powiedziałabym coś o poziomie rozmowy i ograniczeniach słownych, kulturalnych....wink
      Bo kurde.... jakim prawem ktoś sobie poprawia samopoczucie moim kosztem....

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka