Dodaj do ulubionych

co byście odpowiedzieli...

20.05.21, 22:31
gdybyście nie zaszczepili się (bo waszym zdaniem ryzyko eksperymentu medycznego przerasta korzyści), a w pracy w kuchni kilka osób w niezobowiązującej rozmowie pyta, czy już jesteście po szczepieniu?
Towarzystwo wybitnie proszczepionkowe, wszędzie wyczuwalny nacisk szczepionkowy - nie zamierzam wdawać się z nimi w dyskusje ideologiczne, ale nie chcę się tak zupełnie odkrywać z przekonaniami, a tym bardziej być nieuprzejma typu: ch.j ci do tego big_grin big_grin

Podrzućcie jakieś zgrabne wymijające zdanko smile
Obserwuj wątek
      • prawda_we_mgle Re: co byście odpowiedzieli... 20.05.21, 22:57
        gwen75 napisał:

        > Nie można powiedzieć po prostu, że masz obawy w związku ze szczepionkami?
        > Zjedliby cię? wink

        boję się kompletnego niezrozumienia sprawy (jak choćby widocznego tu) i stygmatyzowania inaczej myślących ludzi... to instytucja ludzi o ograniczonych horyzontach - im bardziej pokażesz swoją niezależność mentalną, tym szybciej pozbędą się ciebie pod byle pretekstem, zgodnie z zasadą "kto nie jest z nami, jest przeciwko nam"
          • prawda_we_mgle Re: co byście odpowiedzieli... 20.05.21, 23:05
            gwen75 napisał:

            > Ok. Ale mogłabyś jedynie powiedzieć, że masz obawy. Tyle. Bez wdawania się w da
            > lszą dyskusję i bez przekonywania kogokolwiek. Nie przeszłoby?

            no przeszłoby o tyle, że natychmiast zostałabym zaliczona do antyszczepionkowców z całym bagażem tego określenia big_grin big_grin

            na razie dziś mnie zaskoczyli... obróciłam w żart, czy ta osoba pyta służbowo czy prywatnie, bo podobno służbowo nie można wink... i sie ewakuowałam... No ale zaskoczyli mnie pytaniem...
              • prawda_we_mgle Re: co byście odpowiedzieli... 20.05.21, 23:13
                gwen75 napisał:

                > To w sumie smutne, że się trzeba tak pilnować i kryć z poglądami.

                tak, mnie osobiście to bardzo męczy... czekam jeszcze 3 lata aż syn skończy studia i sie stamtąd ewakuuję, bo kompletnie się już tam duszę.
                Zresztą nie tylko ja - ostatnio mnóstwo osób odchodzi... kiedyś można było mieć swoje przekonania i nikt cię nie ścigał jak byłeś dobrym specjalistą w swojej działce... teraz tylko węszą, czy jesteś z nimi, czy nie z nimi tongue_out
                Jezuski drewniane i święte obrazki na biurkach, a mrok w sercach...
          • letniaburza77 Re: co byście odpowiedzieli... 21.05.21, 07:35
            gwen75 napisał:

            > Ok. Ale mogłabyś jedynie powiedzieć, że masz obawy. Tyle. Bez wdawania się w da
            > lszą dyskusję i bez przekonywania kogokolwiek. Nie przeszłoby?

            Powiedzenie ,że się ma obawy jest wstępem do dłuuuugiej dyskusji tongue_out
        • gwen75 Re: co byście odpowiedzieli... 20.05.21, 23:03
          prawda_we_mgle napisała:

          > boję się kompletnego niezrozumienia sprawy (jak choćby widocznego tu)

          Ja się akurat zaszczepiłem. Ale nie potępiam (broń borze) osób, które nie zamierzają się zaszczepić.
    • obrotowy "pomysle o tym"... 21.05.21, 02:34
      gdy Slubna podsuwa mi jakis durny pomysl, a nie chce jej powiedziec wprost , ze jest durny, by nie prowokowac durnych dyskusji - to mowie:

      - Pomysle o tym...

      a za tydzien - gdy ponownie pyta, odpowiadam: - no mysle o tym...

      zazwyczaj po tym drugim pytaniu - ochota na kolejne pytanie jej przechodzi...
      • prawda_we_mgle Re: co byście odpowiedzieli... 21.05.21, 11:10
        witrood napisał:

        > Żeby nie być gołosłownym, to mnie dziś pytali i odpowiedziałem zgodnie z deklaracją.

        jak zareagowali?

        i przypomniał mi się humor okolicznościowy:
        - dlaczego chce pan pracować w naszej firmie?
        - nie przepadam za uczuciem głodu...
        smile smile
          • prawda_we_mgle Re: co byście odpowiedzieli... 21.05.21, 11:46
            witrood napisał:

            > Nijak. Jeden się zapytał ogólnie, czy będą zwalniać niezaszczepionych albo czy
            > wpuszczą na stacjonarkę.

            ludzie tacy głupi są? A prawo pracy to po co stworzone? nie jesteśmy niewolnikami!... lubię sobie przypominać, że jednak umowa o pracę to UMOWA DWÓCH RÓWNOPRAWNYCH STRON...


            Ale on małosprytny, bo się zaszczepił, bo myślał, że t
            > o obowiązkowe jest. wink
            >
            • obrotowy zarty na bok... 23.05.21, 01:45
              prawda_we_mgle napisała:
              lubię sobie przypominać, że jednak umowa o pracę to UMOWA DWÓCH RÓWNOPRA
              > WNYCH STRON...


              zarty na bok.
              jedna strona placi i wymaga, a druga... wymagac mniej moze...
          • prawda_we_mgle Re: co byście odpowiedzieli... 21.05.21, 11:48
            witrood napisał:

            > Ale on małosprytny, bo się zaszczepił, bo myślał, że to obowiązkowe jest. wink

            ja chyba mam za duże mniemanie o ludziach ogólnie... zawsze, jak mi udowadniają, że są po prostu głupi - to jestem zdziwiona, że aż tak...
    • abc_meee Re: co byście odpowiedzieli... 21.05.21, 18:35
      Nie, nie jestem. Jeśli dalsze pytania, dziękuję, że pytasz, ale nie chcę rozmawiać na ten temat. I jeśli dalej.. tak jak mówiłam, nie chcę rozmawiać na ten temat. I przetrzymanie ciszą (tu trzeba patrzeć na rozmówcę i go przetrzymać).
      Jeśli nie chcesz się odkrywać: to po prostu - dziękuję, że pytasz, ale nie chcę rozmawiać na ten temat. I przetrzymujesz.
      Jeśli ktoś naciska to powtarzasz to w kółko. Zapewniam, że zawsze ktoś widzi co się dzieje. A jeśli jest to jeden to jednego, to zdarta płyta wink
      cudów niet.
      • prawda_we_mgle Re: co byście odpowiedzieli... 21.05.21, 22:02
        searam napisał:

        > Wymijajace zdanko...: "- Widzialas kiedys dzieci nie zaszczepione przeciw polio..? "
        > Albo : " Moze polecisz teraz do Indii, zeby sobie wyrobic zdanie o szczepionce na covid...?"

        Yyyy... wait, wait... przetwarzam...
        ...
        ...
        ...
        nie - nadal g.wartesmile

        a dokładnie:
        Ad.1) bez związku - jestem za szczepieniem na polio, bo to zupełnie co innego wink
        Ad 2) a biologii się w szkole uczył? o ile zakład, ze za chwilę pierd.lnie z nową dużą falą, jak "dzięki szczepionkom" zaczną się namnażać zjadliwe szczepy szczepionkooporne ? wink. jak nie kuma, to niech sprawdzi, czemu lekarze biją na alarm, że antybiotyki przestają działać - podobny mechanizm smile

        Niech posłucha różnych naukowców, a nie tylko tych opłacanych przez "główny nurt" smile
        • searam Re: co byście odpowiedzieli... 21.05.21, 22:46


          > Yyyy... wait, wait... przetwarzam...
          > ...
          > nie - nadal g.wartesmile
          >
          > a dokładnie:
          > Ad.1) bez związku - jestem za szczepieniem na polio, bo to zupełnie co innego ;
          > )
          > Ad 2) a biologii się w szkole uczył? o ile zakład, ze za chwilę pierd.lnie z no
          > wą dużą falą, jak "dzięki szczepionkom" zaczną się namnażać zjadliwe szczepy sz
          > czepionkooporne ? wink. jak nie kuma, to niech sprawdzi, czemu lekarze biją na al
          > arm, że antybiotyki przestają działać - podobny mechanizm smile
          >
          > Niech posłucha różnych naukowców, a nie tylko tych opłacanych przez "główny nur
          > t" smile
          I co sie tak piekli..?!
          Jakby mi nie chciala sie zaszczepic to ja biere za wlosy i zamiast do jaskini to zaciagam do punktu.
          Nie, nie nie do punktu skupu...wink
          Ale..potem dostanie c a l u s a i cos ladnego ze zlota na otarcie lez i zlamanago ego...wink
          • prawda_we_mgle Re: co byście odpowiedzieli... 21.05.21, 23:10
            searam napisał:

            > I co sie tak piekli..?! Jakby mi nie chciala sie zaszczepic to ja biere za wlosy i zamiast do jaskini t
            > o zaciagam do punktu.Nie, nie nie do punktu skupu...wink
            > Ale..potem dostanie c a l u s a i cos ladnego ze zlota na otarcie lez i zlamanago ego...wink

            O, widać - znawca kobiecej natury smile smile
            Ale jak by mi trzeci cycuszek wyrósł przez ten "eksperyment", albo trzecia ręka - to nie ma że obciąć! chciałeś - masz! tongue_out
            • searam Re: co byście odpowiedzieli... 21.05.21, 23:16

              >
              > > I co sie tak piekli..?! Jakby mi nie chciala sie zaszczepic to ja biere z
              > a wlosy i zamiast do jaskini t
              > > o zaciagam do punktu.Nie, nie nie do punktu skupu...wink
              > > Ale..potem dostanie c a l u s a i cos ladnego ze zlota na otarcie lez i
              > zlamanago ego...wink
              >
              > O, widać - znawca kobiecej natury smile smile
              > Ale jak by mi trzeci cycuszek wyrósł przez ten "eksperyment", albo trzecia ręka
              > - to nie ma że obciąć! chciałeś - masz! tongue_out
              W proces naklaniania dokladam zachecajacego klapsa na kragla golizne przekonujac, ze nic trzeciego jej nie wyrosnie..!
              Oraz po to, by nie bladzila w Swiecie jak Dziecko we Mgle...wink
              • prawda_we_mgle Re: co byście odpowiedzieli... 21.05.21, 23:33
                searam napisał:

                > W proces naklaniania dokladam zachecajacego klapsa na kragla golizne przekonuj
                > ac, ze nic trzeciego jej nie wyrosnie..!
                > Oraz po to, by nie bladzila w Swiecie jak Dziecko we Mgle...wink

                całkiem do rzeczy big_grin ... jakby ci z tv tak gadali, to zaraz by im słupki (szczepień) wzrosły smile
                a tak jak tylko marudzą - to malizna tongue_out
        • stasi1 Re: co byście odpowiedzieli... 22.05.21, 08:38
          Z tymi antybiotykami to nie tak chodzi o to aby nie przepisywać je na prawo i lewo bo rzeczywiście bakterie się do nich uodporniają. Co do szczepionek widziałem kobietę która była chora na heinego-medina
    • akasha02 Re: co byście odpowiedzieli... 22.05.21, 08:42
      Ja odpowiadam pytaniem, że od kiedy to coś, co jest propagowane przez rząd i TVPis jest dobre? Akurat wokół mam większość antyrządową wokół siebie.

      Miałam już różne sytuacje...na przykład znajoma pracuje w telewizji regionalnej, znamy się ze studiów. I taki wpis na fb dała, że wszyscy niezaszczepieni wara od jej wnusi, nie zbliżać się, nie podchodzić i kto nie jest za szczepieniami ma się usunąć z jej znajomych. No to się usunęłam. Wnusie niech sobie do złotej klatki wsadzi.

      Albo sąsiad stwierdził, że jakaś tam znajoma przedszkolanka nie chce się zaszczepić, więc powinna stracić pracę, bo na bank będzie zarażać.

      No ja to na pewno już ze sto razy miałam covida, ale nie wiem, bo mam krew grupy zero.

      Na gadanie szwagra, żebym sobie test kupiła w Biedronce, odpowiedziałam, że wolę coś za to kupić dziecku.

      W "Klanie" aptekarka Elżunia powiedziala: "jestem zaszczepiona, ale nadal mogę zachorować (ale lżej, nawet bezobjawowo) i zarażać". Przypominam, że to serial, w którym przemyca się wszelkie doktryny rządowe... Hmmm to by wychodziło, że to jeszcze gorzej, jak choroba będzie ukryta, bo nieświadomie będzie zarażać. Masz objawy, to się chociaż izolujesz.

      Nie pytam nikogo czy się szczepi na covid, tak samo jak nie pytam czy się szczepił na zwykła grypę, na świńską (apokaz mi Polaka w kraju, który się zaszczepił, kiedy reszta świata się na to szczepiła) czy powtarzał szczepionki na inne choroby i nie pytam czy ktoś szczepi swoje dzieci. Nie pytam też czy ktoś przechodził covida, ma aids, kiłę czy inne dziadostwo. Natomiast zwolennicy szczepień bardzo chcą wszystko wiedzieć na mój temat. Nikogo nie odwodzie od szczepień. Teście chcieli, ale szukali szczepionki pfeizera. Zrobili, co uważali za słuszne.

      W zeszłym roku na przełomie stycznia i lutego prawie wszyscy u mnie chorowali. Po urodzinach szwagra, szwagier zdychał, teść, mój mąż, mieli po 39 stopni gorączki. Ja przeszłam to lekko, ale dmuchałam na zimne, bo byłam w ciąży. Kiedy wybuchła pandemia akurat rodziłam. Nikt nie mógł mnie odwiedzić, ze szpitala dosłownie wyrzucili jak najszybciej się dało. Pociągnęłam nosem, to pielęgniarka o mało co zawału nie dostała. Przyszla położna do domu, to pierwsze o co pytała to, czy ktoś w domu jest, kto wrócił zza granicy a nie jak ja się czuję. Owszem, mój mąż wrócił dzień później zza granicy, bo taka ma pracę. Szwagier ze szwagierka to chcieli, żeby spał w stodole na sianie i poddał się kwarantannie, po co ma widzieć dziecko i mi przy nim pomagać, ważniejsze, żeby swoich rodziców nie zaraził. Stukali się w głowę, jacy my nieodpowiedzialni jesteśmy. Szwagier raz musiał użyć auta, w którym jechał chwilę wcześniej mój mąż, to całe wyozonował. Przez dobre 2 miesiące szwagrostwo siedziało zamknięte w domu, aż im się w końcu znudziło, zaczęli jeździć po rodzinie, chodzić na imprezy. Na jesieni szwagier przyszedł podziebniety... Tak, tak to tylko przeziębienie. Potem się okazało, że z żoną i dzieckiem mieli covida, ale się nie przyznali od razu, bo nie chcieli denerwować mamusię i tatusia. Ci sami, co mnie mieli za nieodpowiedzialną. Skoro nie zostałam poinformowana o tym, że są chorzy, to ani razu potem ich nie pytałam, jak się czują, jak przeżywali chorobę itp. Ale ponoć podobnie jak w styczniu, tylko wcześniej to była grypa. Po odbytej chorobie chodzili wszędzie i czuli się jak bogowie, bo już nie muszą się pilnować. Teraz jeszcze po szczepionecce i będą się wozić po Europie. Teraz to już superbogowie.

      Ja siedziałam w domu na dupie z dzieckiem. Nie chodziłam nigdzie poza sklepem, bo coś jeść musiałam, oni szybko się znudzili, organizowali imprezy, potem grille, szwagier przyłaził do nas kaszląc, ale to nadal ja jestem nieodpowiedzialna społecznie. Także staram się takimi ludźmi nie przejmować. Oni zawsze będą uważać się za "lepszych".
      • prawda_we_mgle Re: co byście odpowiedzieli... 22.05.21, 12:32
        tak, masz mnóstwo racji - takie jest podejście sporej części społeczeństwa, w tym ludzi z mojej pracy... strasznie ograniczone myślenie, a raczej bez-myślność...

        ja boleję, że znalazł się kolejny powód do ostracyzmu i dzielenia nas... ludzie wzajemnie na siebie patrzą wilkiem - to mnie smuci sad...

        A o co chodzi z tą grupą krwi 0? Bo ja też mam, w dodaku rh(-)
        • searam Re: co byście odpowiedzieli... 22.05.21, 17:16
          prawda_we_mgle napisała:

          > tak, masz mnóstwo racji - takie jest podejście sporej części społeczeństwa, w t
          > ym ludzi z mojej pracy... strasznie ograniczone myślenie, a raczej bez-myślność
          > ja boleję, że znalazł się kolejny powód do ostracyzmu i dzielenia nas... ludzie
          > wzajemnie na siebie patrzą wilkiem - to mnie smuci sad...
          >
          > A o co chodzi z tą grupą krwi 0? Bo ja też mam, w dodaku rh(-)
          Grupa 0 po badaniach okazala sie najodporniejsza na zakazenia - statysytcznie, w wielu krajach.
          Szczegolnie z Rh+ wink - czyli moja...:smile Ulubienica wampirzyc...
        • stasi1 Re: co byście odpowiedzieli... 24.05.21, 07:15
          Ja się pytam znajomych czy się szczepili ale raczej nie stygmatyzuje ich . śmiesznie bo wczoraj u mojej mamy była impreza tortowa i była siostra cioteczna. na pytanie czy się szczepiła stwierdziła że jeszcze nie ale ma już termin . a ja na to że w sobotę na drugą dawkę. ona zdziwiona że skoro starsza a jeszcze pierwszej nie dostała
      • letniaburza77 Re: co byście odpowiedzieli... 22.05.21, 18:10
        akasha02 napisał(a):

        > Ja odpowiadam pytaniem, że od kiedy to coś, co jest propagowane przez rząd i TV
        > Pis jest dobre? Akurat wokół mam większość antyrządową wokół siebie.
        >

        Jesteś typowym przedstawicielem motłochu ,któremu nienawiść do Pis-u sparaliżował procesy myślowe . Gdyby rząd jutro ogłosił ,że ziemia jest okrągła ,darłabyś mordę że gówno prawda bo jest płaska.tongue_out
          • witrood Re: co byście odpowiedzieli... 22.05.21, 20:43
            O ja mam podobnie. Głosowałem na coś trzeciego, ale na dwa powyższe i to trzecie też już nie zagłosuję. Oglądam, co mi się podoba. A przeważnie nic, bo w polskich tv prawie nic mi się nie podoba. Może co najwyżej "nasz nowy dom" Dowborowej.
        • searam Re: co byście odpowiedzieli... 22.05.21, 20:53

          > Jesteś typowym przedstawicielem motłochu ,któremu nienawiść do Pis-u sparaliżow
          > ał procesy myślowe . Gdyby rząd jutro ogłosił ,że ziemia jest okrągła ,darłabyś
          > mordę że gówno prawda bo jest płaska.tongue_out

          Nienawisc do PiS-u? Temu rzadowi nie ufa 72% obywateli, Zdemolowane instytucje , korupcja, rodzina na pisowskich stolkach,inflacja 5%, miliardy naszych pieniedzy utopionych, sluzba zdrowia to fikcja.Wszechobecna pogarda i pycha zblatowana z klechami obdrzanymi setkami milionow naszych pieniedzy. Pozycje Polski wypracowana w Europie wyp...ili nieuki do San Escobar. Calowanie Trumpa w tylek zakonczylo sie niemiocko rosyjskim dealem gazowym.Jeszcze..?
          Ale od nienawisci do milosci to tylko kroczek...Zaslepieni niech jednak nie chodza po linie.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka