Dodaj do ulubionych

Kolor nadziei ;)

05.08.21, 20:53
Ktoś z Państwa ma jakieś pomysły? smile
https://scontent-vie1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.6435-9/231613456_4637664752924370_2258049406106345307_n.jpg?_nc_cat=1&ccb=1-3&_nc_sid=8bfeb9&_nc_ohc=LEPS5sAf-asAX8ZjH5_&_nc_ht=scontent-vie1-1.xx&oh=cf41fded2b3e717289b0abd442eb55ad&oe=612FCEAD
Obserwuj wątek
    • gwen75 Re: Kolor nadziei ;) 05.08.21, 21:28
      Ja wierzę, że im może być ciężko. Już samo urodzenie się w rodzinie patologicznej jest traumą. Według mnie nie ma realnej pomocy psychologicznej dla takich ludzi. A jest presja społeczna by łączyć się w pary i mieć dzieci, więc robią to wszyscy, nawet ci, którzy dzieci mieć nie powinni.
      Tak więc państwo w zasiłkach płaci za to, że takich ludzi nie obejmuje kompleksową pomocą psychologiczną od samego początku. W ogóle wydaje mi się, że niewielu jest fachowców, którzy potrafiliby takim ludziom pomóc.
      • marcepanka313 Re: Kolor nadziei ;) 06.08.21, 22:00
        gwen75 napisał:

        > Ja wierzę, że im może być ciężko. Już samo urodzenie się w rodzinie patologiczn
        > ej jest traumą. Według mnie nie ma realnej pomocy psychologicznej dla takich lu
        > dzi.

        Ale skąd masz pewność, że akurat oni potrzebują takiej pomocy?
        Z Twojej perspektywy jest to rodzina patologiczna, niekoniecznie sami siebie tak nazywają, poza tym jest to pewien styl życia, że żyje się z socjalu.... lepiej, gorzej, ale tak jest wygodniej. Osoby korzystające z wszelkiego rodzaju zasiłków dosyć dobrze się orientują gdzie uderzyć, żeby dostać.
        Oczywiście generalizuję, ale na podstawie obserwacji.
        Ale też nie chcę wrzucać wszystkich do jednego wora.
        • szarlotka_ja Re: Kolor nadziei ;) 06.08.21, 22:08
          Moja koleżanka z podstawówki na przykład - nigdy się pracą nie splamiła. Dzieci sześcioro, mąż na czarno ale miał wypadek więc siedzi w domu i żadnej kasy nie dostaje. Dzieci już w wieku dorosłym więc 500 plus nie przysługuje. Tylko dwójka pracuje i się z domu wyprowadziła. Reszta "przy matce" na bezrobociu. Przyszła ostatnio kasę pożyczyć i stękać jak to ciężko w życiu ma. Mówię jej, że załatwię jej pracę i nawet dzieciom też mogę załatwić. Nie, ona takiej pomocy nie potrzebuje, bo ona do pracy iść nie może. Mam jej kasę dać, bo ja pracuję, a ona nie... czasem załamać się można sad.
          • marcepanka313 Re: Kolor nadziei ;) 06.08.21, 22:16
            Otóż to, po co rano się zrywać, zasuwać, czasami się wkurzać skoro się należy.
            To jest właśnie taki styl życia.
            Takie dziedziczenie biedy, sposobu na życia, przyzwyczajenie, może jakiś strach, że coś trzeba sobie udowidnić.
            Ludzie są różni i sytuacje są różne
            Ale czym innym jest jakaś niemoc, a czym innym niechęć do pracy.
    • witrood Re: Kolor nadziei ;) 06.08.21, 21:45
      Gorzej, że na paskach telewizyjnych takie byki dość często się zdarzają. I nawet stronie głównej GW - tylko tu, jak ktoś w komentarzu wyśmieje, to jednak poprawiają.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka