Dodaj do ulubionych

A więc...

24.02.22, 09:07
wojna.sad
Obserwuj wątek
              • witrood Re: A więc... 27.02.22, 15:48
                Jak dla mnie, to Putin już leży i kwiczy. Koniec jest blisko. Sporo też zależy od ludzi, którzy pociągają za sznurki, na których chodzi. Czy im się to dalej opłaca.
                • baenzai Re: A więc... 27.02.22, 17:29
                  Raczej oligarchowie chodzą na sznurkach, za które pociąga Putin. Jak któryś się wyłamał (np. Chodorkowski) to marnie skończył.

                  Aczkolwiek oczywiście, że jak ich majątki będą poważnie zagrożone to może dojść do jakiegoś puczu.
                    • baenzai Re: A więc... 01.03.22, 00:40
                      witrood napisał:

                      > A ja myślę, że na sznurku chodzi jednak on. wink

                      Putin to były oficer KGB, który podporządkował sobie większość oligarchów oraz wszystkie służby państwowe (które są bardziej zdyscyplinowane niż w krajach zachodu). Nie ma szans żeby w Rosji wyrósł ktoś silniejszy od niego.

                      No chyba, że wierzysz w jakieś rządy światowe, składające się z tajemniczych ,,onych'', którzy na tajnych spotkaniach wymyślają wojny, sojusze, kryzysy finansowe, pandemie i globalne spiski. Ale z takimi teoriami to polecam inne fora. wink
          • baenzai Re: A więc... 25.02.22, 00:32
            Ale wcześniej było ,,tylko'' zajęcie Krymu + zielone ludziki na wschodzie kraju. W Kijowie czy Lwowie ludzie żyli w miarę normalnie.

            Teraz Ruskie wjechali na pełnej kurwie i chcą obalenia legalnie wybranego rządu.

            To jest jednak zupełnie co innego.
    • obrotowy kilka dni temu... 24.02.22, 15:01
      silencjariusz napisał:
      > wojna.sad


      kilka dni temu w zartach Ci o tym wspominalem - to napisales, zebym nie panikowal...

      Niestety, to ja wykrakalem - ale z tego, ze mialem racje - dumny raczej nie jestem.

      Bo wygranych tu w Europie nie bedzie. obojetnie jak sie sprawy potocza. Wszyscy bedzimy przegrani...
      • marcepanka313 Re: kilka dni temu... 24.02.22, 20:31
        obrotowy napisał:

        > Niestety, to ja wykrakalem - ale z tego, ze mialem racje - dumny raczej nie jes
        > tem.


        To nie była kwestia "czy" tylko "kiedy".

        > Bo wygranych tu w Europie nie bedzie. obojetnie jak sie sprawy potocza. Wszyscy
        > bedzimy przegrani...

        Obawiam się nieprzewidywalności Putina.
        I nie wiem czy na szczęście, czy wręcz przeciwnie nie mam świadomości rozgrywek i różnych modeli rozwiązań.... ale na ten moment przeraża mnie to.
        • obrotowy ja to mam. 24.02.22, 20:52
          marcepanka313 napisała:

          > Obawiam się nieprzewidywalności Putina.

          - nieslusznie, czyni wszystko bardzo przewidywalnie (dla specjalistow)

          > I nie wiem czy na szczęście, czy wręcz przeciwnie nie mam świadomości rozgrywek
          > i różnych modeli rozwiązań.... ale na ten moment przeraża mnie to.

          - mnie tez.
          ale te swiadomosc ja mam.

          z tej wojny CALA Europa wyjdzie przegrana.

          zyskaja USA i CHiny

          - a to dla nas Europejczykow - zadna pociecha
          • marcepanka313 Re: ja to mam. 26.02.22, 09:50
            obrotowy napisał:

            > marcepanka313 napisała:
            >

            >
            > - nieslusznie, czyni wszystko bardzo przewidywalnie (dla specjalistow)


            Nie jestem specjalistą, więc....

            > > I nie wiem czy na szczęście, czy wręcz przeciwnie nie mam świadomości roz
            > grywek
            > > i różnych modeli rozwiązań.... ale na ten moment przeraża mnie to.
            >
            > - mnie tez.
            > ale te swiadomosc ja mam.
            >
            > z tej wojny CALA Europa wyjdzie przegrana.
            >
            > zyskaja USA i CHiny
            >
            > - a to dla nas Europejczykow - zadna pociecha

            Tak naprawdę interesuje mnie cały czas moje miejsce, bo Polska(niektórzy politycy) ma spore aspiracje, słabe możliwości i jeszcze mniejsze umiejętności ustawienia się w polityce.
            Koszty spadają na szaraków.
          • marcepanka313 Re: ja to mam. 04.03.22, 11:00
            obrotowy napisał:

            > marcepanka313 napisała:
            >
            > > Obawiam się nieprzewidywalności Putina.
            >
            > - nieslusznie, czyni wszystko bardzo przewidywalnie (dla specjalistow

            Dalej uważasz, że jest przewidywalny (dla specjalistów)?
    • witrood Re: A więc... 24.02.22, 16:56
      Wojna. Mam nadzieję, że w dłuższej perspektywie zakończona dla agresora sromotną klęską. To się dla nich nigdy nie kończyło dobrze. Jedynym plusem, jeśli można tak powiedzieć jest to, że niektórym spadły klaki z oczu. Polityka głaskania niedżwiedzia takie daje rezultaty. Oby tylko reakcja była odpowiednia i nie skończyło się na pohukiwaniu zza biurka urzędasów z brukselki (Lejenowa czy inny ćwok).
      • obrotowy juz sobie uswiadamiaja... 26.02.22, 15:52
        gwen75 napisał:
        > Normalni Rosjanie uświadomią sobie teraz z całą mocą, że mają szaleńca u władzy


        juz niektorzy sobie to uswiadamiaja - sa juz tysiace aresztowanych, ale wiekszosci to opdpowiada.

        Ukraina dla nich to jak kolebka Rosji i Slowianstwa. w koncu to na Ukrainie odbyl sie chrzest Rusi.

      • witrood Re: A więc... 26.02.22, 22:16
        Ja wiedziałem, ale nie wiem, jak się nazywa prezydent Niemiec. On, zresztą, ma jakieś znaczenie raczej dekoracyjne. Zresztą, szczerze mówiąc, to nie wiem, w przypadku większości nawet krajów europejskich. Trzeba by się w wolnej chwili podszkolić.
    • gwen75 Re: A więc... 26.02.22, 23:57
      Nie mogę już słuchać tego jęczenia facebookowych i twitterowych strategów, którzy krytykują wszystko, co się dzieje wokół Ukrainy. Za mało sankcji, za wolno, nie wtedy, nie tak.
      Opanujcie się. Wiemy o jednej dziesiątej tego, co się dzieje. Naprawdę nie zastanawia was, jak ukraińska armia tak się zmieniła od 2014 r.? Nie zastanawia was, skąd Ukraińcy tak dobrze wiedzą, gdzie są Rosjanie, a Rosjanie tak bardzo nie wiedzą, gdzie są Ukraińcy?
      Dajcie szansę politykom, bo tylko oni mogą przerwać rozlew krwi. Demokracja działa wolniej od dyktatury, bo w dyktaturze decyduje jeden człowiek, a w demokracji — grupa. Dlaczego Unii wszystko zajmuje dłużej. Nie wszystkie sankcje można wprowadzić od razu, bo niektóre mogą się odwrócić przeciwko nam, a inne mogą uniemożliwić rozmowy z Rosją o zakończeniu wojny.
      Uważacie, że nie należy rozmawiać z Rosją? To weźcie na siebie odpowiedzialność za wszystkich, którzy zginą, a mogliby nie zginąć, gdyby udało się doprowadzić choćby do zawieszenia ognia. Jeśli nie będziemy rozmawiać z Moskwą, jedynym sposobem na zakończenie tej wojny będzie zdobycie Moskwy. Wiem, na Twitterze są setki odważnych, którzy z anonimowego konta odgrażają się, jak chętnie skopią dupę Ruskim. Tyle że jakoś się nie zgłaszają na ochotnika do walki w Ukrainie.
      Miejcie wiarę w proces. Sankcje są dobre i będzie ich więcej. SWIFT nie jest rozwiązaniem samym w sobie. Wiele rzeczy jest dobrych, ale ich wprowadzenie musi zająć czas. O części sankcji się nie dowiemy. O innych dopiero usłyszymy. Najważniejsze, że Rosja jest coraz bardziej izolowana i to Rosjan zaboli, zapewniam.
      Zachód pomaga Ukrainie i nie wiemy o każdej formie pomocy. Ktoś jednocześnie musi rozmawiać z Putinem, bo nie da się wygrać wojny z mocarstwem nuklearnym bez zniszczenia całego świata.
      I pamiętajcie — wiemy o 10 procentach tego, co się naprawdę dzieje. Dobra analiza informacji pozwala odkryć kolejne 10 proc., ale tylko wąskie grono rządzących na świecie wie może z 60 proc. Reszta to coś, co amerykańscy stratedzy nazywają "fog of war".
      Były sekretarz obrony USA Donald Rumsfeld mówił, że informacje dzielimy na te, o których wiemy, i te, o których nie wiemy. Te drugie z kolei dzielimy na te, o których wiemy, że o nich nie wiemy oraz te, o których nie wiemy, że o nich nie wiemy (tych ostatnich w Ukrainie jest bardzo, bardzo dużo). A Rumsfeld był jednym z najlepiej poinformowanych ludzi na świecie. Nie przeskoczymy go.
      Śledźmy informacje, wyłuskujmy te prawdziwe i miejmy zaufanie do profesjonalistów. To tyle, co możemy zrobić w tak trudnej sytuacji.


      Bartek Węglarczyk
        • witrood Re: A więc... 27.02.22, 00:47
          Aaa... jak już wklejasz wynurzenis tego autorytetu, to niech tłusty Bartuś takie kawałki ma odwagę wciskać Ukraińcom np. Zełeńskiemu (bo też się skarżył na opieszałość). Poza tym, jako naczelny onetu przepuścił co najmniej dwa artykuły propagandowe proputinowskich trolli.
          • baenzai Re: A więc... 27.02.22, 07:19
            witrood napisał:

            > Poza tym, jako naczelny onetu przepuścił co najmniej dwa artykuły
            > propagandowe proputinowskich trolli.

            O które artykuły ci chodzi?

            Onet jest wyraźnie antyrosyjski, więc jeżeli łyknął jakąś ruską propagandę to raczej nieświadomie.
              • baenzai Re: A więc... 27.02.22, 07:26
                To podaj chociaż jakieś słowo klucz żebym wiedział czego szukać. Bo chyba nie sądzisz, że będą teraz przeszukiwał wszystkie artykuły dotyczące tej wojny.
                • baenzai Re: A więc... 27.02.22, 07:38
                  Chodzi ci może o ten tekst, że młodzi Polacy nie chcą bronić ojczyzny?

                  Szczerze mówić ja też bym nie bronił, w końcu po to wydajemy te miliardy na wojsko i zawieramy sojusze żeby cywile nie musieli służyć za mięso armatnie.
                  • gwen75 Re: A więc... 27.02.22, 08:30
                    baenzai napisał:

                    > Szczerze mówić ja też bym nie bronił, w końcu po to wydajemy te miliardy na woj
                    > sko i zawieramy sojusze żeby cywile nie musieli służyć za mięso armatnie.

                    Dokładnie tak. Zmuszać do walki ludzi niewyszkolonych, niezmotywowanych to tylko bezsensowne zwiększanie ofiar.
                        • gwen75 Re: A więc... 27.02.22, 10:50
                          gwen75 napisał:

                          > Wszelkie "obowiązki" są wbrew naturze człowieka, to nie działa na dłuższą metę
                          > 😉

                          Nie mówiąc już o tym, że taki żołnierz może światopoglądowo całkowicie się nie zgadzać z propagandowym uzasadnieniem wojny.
                          Żal mi tych rosyjskich żołnierzy, którzy są zmuszani do walki w bezsensownym konflikcie i giną z powodu obłędu wodza.
                      • green.amber Re: A więc... 27.02.22, 11:44
                        ale sama obsługa to chyba mało a nasza służba wojskowa chyba pozostawiała wiele do życzenia, żeby miała mieć jakiś sens
                        i broniłby Sil kraju czy siebie?
                        • baenzai Re: A więc... 27.02.22, 11:51
                          Kolega chyba żartował z tą obowiązkową służbą, ale wy nie wyłapaliście. smile

                          Początek drugiego zdania wskazuje bowiem, że zdanie pierwsze nie było pisane na serio.
                          • green.amber Re: A więc... 27.02.22, 12:04
                            pewnie by się przydało pożartować, możliwe, że z kilku powodów mam obniżony poziom wychwytu żartobliwości... zwłaszcza na odległość i w wersji monitorowo-klawiaturowej
                          • gwen75 Re: A więc... 27.02.22, 12:54
                            baenzai napisał:

                            > Kolega chyba żartował z tą obowiązkową służbą, ale wy nie wyłapaliście. smile
                            >
                            > Początek drugiego zdania wskazuje bowiem, że zdanie pierwsze nie było pisane na
                            > serio.

                            Jaki spryciarz 😃
                            • baenzai Re: A więc... 27.02.22, 13:50
                              silencjariusz napisał:

                              > Żaden żart. Wzór izraelski. Wszyscy bez wyjątku powinni odbywać służbę wojskową

                              Czyli to jednak było na serio?

                              Naprawdę popierasz jakieś czołganie się po poligonie, czyszczenie kibla szczoteczkami i przebywanie w zamknięciu z bandą prymitywów? Przecież to kilka miesięcy wyrwane z życiorysu i praktycznie zero korzyści.

                              Czemu w ogóle mielibyśmy czerpać wzorce z państw typu Izrael, Rosja czy Korea Północnej?
                              • silencjariusz Re: A więc... 27.02.22, 14:17
                                Pomysł trochę. Armia zawodowa w czasie walk ponosi straty. Uzupełnienia stanów osobowych odbywają się tak jak w Ukrainie. Poprzez mobilizacyjne uzupełnienie walczących oddziałów i rozwinięcie kolejnych. To lepiej być rezerwistą przeszkolonym czy nie? Nie łudź się, że jeżeli u nas sytuacja będzie podobna do tej w Ukrainie to uciekniesz za granicę. W najlepszym wypadku trafisz do ośrodka zapasowego gdzie zostaniesz przeszkolony z obsługi podstawowego wyposażenia i trafisz na linię. Choć sądzę, że raczej ktoś, kto już walczy pokaże Ci jak strzelać z kalacha, RPG czy innego ppk i razem z innymi będziesz prowadził działania nieregularne.
                                • silencjariusz Re: A więc... 27.02.22, 14:23
                                  A umiejętność czołgania się i okopywania ma kolosalne znaczenie. Zacznij już ćwiczyć bo to straszliwie wyczerpuje.wink Wojowanie to cholernie ciężka praca fizyczna.
                                • baenzai Re: A więc... 27.02.22, 14:53
                                  Ale co ty w ogóle porównujesz?

                                  Po pierwsze Polska jest w zupełnie innej sytuacji niż Ukraina. Nie była nigdy członkiem ZSRR, nie ma tu znaczącej mniejszości rosyjskiej, nie istnieje u nas prorosyjske lobby (a przynajmniej nie tak silne jak we wschodniej Ukrainie). Putin nie ma powodu nas atakować. Do tego jesteśmy członkiem NATO i Putin również ma tego świadomość.
                                  Oczywiście ja nie twierdzę, że szanse na agresję ze strony Rosji są zerowe. Twierdzę natomiast, że ta agresja jest tak mało prawdopodobna, że nie opłaca się komplikować życia setkom tysięcy ludzi.

                                  Po drugie w ewentualnym starciu Rosja-NATO żołnierze z powszechnego poboru odgrywaliby marginalną rolę.

                                  Po trzecie Polska jest w strefie Schengen więc nawet jakby się zrobiło gorąco to czmychnięcie zagranicę nie stanowi żadnego problemu. Oczywiście rząd może te granice zamknąć, ale i tak jest spora szansa, że udałoby się gdzieś spierdolić jeszcze przed tego typu decyzją. Przecież nawet wielu Ukraińców uciekło ze swojego kraju gdy wywiad USA zaczął informował o gromadzeniu się wojsk rosyjskich pod granicą.

                                  Z jednym się z tobą zgadzam - jeżeli taki przymus służby wojskowej istniałby to kobiety również powinny mieć taki obowiązek.
                                      • j-k i co z tego. 27.02.22, 18:52
                                        baenzai napisał:
                                        > Izrael okupuje tereny Palestyny i jest skłócony prawie ze wszystkimi Arabami. T
                                        > o jednak trochę inna sytuacja geo-polityczna niż nasza.

                                        i co z tego.
                                        krotkie przeszkolenie obronne powinni odbywac wszyscy - takze kobiety
                                        • baenzai Re: i co z tego. 27.02.22, 19:14
                                          j-k napisał:

                                          > krotkie przeszkolenie obronne powinni odbywac wszyscy - takze kobiety

                                          Co rozumiesz przez ,,krótkie przeszkolenie''?

                                          Z jednodniowych zajęć gówno tak naprawdę wyniesiesz, a tracenie na to kilku tygodni zupełnie życia mija się z celem.
                                          • j-k konkretnie 27.02.22, 19:35
                                            uwazam, ze miesiac szkolenia wojskowego - umiejetnosc poslugiwania sie bronia - nikomu, takze kobietom
                                            - by nie zaszkodzil :
                                            • baenzai Re: konkretnie 01.03.22, 00:52
                                              j-k napisał:

                                              > uwazam, ze miesiac szkolenia wojskowego - umiejetnosc poslugiwania sie bronia -
                                              > nikomu, takze kobietom
                                              > - by nie zaszkodzil :

                                              Ale jak to sobie wyobrażasz? Chcesz zamknąć 30 mln ludzi na miesiąc w koszarach (zakładam, że nie w tym samym czasie) czy po prostu przez miesiąc każdy musiałby od 8 do 16 chodzić na najbliższy poligon? I rozumiem, że w tym czasie otrzymywałbym normalne wynagrodzenie od pracodawcy, tak? Czy po prostu zostałbym wysłany na przymusowy bezpłatny urlop? A może z budżetu państwa dostałbym jakiś żołd? Każde z tych rozwiązań brzmi dość chujowo.
                          • baenzai Re: A więc... 27.02.22, 13:40
                            silencjariusz napisał:

                            > A kto pokonał Rosję i USA w Afganie? Chłop w klapkach z kałachem na sznurku i R
                            > PG na ramieniu.

                            Kiedy USA przegrali w Afganistanie?
                          • gwen75 Re: A więc... 27.02.22, 13:58
                            silencjariusz napisał:

                            > A kto pokonał Rosję i USA w Afganie? Chłop w klapkach z kałachem na sznurku i R
                            > PG na ramieniu.

                            Lata doświadczeń. Trudno temu poświęcać całe życie wszystkich ludzi.
                            Ale przez to są całkowicie nierozwinięci we wszystkich innych dziedzinach. Brak pracy, jedzenia, wolności, właściwie brak jakiejś cywilizacji.
    • witrood Re: A więc... 27.02.22, 17:00
      Mam nadzieję, że przy okazji Ukraina odzyska i Donbas i Krym. Donbasu to zwiedzać nie chcę, ale na Krym chcę pojechać (ale nie rosyjski) i go objechać. Zrezygnowałem z tego wyjazdu w 2009 roku i do dziś żałuję.
          • j-k nie. 27.02.22, 19:38
            witrood napisał:
            > Stary świat runął w czwartek. To już nigdy nie wróci. Era mocnej Rosji się skoń
            > czyła.

            nie.
            nawet jak obala Putina (jesli Rosja przegra te wojne) - to demokracji tam nie bedzie,
            postawia innego na cokole, a Rosja nie przestanie miec ponad 5000 ladunkow atomowych.
            • witrood Re: nie. 27.02.22, 19:40
              No nie wiem, nie wiem. Coś idzie im bardzo, bardzo źle. Tak źle jak nigdy dotychczas w historii.
              Mit, że Rosjanina trzeba krótko trzymać i potrzebuje dyktatora, to mit.
              • obrotowy nadal - nie fantazjuj 28.02.22, 20:54
                jak Putin przegra te wojne - to wymienia go na kogos innego.

                ale gremium wojskowo-decyzyjne pozostanie to samo.

                i ich ponad 5000 ladunkow atomowych - tez pozostanie.

                smutne jest tylko to, ze perspektywa demokracji w Rosji sie odsuwa w (poki co) niebyt...
                • baenzai Re: nadal - nie fantazjuj 01.03.22, 00:54
                  obrotowy napisał:

                  > smutne jest tylko to, ze perspektywa demokracji w Rosji sie odsuwa w (poki co)
                  > niebyt...

                  Przeciwnicy Putina (m.in. Garri Kasparow) planują teraz stworzyć jakieś opozycyjne ugrupowanie, ale pewnie nic z tego nie wyjdzie.
    • witrood Re: A więc... 27.02.22, 17:07
      Chyba by było tyle z negocjacji i jak zwykle można wierzyć w słowa Putina I Łukaszenki. Z Białorusi wystrzelili iskandera w Żytomierz. Mam kolegę z Żytomierza. Ostatni raz go widziałem we wtorek. Nie wiem, czy wrócił na Ukrainę.
    • witrood Re: A więc... 28.02.22, 19:31
      Wstyd i hańba Węgrom (za nieprzepuszczanie transportów broni dla Ukrainy). Żadnego Węgra nie znam osobiście, ale od znajomych, którzy znają słysze, że część tego społeczeństwa jest silnie proputinowska. No i prezydent trzęsidup.
        • obrotowy Oczywiscie. 01.03.22, 01:44
          silencjariusz napisał:
          > Przedwczesny optymizm. Putin jeszcze niczego nie przegrał.


          Naturalnie, ze tak. (ze masz racje). Los Putina jest otwarty.

          ale Bialorus nadal istnieje - wbrew temu, co pisales.- Bialorus to nie Rosja (bylem, widzialem)

          To sam Lukaszenka stal sie figurantem.

          Narod Bialoruski istnieje.
          Podobnie jak istnieje Narod Ukrainski.

          bye.
      • obrotowy nieladnie ... 01.03.22, 14:38
        witrood napisał:
        > Dziś się wydarłem na własną ciotkę, że jej bzdur na temat wojny na Ukrainie słu
        > chać nie mogę. Może się obraziła. Trudno.


        nieladnie krzyczec na starsza krewna smile

        a powiedz w dwoch zdaniach - co ciotka glosila ?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka