Rozmowa w sieci to dalej samotność

04.03.06, 16:13
Mam takie odczucie, że niektórym rozmówcom wystarczy rozmowa na forum do
szczęścia. Dla mnie jest to ciągle ta sama samotność, bo tylko przez poczucie
czyjejś bliskości, oglądanie gestów i słuchanie głosu sprawia, że nie czuje
się samotny. Czy komuś wystarcza wirtualna rozmowa zamiast realnej? Ja nie
mogę tego zrozumieć jak można tutaj znaleźć ukojenie. Może nie potrafię
korzystać z Internetu?
    • passer-by Re: Rozmowa w sieci to dalej samotność 04.03.06, 18:38
      Potrafisz! Ale z rozmowami w sieci jest chyba nie tak jak myślisz.One nie są
      ukojeniem i z pewnością nie dają szczęścia .One przecież tylko zastępują
      prawdziwe rozmowy z osobami,które chcą nas wysłuchać.Chyba sam/a/ wiesz, jak
      trudno jest teraz rozmawiać z kimś naprawdę,o sprawach ważnych, tych
      najistotniejszych.Trudno zacząć taką rozmowę,ponieważ boimy się ośmieszenia,
      niezrozumienia .Wiedząc o tym ,mimo wszystko ,chcemy rozmawiać, ponieważ
      rozmowa bywa najlepszym lekiem.Nawet taka namiastka -przez Internet.
      • gosiaczek1988 Re: Rozmowa w sieci to dalej samotność 12.05.06, 19:07
        Rozmowa przez internet to całkiem co innego niż w realu...
        Ja mimo to iz gadam z ludzmi przez neta to i tak czuje sie samotna... i poki
        nie znajde bratniej duszy to bede czula sie samotna, nawet jezeli tłumludzi
        bedzie wokół mnie uncertain
    • mariola963 Re: Rozmowa w sieci to dalej samotność 27.08.06, 14:31
      Ja dzisiaj poraz pierwszy w życiu weszłam na takie forum-znaczy to wiąc że
      naprawdę jest żle. Samotna czuje sie od zawsze, od kiedy pamiętam. Jetem jednak
      zbyt uparta czy tez nieśmiała żeby sie do tego przyznać i otwrci szukać bratniej
      duszy w realnym świecie. Dziś mam takiego doła że postanowiłam coś zrobić żeby
      nie oszaleć-może to jest jakiś sposób. Zyjemy w strasznych czasach ale albo sie
      do tego dostosujemy albo będziemy nieszczęśliwi.
    • mikex Re: Rozmowa w sieci to dalej samotność 29.08.06, 20:19
      Może i macie racje. A mnie się jakoś trafiają strasznie zapracowane dziewczyny
      co tylko mają czas na jakieś rozmowy w necie bo reszte ich życia je praca.
      Psiakrew ale mamy teraz czasy.
Pełna wersja