samotna kobieta po przejściach

23.02.07, 12:28
i zostałam sama. Tyle włożyłam w ten związek. Teraz cierpię. Wiem mam jeszcze
dzieci ale potrzebuję przyjaciela, bratniej duszy. Jestem sama. Muszę być
dzielna ale nie mamm na tosiły. Gdzieś uciekła mi radość życiai humor. Co
dalej?
    • lenka793 Re: samotna kobieta po przejściach 23.02.07, 16:45
      Trzymam za ciebie kciuki!!!
      Mam wrażenie ,że to co teraz przeżywasz, dopiero przedemną, ale nie mam
      najmniejszych wątpliwości ,że prędzej ,czy później zostanę sama.
      Na razie trwam w czymś bez przyszłości, karmiąc się przekonaniem,że tak jest
      dla wszystkich lepiej, ale coraz częściej obawiam się ,że nie mam racji
      Pozdrawiam Lena
      p.s.jeśli chciałabyś pogadać napisz
    • marekfk Re: samotna kobieta po przejściach 25.04.07, 19:53
      "Patrz ku słońcu,a cień pozostanie w tyle"Próbuję pocieszać Ciebie a
      podświadomie rownież siebie.Nie wolno rozpamietywać tego co było.Należy iść do
      przodu, inaczej rany nigdy się nie zagoją i Będziesz stać w miejscu-rozgoryczona
      i pełna żalu.Bez recepty na przyszłość .Życie składa się z etapów.Jeden masz za
      sobą,zacznij następny .
      "polo"(mężczyzna po przejściach)
    • roztwor02 Re: samotna kobieta po przejściach 05.05.07, 21:32
      witaj ja tez jestem samotną kobietą po rozwodzie mało tego mam pod opieką chorą
      siostrę dorote itez jest mi bardzo ciezko człowiek lepiej się czuje kiedy ma
      poczucie pezynaleznosci ale jednak wszystko w zyciu nie zależy od nas jesli
      wyrazisz ochote to mozemy się blizej poznać
    • maropetr Re: samotna kobieta po przejściach 07.05.07, 23:03
      Wiem co znaczy samotność,wiem co znaczy brak bliskiej osoby i rozumiem cię
      doskonale ale jest coś w człowieku co pozwala egzystować,to nadzieja na lepsze
      jutro i życzę ci aby ta przyszłość była jak najobfitsza w szczęście,a każdy
      dzień dodawał ci coraz więcej sił.Uwierz w siebie.Jeszcze zabłyśnie iskierka.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja