ed-dantes
13.09.07, 02:32
99% z Was "samotnych" to przypadki uleczalne. Czasem każdy odczuwa
samotność. Gorzej jeśli jesteś chronicznie na outcie. Ja kurna
jestem! Mam 25 lat i od 7 lat nie mam kolegów, przyjaciół,
dziewczyn, nawet psa nie mam. Mieszkam z rodzicami i nikt ze mną już
nie gada, nawet brat mnie olał. Dlaczego? Bo jestem ofiarą losu.
Jestem w dziwnym letargu. Zbyt słaby żeby podjąć wysiłek
usamodzielnienia się. A jak się nie pracuje, nie studjuje, to nikogo
nie znasz. Nie wiem, chyba się do jakiejś sekty zapiszę, żeby mieć
do kogo gębę otworzyć, albo lepiej nie bo mi odbije do reszty.