runa80
15.02.08, 20:14
Życie potraktowało mnie paskudnie, widmo przeszłości wciąż się za
mną ciągnie. Mam 27 lat i jestem rozwiedziona, mimo to mój były mąż
wciąż mnie dręczy... Moja mała córeczka dodaje mi sił, gdy każdego
dnia obdarowuje mnie uśmiechem. Czy jest dla mnie jeszcze jakaś
szansa?