Samotna mama z Olsztyna...

15.02.08, 20:14
Życie potraktowało mnie paskudnie, widmo przeszłości wciąż się za
mną ciągnie. Mam 27 lat i jestem rozwiedziona, mimo to mój były mąż
wciąż mnie dręczy... Moja mała córeczka dodaje mi sił, gdy każdego
dnia obdarowuje mnie uśmiechem. Czy jest dla mnie jeszcze jakaś
szansa?
    • usmiech81 Re: Samotna mama z Olsztyna... 17.02.08, 14:14
      Witam Cię,
      mam 26 lat i dwumiesięcznego synka, mąż przestał mnie kochać i nie
      widzi szans na poprawę naszej sytuacji. Zyjemy osobno pod jednym
      dachem. To dla mnie koszmar, bo ja żyję wciąż nadzieją, że uda nam
      się wszystko naprawić. On jednak odrzuca tę nadzieję. Brak mi słów,
      łez, ale mam siłę, żeby wstać rano dla synka. Potrzebuję pomocy, bo
      nie radzę sobie z brakiem uczuć w moim życiu. To tak boli... Musimy
      być dzielne dla naszych maluchów, bo one nas potrzebują. Może kiedyś
      znajdziemy kogoś, kto nas pokocha...
      • 1m8 Re: Samotna mama z Olsztyna... 17.02.08, 19:41
        Wystawiacie się jak towar na sprzedaż.niby dlaczego ma was ktoś kochać, za
        co.Umiecie tylko brać, a jak przyjdzie do dawania to sie wielka krzywda dzieje.
        po co wychodziłyście za mąż. Nie grajcie męczennic, zacznijcie walczyć.Faceci
        chcą tylko tego. A wy się już poddałyście.nic dziwnego ,że was nie chcą.
        • usmiech81 Re: Samotna mama z Olsztyna... 18.02.08, 12:59
          A jeśli to nie nasza wina, że nasze związki się rozpadły?
          Zapomniałeś, ze to mężczyzni walczą o kobiety? My już nie walczymy,
          ponieważ musimy mieć do siebie szacunek. Chcemy być szczęśliwe, i
          właśnie, nie same, nie tylko z dzieckiem, ale także z innym
          mężczyzną.
    • pestka35-0 Re: Samotna mama z Olsztyna... 17.02.08, 19:36
      na pewno jest szansa ,aby wszystko zacząc od nowa ,jeszcze nie raz ktoś oprócz
      córki sie usmiechnie do Ciebie..badz cierpliwa i trzymam kciuki
    • emi0107 Re: Samotna mama z Olsztyna... 05.05.13, 19:06
      Ja także jestem samotną mamą , i na dodatek młodą .
    • tygrysgreen Re: Samotna mama z Olsztyna... 05.05.13, 20:04
      >Czy jest dla mnie jeszcze jakaś
      > szansa?
      jaką odpowiedź chcesz usłyszeć?
      • green.amber Re: Samotna mama z Olsztyna... 05.05.13, 20:20
        myślisz Tygryniu, że w ciągu 5 lat nie zapomniała o co pytała?? wink
        • tygrysgreen Re: Samotna mama z Olsztyna... 08.05.13, 19:18
          he he, ale Emi odkopała big_grin
    • kris_of_wawa Re: Samotna mama z Olsztyna... 07.05.13, 14:32
      Witam,
      Jeśli masz ochotę popisać, a może w późniejszym czasie spotkać się to zapraszam.
      Mój mail to kris_of_wawa@gazeta.pl

      Pozdrawiam.



      • tapatik Tak odnośnie posta powyżej 08.05.13, 11:33
        Zastanawiają mnie osoby, które odpisują na posty sprzed kilku lat, i co więcej podają kontakt do siebie, jak gdyby nie mogły same pierwsze napisać.
        • tygrysgreen Re: Tak odnośnie posta powyżej 08.05.13, 19:19
          Tapatik, nie wiem jak Krisowi, ale mnie by do głowy nie przyszło że ten post ma brodę dłuższą niż ja sama
        • tdf-888 Re: Tak odnośnie posta powyżej 08.05.13, 19:35
          a jak ma napisać, kiedy nie ma adresu a profil nieaktywny, mr 'jak gdyby'? tongue_out
          a na datę posta nie zawsze się spogląda, akurat ten był w miarę na górze, bo jakiś inny archeolog odkopał, a kolega odpisał z propozycją.
          • vidmo76 Re: Tak odnośnie komentarzy 10.05.13, 18:34
            Żeby człowiek wiedział, że upadnie, to by usiadł.
            Nie oskarżaj, nie ośmieszaj jeden z drugim, bo nie wiesz co tobie przyniesie jutro los.
            • torado Re: Tak odnośnie komentarzy 10.05.13, 18:44
              vidmo76 napisał:

              > Żeby człowiek wiedział, że upadnie, to by usiadł.
              > Nie oskarżaj, nie ośmieszaj jeden z drugim, bo nie wiesz co tobie przyniesie ju
              > tro los.

              prorok jaki czy co ? wink big_grin
              • tfu.tfu Re: Tak odnośnie komentarzy 12.08.13, 09:21
                raczej po prostu dobrze wychowany człowiek, który nie robi drugiemu tego, co sam uważa za niemiłe.
    • przelotnyptak Re: Samotna mama z Olsztyna... 21.05.13, 13:03
      Dopiero zaczynasz życie!
      Co do męża, to po prostu mu sie nie daj.
      Co do córci, to bądź dla niej cierpliwa i usmiechnieta. I bądź dlaniej szczęsliwa, bo szcześłiwe sa dzieci szczęsliwych matek.
      A to znaczy: nie bój się męzczyzn ale tez nie szukaj za wszelką cene tego jedynego.
      Korzystaj z zycia i seksu, kiedys okaze się ze to TEN.
    • thea27 Re: Samotna mama z Olsztyna... 11.08.13, 23:23
      Hejwinkmam 28 lat i 4 letnia corcie.kilka lat temu wyjechalam z olsztyna i okolo 1,5roku temu wrocilam z bagazem doswiadczen i coreczka.nie mam kolezanek..jestem tylko ja i mala.niby nic nie brakuje a jednak chcialoby sie miec wsparcie w kolezance...dziewvzyny jak wy tez samotne sie czujecie to piszcie bo smutno...raz sie zyje.buziakiwinkp.s jak cos to moj mail;
      lola211@op.pl
Inne wątki na temat:
Pełna wersja