kolesta
02.04.08, 13:02
Jestem bardzo samotna

Mam straszliwego doła od jakiegoś czasu i
muszę się wyżalić. Odkąd rozstałam się z chłopakiem nie mam z kim
pogadać, z kim gdzieś wyjść. Miałam w swoim życiu kilka
przyjaciółek, ale przysłowie, że "prawdziwych przyjaciół poznajemy w
biedzie" odczułam na własnej skórze. Dopóki mnie potrzebowały byłam
najwspanialszą przyjaciółką a kiedy ja potrzebowałam pomocy to nigdy
ich nie było. Teraz zniknęły całkowicie, bo wyssały wszystko co
tylko mogły. Ale miałam swoją swoją miłość, więc się trzymałam. A
teraz? Czuję się nikomu nie potrzebna, zaczęłam lubić siedzenie w
pracy. Koledzy i koleżanki z biura cieszą się, że niedługo piątek,
robią plany na weekend, na majówkę a ja? Nie mam nikogo bliskiego, z
kim mogłabym coś zaplanować

(( Samotność jest okropna

(( Czuję,
że jestem na granicy...