Czy samotność można polubić?

13.04.08, 20:28
Jestem osobą samotną. Długo nie mogłam się zdecydować czy pisać
natym forum. Jestem po raz pierwszy na forum i chciałabym nawiązać z
Wami kontakt.Napiszcie jak radzicie sobie z samotnością. Mnie jakoś
trudno odnależć się w tym świecie,może jestem z innej bajki.
    • marekfk Re: Czy samotność można polubić? 13.04.08, 20:59
      Czy samotność można polubić ?
      Tylko jej małe chwile . Bo jak sądzę każdemu takie chwile samotności jednak są
      potrzebne...
      Gorzej ,gdy małe chwile takimi nie są...Dzień po dniu,dzień po dniu...
      Jak sobie z nimi radzić?
      Różnego typu zajęcia,forum również....ale jak mi się teraz zdaje,to raczej
      tabletki na zapomnienie.....
      poczucie samotności i tak da o sobie znać....
      A tym częściej ,im intensywniej dostrzegać będziemy że można inaczej..
      że można razem ....i..
      pozdrawiam

      takie moje gadanie
    • limoo Re: Czy samotność można polubić? 13.04.08, 21:43
      Nie przywyczajaj się do niej, nie przymilaj, nie żądaj jej obecności.
      Rozpanoszy się, łatwo podbije i zdobędzie kolejne tereny Twojej
      duszy i Twojego umysłu.

      Ja jej nie lubię.
    • salsa13 Re: Czy samotność można polubić? 14.04.08, 07:10
      Kilka lat - to jak dla mnie za długo...
      nie lubię samotności...
    • ladybird_77 Re: Czy samotność można polubić? 14.04.08, 20:19
      Ja też nie lubię swojej samotności...
    • niki-4 Re: Czy samotność można polubić? 14.04.08, 20:32
      Jest takie powiedzenie:"Jak się nie ma, co się lubi,to się lubi,co się ma".Ale z
      samotnością temu powiedzeniu nie jest za bardzo po drodze.Wiem to.Skoro jednak
      nie można jej polubić,to przynajmniej trzeba oswoić,chociaż trochę,żeby nie
      obezwładniała,nie odbierała apetytu na życie.Niełatwe to, ale możliwe do
      realizacji przy założeniu i pogodzeniu się z faktem,że stan pokojowego
      współistnienia z ww.nie będzie stanem permanentnymsmile
      Tutaj wiele osób jest z innej bajki.Poszukaj, może znajdziesz kogoś ze
      swojejsmile.Pozdrawiam i życzę powodzenia.
    • anirat Re: Czy samotność można polubić? 14.04.08, 21:24
      nie nalezy starać sie polubić samotność, tylko pozbyc sie jej jak
      najszybciej wszelkimi mozliwymi i dostepnymi sposobami smile
    • ja-nierealne Re: Czy samotność można polubić? 15.04.08, 15:13
      Czy samotność można polubić?
      Na tej samej zasadzie można spytać czy ból można polubić. Oczywiście, że nie. Można się przyzwyczaić, ale przyzwyczajenie a polubienie to dwie różne sprawy..
      Nie można lubić czegoś co niszczy i wypala od środka, co szumi w głowie i odbija tykanie zegara w pustym mieszkaniusad
      Można zaakceptować, pogodzić się- jak z chorobą i mieć nadzieję, że się w końcu wyzdrowieje.
      Moja metoda na pustkę samotności? Praca, duuuuużo pracy. Studiuję dwa kierunki, pracuję i prawie nie mam czasu na refleksję. Ostatnio naszła mnie myśl, by poświęcić się pracy naukowej, zrobić doktorat. Może to jest właśnie moja droga?
    • rhawranek Re: Czy samotność można polubić? 21.04.08, 00:40
      Ja wiem czy polubić, na pewno przyzwyczaiłem się do niej, choć jej nie lubię. To chyba taka "przyjaciółka" z przymusu. Nie będę tęsknił gdy się rozstaniemy. I nie mogę się doczekać rozstania.Paradoks jakiś czy co?
      • ann.0 Re: Czy samotność można polubić? 27.04.08, 21:15
        Przyzyczajenie jest nie tylko koniecznością, ale też nudą....Sam ze
        sobą rozmawiasz....-to trudne, ale można się do tego
        przyzyczaić...Tylko, czy przyklejony uśmiech pozostanie na długo?
    • hgrebla12 Re: Czy samotność można polubić? 29.04.08, 10:05
      Ja jej nie lubię. Jestem też samotna, ale nie z wyboru. Wiem o czym
      piszesz. Staram się temu zaradzić, wymyśliłam kupno działki, ale na
      razie brakuje mi kasy. Nie szukam przyjaźni, ani faceta na siłę.
      Skutek może być zupełnie odwrotny. Mam znajomych, ale oni są w
      zupełnie innej sytuacji, mają mężów i ect. Ciekawa jestem gdzie
      mieszkasz, chętnie zaprosiłabym Cię na spacer. Pewnie byłoby raźniej.
      Halina
    • basia.1234 Re: Czy samotność można polubić? 29.04.08, 11:05
      Z mojego doswiadczenia wynika, że nie da się polubić samotności, na
      dłuższą metę nawet trudno ją akceptować czy polubić. Ludzie, których
      znam są związani z wykonywaniem pracy albo znajomi, którzy czasem
      zadzwonią. Niby nie jestem sama. Ale jestem samotna. Szczególnie jak
      przychodzą święta, weekendy, urlopy itd. Znajomi mają wtedy
      tego "kogoś" a na doczepkę - to ja nie chcę. Staram się radzić sobie
      z samotnością ale nie polubię jej. To nie to samo co lubić czasem
      zostać samej.
    • akermana Re: Czy samotność można polubić? 29.04.08, 12:42
      nikt tak naprawdę nie jest samotny.my sami stwarzamy mur wokół siebie i stajemy sie samotni z wyboru.
      • basia.1234 Re: Czy samotność można polubić? 29.04.08, 13:16
        nie zgadzam się z Tobą! Wokół mnie nie ma muru. Mam znajomych, nie
        jestem sama ale to nie znaczy że nie jestem samotna. Samotnym można
        być nawet w tłumie.
        • mily-28 Re: Czy samotność można polubić? 29.04.08, 13:32
          Zgadzam sie całkowicie z moja poprzedniczka mozna być samotnym w
          tłumie. Ale uwazam ze samotnosci nie da sie polubic i trzeba robic
          wszystko zeby nie byc samotnym.
          • basia.1234 Re: Czy samotność można polubić? 29.04.08, 13:51
            piszesz "zrobić wszystko". dla mnie to wszystko to najpierw
            przekonać siebie, że potrafię uwierzyć, zaufać. Przeprogramować
            mózg. Jak dopada mnie samotność to jest mi źle, ale jak ktoś chce
            się zanadto zbliżyć to zaczynam mieć wątpliwości. Czy chcę, czy
            potrafię? I co? uciekam.
            • katarzyna-1974 Re: Czy samotność można polubić? 29.04.08, 14:06
              na początku też myślałam , że da się polubić, ale to nie takie proste.
              Z czasem zaczyna brakować "ciepła" i nawet grono przyjaciół tego nie ma
Inne wątki na temat:
Pełna wersja