Samotność budzi się wiosną???

25.04.08, 21:29
Uff. Wreszcie zebrałam się na odwagę. Nikt mnie tutaj nie zna i nie
widzi. Spokojnie mogę więc wyznać co od jakiegoś czasu leży mi na
wątrobie. Najpierw wklepię to w klawiaturę a potem głośno powiem
przed lustrem smile. A potem pewnie pokręcę z dezaprobatą głową i
powiem do lustra, nie to nie możliwe, nie jesteś samotna, masz
pracę, dzieci, przyjaciół, wreszcie ci coś w życiu wychodzi. Daj
spokój i nie użalaj się nad sobą, samodzielność jest ok. No właśnie,
znowu plączę się w zeznaniach sad. Chyba pora dołączyć do Waszego
grona smile. Przyjmiecie jeszcze jedną poplątaną duszyczkę?
    • mar-i-ola Re: Samotność budzi się wiosną??? 25.04.08, 21:40
      Nie jesteś jedyną osoba która ma takie problemy z samotnoscią.. chyba wszyscy co tu są mogli by napisać identycznie to samo.. więc witaj w kubie..Fakt że jest tu się właściwie anonimowo..pozwala na szczerość..nawet jak nikt nie napisze.. jak nikt nie przeczyta .. to pomaga fakt że można gdzies wyrzucić z siebie to dręczy..i do czego tak normalnie ciężko się przyznać..Mam podobnie jak Ty dzieci znajomych.. blizszą i dalszą rodzine, która o mnie nie zapomina..ale nie mam tej jedynej osoby.. z którą spedzałabym wieczory zamiast ślęczeć przed komputerem..Ale ..jest wiosna.. i trochę powiało optymizmem... i nadzieją...Pozdrawiam
    • dunka76 Re: Samotność budzi się wiosną??? 25.04.08, 21:41
      Ależ oczywiście. Witaj na forum. Czuj się jak u siebie w domu. Kawa,
      herbata, może sok? smile
      Tylko wiesz samotność ludziom dokucza, ale tłoku tu raczej nie ma smile
      Pozdrawiam.
      • em.wawa Re: Samotność budzi się wiosną??? 25.04.08, 22:39
        Dziękuje, za te słowa i soczek. Tu tłoku nie ma, w realu chyba wręcz
        przeciwnie. Tzn. mnóstwo ludzi, zabieganych, zganianych, zajętych
        sobą, samotne małżeństwa itd. Do samotności ciężko się przyznać. Cóż
        chyba takie czasy, dążymy do doskonałości, modna jest
        samowystarczalność i tym podobne. No i paradoks, coś co kiedyś
        cieszyło zaczyna uwierać... Ech.. wiosna..
        • szyszkasosny Re: Samotność budzi się wiosną??? 26.04.08, 07:47
          Witaj w klubie, samotność budzi się bez względu na porę roku.
          To prawda, że po otrząśnięciu się z przygnębienia zaczynamy cieszyć się
          wolnością,ale największym paradoksem jest to, że przyzwyczajamy się do niej i
          nawet jeśli wchodzimy w jakiś związek, szczęśliwe i zauroczone, akcentujemy
          swoją niezależność i bronimy jej. I to często jest powodem fiaska...Tak bywało w
          moim przypadku. Ale może jest to temat na osobny wątek. Szczęścia w
          poszukiwaniach życzę.
          • em.wawa Re: Samotność budzi się wiosną??? 26.04.08, 20:32
            Załóż ten wątek, proszę. Mam podobnie. Swojej samodzielności bronię
            jak lwica i coraz częściej łapię się na tym, że to tylko wygodna i
            bezpieczna poza. Tylko co innego uswiadomić sobie problem a co
            innego z nim powalczyć. Liczę na Wasze wskazówki. Pozdrawiam
            serdecznie smile
Pełna wersja