Czy samotny broni swojej wolności?

19.05.08, 09:34
A może nie chcemy się angażować w stały zwiazek? Może wolność jest
dla Nas ważniejsza? Tylko czy wolnosć to Nasze wygodnictwo czy obawy?
    • salsa13 Re: Czy samotny broni swojej wolności? 19.05.08, 11:51
      Chcę się wreszcie zaangażować, uwielbiam stałość...
      i oddaję całą moją wolność, całe robienie co chcę i kiedy chcę za
      normalny partnerski związek dwóch kochających się osób...
      • aga.andro Re: Czy samotny broni swojej wolności? 19.05.08, 13:30
        Salsa, ujęłaś to tak, że chyba lepiej już nie można... Ja dziękuję już za taką
        wolność, bo to wolność "od", z którą nie wiadomo co właściwie zrobić...
        • dunka76 Re: Czy samotny broni swojej wolności? 19.05.08, 13:40
          Nie bronie swojej wolności. Nie zamierzam jej bronić. Nie lubię jej.
          Wolnym można być we dwoje i tego się trzymam.
          • ann.0 Re: Czy samotny broni swojej wolności? 19.05.08, 22:01
            dunka76 napisała:

            > Nie bronie swojej wolności. Nie zamierzam jej bronić. Nie lubię
            jej.
            > Wolnym można być we dwoje i tego się trzymam.
            Twoja wolność ma niezwykłe zabarwienie.
            • dunka76 Re: Czy samotny broni swojej wolności? 19.05.08, 22:13
              ann.0 napisała:

              > dunka76 napisała:
              >
              > > Nie bronie swojej wolności. Nie zamierzam jej bronić. Nie lubię
              > jej.
              > > Wolnym można być we dwoje i tego się trzymam.
              > Twoja wolność ma niezwykłe zabarwienie.

              Niezwykłe zabarwienie. Zabrzmiało niezwykle oryginalnie.
        • ann.0 Re: Czy samotny broni swojej wolności? 19.05.08, 22:00
          aga.andro napisała:

          > Salsa, ujęłaś to tak, że chyba lepiej już nie można... Ja dziękuję
          już za taką
          > wolność, bo to wolność "od", z którą nie wiadomo co właściwie
          zrobić...
          Czyli obawy?
      • ann.0 Re: Czy samotny broni swojej wolności? 19.05.08, 21:59
        salsa13 napisała:

        > Chcę się wreszcie zaangażować, uwielbiam stałość...
        > i oddaję całą moją wolność, całe robienie co chcę i kiedy chcę za
        > normalny partnerski związek dwóch kochających się osób...
        >
        Salsa,dorzucę jeden warunek : miłość; tylko czy mężczyzna szuka
        miłości?
        • dunka76 Re: Czy samotny broni swojej wolności? 19.05.08, 22:15
          ann.0 napisała:

          > salsa13 napisała:
          >
          > > Chcę się wreszcie zaangażować, uwielbiam stałość...
          > > i oddaję całą moją wolność, całe robienie co chcę i kiedy chcę
          za
          > > normalny partnerski związek dwóch kochających się osób...
          > >
          > Salsa,dorzucę jeden warunek : miłość; tylko czy mężczyzna szuka
          > miłości?

          Szuka. Mężczyźni mają serca. Nie wątp w to
    • gapuchna Re: Czy samotny broni swojej wolności? 19.05.08, 13:51
      Bo chyba problem jest w tym, że pragnie się miłości. To jest podstawa bycia we
      dwoje. Ale z tą miłością jest strasznie trudno. Każdy czeka jakoś w życiu, że
      któregoś pięknego dnia coś wybuchnie. Nagle! Jak grom z jasnego nieba. Coś
      takiego, o czym piszą poeci, muzycy. Może dlatego tak wiele osób lekceważy
      drobne znaki, dawane przez życie. Czekamy, ciągle czekamy na oś, co nie chce
      przyjść.
      • ktoj-akto Re: Czy samotny broni swojej wolności? 19.05.08, 14:37

        • ann.0 Re: Czy samotny broni swojej wolności? 19.05.08, 22:06
          Kant też pisal o gwiazdach, więc szukał, marzył nie tylko
          moralnoścismile, ale myślę , ze tez uczucia>


      • ann.0 Re: Czy samotny broni swojej wolności? 19.05.08, 22:04
        gapuchna napisała:

        > Bo chyba problem jest w tym, że pragnie się miłości. To jest
        podstawa bycia we
        > dwoje. Ale z tą miłością jest strasznie trudno. Każdy czeka jakoś
        w życiu, że
        > któregoś pięknego dnia coś wybuchnie. Nagle! Jak grom z jasnego
        nieba. Coś
        > takiego, o czym piszą poeci, muzycy. Może dlatego tak wiele osób
        lekceważy
        > drobne znaki, dawane przez życie. Czekamy, ciągle czekamy na oś,
        co nie chce
        > przyjść.
        Miłość jest jak motyl-siada na ramieniu cichutko, tak delikatnie, ze
        trzeba zawsze być czujnym, aby Ją poczuć.I nie masz racji-chce
        przyjść.
    • niki-4 Re: Czy samotny broni swojej wolności? 19.05.08, 15:53
      Czasem broni jak niepodległości, a przychodzą takie dni,że dobrowolnie
      pozwoliłby na jej ograniczenie...
      • ann.0 Re: Czy samotny broni swojej wolności? 19.05.08, 22:10
        niki-4 napisała:

        > Czasem broni jak niepodległości, a przychodzą takie dni,że
        dobrowolnie
        > pozwoliłby na jej ograniczenie...
        Ograniczenie z pozoleniem jest początkiem dobrej chwli, dobrego
        uczucia. Dzień, który jest szary tez moze być ostatnim dniem
        szarości. I tego Ci życzę.
        • niki-4 Re: Czy samotny broni swojej wolności? 20.05.08, 14:54
          Na wszelki wypadek nie dziękuję ,żeby nie zapeszyćsmile
    • limoo Re: Czy samotny broni swojej wolności? 19.05.08, 22:25
      Jeśli już, czegokolwiek długodystansowi samotnicy chcą bronić, to
      myślę, że może swojej niezależności (zastrzegam od razu - nie
      wszyscy),to takie moje wtrącenie do tematu.

      Ale ja mam do Was inne pytanie - czy chcemy bronić czegokolwiek ??
      (nie mam pojęcia, czy to jest poprawnie stylistycznie i czy wiecie o
      co chcę zapytać ??)

      Gdy pozwalamy ludziom wchodzić w nasz świat, czasami mamy ochotę,
      aby zrobili to na naszych warunkach, nie mówię, że czynimy to z
      zamysłem, ale przecież przez lata nabywamy przyzwyczajeń, nawków i
      zachowań charakterystycznych dla nas, ponowne wejście w relację to
      kolejna próba kompromisów i tzw. dotarć.
      Ilu z was robiąc miejsce w szafie (dla kogoś), oprócz tej
      niesamowitej euforii, nie poczuło maleńkiego kłucia ?
      W ilu z Was, nie obudził się jakiś zwierzęcy instynkt zajmowania
      terytorium ?
      • ann.0 Re: Czy samotny broni swojej wolności? 19.05.08, 23:09
        ..., więc jaka jest definicja miłości? Zaborczość?Brak siebie?
        • niki-4 Re: Czy samotny broni swojej wolności? 20.05.08, 15:06
          No właśnie.O ile miłość zdaje się być wolna od takich odczuć albo przyćmiewać
          "mroczne" strony związku, to już kolejny etap( czytaj:kilkuletni związek)zdaje
          się sam z siebie przekształcać w zaborczość i brak siebie.Nie jest to na
          szczęście reguła.Bardziej mam nadzieję, niż znam to z autopsji.Kiedy bowiem
          obserwuję związki moich znajomych, to muszę stwierdzić, że "brak siebie" jest
          swego rodzaju wyznacznikiem długości związku.Im dłuższy związek, tym mniej
          siebie.Chyba,że to tylko taka fatamorgana...
          • ann.0 Re: Czy samotny broni swojej wolności? 20.05.08, 19:28
            ...stajemy się częścia drugiej osoby-jesteśmy jej zmysłami ,
            myslą,kazdym gestem.Czy zatracamy się za zgodą, z upojeniem chwili,
            czy coraz bardziej nie poznajemy siebie-swojego wnętrza-stajemy się
            smutni i pogrązeni? Tęsknimy za powiewem wolności? A przecież
            szukamy miłości.
            • niki-4 Re: Czy samotny broni swojej wolności? 20.05.08, 19:39
              Myślę sobie,że jeśli związek jest oparty na miłości, przyjaźni to..."stajemy się
              częścia drugiej osoby-jesteśmy jej zmysłami ,
              myślą,kazdym gestem" i ten "brak siebie" nie jest wówczas odczuwany jako
              zaanektowanie przynależnej nam przestrzeni.
              • ann.0 Re: Czy samotny broni swojej wolności? 20.05.08, 21:25
                Czy zakochać się można, kiedy jesteś się z bagażem...?
                • niki-4 Re: Czy samotny broni swojej wolności? 21.05.08, 15:22
                  Podobno można, a nawet trzeba...
                  • ann.0 Re: Czy samotny broni swojej wolności? 21.05.08, 16:36
                    ...trzeba, powiadasz, więc mam pretekst, aby szukać ....
                    • niki-4 Re: Czy samotny broni swojej wolności? 21.05.08, 18:50
                      I tego się trzymaj albowiem znajdzie ten , kto szukasmile
                      • ann.0 Re: Czy samotny broni swojej wolności? 21.05.08, 22:22
                        ...czy nie moze On mnie znaleźć, czy ja muszę szukać....-jestem
                        kobietą
Inne wątki na temat:
Pełna wersja