Czy będę jeszcze kiedyś szczęśliwa?

23.08.08, 13:21
Pytanie do mężczyzn....

Powiedzcie mi jak faceci patrzą na samotną kobietę z dzieckiem? Mam 20 lat,
przed miesiącem urodziłam dziecko... O ojcu nie chcę wspominać, bo nawet nie
zasłużył na takie miano... Mam wizję że już zawsze będę samotna...
    • graf1981 Re: Czy będę jeszcze kiedyś szczęśliwa? 23.08.08, 13:25
      mam koleżankę, w podobny wieku, jest matką, ojciec dziecka daleko
      ale jest szczęśliwa bo ma u boku faceta, który jest dla niej i dla
      jej dziecka, druga sprawa to to, że w tym wieku nie wszyscy chłopcy
      są w stanie zaakceptować kobietę z dzieckiem, ale to nie oznacza, że
      również tak musi być w Twojej sytuacji, wszystkiego dobrego,
      pozdrawiam
      • lolenkaa Re: Czy będę jeszcze kiedyś szczęśliwa? 23.08.08, 13:29
        Ja nie myślę o chłopakach w moim wieku... chciałabym poznać kogoś starszego...
        choć nic na siłę...
        • graf1981 Re: Czy będę jeszcze kiedyś szczęśliwa? 23.08.08, 13:34
          starszy nie znaczy odpowiedzialny, ale masz rację na pewno nic na
          siłę...
          ach te bobasy...wink
          • lolenkaa Re: Czy będę jeszcze kiedyś szczęśliwa? 23.08.08, 13:46
            wiem że nie znaczy, że odpowiedzialny, ale jakoś łatwiej przychodzą mi kontakty
            z osobami starszymi ode mnie....

            byłam z ojcem dziecka 2 lata przed zajściem w ciąże, był ode mnie o 9 lat
            starszy, i niestety nie stanął na wysokości zadania.....

            ale życie kręci się dalej...
            • graf1981 Re: Czy będę jeszcze kiedyś szczęśliwa? 23.08.08, 13:55
              smutne jest to co piszesz..., nieodpowiedzialny facet i do tego mało
              pragmatyczny..., głowa do góry, będzie lepiej, znajdziesz swoje
              szczęście, miejmy nadzieję, że masz jakieś wsparcie ze strony
              rodziny, jesteś jeszcze taka młoda...
              • lolenkaa Re: Czy będę jeszcze kiedyś szczęśliwa? 23.08.08, 14:10
                Tak mam wsparcie rodziny, mieszkam z rodzicami... Musiałam przerwać studia, ale
                mam zamiar na nie wrócić w lutym... Mój synek wynagradza mi teraz każdą łzę
                którą wylałam przez jego ojca... Bardzo go kocham i za żadne skarby nie
                cofnęłabym czasu... Ale to nie oznacza, że nie brakuje mi drugiej połowy...
                brakuje... a czasem nawet bardzo... boje się, nie chcę żeby mój syn wychowywał
                się bez ojca... tak bardzo go kocham i pragnę jego szczęścia...
    • marcin10217 Re: Czy będę jeszcze kiedyś szczęśliwa? 23.08.08, 18:35
      napewno bedziesz szczesliwa.... masz dziecko a to jest dar... to
      dziecko to szczescie. a ze jakis tempy burak zostawil cie jego strata
      • lolenkaa Re: Czy będę jeszcze kiedyś szczęśliwa? 23.08.08, 21:20
        tak to prawda... syn to wielki dar... naprawdę każdy jego uśmiech jest dla mnie
        motywacją do działania... ale mimo wszystko wiem i jestem świadoma tego że
        kiedyś spyta mnie gdzie tata... boję się, że nikt nas nie pokocha....
Pełna wersja