lobuz5
29.08.08, 07:51
Chciałem nawiązać do wczorajszego meczu piłkraskiego pomiędzy Legią
Warszawa a FK Moskwa. Obejrzałem pierwszą połowę i było to tak nudne
widowisko, że do drugiej nie dotrwałem i zasnąłem. Sprawdziłem
później wynik i widzę, że wiele nie straciłem

) Trener gospodarzy
okazał się chamem (przynajmniej taki wniosek można wysnuć po
lekturze artykułów w internecie). Jego rosyjska duma wydawała się
być mocno podrażniona i nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie
fakt, że jest Ukraińcem

)W ogóle FK to dziwny klub bo praktycznie
bez kibiców. W stolicy Rosji inne kluby cieszą się znacznie większą
popularnością i żeby ich sympatyków zachęcić do przyjścia w
czwartkowe popołudnie na stadion uderzono w patriotyczo-
nacjonalistyczą nutę umieszczając na stronie internetowej klubu spot
reklamowy, w którym ukazano fragment filmu, na którym w okresie
Wielkiej Smuty wygoniono z Rosji Polaków. Nie każdy wie ale Polacy
to jedyny naród, który zajął Moskwę i faktycznie rządził tym krajem
przez kilka lat. Nie udało to się ani Napoleonowi ani Hitlerowi.
Rosjanie do dziś nie potrafią nam zapomnieć tych XVII- wiecznych
wydarzeń i dzień wygonienia Polaków obchodzony jest jako jedno z
największych świąt państwowych w Rosji.
To prawda, ze wydarzenia w Moskwie były pokłosiem zachowania kibiców
Legii w trakcie pierwszego meczu w Warszawie, gdy publiczność
skandowała : Gruzja Gruzja i jeb... ruskich, ale władze
moskiewskiego klubu się nie popisały i znizyły się do tego samego
poziomu co kretyni z warszawskiej żylety. Jestem pewien, że UEFA
wyciągnie konsekwencje wobec takiego zachowania, tym bardziej, że
władze FK Moskwa złożyły skargę na zachowanie polskiej publiczności.
Moim zdaniem klub ten powinien karnie wylecieć z pucharów, bo takie
przenikanie się polityki ze sportem jest niedopuszczalne. Nie można
zapanować nad wypowiedziami trybun ale można doprowadzić do porządku
władze klubowe. Dziś pewnie całe wydarzenie będzie rozdmuchane
zarówno przez media polskie jak i rosyjskie.Atmosfera przed meczem
została sztucznie podgrzana i moskiewscy kibole mieli więlką ochotę
przetrzepać skórę przybyłym do Moskwy kibicom z Polski. Na szczęście
zgromadzone dla ochrony spotkania siły porządkowe wybiły im to z
głowy. Nieprędko spotkanie drużyn z Polski i Rosji odbędzie się w
przyjaznej atmosferze i na płaszczyźnie sportowej jedynie
rywalizacji.
A sam mecz?? Bardzo przeciętny FK Moskwa wygrał 2:0 z pogrążoną w
kryzysie Legią i gdyby nie pozaboiskowe wydarzenia, najlepiej byłoby
jak najszybciej o tym spotkaniu zapomnieć.