hey_you
08.11.08, 00:21
Szukam i szukam...Czy są jeszcze jakieś kobiety do trzydziestki, w miarę atrakcyjne fizyczne, atrakcyjne intelektualnie, nie zmanierowanie, nie zepsute, potrafiące cieszyć się monogamią, szanujące podstawowe zasady moralne, które pracują by żyć a nie żyją aby pracować, delikatne, kobiece, bez przesadnej emancypacji? Już chyba takich nie produkują, albo ostatnie istniejące przeszły generalna modernizację na 'lepsze modele'... Nagroda pieniężna za wszelkie informacje, które pomogą mi taką znaleźć