czy są jescze normalne kobiety na świecie?

25.01.09, 21:20
stukneła mi juz 30 osiągnelem juz wszystko co powinienem wiec nalezaloby tez znalesc przyzwoitą zaradną i kochającą kobietę z którą mógłbym spędzic reszte świata ale gdzie są normalne kobiety dla ktorych nie liczy sie wygląd kasa statut materialny ktorych jedynym zamiłowaneim jest piłowanie paznokci i chodzenie po sklepach z ciuchami i pomimo ze obracam sie wsrod ludzi to wszystkie fajne kobiety juz sa męzatkami albo rozwodkami te mlodsze lecą na bryki i ładnych mężczyzn pozostale sa pokrzywdzone przez los i boja sie męzczyzn a jeszcze inne to singielki ktore same nie wiedza czego chcą od życia i lesbijki ktore tylko kobiety uwielbiają- powiedzcie gdzie są normalne kobiety z którymi mozna pograc w gry planszowe i pochodzic po gorach???ja mieszkam w zgorzelcu na dolnym sląsku ale tak jest wszędzie - moze podzielicie sie spostrzeżeniami
pozdrawiam wszystkich cierpiących na samotnosc - moj numer gg 8748893
    • janela Re: czy są jescze normalne kobiety na świecie? 25.01.09, 21:31
      hmmm ciekawe, że natomiast kobiety zadają sobie pytanie "czy są
      jeszcze normalni mężczyźni na świecie?"...
      • jchlebowska Re: czy są jescze normalne kobiety na świecie? 25.01.09, 21:42
        wow a ja dodatkowo zadaje gdzie sa bezproblematyczni faceci co nie placza nad soba wiedza czego chce itd big_grin
        • antekcwaniak Re: czy są jescze normalne kobiety na świecie? 25.01.09, 21:45
          a ja zepytam o te kobiety co nie zrzędzą na każdy temat jak Pani
          Chlebowska smile
          • jchlebowska Re: czy są jescze normalne kobiety na świecie? 25.01.09, 21:47
            a ja szukam faceta, ktory nie jest takim mamusinym synkiem jak antycwaniak wink
            • antekcwaniak Re: czy są jescze normalne kobiety na świecie? 25.01.09, 21:49
              i tu się mocno mylisz moja Chlebosiu smile
              • jchlebowska Re: czy są jescze normalne kobiety na świecie? 25.01.09, 21:52
                no co nie ubolewasz nad swoja samotnoscia wink tongue_out Zamiast brac zycie jakie jest i cos robic w tym wzgledzie? tongue_out
                • antekcwaniak Re: czy są jescze normalne kobiety na świecie? 25.01.09, 22:01
                  O specjalistka od samotności smile
                  • jchlebowska Re: czy są jescze normalne kobiety na świecie? 25.01.09, 22:09
                    oj zebys wiedzial tongue_out Bo ja wiem ze albo sie oddam colkowiecie jedynemu, albo nikogo nie chce. I nie chce nikogo miec na polgwizdka tongue_out chce namietnosc w zyciu, kochac i byc kochana. A nie tolerowac tylko wady tongue_out I po kilku lat sie rozwiezc tongue_out
    • jeszcze.ja.live Re: czy są jescze normalne kobiety na świecie? 25.01.09, 22:08
      > przyzwoitą zaradną i kochającą kobietę

      pl.youtube.com/watch?v=EkvrTjQJJ0Y
      Taka jakas refleksja mnie naszla czytajac ten katalog zyczen i
      zarzutow w stosunku do dziewczyn, tez bym chciala ksiecia, moglby
      byc podstatrzaly i wylenialy ociupinke, wiec rozejrzalam sie w kolo
      i nigdzie zadnego nie widac, ani ksiecia, ani jego bialej starej
      szkapy, ani nawet polowy krolestwa, wiec skad brac te ksiezniczki?
      Samotnosc mi doskwiera, ale rowniez swiadomosc, ze nie spelniam
      wygorowanych oczekiwan ewentualnych kandydatow na partnera.
      • antekcwaniak Re: czy są jescze normalne kobiety na świecie? 25.01.09, 22:18
        Boże, jakby ktoś umarł. Mam doła po tym utworze. Idę na koniaczek.
      • equinox1976 Re: czy są jescze normalne kobiety na świecie? 30.01.09, 09:12
        Taka jakas refleksja mnie naszla czytajac ten katalog zyczen i
        > zarzutow w stosunku do dziewczyn, tez bym chciala ksiecia, moglby
        > byc podstatrzaly i wylenialy ociupinke, wiec rozejrzalam sie w kolo
        > i nigdzie zadnego nie widac, ani ksiecia, ani jego bialej starej
        > szkapy, ani nawet polowy krolestwa, wiec skad brac te ksiezniczki?
        > Samotnosc mi doskwiera, ale rowniez swiadomosc, ze nie spelniam
        > wygorowanych oczekiwan ewentualnych kandydatow na partnera.

        Heh... masz zdrowe podejście do zycia i samej siebie po prostu. Popatrz na
        wiekszość postów z tego forum i na zyczeniowosć z nich bijącą. Zróbmy małe
        zestawienie. Kobieta szuka partnera. Kryteria: ma być zaradny, męski ,
        zdecydowany, optymistycznie nastawiony do świata, niezależny, ciepły i służyć
        oparciem. Teraz załóżmy że kobieta która szuka takiego partnera szuka
        podświadomie w mężczyźnie cech których sama tak naprawdę nie ma (męskosci na
        pewno mieć nie będzie więc odpada winklub liczy że facet przejmie za nią część
        obowiązków życiowych i życie stanie się wygodniejsze. Więc kogo mamy? osobę
        słabą, niezdecydowaną, chwiejną którą często trzeba stawiać do pionu, która
        widzi świat w czarnych kolorach i boi się samotności i nie czuje się bezpieczna
        w otaczającej ja rzeczywistości. Co ma do zaoferowania taka osoba facetowi
        wiecej ponad sex i podbudowane ego jeśli jest ładna kobietą? Nic bo taki facet
        ma wszystko co potrzebne jest mu do normalnego zycia i radzenia sobie w nim
        oprócz atrakcyjnej partnerki. tym samym taki facet nie będzie interesował się
        partnerką która będzie mu wisiała na szyi z wiecznym "misiaczkiem" na ustach a
        on ma za przeproszeniem zapier..ć do roboty, użerać się z życiem w czasie gdy
        małżonka rozkosznie siedzie w domu i oglada telewizyjne dyrdymały i broń boże
        kontaktować sie z własną matką bo zostanie uznany za maminsynka.
        Wiec jaki jest sens takiego układu i jak sie on rozegra gdy dojdzie do próby
        sił typu rozstanie, rozwód itd... Kto łatwiej go zniesie i kto wyjdzie bez szram
        z konfliktu?
        Niestety szukanie księżniczek i książąt jest domeną osób z problemami
        osobowościowymi i prędzej czy później przychodzą rozczarowania i dosć bolesne
        upadki .
        Nikt tak naprawdę nie spełnia kryteriów książecych. Jak świat swiatem królów i
        ksiażąt było niewielu a nawet jeśli to okazywali się zwykle niezłej klasy
        szubrawcami.
        • jeszcze.ja.live Re: czy są jescze normalne kobiety na świecie? 30.01.09, 09:44
          Sporo jest prawdy w tym co napisales, ale wiem, ze mezczyzni boja
          sie samodzielnych i samowystarczalnych kobiet, chcieliby byc
          opiekunami i zarzadcami, autoretytami i przywodcami wylacznie z
          racji plci a nie posiadanych cech.
          Kobiety, ktore zmuszone byly poradzic sobie z trudami zycia
          samodzielnie szukaja teraz partnerow a nie opiekunow i dowodzacych.
          Trudna jest teraz rola mezczyzny, zwlaszcza takiego ktory nie nadaza
          za swiatem i ma zakodowana w swoim umysle role podobna do tej ktora
          pelnil jego pradziadek.
          Kobieta bluszc to teraz niezbyt czesto spotykany typ kobiety, ktora
          w rezultacie jest i tak na straconej pozycji bo po utracie mlodosci
          i urody zostaje wymieniona na mlodszy model i zostaje z reka w
          przyslowiowym nocniku. Nawet zdeklarowany dzialacz katolicki potrafi
          zostaweic zuzyta zone z gromadka dzieci.
          • equinox1976 Re: czy są jescze normalne kobiety na świecie? 30.01.09, 10:45
            > Sporo jest prawdy w tym co napisales, ale wiem, ze mezczyzni boja
            > sie samodzielnych i samowystarczalnych kobiet
            Może i dużo prawdy (zaraz wiecej o tym) ale wiem że ten mechanizm działa w obie
            strony. Równie dobrze moze być super zaradna i piękna kobieta i ciamajdowaty
            chłopak który w niej się zauroczy i będzie szukał tego samego czego szuka
            opisany wcześniej przeze mnie przypadek. Z tym ze jak słusznie zauważyłaś
            mężczyźni boją się zaradnych życiowo kobiet bo zakodowane mają prosty fakt że
            facetowi wypada być zaradniejszym od kobiety (to są imperatywy społeczne sprzed
            wielu lat wpajane dzieciom przez ich własne rodziny niestety). No i wtedy rodzą
            sie kompleksy. tak naprawdę to ostatnio doszedłem do wniosku , może i glupiego,
            że kobieta tak naprawdę niewiele różni się od faceta. Wyjąwszy poza nawias
            różnice biologiczne i te społeczne uwarunkowania to sposoby działania obojga są
            dosc podobne. Wszystko odbywa się na poziomie mózgu po prostu. jedni kłamia,
            drudzy nie , jedni są przyzwoici drudzy nie itd..
            Wracając do tematu ksiażąt i ksieżniczek to będąc młodym chłopakiem miałem
            opinie właśnie księcia. Nie wiem ile było w tym prawdy ale nie miałem kłopotu z
            dziewczynami i generalnie z życiem. Tyle tylko że oczywiście jak to w życiu -
            ksiaże przygrucha sobie księżniczkę. Wybrałem najgorzej jak mogłem bo
            niekoniecznie książe musi zaraz być mądry . Trafiłem po prostu na osobę totalnie
            niezdecydowaną i rozpieszczoną - w dodatku jak się okazało niekoniecznie wolną -
            romans trwał dobrych kilka lat i zakończył się dosć nieprzyjemnie. Po drodze
            dośc poważnie zachorowałem co kończyło się dość fatalnie i po prostu zobaczyłem
            wtedy swiat od innej strony. Dziś jestem zupełnie innym człowiekiem i chyba
            dobrze mi z tym choć trudno jest żyć ze swiadomością własnej choroby i tego jak
            żyło się 10-15 lat temu a jak żyje się teraz. Nie oczekuję juz od ludzi niczego,
            nie spodziewam się niebieskich migdałów gdy potraciło się praktycznie wszystkich
            znajomych i lajf się trochę rozsypał. Po prostu teraz wiem ze droga od tego gdy
            ludzie niosą cię na rękach jesteś duszą towarzystwa do stanu zupełnie odwrotnego
            jest bardzo krótka i bardzo łatwo zjechać z górki w dość ciemną dolinkę.
            Niemniej jednak nidy nie zdecydowłbym się na zamieszczenie postu w typie "mam
            już wszystko, niczego mi nie trzeba ale jestem sam i szukam tej jedynej
            normalnej bo w koło same dziwolągi..." Trochę dziwne podejście ale cóż... A
            jeśli ktoś skreśla rozwódki z założenia to raczej nie tędy droga. Fajne kobiet
            są już mężatkami? A czy ktoś zadał sobie pytanie czy takie fajne byłyby gdyby
            tymi mężatkami już nie były? Może byłyby smutne i sfrustrowane? Może byłyby
            rozwódkami na dodatek więc skreślone.
            Są tacy którzy szukają przez całe życie i nikogo nie znajdą bo tak im chyba
            pisane. innym jeszcze wydaje się tylko że kogoś znaleźli... Gdzie jest napisane
            że każdy ma być szczęśliwy i bogaty?
            A co do Kazia... no cóż .. gdyby ten typ nie gadał wcześniej o wartościach i nie
            moralizował tak bardzo. Taki jest już ten świat. Ludzie się rozchodzą z różnych
            powodów ale gdy koleś deklaruje przywiązanie do wartości a później zostawia
            rodzinę tylko dlatego że żona nie chciała wyjechać do Londynu... Dla mnie to
            tylko pretekst. Zresztą, nie moja sprawa więc nie będę komentował.
            • jeszcze.ja.live Re: czy są jescze normalne kobiety na świecie? 30.01.09, 12:24
              > tak naprawdę to ostatnio doszedłem do wniosku , może i glupiego,
              > że kobieta tak naprawdę niewiele różni się od faceta.

              Ja od dawna tak uwazam i wcale nie wydaje mi sie, ze to glupie.
              Kobieta tez jest CZLOWIEKIEM. Ma swoje wady i zalety, jak kazdy.

              Jak piszesz przeszedles w zyciu dluga droge, ze szczytu w dol, ale
              jak wynika z postow zachowales rozsadek i potrafisz czerpac z zycia
              chocby male radosci, mimo zawodu jaki sprawili Ci tak zwani
              przyjaciele.

              > Nie oczekuję juz od ludzi niczego, nie spodziewam się niebieskich
              > migdałów gdy potraciło się praktycznie wszystkich
              > znajomych i lajf się trochę rozsypał.

              Bedac na szczycie inaczej ocenia sie ludzi, trudno zachowac rozsadek
              i rozwage, ale zapewniam Cie, ze spotkasz jeszcze w zyciu fanych i
              prawdziwych przyjaciol (napewno prawdziwa milosc tez), zwlaszcza jak
              bedziesz potrafil dawac (zawsze jest cos do dania z siebie innym),
              sama radosc dawania czegokolwiek potrzebujacym juz potrafi
              uszczesliwiac.

              > Gdzie jest napisane że każdy ma być szczęśliwy i bogaty?

              No nigdzie, ale na wszelki wypadek czasami robie w lotto zaklad
              za 2 zeta, bywam w roznych miejscach i pisuje na portalach dla
              samotnych. Trzeba dac losowi szanse smile

              Wracajac do naszego romansowego bohatera to oczywiscie ma prawo sie
              rozwodzic i realizowac swoje szczescie, tylko w jego wydaniu to jest
              szczyt hipokryzji, a ta Maryla to naprawde byla chyba przewidujaca,
              ze nie zrezygnowala ze swojej pracy i nie zostala na lasce
              rzucajacego ja faceta.
              • equinox1976 Re: czy są jescze normalne kobiety na świecie? 30.01.09, 13:37
                > Ja od dawna tak uwazam i wcale nie wydaje mi sie, ze to glupie.
                > Kobieta tez jest CZLOWIEKIEM. Ma swoje wady i zalety, jak kazdy.
                >
                > Jak piszesz przeszedles w zyciu dluga droge, ze szczytu w dol, ale
                > jak wynika z postow zachowales rozsadek i potrafisz czerpac z zycia
                > chocby male radosci, mimo zawodu jaki sprawili Ci tak zwani
                > przyjaciele.

                Wiesz, nie chciałbym tu opisywać swojej historii bo to nie ten wątek. Droga była
                bardzo krótka. Kilka chwil w szpitalu i szrama na całe życie choć początkowo
                żyłem całkiem normalnie ale im dalej to okazywało się wiekszym ciężarem,
                problemy z akceptacją nowego lajf i w konsekwencji to co pisałem wcześniej -
                "przyjaciele" przestali mnie rozumiec a ja nie miałem sił im wszystkiego
                tłumaczyć itd.. ale jak pisałem to nie ten temat tym bardziej że wychodzę z
                założenia ze nie warto w życiu użalać sie nad sobą bo nie tędy droga.
                Po prostu chciałem napisac że ludzie nie są wycięci z szablonu i najczęściej
                noszą maski udajac bardziej atrakcyjnych niż są w rzeczywistości. Tak naprawdę
                prawdziwe ego człowieka poznaje się w chwilach wyjatkowo trudnych i
                nieprzyjemnych i często te ksiązęce ideały okazują sie być ludźmi mocno
                pogubionymi w życiu.
                ja stety lub niestety nie pisuję na portalach dla samotnych. Często pod innym
                nickiem na innych stronach ale czasem zajrzę i poczytam co ludzie tutaj wypisują
                i nachodzą mnie czasem czarne myśli o kondycji naszego społeczeństwa wink. ale tu
                i tak jest nieźle bo jak poczyta sie to co ludzie wypisują na forum o
                niedopieszczonych żonach i mężach to naprawdę... nie wiem czy śmiac się tam czy
                płakac nad nimi.
                przyjaciel jeden mi się chyba jeszcze ostał a to już dużo a zdaje sie miłosci to
                ja a bardzo już nie szukam bo mam ciut ińsze sprawy jeszcze na głowie. Po
                prostu ja jestem z tych co to nie za bardzo potrafią się pogodzić z tym że
                kiedyś było inaczej a dziś już całkiem inaczej i nie potrafię przejsć nad tym do
                porządku dziennego ot tak jak czasem komuś utną nogę albo rękę. Życie sie
                zmienia a apetyt na nie nie bardzo niestety.
                Pozdro.
                • kawamija Re: czy są jescze normalne kobiety na świecie? 30.01.09, 15:22
                  Eguinox jakby tu tak najprościej powiedzieć.....po tych 3 Twoich
                  postach - chyba smile się w Tobie wirtualnie zakochałam :-
                  ))))))))).....a niech tak - nie ma co ukrywac uczuć smile))))))))

                  p.s nawet blizna pooperacyjna mi nie przeszkadza smile
                  • equinox1976 Re: czy są jescze normalne kobiety na świecie? 30.01.09, 17:22
                    Siem porobiło..... No i co teraz zrobisz z tą miłością? Czas mi chyba garnitur
                    do ożenku kroić, na zapowiedzi dać zawczasu - jak Kaziowink Jeszcze żonaty a już
                    zaręczony. Kto by pomyślał.
                    • kawamija Re: czy są jescze normalne kobiety na świecie? 30.01.09, 18:26
                      equinox1976 napisał:

                      > Siem porobiło..... No i co teraz zrobisz z tą miłością? Czas mi
                      chyba garnitur
                      > do ożenku kroić, na zapowiedzi dać zawczasu - jak Kaziowink Jeszcze
                      żonaty a już
                      > zaręczony. Kto by pomyślał.
                      Widzisz ...kto by się spodziewał smile)))))))))) oj od zakochania do
                      miłości spory krok, a z garniturem się nie spiesz....Slub z
                      garniturem smile mam juz za sobą ,teraz pomyśle nad jakimś bardziej
                      oryginalnym ubraniem ? nieubraniem ?.....będe myslec smile.
                      Pozdrawiam.
                    • jeszcze.ja.live Re: czy są jescze normalne kobiety na świecie? 30.01.09, 18:45
                      equinox1976 napisał:

                      > Siem porobiło..... No i co teraz zrobisz z tą miłością?

                      No prosze, chcialoby sie powiedziec "a nie mowilam", teraz jeszcze
                      jakis maly zaklad w grach losowych.
                      Zdrowe podejscie do zycia i ludzi zawszse przynosi sukcesy smile
                      • equinox1976 Re: czy są jescze normalne kobiety na świecie? 30.01.09, 20:05
                        Ech... fajne z was dziewoje. miło czasem z kimś pogadać. jakiś rok temu
                        napisałem podobnego posta tyle że to była cała real story i rzeczywiście...
                        Reakcje były dosc emocjonalne że tak powiem. Moje ego rosło do monstrualnych
                        "pustaci".
                        Gry losowe? Wszystko już zamknięte . mówisz dwa zeta to kosztuje? wiesz... mozna
                        od drugiej strony: "totolotek cię nie buja - ty dwa zety on ci ch..a" Wygrałaś
                        coś kiedyś?
                        ----------------------------------
                        Widzisz ...kto by się spodziewał smile)))))))))) oj od zakochania do
                        miłości spory krok, a z garniturem się nie spiesz....Slub z
                        garniturem smile mam juz za sobą ,teraz pomyśle nad jakimś bardziej
                        oryginalnym ubraniem ? nieubraniem ?.....będe myslec smile.
                        Pozdrawiam.

                        Rozumiem że jesteś po rozwodzie/w trakcie lub w stanie rozwodopodobnym. No
                        cóż... bywa i tak. Jak to mówią miłość to swiatło a małżeństwo to rachunek za
                        nie. Tak coś mi sie na powiedzonka zebrało. kiedyś , jak pisałem, też
                        przymierzałem się do takiej inwestycji ale na szczęście jakoś tak sie złożyło że
                        nic z tego nie wyszło i jak patrzę na to z perspektywy czasu to skończyłoby sie
                        pewnie tak samo więc nie ma czego żałować.
                        nieubranie moze być - jak najbardziej.
                        • kawamija Re: czy są jescze normalne kobiety na świecie? 30.01.09, 21:09
                          egiunox - che,che.....w tej sytuacji muszę z tym wyjawionym netowym
                          zakochaniem radzić sobie sama, bo.....męzczyzn żonatych pozostawiam
                          ich żonom smile.Pozwole sobie tylko raz jeszcze Cię pozdrowić i
                          baaardzo mi się podobało to , co napisałeś smile
                          jeszcze.ja.live - miałam napisać wcześniej ,ale nie było okazji.
                          Bardzo mi się podoba Twoja sygnaturka smile
                          • jeszcze.ja.live Re: czy są jescze normalne kobiety na świecie? 31.01.09, 07:03
                            > Bardzo mi się podoba Twoja sygnaturka smile

                            z sygnaturkami tak bywa, ze przewaznie miewaja innych, czasami
                            anonimowych autorow smile
                        • jeszcze.ja.live Re: czy są jescze normalne kobiety na świecie? 31.01.09, 07:00
                          > Moje ego rosło do monstrualnych "pustaci".

                          Czasami tak bywa, ze mamy trudnosci oddzielic zycie wirtualne od
                          reala, ale rozsadni ucza sie tego szybko bez zasadniczych strat, a w
                          realu tez czesto dajemy sie wrobic.
                          Mimo zagrozen internet jest niezla rozrywka, szkola zycia i milo
                          czsami pogadac z roznymi ludzmi.

                          > od drugiej strony: "totolotek cię nie buja - ty dwa zety on ci
                          > ch..a" Wygrałaś coś kiedyś?

                          drobne kwoty, ale inni podobno... wygrywaja miliony,
                          z drugiej strony jest to niewielki podatek od zludzen
        • gapuchna Re: czy są jescze normalne kobiety na świecie? 30.01.09, 22:01
          Ten tekst winno się wypuszczać co jakiś czas na nowo! smile))))
    • hey_you_reaktywacja Re: czy są jescze normalne kobiety na świecie? 25.01.09, 22:46
      dzadzax napisał:

      > stukneła mi juz 30 osiągnelem juz wszystko co powinienem

      Zazdroszczę osiągnięć i poczucia satysfakcji, poważnie mówię.
      • krzychlater Re: czy są jescze normalne kobiety na świecie? 26.01.09, 04:50
        Reset, Reset, Reset
        • gapuchna Re: czy są jescze normalne kobiety na świecie? 26.01.09, 09:52
          Zaraz reset. A gdzie polemika? smile))
        • hey_you_reaktywacja Re: czy są jescze normalne kobiety na świecie? 26.01.09, 10:46
          krzychlater napisał:

          > Reset, Reset, Reset

          A to czemu?
    • mappi Re: czy są jescze normalne kobiety na świecie? 26.01.09, 10:30
      ...pytanie jest tendencyjne...

      nie ...nie ma!!!
      • ann.0 Re: czy są jescze normalne kobiety na świecie? 26.01.09, 11:14
        ...czyli są same wiedźmy wink))?
    • zabelina Re: czy są jescze normalne kobiety na świecie? 26.01.09, 11:42
      "...wszystkie fajne kobiety juz sa męzatkami albo rozwodkami..."

      Rozumiem, że rozwódka to nie jest normalna kobieta?
      • mappi Re: czy są jescze normalne kobiety na świecie? 26.01.09, 12:04
        ja się nie mieszczę w żadnym z przedstawionych przykładów...wniosek...nie jestem
        normalna...a skoro nie jestem normalna to znaczy że jestem nienormalna...co
        tłumaczy moja odpowiedz...
        zresztą co ja tam wiem...w końcu tylko babą jestem smile

        pozdrawiam wszystkie nienormalne kobiety big_grin
        • zabelina Re: czy są jescze normalne kobiety na świecie? 26.01.09, 12:48
          don't worry Mappismile
          to brzmi jak masło maslanesmile - ma być zaradna, ale status materialny
          ma sie dla niej nie liczyćsmile))
          Ja też się nie łapię, a może wcale nie chcę...
      • adamek-2 Re: czy są jescze normalne kobiety na świecie? 26.01.09, 12:10
        zabelina napisał

        > Rozumiem, że rozwódka to nie jest normalna kobieta?
        A ja rozumie że jest, tylko chyba każdy mażył w swoim życiu by
        jednak stanąć przed ołtarzem, a drugi problem, to co na to powie
        rodzina i znajomi, kawaler,a bierze rozwódkę. Myślę, że tu ma
        problem nasz 30 lateksmile
        • zabelina Re: czy są jescze normalne kobiety na świecie? 26.01.09, 12:51
          no patrz, a ja myślałam, że w życiu wazne jest spotkać miłość, a nie
          miłość pod pewnymi warunkami...
          Oczywiście wycofuję moje uwagi, jesli ten Pan jest osobą głęboko
          wierzącą...
    • gapuchna Re: czy są jescze normalne kobiety na świecie? 26.01.09, 12:09
      Ciekawe, czy gdyby któraś z nas napisała, ze każdy facet to głupia,
      szowinistyczna, męska .....prosięcina, to podniósłby się wielki krzyk na forumie???
    • aspirea Re: czy są jescze normalne kobiety na świecie? 26.01.09, 13:20
      Nie, skądże! Też wymyśliłeś. big_grin
    • timiy2 Re: czy są jescze normalne kobiety na świecie? 26.01.09, 13:56
      he he, normalność to jest to czego zawsze mi brakowało...wink
      • kawamija Re: czy są jescze normalne kobiety na świecie? 26.01.09, 15:53
        timiy2 napisał:

        > he he, normalność to jest to czego zawsze mi brakowało...wink

        łoboże.......chroń mnie przed tzw normalnością....
        Właśnie wróciłam z mojej nienormalnośći (łażenie po górach,chleb ze
        smalcem , bez makijażu ) do swej
        normalności........nie,nie.....jeszcze jeden "normalny " telefon
        w "zwykłych " służbowych sprawach i będe musiała tak "normalnie "
        ów telefon wyrzucić......
        • timiy2 Re: czy są jescze normalne kobiety na świecie? 26.01.09, 16:30
          część tej nienormalności dalej możesz zatrzymać (chleb ze smalcem , bez makijażu) wink
          no a telefon, hmmm to niestety już wymóg czasów... uncertain
          • kawamija Re: czy są jescze normalne kobiety na świecie? 26.01.09, 16:57
            timiy2 napisał:

            > część tej nienormalności dalej możesz zatrzymać (chleb ze
            smalcem , bez makijażu smile
            Timiy do jutra, jedynie do jutro.....musze iśc do pracy i być tak
            cholernie normalna i correct...........a buuu....

            > no a telefon, hmmm to niestety już wymóg czasów... uncertain
            a telefon juz wyłączyłam.........wystarczyły mi te telefony do 12:00
            by mi popsuć cały dzień....
    • emma.5 Re: czy są jescze normalne kobiety na świecie? 26.01.09, 15:25
      i tu jest temat do rozwiniecia i bardzo dlugiej dyskusji czy ktos ma
      ochote na rozmowe?
    • anonim_ka Re: czy są jescze normalne kobiety na świecie? 26.01.09, 21:51
      Pieknie smile) mnie tez stukneła 30 ,, co prawda 30 latek temu, alem z tych
      normalnych - czyli dwunożnych wiec zasoby się doskonale rozkładają.
      Ino ze nie szukam ksieciunia , bo krórestwo posiadam swoje - a takiemu co
      zagląda mi w status nie otwieram.
      Miotły nie używam / - są przereklamowane/ oswajam Quada - skubaniutki deczko mi
      sie wyrywa .. ale na wiosne go osiodłam .

      • dzadzax Re: czy są jescze normalne kobiety na świecie? 28.01.09, 11:47
        pozdrawiam wszystkich co tu napisali cos i tych co jescze cos
        dopioszo fajnie sie czyta to a co moge dodac? chyba na ta chwie to
        ze nie ma ksiecia ani ksiezniczek a zycie to nie bajka - uciekam
        troche popracowac bo takim jak ja chyba tylko praca zostaje- ale to
        tez nalog? 3majcie sie
        • kasiabrzoza Re: czy są jescze normalne kobiety na świecie? 29.01.09, 10:11
          A mnie się wydaje, że normalnych kobiet jest więcej niż facetów.
          Pewnie dlatego, że jestem kobietą smile. Wielu facetów, którzy wydają
          sie normalni, nawet bardzo, bardzo normalni, kiedy poddawani są
          różnego rodzaju próbom(problemy finansowe lub inne, młoda laska na
          widoku, łatwy ale nie do końca legalny zarobek itp) podejmują takie
          decyzje, że okazują się facetami tylko facetami, bez
          dopisku "normalny". Oczywiście to wszystko zależy nie tylko do płci
          ale od zasad jakimi człowiek w życiu się kieruje, jakie ma wpojone
          od dziecka. Od zdolnosci do przewidywania. U mnie jest tak, że ja
          tej zdolności mam zadużo (niestety ujawnia się ona w każdym momencie
          mojego życia, kiedy trzeba podjąć jakąkolwiek decyzję) a faceci
          zazwyczaj maja jej mniej lub wcale. Ale to już chyba taka natura. Z
          nienorlanych u mnie to wymienię przede wszystkim tak silny
          charakter, że po bliższym poznaniu mnie można popaść w kompleksy.
          Tak mi mówią. Choc ja czasem mam wątpliwości. A faceci normalni
          chyba też gdzieś powini być, mam nadzieję smile
    • skowronek107 zaradna ale nie zwracajaca uwagi na status mat. 30.01.09, 00:52
      jestem rozbawiona stwierdzeniem: 'przyzwoita zaradna' dla
      ktorych 'nie liczy sie statut (chyba miales na mysli statuS)
      materialny'.

      Kazda zaradna kobieta bedzie zwracala uwage na status materialny, a
      konkretnie czy facet jest zaradny, dobrze gospodaruje pieniedzmi,
      planuje na przyszlosc. Waznym jest czy potrafi tak zarzadzac
      pieniedzmi aby zapewnic przyzwoite zycie sobie i swojej rodzinie.
      Normalna, 'zyciowa' kobieta bedzie na to zwracala uwage.
      Nie chodzi o to zebys mial mercedesa, ale o to zebys tak umial
      wykorzystac zarobione pieniadze aby ci bylo w zyciu wygodnie.

      A zaradna kobieta ( nie od parady jest zaradna) i paznokcie sobie
      ladnie wypiluje, i fajne ciuchy kupismile

      Subiektywnie odbierajac wypowiedz dzadzax mysle ze szukasz
      dziewczyny zaradnej ktora Toba 'zarzadzi', podejmie decyzje,
      poprowadzi, a ty jak maly chlopaczyk sie tej 'zaradnosci' poddasz.

      Pozdrawiam i zycze powodzenia

      dzadzax napisał:

      > stukneła mi juz 30 osiągnelem juz wszystko co powinienem wiec
      nalezaloby tez zn
      > alesc przyzwoitą zaradną i kochającą kobietę z którą mógłbym
      spędzic reszte świ
      > ata ale gdzie są normalne kobiety dla ktorych nie liczy sie wygląd
      kasa statut
      > materialny ktorych jedynym zamiłowaneim
      • jeszcze.ja.live Re: zaradna ale nie zwracajaca uwagi na status ma 30.01.09, 11:59
        > Kazda zaradna kobieta bedzie zwracala uwage na status materialny

        Kazda rozwazna kobieta zastanowi sie zawsze czy jej partner bedzie w
        stanie zapewnic dzieciom bezpieczenstwo i najlepsze dla nich
        mozliwosci.
        Mezczyzna nie musi byc bogaty, wystarczy ze ma potecjal do osiagania
        dochodow umozliwiajacych rodzinie bezpieczne funkcjonowanie.
        Oczywiscie nigdy nie ma absolutnej pewnosci, ze bedzie tak zawsze,
        bo los bywa przewrotny, zdarzaja sie wypadki, choroby i inne
        okolicznosci i wtedy jest dobrze gdy kobieta jest przygotowana do
        przejecia roli zywiciela calej rodziny.
        Dbajmy o taki rozwoj naszych dzieci by mogly osiagac w zyciu
        wszystko czego potrzebuja. I synowie i corki.
        • hey_you_reaktywacja Re: zaradna ale nie zwracajaca uwagi na status ma 30.01.09, 13:49
          jeszcze.ja.live napisała:

          > Dbajmy o taki rozwoj naszych dzieci by mogly osiagac w zyciu
          > wszystko czego potrzebuja. I synowie i corki.

          Grzeszysz...mam nadzieje, ze zaden klecha tego nie przeczyta...o ilosc barankow bozych chodzi, nie o ich jakosc...
          • jeszcze.ja.live Re: zaradna ale nie zwracajaca uwagi na status ma 30.01.09, 14:39
            to klechy ostatnio maja duze problemy i niech juz tak zostanie
      • dzadzax Re: zaradna ale nie zwracajaca uwagi na status ma 02.02.09, 21:48
        no wlasnie co to jest normlanosc? a moze poprostu co niektorzy sa zbyt normalni i w swej normalnosci tak nie normalni z e poprostu wychodza poza pewien schemat - moze powienni byc typowymi nudziarzami w dresiku bez pomyslu na jutro a co tak na życie a by tylko zyć dniem dzisiejszym - co ukradne co wypije i co wydupcze?
        • kawamija Re: zaradna ale nie zwracajaca uwagi na status ma 04.02.09, 12:26
          dzadzax napisał:

          > no wlasnie co to jest normlanosc? a moze poprostu co niektorzy sa
          zbyt normalni
          > i w swej normalnosci tak nie normalni z e poprostu wychodza poza
          pewien schema
          > t - moze powienni byc typowymi nudziarzami w dresiku bez pomyslu
          na jutro a co
          > tak na życie a by tylko zyć dniem dzisiejszym - co ukradne co
          wypije i co wydup
          > cze?

          .....ostatnie zdanie dobre,dobre.........

          a dlaczego zaradna ma nie zwracać uwagi na status ???......przecież
          ów status jest konsekwenją pewnych wyborów, często pewnie jakiejś
          dozy szczęścia czy farta, może dobrych wyborów,czyli jest
          konsekwencją tego jaka jest dana osoba i jej otoczenia....ja
          osobiscie nia patrze na innych w kontekście kasy ale zwracam uwagę
          na umiejętnośc rozwiązywania problemów - brak kasy na zycie na pewno
          jest jednych z mega problemów....A tak w ogóle przejrzałam wątek i
          mam wrażenie zę trochę zbyt łatwo dzielić kobiety wrzucając je do
          worków - jeszcze bez męza, bo..... juz bez męza, bo....
          Ja jestem tą złą rozwódką, więć uważaj jak będziesz czytał post, bym
          Cie czymś nie zaraziła ............smile))))))))
    • kalinka6_live Re: czy są jescze normalne kobiety na świecie? 31.01.09, 21:18
      ..ja jestem normalna i jestem z tej planety a to co wypiujesz?..to
      się zdarza ja znam same normalnre kobiety...jak jestes na gg mozemy
      pogadac pozdrawiam...
      • dzadzax Re: czy są jescze normalne kobiety na świecie? 31.01.09, 21:55
        WRACAJĄC DO TEJ ZARADNOSCI O KTOREJ SIE WYPOWIADACIE - NIE WIEM DLACZEGO ALE TE KOBIETY Z KTORYMI MIALEM TĄ PRZYJEMNOSC BYC JAKOS NIE NALEŻALY DO ZARADNYCH BO TO JA MUSIALEM JE NIEMALZE ZA RECE DO LUDZI CIAGNĄC I ROZWIĄZYWAC ICH PROBLEMY ALBO Z OJCAMI ALBO ZMATKAMI ALBO Z PRACODAWCAMI ALBO Z SAMYMI SOBĄ ALE GDY JUZ TAKA KOBIETA STANEŁA NA NOGI TO NAGLE SIE OKAZYWAŁO ZE TAK NAPRAWDE TO JA JUZ NIE BYLEM DO NICZEGO POTRZEBNY A TO CO ROBIŁEM DLA NICH BYLO NIEISTOTNE - WIEC GDZIE TU SENS? TAK WIEM ZADAWAŁEM SIE Z NIEWŁASCIWYMI OSOBAMI -KOBIETAMI A TERAZ MAM ZAKORZENIONE TO ZE NIE MA INNYCH KOBIET NA ŚWIECIE - CHOC PZRECIEZ KAZDY ZNAS WIE ZE SĄ ALE GDZIE? CHETNIE POGADAM NA GG (8748893)
        • kalinka6_live Re: czy są jescze normalne kobiety na świecie? 31.01.09, 21:59
          ..a chociazby na lubelszczyżnie?
        • anirat Re: czy są jescze normalne kobiety na świecie? 31.01.09, 22:02
          Łe tam przesadzasz smile
    • anirat Re: czy są jescze normalne kobiety na świecie? 31.01.09, 22:05
      za młody sadsadsad
      • dzadzax Re: czy są jescze normalne kobiety na świecie? 31.01.09, 22:12
        tak slyszalem ze wlasnei w tamtych rejonach ludzie sa inni niz na zachodzie przezarci komercjo i pogonią za pieniodzem
        • kalinka6_live Re: czy są jescze normalne kobiety na świecie? 31.01.09, 22:22
          ...to słyszałeś dobrze....
          • dzadzax Re: czy są jescze normalne kobiety na świecie? 31.01.09, 22:31
            szkoda ze tylko slyszalem ale co ludzkie oko nie widzialo.....
            • kalinka6_live Re: czy są jescze normalne kobiety na świecie? 01.02.09, 12:34
              ...a wiesz to nic straconego???...wiesz że zycie nie zawsze jest
              paskudne czasami przeobraza sie w piekno.....
    • dzadzax Re: czy są jescze normalne kobiety na świecie? 02.02.09, 23:25
      widze ze albo jest brak w polskiej rzeczywistosci prawdziwych
      normalnych kobiet albo ten temat staje sie modny na tym forum bo
      jeszcze 1 osoba zalozyla ten wątek tzn powieliła - czuje sie
      zazdrosny
      • dzadzax Re: czy są jescze normalne kobiety na świecie? 03.02.09, 22:51
        dzadzax napisał:

        > widze ze albo jest brak w polskiej rzeczywistosci prawdziwych
        > normalnych kobiet albo ten temat staje sie modny na tym forum bo
        > jeszcze 1 osoba zalozyla ten wątek tzn powieliła - czuje sie
        > zazdrosny
        i widze ze ogolnie cos malo ostatnio forumowiczow
      • dzadzax Re: czy są jescze normalne kobiety na świecie? 03.02.09, 22:52
        czyzby wszystkich forumowiczow wywiało wlasy?
    • dzadzax Re: czy są jescze normalne kobiety na świecie? 04.02.09, 11:48
      a co robia normalne kobiety na codzien?
      • kawamija Re: czy są jescze normalne kobiety na świecie? 04.02.09, 12:12
        dzadzax napisał:

        > a co robia normalne kobiety na codzien?

        che,che....wierze, ze znasz odpowiedż.....
        • dzadzax Re: czy są jescze normalne kobiety na świecie? 04.02.09, 22:17
          normalne kobiety na codzien pewnie robia na drutach dopoki dopoty tramwaj nie nadjedziewink
          • kawamija Re: czy są jescze normalne kobiety na świecie? 05.02.09, 15:05
            dzadzax napisał:

            > normalne kobiety na codzien pewnie robia na drutach dopoki dopoty
            tramwaj nie nadjedziewink

            łoboże ........właśnie dlatego nie lubie wątków o normalności, bo
            albo schematy,albo juz po przeczytaniu pierwszego postu jestem
            pewna, ze uwielbiam swoją nienormalność, słabości, chropowatość,
            mówienie nie " prawdom oczywistym "........mój/ nasz mały zwariowany
            świat......

            p.s 1.... ani nic nie dziergam na drutach a tramwajami jeżdze
            baaaaaaaaardzo rzadko........
            p.s 2 ręce można używać do tylu innych celów, ze robienie na drutach
            nie było, nie jest i raczej nie bedzie moją rozywką ulubioną smile

            kawamija nienormalna smile

            z tramwajami to mam takie skojarzenie......zaucha i jego zajefajna
            piosenka...

            Byłaś serca biciem,
            wiosną, zimą, życiem,
            marzeń moich echem,
            winem, wiatrem, śmiechem
            ostatnio słońca mniej, ostatnio noce bardziej ciemne
            już nawet księżyc drań o tobie nie chce gadać ze mną
            w kieszeni grosze dwa, w kieszeni na dwa szczęścia grosze
            w tym jednak losu żart, że ja obydwa grosze noszę
            byłaś serca biciem,
            wiosną, zimą, życiem,
            marzeń moich echem,
            winem, wiatrem, śmiechem
            ostatnio w mieście mym tramwaje wokół nocy błądzą
            rozkładem nocnych tras piekielne jakieś moce żądzą
            nie wiedzieć czemu wciąż rozkłady jazdy tak zmieniają,
            że prawie każdy tramwaj pod twym oknem nocą staje
            byłaś serca biciem,
            wiosną, zimą, życiem,
            marzeń moich echem,
            winem, wiatrem, śmiechem
            ktoś pytał jak się masz,
            jak się czujesz
            ktoś, z kim rok w wojnę grasz
            wyczekuje,
            ktoś, kto nocami, ulicami, tramwajami
            pod twe okno mknie, gdzie spotyka mnie
            byłaś serca biciem,
            wiosna, zimą, życiem,
            marzeń moich echem,
            winem, wiatrem, śmiechem
      • kalinka6_live Re: czy są jescze normalne kobiety na świecie? 04.02.09, 18:16
        >>>powiem Ci jak mi powiesz co robia normalni faceci na codzień?
    • asumi5 Re: czy są jescze normalne kobiety na świecie? 04.02.09, 21:29
      A czy bycie normalną kobietą i rozwódką jednocześnie się wyklucza?
      Każdy kto w pewnym wieku (ja mam 30 lat)jest samotny, ma jakąś
      smutną historię miłosną za sobą. Doświadczenie życiowe, nawet
      smutne, powinno czynić nas mądrzejszymi, a nie bardziej
      zgorzkniałymi. I ja chcialabym, żeby 'normalność' powiązana była z
      mądrością życiową. Tylko że ja, pomimo kopniaków w tyłek, które od
      życia dostałam, nadal jestem idealistką...A czy to jest normalne???
      • ewamag12 Re: czy są jescze normalne kobiety na świecie? 05.02.09, 11:58
        normalne kobiety normalnie w dzień pracują i wszystkim się zajmują
        począwszy od wbicia gwożdzia po zrobienie sobie czegos smacznego do
        zjedzeniawink..znajdują rónież czas na spotkania ze znajomymi,
        rozwiojanie zainteresowan, przecytanie książki.....czyli po prostu
        żyć nie umieraćwink
        • dzadzax Re: czy są jescze normalne kobiety na świecie? 07.02.09, 16:10
          jednym slowem zycie przelatuje przez palce a przyjemnosci nie zbyt wiele
          • kalinka6_live Re: czy są jescze normalne kobiety na świecie? 07.02.09, 16:54
            ...czyżby?...
    • olimpia_wawa Re: czy są jescze normalne kobiety na świecie? 07.02.09, 17:36
      Powiem krótko, rozwodnik lub rozwódka to też człowiek. To jest także
      "normalność" w obecnym świecie...
      • dzadzax Re: czy są jescze normalne kobiety na świecie? 07.02.09, 21:22
        rozwodnik czy rozwodka plus smaotnie wychowujacy dzieci to jest juz czesty przypadek ale nalezy to okreslic juz nie jako norma i nie jako normalnosc bo chyba nikt do takiej normalnosci nie dąży tylko zbieg wydarzen i splot niesczesliwych wyapdków w wyniku czego 2 ludzi rozstaje sie z rożnych przyczyn raniąc siebie nawzajem a zreguły potomstwo
    • iwona.ana1 Re: czy są jescze normalne kobiety na świecie? 07.02.09, 21:32
      zdecydowanie jestem nienormalna tongue_out big_grin

      i dobrze mi z tym big_grin
      • krzychlater Re: czy są jescze normalne kobiety na świecie? 08.02.09, 11:23
        iwona.ana1 napisała:

        > zdecydowanie jestem nienormalna tongue_out big_grin
        >
        > i dobrze mi z tym big_grin

        A ja właśnie szukam nienormalnej, bo normalne wyszły za nienormalnych facetów,
        więc zostały tylko nienormalne dla normalnych facetów lub cos w tym rodzaju.
    • dzadzax Re: czy są jescze normalne kobiety na świecie? 08.02.09, 10:14
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12359&w=91031152
      macie tu żywy dowód na jedno zmoich fraz o kobietach
      • mappi Re: czy są jescze normalne kobiety na świecie? 08.02.09, 11:28
        dzadzax napisał:

        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12359&w=91031152
        > macie tu żywy dowód na jedno zmoich fraz o kobietach

        a czego ma dowodzić przytoczony wątek???

        ...mógłbyś odpowiedzieć...
        tak w skrócie...

        ...bo nie wyciągnęłam wniosku...
        należnego
        chyba
        smilesmile
        • dzadzax Re: czy są jescze normalne kobiety na świecie? 08.02.09, 16:38
          a chociazby to jak kobiety sie bawią facetami a gdy ich juz zabawa nie bawi okazuje sie ze sa same i nagle staje im pzred oczami świadmosc tego z e zegar bilogiczny stuka za szybko
    • tu_kuleczka Re: czy są jescze normalne kobiety na świecie? 08.02.09, 17:24
      czesc
      powiem tylko tyle: ze znalezieniem normalnego mężczyzny też sa spore problemy
      ps. uwielbiam chodzic po gorach
      • dzadzax Re: czy są jescze normalne kobiety na świecie? 08.02.09, 19:26
        to co zakładamy fanklub normalnych ludzi ktorzy lubia chodzic po górach i grac wieczorami w gry planszowe ?
        • krzychlater Re: czy są jescze normalne kobiety na świecie? 08.02.09, 20:57
          Jestem pierwszy chętny spełniam wszystkie trzy wymagania pierwszy nawet z
          naddatkiem nie.
          • dzadzax Re: czy są jescze normalne kobiety na świecie? 08.02.09, 22:35
            no skoro KRZYCHU RAZEM PROWADZIMY WĄTEK MYSLIMY PODOBNIE WIEC BEDZIEMY CHYBA PRZEWODNICZACYMI TEGO STOWARZYSZENIA UMARŁYCH POETÓW CHCIALOBY SIE RZEC ALE CHYBA ZE WZGLEDU NA SYTUACJE NALEŻY POWIEDZIEC NORMALNYCH FACETÓW - CZYLI TZREBA BYLOBY WYMYŚLIĆ JAKIS STATUT HASŁO NO I LEGITYMACJE CZŁONKOWSKIE TEŻ BY SIE PRZYDAŁY
            • krzychlater Re: czy są jescze normalne kobiety na świecie? 09.02.09, 18:01
              To zakładamy nowy temat na forum TYLKO DLA NORMALNYCH MĘŻCZYZN
              • dzadzax Re: czy są jescze normalne kobiety na świecie? 09.02.09, 18:54
                a jak sie normalna kobieta podszyje za normalnego faceta?
                • dzadzax Re: czy są jescze normalne kobiety na świecie? 09.02.09, 21:30
                  i masz ci babo placek chcialoby sie rzec - anie mówilel krzychu ze to bedzie cos -a haslo tak mysle i nei moge nic wymyslic- moze facecik?
            • czarny.onyks Re: czy są jescze normalne kobiety na świecie? 10.02.09, 07:04
              może juruś??? od jurnegobig_grin
              • dzadzax Re: czy są jescze normalne kobiety na świecie? 10.02.09, 14:45
                czarny onyx- sexistowsko to strasznei zabrzmialo
                • dzadzax Re: czy są jescze normalne kobiety na świecie? 10.02.09, 21:26
                  nienormalne kobiety szukajo normalnych mezczyzn- a to niby dlaczego?
                • czarny.onyks Re: czy są jescze normalne kobiety na świecie? 11.02.09, 22:54
                  no coś Tywink wydaje Ci sięwink

                  sen miałam po prostu....
    • dzadzax Re: czy są jescze normalne kobiety na świecie? 11.02.09, 22:37
      no i co chciałem kilku normalnych ludzikow - kobiet i facetow zebrac jakos w grupe i cos zorganizowac ale tutaj na forum to kazdy mocny ale tylko w gębie nic wiecej
      • mary171 Re: czy są jescze normalne kobiety na świecie? 11.02.09, 22:46
        Oj nie wyciągałabym zbyt pochopnych wniosków wink
      • dzadzax Re: czy są jescze normalne kobiety na świecie? 12.02.09, 21:29
        no marysiu spojrz tylko jacy tyo wszyscy zagadani a jak przyjdzie co doc zego to nikogo nie ma chetnego - niech siedza wdomach i uzalaljo sie na d soba tylko to potraficie
    • bransoletkaa Re: czy są jescze normalne kobiety na świecie? 14.02.09, 19:46
      Są, są. Ale gdzie ci normalni mężczyźni?
      • dzadzax Re: czy są jescze normalne kobiety na świecie? 16.02.09, 21:05
        i juz po walentynkach i chyba doszedłem do sedna sprawy
        • dzadzax Re: czy są jescze normalne kobiety na świecie? 27.02.09, 13:01
          wiecie głowimy sie nad tym wszystkim i nad istota kobiety tego jaka jest i jaka potrafi byc - kobiety w okreslonym wieku( im blizej 30) samotne czy jakto sie nazywaja singielki one majo juz nierowno pod sufitem - upraszczajoć to bardzo deliaktnie daltego faceci szukajo w tym czasie kobiet mlodszych ktore nie są w stanie zaspokoic ich potrzeb duchowych ale glownie cielesne - i chyba wlasnie o to chodzi
          • czarny.onyks Re: czy są jescze normalne kobiety na świecie? 27.02.09, 13:07
            a ja jak się zastanowię to...
            lepiej mieć nierówno pod sufitem niż być z niektórymi przedstawicielami gatunku męskiego...
            ;P
          • zabelina Re: czy są jescze normalne kobiety na świecie? 27.02.09, 13:10
            samotni faceci pewnie mają pod tym sufitem równo...wink)))
            • czarny.onyks Re: czy są jescze normalne kobiety na świecie? 27.02.09, 13:14
              równo, równiuteńko, wszystko poukładane.....nuuuuuuuda.....
          • amicek Re: czy są jescze normalne kobiety na świecie? 27.02.09, 14:03
            No cóż dzadzax, jak facet jest niedojrzały emocjonalnie lub "leniwy" to szuka
            kobiety młodej tongue_out

            Często jest tak, że kobieta dojrzała wie czego chce od życia i nie da się
            "przerobić" facetowi. Dlatego zabieracie się za młode, które możecie
            "ukształtować" by dopasować je do własnych wyobrażeń o kobiecie idealnej dla
            danego faceta. Tylko jak taką już sobie ulepicie to ona po czasie przegląda na
            oczy i kopie Was w zadek, a Wy jesteście kolejne kilka lat w plecy.

            Dlatego uważam, że błędem ze strony mężczyzn jest zabieranie się za łatwy łup w
            postaci młodej dziewczyny. Wysilcie się trochę i włóżcie pracy w budowanie
            poprawnych relacji z kobietami dojrzałymi. Co prawda takiej sobie już nie
            podporządkujecie, ale możecie być równorzędnymi partnerami w życiu.

            Taka jest moja konkluzja po przeczytaniu tego postu i zamieszczonych w nim
            wypowiedzi. AMEN
Inne wątki na temat:
Pełna wersja