Gdzie te prawdziwe kobiety...?

16.02.09, 12:41
Witam,
jestem 30-latkiem, nie tyle samotnym (bo mam rodzinę i przyjaciół),
co nie będącym aktualnie w żadnym związku, totalnie bez zobowiązań.
Oczywiście nie do końca jest to mój świadomy wybór, ale cóż począć.
Ostani mój związek przeminął z wiatrem ponad rok temu.
Nie będę marudził, że jest mi bardzo źle (czasami to męczące, fakt),
ale ogólnie żyję i lubię żyćsmile
Gruszek w popiele nie zasypuję, chcę kogoś poznać, ale na imprezach
jakoś mi to nie wychodzi, a na ulicy często brak odwagi. No i tak
żyję, czas mija. Mieszkam sam, mam fajną pracę, która nie pochłania
mi wiele czasu, więc niektóre dni w czterech ścianach są wyjątkowo
spowite tęsknotą za bliską duszą.
Nie jestem żadnym dziwakiem (chybasmile), emo, wyżelowanym narcyzem,
bezmyślnym karkiem. Nie lubię różowo-białych "lachonów", muzyki
którą katuje viva (jugolskie disco czy co to tam jest),
prymitywizmu, konsumpcjonizmu.
Lubię spokój ducha i w jego stronę zmierzam.
Z aspektów przyziemnych - lubię gotować, lubię reagge, lubię być
wyspanysmile
Jeśli, to czytasz i chcesz do mnie napisać, to będzie mi miło.
Tyle reklamy.
Pozdrawiam
    • n0.easy Re: Gdzie te prawdziwe kobiety...? 16.02.09, 12:44
      Aha, napiszę, że kiedyś w akcie desperacji udałem się na randkę z
      neta, która zakończyła się porażką, ale nie żałuję, bo to było pewne
      od pierwszego spojrzenia. A w oczach jest cała prawda, prawda?
      Dlatego ogólnie kontakty przez net to dziwna sprawa. Ale zaryzykuję
      tutaj, może będzie lepiejsmile
    • dilmum Re: Gdzie te prawdziwe kobiety...? 16.02.09, 12:46
      dlaczego "różowo białych" lachonów???
      czy ja dobrze wnioskuję, że to dyskryminacja blondynek??? wink
      • zabelina Re: Gdzie te prawdziwe kobiety...? 16.02.09, 12:54
        Dilmum...Panu pewnie chodziło o białe kozaczki i tipsy w kolorze pinkwink
        Wiesz, "mężczyźni wolą blondynki"wink
        P.S. Ten kawałek był mołdawski...
        • dilmum Re: Gdzie te prawdziwe kobiety...? 16.02.09, 12:57
          taa, a "kobiety lubią brąz" wink, jednak w tej reklamie nic nie ma o
          brązie wink
          • zabelina Re: Gdzie te prawdziwe kobiety...? 16.02.09, 13:00
            te "brązy" u nas nie mieszkają...sad
            • dilmum Re: Gdzie te prawdziwe kobiety...? 16.02.09, 13:03
              a skąd pewność Zabelino, że Pan pisze "od nas"??? wink
              może mieszka sobie gdzieś daleko a język polski zna, bo kiedyś się
              zakochał w jakiejś Polce i się nauczył? Hę?
              Ale o brązach nic nie wspomina, a przecież zawsze mozna coś o
              samochodzie chociażby brązowym napisać wink
              a swoją drogą, brązowy samochód to dopiero paskudztwo wink ale może ja
              się nie znam wink
      • n0.easy Re: Gdzie te prawdziwe kobiety...? 16.02.09, 13:01
        różowo-białe, bo białe kozaki czy kurtki, a różowe inne częsci
        stroju lub biżuterii, wiadomo o chodzi. a do tego skóra na twarzy
        jakaś pomaranczowa. istny cyrk!
        można mieć styl i nie być taką "sztuką" smile
        • dilmum Re: Gdzie te prawdziwe kobiety...? 16.02.09, 13:04
          o, proszę Pana, o kobietach mówić per "sztuka"???
          a fe... wink
        • aspirea Re: Gdzie te prawdziwe kobiety...? 16.02.09, 13:08
          jak na 30-letniego faceta odzywki typu "lachon, sztuka" godne
          szczeniaka tongue_out
          Wstyd!

          • n0.easy Re: Gdzie te prawdziwe kobiety...? 16.02.09, 13:12
            gdybym napisał o nich - kobiety, skłamałbym, nieprawdaż?
            poza tym nawet, gdyby byłoby to prawdą, urągałoby to prawdziwym
            kobietom.
            stąd te kontrastujące określenia.
            poza tym to moje zdanie i nie musisz się z nim zgadzać, tak jak ja w
            ogóle nie uważam takich określeń za wstydsmile
            pozdrawiam
            • dilmum Re: Gdzie te prawdziwe kobiety...? 16.02.09, 13:19
              Aspirea... no to sobie przechlapałyśmy chyba wink
              • aspirea Re: Gdzie te prawdziwe kobiety...? 16.02.09, 13:33
                na to wygląda...przynajmniej ja mam przechlapane big_grin Ale...jakoś
                szczególnie mnie to nie wzrusza wink
            • aspirea Re: Gdzie te prawdziwe kobiety...? 16.02.09, 13:31
              Jestem pod wrażeniem Twego toku myślenia. I szczerze współczuję.
              • n0.easy Re: Gdzie te prawdziwe kobiety...? 16.02.09, 13:46
                smile
    • my.jowi Re: Gdzie te prawdziwe kobiety...? 16.02.09, 13:37
      Witaj. Chyba oboje źle szukamy. Chyba, ze mnie ubiegłeś i już znalazłeś? JAK
      COŚ NAPISZ JAK SIĘ SZUKA POCIESZYCIELA. Mi od prawie roku kiepsko idzie. Jowi.
      • lobuz5 Re: Gdzie te prawdziwe kobiety...? 16.02.09, 13:52
        Jej, tak się pięknie opisałeś, ze chyba sam do Ciebie napiszęsmile)
        Zwłaszcza to gotowanie mnie ujęłosmile))))
    • czarny.onyks Re: Gdzie te prawdziwe kobiety...? 16.02.09, 21:50
      nie an temat, ale....
      własnie sobie pomyślałam, że cierpię na niedosyt snu...

      i choćby mi super anioł(niektóe forumowiczki wiedzą, o co kamanwink)
      proponował randkę to bym odmówiła...
      nie jest dobrze;/
      a powinnam tryskać energią...

      a tu jeszcze tyle do zrobienia dzisiaj...
      no i ....nieszczęsne forum, które kusisuspicious\

      kto mi odda swój czas i senwink
      • dilmum Re: Gdzie te prawdziwe kobiety...? 16.02.09, 22:03
        he... a ja bym nie odmówiła. Najwyżej nałożyłabym 4 razy więcej
        tapety na twarz wink i zapałki w oczy, ale pojszłabym... oj pojszła smile
        ja mogę oddać 1 dzień z tego tygodnia, reflektujesz? wink
        wszelkie uwagi na temat, który to miałby być dzień, proszę na maila
        bo idę już spać dziś. AAA!!! Tylko nie piątek bo jestem już
        poumawiana wink
        • czarny.onyks Re: Gdzie te prawdziwe kobiety...? 16.02.09, 22:12
          ja mogłabym się tylko położyć i czekać...na masażwink

          nie ważne, który....ważne, by spać i spać....
          a niekórzy marudzą, że się w życiu nudzą...
          • dilmum Re: Gdzie te prawdziwe kobiety...? 17.02.09, 19:42
            taaa... nie czuję że rymuję, co? wink
            Na masaż???
            A Ty to byś się od razu kładła, a gdzie kolacja przy świcach? co? wink
            • czarny.onyks Re: Gdzie te prawdziwe kobiety...? 17.02.09, 20:17
              czuję, że zwariuję....

              oj, dziś kolacja przy świecach....TAAAKKKKsmilesmile
              a potem masażbig_grin
              • timiy2 Re: Gdzie te prawdziwe kobiety...? 17.02.09, 20:34
                po marzyć każdemu wolno tongue_out
                • czarny.onyks Re: Gdzie te prawdziwe kobiety...? 17.02.09, 20:41
                  po?? lepiej chyba przedwink

                  bo jeśli marzysz po...to nie rokuje najlepiej;P
                  • timiy2 Re: Gdzie te prawdziwe kobiety...? 17.02.09, 20:43
                    hahah big_grin

                    tak tak, najlepiej jednak po tongue_out
                    • czarny.onyks Re: Gdzie te prawdziwe kobiety...? 17.02.09, 20:46
                      chyba myślimy o czym innym....big_grin

                      timek... te 14 godzin to co to było?big_grin
                      • dilmum Re: Gdzie te prawdziwe kobiety...? 17.02.09, 20:48
                        a też chcę wiedzieć, ja też!!
                        Ale jak znam życie to coś ściągał z neta i przez niedopatrzenie mu
                        się nie ściągło wink
                        dobra jestem, dobra? wink
                        • czarny.onyks Re: Gdzie te prawdziwe kobiety...? 17.02.09, 20:50
                          ależ ciekawskie te babolebig_grin

                          tez mi to przemkło przez myśl....
                          ale jak mógł stracić?
                          • timiy2 Re: Gdzie te prawdziwe kobiety...? 17.02.09, 20:52
                            nie, nie nic nie ściągałem z neta, ja nigdy nie ściągam, przecież to nie
                            legalne, ale nie mogę powiedzieć co to było....tongue_out
                            • dilmum Re: Gdzie te prawdziwe kobiety...? 17.02.09, 20:53
                              jak to nie możesz??? mów tu zaraz wink
                            • czarny.onyks Re: Gdzie te prawdziwe kobiety...? 17.02.09, 20:54
                              o Ty Ty Ty.....wredoto
                              ugryż się....



                              co można przespać, a robiło sie 14 godzin....suspicious
                              • dilmum Re: Gdzie te prawdziwe kobiety...? 17.02.09, 20:56
                                nie wiem, gotować? wink ale przecie nie 14 godzin!! wink
                          • dilmum Re: Gdzie te prawdziwe kobiety...? 17.02.09, 20:53
                            hm... onyks... babole kojarzą mi się z... błędami wink
                            babska by chyba bardziej, nie wiem jak do Ciebie ale, do mnie
                            pasowało wink
                            jak to jak? wink mnie się nie pytaj, tylko timka, to on stracił, przy
                            moim necie to ja nic nie mogę... sad
                            • czarny.onyks Re: Gdzie te prawdziwe kobiety...? 17.02.09, 20:55
                              z błędami?big_grinbig_grin

                              ja babsko???????????
                              wypraszam sobiebig_grinbig_grin

                              ja tam trochę mogętongue_out
                              • dilmum Re: Gdzie te prawdziwe kobiety...? 17.02.09, 20:57
                                toż to zastrzegłam, że ja babsko, a Ty "ewentualnie". Jak nie to
                                nie. Sama będę się tak tytułować. Myślałam tylko, że mi będziesz
                                dotrzymywać towarzystwa wink
                                • czarny.onyks Re: Gdzie te prawdziwe kobiety...? 17.02.09, 21:01
                                  towarzyszyć babsku? jako babsko?big_grin

                                  też propozycjabig_grintongue_out
                              • timiy2 Re: Gdzie te prawdziwe kobiety...? 17.02.09, 20:58
                                no nie mogę i już, ale wiem jedno Ktoś mnie wtedy zagadał i nie skasowałem
                                czegoś, aby coś nowego mogło powstać tongue_out
                                • dilmum Re: Gdzie te prawdziwe kobiety...? 17.02.09, 20:59
                                  no, teraz to ja w ogóle nic nie rozumiem, jeśli to nie było to co
                                  kombinowałam...
                                  • timiy2 Re: Gdzie te prawdziwe kobiety...? 17.02.09, 21:01
                                    powiedziałbym, ale nie mogę i już uncertain
                                    • czarny.onyks Re: Gdzie te prawdziwe kobiety...? 17.02.09, 21:02
                                      wstydzisz się?
                                      możesz napisaćbig_grin
                                      wtedy nie będziesz mówiłtongue_out
                                • czarny.onyks Re: Gdzie te prawdziwe kobiety...? 17.02.09, 21:00
                                  a któz był taki wstrętny i Cię zagadał??????????????
                                  niedobrzy Ci ludzie dziś....

                                  nagrywałeś coś?big_grin
                                  i zapomniałeś ustawić?big_grin
                                  • timiy2 Re: Gdzie te prawdziwe kobiety...? 17.02.09, 21:03
                                    no właśnie, wstrętni Ci ludzietongue_out
                                    ale cóż 4h później poszło jak trzebabig_grin
                                    • czarny.onyks Re: Gdzie te prawdziwe kobiety...? 17.02.09, 21:05
                                      ooo się chyba obrażę......
                                      • dilmum Re: Gdzie te prawdziwe kobiety...? 17.02.09, 21:06
                                        a to Ty zagadywałaś timka? onyks, przyznaj się wink
                                        • czarny.onyks Re: Gdzie te prawdziwe kobiety...? 17.02.09, 21:08
                                          ja??? myslałam, że Ty?;DDDD
                                      • timiy2 Re: Gdzie te prawdziwe kobiety...? 17.02.09, 21:09
                                        no to ładnie, jednak lepiej czasami trzymać język za zębamitongue_out
                                    • dilmum Re: Gdzie te prawdziwe kobiety...? 17.02.09, 21:05
                                      nie powie Ci przecież... taki jest wink
                                      • czarny.onyks Re: Gdzie te prawdziwe kobiety...? 17.02.09, 21:09
                                        nie znam go tak dogłębnie;D

                                        i lubię wiedziećwink
                                        14 godzin cos sie robiło.....
                                        • dilmum Re: Gdzie te prawdziwe kobiety...? 17.02.09, 21:11
                                          ja spadam bo we 3 dziś się chyba nie dogadamy wink
                                          dogadujcie się a ja jutro sobie poczytam smile
                                          • czarny.onyks Re: Gdzie te prawdziwe kobiety...? 17.02.09, 21:14
                                            a dlaczego nie?
                                            zawsze był trójkącik;P

                                            ja jestem obrażona więc nie rozmawiamwink
                                            i też zaraz spadnę.....
                                            • timiy2 Re: Gdzie te prawdziwe kobiety...? 17.02.09, 21:17
                                              jak dzieci, nie dość że się obrażajątongue_out
                                              to jeszcze chodzą spać po dobranocce wink
                                              • czarny.onyks Re: Gdzie te prawdziwe kobiety...? 17.02.09, 21:22
                                                dzieci można przekupic przentemtongue_out

                                                dwie prace dają się czasem we znaki...
                                                wtedy ratuje tylko kąpiel, kolacja, masaż...big_grin
                                                • timiy2 Re: Gdzie te prawdziwe kobiety...? 17.02.09, 21:25
                                                  szczerze współczuję, bo wiem jak to jest, choć nie z własnego doświadczenia...

                                                  więc wskakuj do wanny i się relaksuj wink
                                                  • czarny.onyks Re: Gdzie te prawdziwe kobiety...? 17.02.09, 21:51
                                                    nie oczekuję współczuciawink
                                                    mój wybór....

                                                    a plan w trakcie realizacji....smile))
                                                    doszedł jeszcze likier kawowy,
                                                    www.youtube.com/watch?v=uQvCcRiem9c
                                                    i czegóż chcieć więcej...:]
                                                  • timiy2 Re: Gdzie te prawdziwe kobiety...? 17.02.09, 21:59
                                                    hmmmm, w sumie tak, czegóż to można chcieć więcej, jak wszystko jest na swoim
                                                    miejscuwink
                                                  • czarny.onyks Re: Gdzie te prawdziwe kobiety...? 17.02.09, 22:50
                                                    po przemyśleniu zawsze można chcieć więcej....wink
                                                  • timiy2 Re: Gdzie te prawdziwe kobiety...? 17.02.09, 23:12
                                                    jak to zwykle bywa, apetyty rośnie w miarę jedzenia...tongue_out
                                                  • czarny.onyks Re: Gdzie te prawdziwe kobiety...? 17.02.09, 23:55
                                                    to zależy ....
                                                    po jednym ciastku nie mam ochoty na następne przez tydzień albo dłużej big_grin
                                                  • timiy2 Re: Gdzie te prawdziwe kobiety...? 18.02.09, 01:01
                                                    ehhhh, te ciacha, potrafią na tak długo człowieka nasycić wink
                                      • timiy2 Re: Gdzie te prawdziwe kobiety...? 17.02.09, 21:09
                                        dokładnie wink
    • kawamija Re: Gdzie te prawdziwe kobiety...? 16.02.09, 23:41

      ........juz miałam odpisać.......ale aaaa ty tych prawdziwych
      szukasz...eee........
      to nie ja .....dzis byłam u fryzjera......pofarbowałam to i owo,
      więc.......nie jestem prawdziwa.....fałszuje jak moge rzeczywistość
      by wyglądac lepiej smile w tym nowym kolorze, ale patrz jaka ironia
      losu......tez szukam prawdziwego..........ale faceta........hmmm....
      • jchlebowska Re: Gdzie te prawdziwe kobiety...? 17.02.09, 21:23
        No ja tez musze falszowac bo siwizna zbyt widoczna przy ciemnych wlosach tongue_out
    • jchlebowska Re: Gdzie te prawdziwe kobiety...? 17.02.09, 21:22
      I gratuluje smile Pozytywnego stosunku do zycia smile Widać, ze Pan jest pozytywnie
      nastawiony do swiata wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja