Czy każda noc musi taka być?

07.03.09, 10:19
Znów nie spałam. Może około 5 udało mi się zasnąć na pół godziny,
potem znów na chwilkę. To nie jest życie. Wyć mi się chce, że
człowiek drugiemu człowiekowi moze coś takiego zrobić, doprowadzić
do takiego stanu, doprowadzić na skraj życia. Chciałam spać,
chciałam się wyspać, tyle planów miałam na dziś. A w głowie ciągle
tylko jego słowa, ciągle jego wściekła twarz. Czy faceci zawsze
muszą się uważać za księciuni bez winy?? Choć sami sie do tej winy
przyznali?? Co to w ogóle za stworzenie, to jakiś bubel genetyczny,
któremu mózg zanika z wiekiem. Pewnie nie wzyscy, choc teraz nzawet
w to wątpię.
    • gapuchna Re: Czy każda noc musi taka być? 07.03.09, 10:35
      No poproś o ten stilnox. Ja nie namawiam do leków, bo to pzrecież są
      psychotropy. Ale czasem nie ma wyjścia. Nie dałabym rady pracować, gdybym nie
      pomogła sobie od czasu do czasu lekiem. Nie biorę co noc, nie muszę tak, ale mam
      okresy wybicia się ze snu i wiem, że skoro zbliża się druga w nocy, to do
      trzeciej będę czuwać, wtedy sięgam po lek. Bo wstać muszę przed siódmą, wyjścia
      nie mam.

      No nie wiem, może spróbuj. W końcu dostałam go od lekarza.
      • uny Re: Czy każda noc musi taka być? 07.03.09, 12:27
        a może lepiej idź na spacer, albo troszkę pobiegaj? przewietrzysz
        się i od razu będzie chciało sie spać.
        jak nie chcesz na dwór to poćwicz w domu (steperek te sprawy). na
        cholere te prochy?
        • gapuchna Re: Czy każda noc musi taka być? 07.03.09, 12:44
          Uny, kobieta o drugiej w nocy ma iść na spacer? Ty pomyśl, co ty mówisz.
          Kiedy ćwiczę, a staram się to robić systematycznie, staję się jeszcze bardziej
          "energetyczna", czyli jeszcze mocniej wybijam się ze snusmile

          Ale wiem doskonale, ze leki nie są dobrym wyjściem. Ja te problemy przejęłam
          genetycznie po mojej mamie. I ona tak ciągnie już 65 lat.
          • uny Re: Czy każda noc musi taka być? 07.03.09, 14:30
            Gapuchno, może i oczadziałem (faktem jest że o 2 w nocy bym nie
            wylazł na dwór) ale może sobie pochodzić ciut wcześniej -nie? ja
            ćwiczę przed snem -przyznam, że potem padam na przysłowiowe "ryło".
            dlatego polecam big_grin
            • gapuchna Re: Czy każda noc musi taka być? 08.03.09, 12:43
              No to może spróbuję w twój sposób smile
    • kawamija Re: Czy każda noc musi taka być? 07.03.09, 12:29

      Widzisz Kasia.........a nie mówiłam.....

      jeszcze będzie wiele etapów......

      Hey - List


      Jedyny mój to zaledwie kilka dni
      A ja nie mieszczę łez zagryzam wargi
      Dotykam się jak to zwykłeś robić ty
      Wyczuwam, wyczuwam cię
      W zapachu ubrań

      A niebo znów na głowę spada mi
      I nadziei coraz mniej na słońce
      Tak trudno jest zasypiać budzić się
      Gdy imię twoje echem odbija się od ścian

      A te dni ciszy które, które dzielą nas
      Podpowiadają mi złe obrazy
      Muszę to przespać przeczekać, przeczekać
      Trzeba mi
      A jutro znowu pójdziemy nad rzekę

      Jedyny mój pora kończyć już
      Pielęgnuj obraz mój w swym sercu
      Jestem wodą do której raz włożywszy dłoń
      Nigdy nie zdołasz jej zapomnieć

      A te dni ciszy..
      • kasiabrzoza Re: Czy każda noc musi taka być? 07.03.09, 16:54
        To mnie dobija, mieliśmy tyle ulubionych piosenek , to była jedna z
        nich. I dożo piosenek Mysłowitz. I ta:
        Trudno tak
        Razem być nam ze sobą
        Bez siebie nie jest lżej

        Lecz trzeba nam
        Trzeba dbać o tę miłość
        Nie wolno stracić jej
        Nam nie wolno stracić jej

        Chyba nie dam rady i pęknę, na pół, albo na wiele części, rozlecę
        się na kawałki i nigdy już nie skleję się w całość. Dziś mam zamiar
        troche wypić, nie dużo, trochę, żeby lepiej zasnąć, a zresztą jak
        się nawalę to tez będzie dobrze. I tak nikogo to nie obchodzi.
        • kawamija Re: Czy każda noc musi taka być? 07.03.09, 19:21
          "" Chyba nie dam rady i pęknę, na pół, albo na wiele części, rozlecę
          > się na kawałki i nigdy już nie skleję się w całość. Dziś mam zamiar
          > troche wypić, nie dużo, trochę, żeby lepiej zasnąć, a zresztą jak
          > się nawalę to tez będzie dobrze. I tak nikogo to nie obchodzi."""


          wiesz upicie sie pomoga..........dla kogoś kto tego nie przezył moze
          wydawać sie to głupawe i nic nie zmieniające rozwiązanie
          ale...........mnie pomagało smile)
          oczywiście nie na długo, oczywiście głowa rano boli a samochodem nie
          da się nigdzie pojechac, ale....co tam.
          pamiętam ten moment... takie poczucie ze zaraz rozpierdo.. sie w
          kawałki, takie drobne , ze nie bedzie co zbierac.......wyobraż sobie
          taki obrazek..........sama w pustym nowym mieszkaniu, bez firanek,
          noc, cisza, jeden materac i ja, patrze przez okno tysiące
          mrugających swiateł w oknach , ile ludzi właściwie na wyciągniecie
          rękie,ale..............obok tylko puste ściany...zadzwoniłam do
          kolegi, nie może pójśc na kawę...........po prostu własnie dzis nie
          ma czasu.......

          a teraz.........

          .........trzeba to "przetrwać, przeczekać, przeczekać a jutro znowu
          pójdziemy nad rzeke "..........

          trzymaj sie..............

          napisz jak popijesz smile)))- co prawda tu niektórzy kombinowali , by
          banowac tych po alkoholu, ale...........ile wtedy nie powstalo by "
          ciekawych" postów

          kawamija - po 2 kieliszkach winka smile
    • antekcwaniak Re: Czy każda noc musi taka być? 07.03.09, 17:43
      A ja nie rozumiem jak można doprowadzić się z powodu faceta do
      takiego stanu. Weź się kobieto za siebie. Było ale się skońcyło.
      Mimo ślubowań, przysięg i obietnic często tak bywa, że drogi ludzi
      się rozchodzą. Nic i nikt nie jest wart aby tracić zdrowie z powodu
      rozstania. Dotyczy to zarówno kobiet jak i mężczyzn.
      Pisanie na forum i użalanie się nad sobą w niczym Ci nie pomoże.
      Przyjmij do wiadomości jaki jest stan faktyczny i żyj dalej. Bo
      warto żyć...
      • dwagrosze Re: Czy każda noc musi taka być? 07.03.09, 18:23
        Antek, masz u mnie flaszkę! Nie chce mi się pisać dlaczego. Proponuję przyjkleić tego posta na samą górę.
      • aniab13111 Re: Czy każda noc musi taka być? 08.03.09, 00:01
        No jak ktoś ma w stopce coś takiego jak Ty Antek, to się nie dziwię że nie
        jesteś w stanie pojąć co czuje autorka posta.
        Ok - ale w sumie wszystko jest kwestią wrażliwości...
        • czarny.onyks Re: Czy każda noc musi taka być? 08.03.09, 00:28
          to nie antek winien...

          ta nasza natura
          my kobiety inaczej podchodzimy do pewnych rzeczy, inaczej przezywamy tragedie....
          a oni(mężczyzni) inaczej...
          nie lepiej, nie gorzej....po prostu inaczej radzą sobie z problemami...

          nam pomaga czasem pisanie, rozmowa...
          a inni będą dusić w sobie....
          • antekcwaniak Re: Czy każda noc musi taka być? 08.03.09, 12:11
            To nie antek winien... Wow !!!
            Oczywiście, że my faceci jesteśmy różni od kobiet. Tak wykombinowała
            natura. Uważam jednak, że ani kobieta, ani mężczyzna nie powinien
            niszczyć swojego zdrowia i życia dla kogoś kto jak się okazuje nie
            jest wart naszej miłośći.
            • czarny.onyks Re: Czy każda noc musi taka być? 08.03.09, 13:26
              żadne wowwink
              tego, jak przeżywamy nie jesteś winienwink
              możesz być jedynie winien cierpień jakiejś kobiety...

              oczywiście, że nie powinnismy tracić zdrowia przez jakiegos dupka....
              ale to łatwo powiedzieć...
              nie da sie tak łatwo zamknąc pewnego okresu życia
              wyrzucic wspomnień...

              jesli Kasi pomaga pisanie na forum niech pisze
              niech wyrzuca złe emocje
              niech płacze...
              taka nasza kobieca natura...

              no chyba, że nie po to między innymi istnieje forum...
        • antekcwaniak Re: Czy każda noc musi taka być? 08.03.09, 12:07
          A co ma do tego wpis w stopce ? Jestem pojąć więcej niż Tobie się
          wydaje. Nie jestem w stani pojąć tylko tego, że można wprowadzać się
          taki stan przez kogoś kto nasz oszukał. Zapewniam Cię, że jestem
          wrażliwy. I to bardziej niż nie jedna kobieta. Nie przeczytałaś ze
          zrozumieniem mojego tekstu. Jej nie jest potrzebne utyskiwanie i
          litowanie się nad Nią. Ona musi dalej żyć...
          • gapuchna Re: Czy każda noc musi taka być? 08.03.09, 13:01
            Masz rację. Wiem, to strasznie trudne, kiedy wali się świat, ale paradoksalnie
            właśnie wtedy czasem w człowieku rodzi się siła do rzeczy niemożliwych. Takich,
            które odmieniają życie. Niekoniecznie musi to skończyć się kolejnym mężczyzną,
            ale chyba posiadanie lub nie - faceta, nie świadczy tylko i wyłącznie o udanym
            życiu? Prawda smile
    • aniab13111 Re: Czy każda noc musi taka być? 08.03.09, 00:04
      Kasiu - wierz mi lub nie ale czas leczy rany. Z czasem wszystko minie - ale
      teraz zrób coś dla siebie - postaraj się przestac rozpamietywać... przedłużasz w
      ten sposób swoje cierpienie - ja wiem że to trudne, ale próbuj nieustannie... Z
      czasem będzie lepiej, a później to już całkiem dobrze wink
      • kasiabrzoza Re: Czy każda noc musi taka być? 08.03.09, 01:40
        No właśnie za dużo ostatnio rozpamiętywałam, naszych rozmów,
        zapewnień, wspomnień. Teraz mi trochę lepiej. Wprawdzie nie wiem,
        czy zasnę, ale mam nadzieję. Troszeczkę się wstawiłam w super
        towarzystwie i od razu inaczej na to patrzę. Ale jak widze, dośc
        często jeszcze coś tu napiszę w stylu - jak tak można, dlaczego i
        jak to boli. No bo boli - na szczęście nie cały czas, ale jak boli,
        to gorzej niż poród sad
        • uny Re: Czy każda noc musi taka być? 08.03.09, 12:56
          jeżeli to boli gorzej niż poród to wolałbym rodzić codziennie.
          • kasiabrzoza Re: Czy każda noc musi taka być? 08.03.09, 13:19
            Ale chyba kobiety zawsze cierpia bardziej podczas takich przeżyć.
            Oczywiście pewności nie mam, mężczyzną nigdy nie byłam.
            • czarny.onyks Re: Czy każda noc musi taka być? 08.03.09, 13:28
              ale kobiety cierpią wyrzucając to z siebie....

              a faceci się zamykają
              i znajdz tu potem klucz do serca takiegowink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja