Ślub po polsku

26.04.09, 00:16
Znalezione na innym forum:

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=150&w=94339226&v=2&s=0
Wnioski - większość małżeństw jest z wpadki mężczyzny zaplanowanej
przez kobietę.
Czy nie lepiej było by zdecydować się na małżeństwo i dzieci
wspólnie?
    • rumunska_ksiezniczka Re: Ślub po polsku 26.04.09, 07:18
      nie do końca ad rem.
      tyle się mówi o prawie kobiety do aborcji, o tym, że nie jest ona żywym
      inkubatorem i ma prawo decydować, czy chce urodzić, czy nie. a gdzie w takim
      razie są obrońcy praw mężczyzn, którzy zostają wrabiani w ojcostwo. oczywiście
      to nie takie łatwe, z prawnego punktu widzenia problem nie istnieje.
      jednak tak samo, jak kobieta nie chce nieplanowanego macierzyństwa, tak samo
      mężczyzna nie chce dziecka z wpadki.
      tyle tylko, że mężczyzna nie jest chroniony prze żadną instytucję, prawo itp.
      jest chyba jakieś stowarzyszenie dla ojców ubiegających się o prawa
      rodzicielskie. ale na tym chyba koniec.
      tak więc, tapatik, poruszyłeś temat z wierzchołka góry lodowej.
      • tapatik Re: Ślub po polsku 26.04.09, 11:10
        Pisałem o tym, że dobrze było się dobierać na zasadzie podobnych oczekiwań od życia. Chcesz mieć rodzinę, męża, który Cię kocha, wspaniały gorący seks, kilkoro dzieci, ale też możliwość realizacji własnych pragnień, to szukasz mężczyzny któremu też na tym zależy.
        Natomiast łapanie czegokolwiek, co nosi spodnie, ale za to zarabia przywoicie jest proszeniem się o kłopoty.
        Potem okazuje się, że złapany facet przynosi kasę do domu, ale po tym oczekuje na czas wyżerki i tak zwanego świętego spokoju przed telewizorem.

        Wiesz, to jednak za duży temat na forum. Lepiej by się gadało przy ognisku z kiełbaską w ręku smile
    • maurela Re: Ślub po polsku 26.04.09, 15:27
      tapatik napisał:
      > Wnioski - większość małżeństw jest z wpadki mężczyzny zaplanowanej
      > przez kobietę

      Tapatiku, trudno o wpadkę kobiety zaplanowanej przez kobietę;]]
      • rumunska_ksiezniczka Re: Ślub po polsku 26.04.09, 18:20
        na forum 'mężczyzna' kiedyś ktoś dał linka do jakiegoś babskiego forum - chyba
        nie gazetowego, na którym to kobitki wymieniały się radami, jak zajść w ciążę,
        nawet przy zabezpieczeniach, jak się zabezpieczać, aby zajść jednak w ciążę, a
        on myślał, że to wpadka itp.
        dlatego maurelo, kobiety planują swoje wpadki, nie będę podawać szczegółów, bo
        to nie to forum.
        jak znajdę tamten wątek/linka, to podam ku przestrodze.
        • aglajaaa Re: Ślub po polsku 26.04.09, 18:35
          Chyba o to Ci chodziło:
          f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=3870107&start=0
          Porażające!!! bo nie śmieszne zupełnie... może chore(?) nie wiem jak to nazwać...
          • rumunska_ksiezniczka Re: Ślub po polsku 26.04.09, 18:58
            tak, dokładnie o to, skąd widziałaś? wink
            to jest chore i wręcz obrzydliwe.
            • aglajaaa Re: Ślub po polsku 26.04.09, 19:59
              Księżniczko, bo ja jestem w temaciewink
              Jakis czas temu kolega odkrył, że jego dziewczyna nie tylko często zagląda na
              tamto forum, ale że także daje na nim swoje "popisy".
              Dziwne to, najpierw wspólnie zdecydowali, że to jeszcze nie ten czas a później
              coś takiego... tak jakby nie można było zwyczajnie porozmawiać...
              • robert.83 Re: Ślub po polsku 26.04.09, 20:04
                Kiedy myślę, że nic mnie już nie zdziwi...

                Okiem faceta: po takim czymś nie może być mowy o byciu z tą kobietą. To
                najszybsza droga żeby zapaskudzić sobie życie.
                • tapatik Re: Ślub po polsku 27.04.09, 07:42
                  robert.83 napisał:

                  > Kiedy myślę, że nic mnie już nie zdziwi...
                  >
                  > Okiem faceta: po takim czymś nie może być mowy o byciu z tą kobietą. To
                  > najszybsza droga żeby zapaskudzić sobie życie.

                  Znam małżeństwo, które "powstało" w ten sposób, czyli poprzez "wpadkę"
                  zaplanowaną przez kobietę.
                  Ciekawe, że nie słyszałem o odwrotnych sytuacjach.
                  • rumunska_ksiezniczka Re: Ślub po polsku 27.04.09, 08:05
                    ja słyszałam.
                    rezultat był taki, że następnego dnia pojechali szybko do ginekologa po pigułkę
                    wczesnoporonną.
                    ergo: tatusiem to możesz sobie chcieć, ale nie masz możliwości zostania nim,
                    jeśli kobieta tego na prawdę nie chce.
              • rumunska_ksiezniczka Re: Ślub po polsku 26.04.09, 20:04
                ale czy w efekcie tych popisów doszło do czegoś? potworne!!!
                wiesz co, stawiam się w skórze mężczyzn... wyobraź sobie, że ktoś tobie robi
                takiego 'psikusa' - kochanie, będziemy mieli dzidziusia.
                i w jakim świetle w ogóle to stawia kobiety? z tą całą tendencją do
                generalizacji, faceci gotowi wrzucić nas wszystkie do tego samego worka ;-#
                • aglajaaa Re: Ślub po polsku 26.04.09, 20:21
                  W przypadku znanym mi osobiście do niczego nie doszło... ale teksty "jestem w
                  cionży" na tamtym forum świadczą, że w wielu przypadkach jednak tak...
                  Wiecie co, smutne to...
                  Mnie to przez jakiś czas przerażało, przerażało, że ktoś jest w stanie posunąć
                  się do czegoś takiego... Bo co jeśli mężczyzna nie chce być z tą właśnie
                  kobietą, dziecko ma być użyte jako przedmiot... A później frustracje samotnie
                  wychowujących matek odbijają się właśnie na tym dziecku, bo nie osiągnęły tego
                  co było ich celem.
                  • rumunska_ksiezniczka Re: Ślub po polsku 26.04.09, 20:27
                    najgorsze jest to, że facet nie ma właściwie jak się obronić?
                    jeśli trafi na tego typu kobietę (to to w ogóle za kobiety???), to chyba jedyną
                    metodą jest 'niewspółżycie'. tylko, że facet nie wie, co jej w głowie siedzi...
                    kobieta niby ma możliwość usunięcia ciąży w razie wpadki. a co ma zrobić facet,
                    jeśli nie chce dziecka? nie ma nic do gadania.
                    ;-#
                    • 17lipiec1976 Re: Ślub po polsku 26.04.09, 20:36
                      i potem musi placic alimenty...
                      • uny Re: Ślub po polsku 26.04.09, 20:46
                        no musi, powiedziało sie "a" trzeba mówić "b"
    • aga.andro Re: Ślub po polsku 26.04.09, 19:18
      Pewnie byłoby lepiej - ale przyrost naturalny mógłby nieco zmaleć. wink
      • 17lipiec1976 Re: Ślub po polsku 26.04.09, 20:12
        zastanawia mnie: co one chca przez to osiagnać?
        zatrzymac faceta? dziecko jako karta przetargowa w razie rozstania?
        zaspokojenie potrzeby macierzyństwa wbrew woli partnera?
        egoizm?
        przeciez to klamstwo, budowanie rodziny na klamstwie.
        • aga.andro Re: Ślub po polsku 26.04.09, 21:02
          Nie pochwalam takiego zachowania, dla jasności. Nie rozumiem postępowania
          kobiet, które w taki sposób chcą zatrzymać przy sobie mężczyznę.
          Ale spójrzmy na temat ze strony kobiety, której młodość mija, zegar biologiczny
          tyka, a partner wciąż wynajduje nowe wymówki. A to za mało pieniędzy, a to za
          mało czasu...
          Inna sprawa, że takie wymówki świadczą o braku gotowości do ojcostwa, a to nie
          najlepiej wróży i to powinna wziąć pod uwagę kobieta.
          • aglajaaa Re: Ślub po polsku 26.04.09, 21:12
            aga.andro napisała: "Inna sprawa, że takie wymówki świadczą o braku gotowości do
            ojcostwa, a to nie najlepiej wróży i to powinna wziąć pod uwagę kobieta."

            Dokładnie... Więc po co w takim razie kobiety mimo wszystko chcą by taki właśnie
            mężczyzna (niezdecydowany, niegotowy, niepewny) został ojcem ich dziecka?
            Ja nie rozumiem, ale ja wiele nie rozumiem...
Pełna wersja