Czego nikt nie usłyszy od kobiety?

06.05.09, 23:32
To tak na odstresowanie...

Poniżej zbiór zdań których nikt, nigdy w życiu, nawet najbliższa
przyjaciółka nie usłyszy od kobiety.

1. OCH! Ten kostium naprawdę podkreśla Twoją figurę... Czy zechciała
byś dotrzymać mojemu mężowi towarzystwa podczas, gdy ja troszkę
popływam?

2. Kochanie, popatrz! Tamta kobieta ma taką samą sukienkę jak ja.
Chyba pójdę się z nią przywitać.

3. Dziewczyna mojego ex jest o wiele szczuplejsza i ładniejsza niż
ja jestem. Cieszę się ich szczęściem!

4. Jeśli on pozwoli mi trzymać pilota TV to jestem jakaś markotna.

5. On zarabiał więcej niż ja – więc zerwałam z nim.

6. Jak ja mam dosyć randek z lekarzami i prawnikami! Dajcie mi
wreszcie jakiegoś podrzędnego kelnera z dobrym sercem i pustym
portfelem.

7. Właśnie przemalowujemy sypialnie i on poprosił mnie o pomoc przy
wyborze koloru.

8. Jeszcze trochę i on mnie przegada. To jakieś szaleństwo!

9. Och, czemuż nie mogę znaleźć faceta, który chciałby
niezobowiązującego seksu na jedną noc, a potem by zniknął?

10. Właśnie zdałam sobie sprawę, że mój tyłek nie wygląda grubo
akurat w tej sukience – on po prostu jest gruby!

Tylko zanim cos napiszecie, wrzuccie na luzsmile
Dobranoc.
    • rumunska_ksiezniczka Re: Czego nikt nie usłyszy od kobiety? 06.05.09, 23:37
      świetne!
      szczególnie punkt:
      > 10. Właśnie zdałam sobie sprawę, że mój tyłek nie wygląda grubo
      > akurat w tej sukience – on po prostu jest gruby!

      nic dodać nic ująć wink
    • gapuchna Re: Czego nikt nie usłyszy od kobiety? 06.05.09, 23:37
      > 3. Dziewczyna mojego ex jest o wiele szczuplejsza i ładniejsza niż
      > ja jestem. = to powiem bez mrugnięcia okiem.


      Cieszę się ich szczęściem! = ale to mi przez usta nie przejdzie!

      big_grinDD
      • dwagrosze Re: Czego nikt nie usłyszy od kobiety? 06.05.09, 23:41
        Oczywiscie mozna dodac wlasne propozycje, ale rozumiem, ze wiele ich
        nie bedzie...big_grin
        • gapuchna Re: Czego nikt nie usłyszy od kobiety? 06.05.09, 23:44
          Kobieta nie może bić się w piersi, bo je zdefasonuje! big_grin
          • czarny.onyks Re: Czego nikt nie usłyszy od kobiety? 06.05.09, 23:48
            czasem nie ma co zdefasonowac;P;D
            • gapuchna Re: Czego nikt nie usłyszy od kobiety? 06.05.09, 23:53
              Oż kurcze! Dobrze masz.....
              • czarny.onyks Re: Czego nikt nie usłyszy od kobiety? 06.05.09, 23:54
                nie pisałam o sobie;D
                • gapuchna Re: Czego nikt nie usłyszy od kobiety? 06.05.09, 23:55
                  to weź mi sprecyzuj, bo już się zdenerwowałam od tej karkulacji smile))
                  • czarny.onyks Re: Czego nikt nie usłyszy od kobiety? 06.05.09, 23:57
                    mówiłam tak ogólnie;P
                    swoich nie będe opiewać;P
                    • gapuchna Re: Czego nikt nie usłyszy od kobiety? 07.05.09, 00:04
                      Aha - czyli coś mi tam się mryga w pamięci big_grin
                      • czarny.onyks Re: Czego nikt nie usłyszy od kobiety? 07.05.09, 00:17
                        a nie rozumiem;D
                        • gapuchna Re: Czego nikt nie usłyszy od kobiety? 07.05.09, 00:17
                          A to ci kiedyś privofo wyjaśnię smile
                          • czarny.onyks Re: Czego nikt nie usłyszy od kobiety? 07.05.09, 00:24
                            zaciekawiłam siewink
                            trzymam za słowowink
          • dwagrosze Re: Czego nikt nie usłyszy od kobiety? 06.05.09, 23:50
            Co najwyzej zafalują, mrugną oczkiem i dzieki swej wrodzonej jedrnosci
            wroca na swoje miejsce, kolyszac sie dostojnie jeszcze przez
            chwile...smile

            Ps. Ty mnie nie prowokuj juz dzis, bo spac ide...tongue_out
            • gapuchna Re: Czego nikt nie usłyszy od kobiety? 06.05.09, 23:55
              Już dawno miałeś iść. A za karę niech ci się śnią piękne piersiątka - tak, by ci
              dyndały w pobliżu rączek czy ust, a ty abyś nie mógł ich dosięgnąć smile)))
              (maleńki masochizm nocą)
              • czarny.onyks Re: Czego nikt nie usłyszy od kobiety? 06.05.09, 23:58

                aleś Ty złosliwa...
                aż mi się żal chłopaka zrobiło;DDD
                • gapuchna Re: Czego nikt nie usłyszy od kobiety? 07.05.09, 00:06
                  Jak mawiał ogrodnik Kossaków depcząc robaki buciorami: "niech się panienki nie
                  martwią, nic chrobakom nie bandzie. oni tak lubieją" .....smile

                  Ps. Byłaś kiedyś w Kossakówce?

                  • czarny.onyks Re: Czego nikt nie usłyszy od kobiety? 07.05.09, 00:12
                    niektóre lubieją;P

                    przyznawać się...nie przyznawać...
                    niewink
                    • gapuchna Re: Czego nikt nie usłyszy od kobiety? 07.05.09, 00:21
                      Zajdź kiedyś wolnym czasem. Teraz to nędza z niej się zrobiła, ale jeszcze jest
                      w rękach Kossaków. Stoi na placu J.Kossaka, dokładnie na tyłach Jubilata? /
                      Jedynaka? (o ile nie mylę nazwy). U mnie jakaś taka fascynacja tym miejscem
                      zaczęła się od "Marii i Magdaleny" Samozwaniec.

                      Dobrze, to ja zreczywiście spadam. dzięki Onyksie za miły wieczórsmile))
                      Dobranoc, nie pracuj wielesmile szkoda oczu.
                      • czarny.onyks Re: Czego nikt nie usłyszy od kobiety? 07.05.09, 00:25
                        a zobaczę, jak czas znajde...za Jubilatem pewniesmile

                        ja juz jedną nogą jestem w łóżkuwink
                        dobranocsmile
              • dwagrosze Re: Czego nikt nie usłyszy od kobiety? 07.05.09, 12:07
                Nie śniły mi się żadnesad Ani wklesłe, ani nawet wypukłe, nic nie
                dyndało...
                • ciamciak-2 Re: Czego nikt nie usłyszy od kobiety? 07.05.09, 12:13
                  Jak pech, to pech tongue_out
                  • dwagrosze Re: Czego nikt nie usłyszy od kobiety? 07.05.09, 12:22
                    No żebyś wiedziałasmile
                    • ciamciak-2 Re: Czego nikt nie usłyszy od kobiety? 07.05.09, 12:26
                      big_grin
                      Ja tam miałam dziś sen całkiem, całkiem smile
                      A jego projekcja była aż nadto realistyczna (kolory i dialogi jak żywe) - i
                      proszę bez podtekstów seksualnych smile

                      • dwagrosze Re: Czego nikt nie usłyszy od kobiety? 07.05.09, 12:32
                        Jeśli prześcieradło było suche, poduszki brak miedzy nogami i kołdra
                        nie była górą na dół, to nie do końca taki realistycznytongue_out
                        Niestety, bez podtekstów się nie udało.
                        Ale obiecuję poprawę, zbiczuję się dziś... o kurna miałem się
                        poprawić, więc ok, żadnych odniesień do sexu... spokój, opanowanie i
                        kwiat lotosu...
                        ech...
                        chlast...
                        chlast...
                        • ciamciak-2 Re: Czego nikt nie usłyszy od kobiety? 07.05.09, 12:40
                          Buhahahaha, muszę wyczyścić monitor smile
                          ej tam zaraz poduszka między nogami...
                          Kołdra rano była na podłodze, ale ja tak zawsze mam smile
                        • gapuchna Re: Czego nikt nie usłyszy od kobiety? 07.05.09, 12:43
                          Kwiat lotosu..... hmmm....

                          Praktykujesz seks tantryczny?
                          • ciamciak-2 Re: Czego nikt nie usłyszy od kobiety? 07.05.09, 12:45
                            Raczej usiłuje się wyciszyć i pochlastać tongue_out
                          • dwagrosze Re: Czego nikt nie usłyszy od kobiety? 07.05.09, 12:47
                            Nie, nawet tego nie liznąłem...
                            chlast...
                            chlast...
              • tapatik Re: Czego nikt nie usłyszy od kobiety? 07.05.09, 12:12
                gapuchna napisała:

                > Już dawno miałeś iść. A za karę niech ci się śnią piękne
                > piersiątka - tak, by ci dyndały w pobliżu rączek czy ust,
                > a ty abyś nie mógł ich dosięgnąć smile)))
                > (maleńki masochizm nocą)

                Mam długi ozór i właśnie dosięgłem nim do Twojego lewego piersiątka. Czujesz jak jeżdżę językiem wokół brodawki? Tak powolutku robię kółeczko za kółeczkiem, a języczek mam chropowaty...
                Widzę, że już czujesz ten delikatny dotyk, bo piersiątko pokryło się gęsią skórką, a sutek sterczy jak Mount Everest. tongue_out
                • gapuchna Re: Czego nikt nie usłyszy od kobiety? 07.05.09, 12:38
                  Matko Boska!!! Tapatik! - to forum publiczne, dostępne, może jakieś dziecko
                  czyta? No bój się Boga!!!!!!

                  big_grinDD
                  ps. ozór chropowaty? jak u kota? hmmm?
                  • tapatik Re: Czego nikt nie usłyszy od kobiety? 07.05.09, 22:44
                    gapuchna napisała:

                    > Matko Boska!!! Tapatik! - to forum publiczne, dostępne, może
                    > jakieś dziecko czyta?

                    Dziecko, dziecko... to się dopiero zrobi.
                    Jak się tak wstydzisz to naciągnij wreszcie ten stanik.

                    > No bój się Boga!!!!!!

                    Dlaczego to ja mam się bać?

                    > ps. ozór chropowaty? jak u kota? hmmm?

                    Oj już tak nie myśl o nim smile
    • ciamciak-2 Re: Czego nikt nie usłyszy od kobiety? 07.05.09, 12:10
      Wczoraj jeden mężczyzna usłyszał ode mnie punkt 8 smile
      • gapuchna Re: Czego nikt nie usłyszy od kobiety? 07.05.09, 12:45
        Ciamciak - ja dziś mam dziwne omamy wzrockowe smile Przeczytałam: wczoraj jeden
        mężczyzna usłyszał ode mnie punkt G"
        big_grinDDDDDD

        (widzę, ze mam głupawki dzień drugi, a to dopiero południe i ja jeszcze w
        piżamie latam)
        • ciamciak-2 Re: Czego nikt nie usłyszy od kobiety? 07.05.09, 12:46
          Dobrze, ze mnie nie widziałaś jak to przeczytałam smile
          Aż się popłakałam ze śmiechu.

          Ja dziś tez mam głupawkę "z podtekstem" wink
          • gapuchna Re: Czego nikt nie usłyszy od kobiety? 07.05.09, 12:53
            To ja się idę ubrać, może to jakoś zadziała hamująco smile))
            Chyba?
            big_grin
            • ciamciak-2 Re: Czego nikt nie usłyszy od kobiety? 07.05.09, 12:58
              eeee Twoje łażenie w szlafroku to nic, ale jak sobie pomyślę, co robi dwagrosze
              w hotelu w Lublinie...

              Chyba nie pójdę na te kręgle ani pifko, bo nie będę mogła ludziom w oczy
              normalnie spojrzeć, od razu będzie mnie głupawka brała tongue_out
              • gapuchna Re: Czego nikt nie usłyszy od kobiety? 07.05.09, 14:08
                2-grosz jest w hotelu w Lublinie? A co on tam robi, chyba nie dorabia sobie
                śpiewając: kochaj mnie! big_grinDDDDD ->jakby co, to oczywiście o Bratankach
                pomyślałam sobiesmile
                • dwagrosze Re: Czego nikt nie usłyszy od kobiety? 07.05.09, 17:11
                  Kiepsko bym na tym dorobil, spiewac nie umiem. Chociaz moze umiem,
                  tylko o tym nie wiem, bo nie sprawdzalem. Moze taki talent sie
                  marnuje...
                  Ciamciak lepiej nie wnikaj co ja tu robie. Powiem Ci w sekrecie, ze
                  jedna recepcjonistka twierdzi, ze jest ze mna w ciazy, sprzataczka
                  juz nie schyla sie po szmate, kucharz powiedzial, ze parowek na
                  cieplo juz nie poda. A pies Bobik, ktory tu biega siada na tylku jak
                  mnie tylko zobaczy...
                  chlast...
                  chlast...
                  Coz, zaraz zejde na piwko, to jednyna rzecz, jaka mi tu jeszcze
                  podaja, bo mozna nalac do kufla...
                  tongue_out
                  • ciamciak-2 Re: Czego nikt nie usłyszy od kobiety? 07.05.09, 17:13
                    Dziękuję ci bardzo za wyjaśnienia smile
                    Uśmiałam się na koniec dnia pracy smile

                    Buhahahahaha big_grin
                    • dwagrosze Re: Czego nikt nie usłyszy od kobiety? 07.05.09, 17:20
                      Tylko wiesz, nie gadaj nikomu...
                      • ciamciak-2 Re: Czego nikt nie usłyszy od kobiety? 07.05.09, 17:20
                        Masz jak w banku tongue_out
                        • dwagrosze Re: Czego nikt nie usłyszy od kobiety? 07.05.09, 17:28
                          Niech ja tylko cokolwiek uslysze od kogos...
                          Bedzie klaps!
                          chlast...
                          chlast...
                          • ciamciak-2 Re: Czego nikt nie usłyszy od kobiety? 07.05.09, 17:30
                            normalnie nie nadążam czyścic monitora, a powinnam już wyjść z pracy tongue_out
                            • dwagrosze Re: Czego nikt nie usłyszy od kobiety? 07.05.09, 17:35
                              A cos Ty taka pedantyczna...
                              Idz juz, bo nie daj Boze nadgodziny Ci policza...
                            • basia799 Re: Czego nikt nie usłyszy od kobiety? 07.05.09, 17:35
                              a ja sobie tu siedzę, czytam i wątek ten wprawia mnie w coraz doskonalszy
                              nastrójsmile nie biorę udziału w tej frapującej wymianie zdań, ale ubaw mam po
                              pachi. dzięki kochanismile
                              • dwagrosze Re: Czego nikt nie usłyszy od kobiety? 07.05.09, 17:43
                                Grono fanek rosnie...
                                Tutaj to jeszcze lajciktongue_out
                                • gapuchna Re: Czego nikt nie usłyszy od kobiety? 07.05.09, 17:48
                                  A gdzie jest hardcore?????
                                  • dwagrosze Re: Czego nikt nie usłyszy od kobiety? 07.05.09, 17:52
                                    A kto tu hardkoru sie domaga, popatrz, popatrz...
                                    Wiecznie nie napasione...
                                    tongue_out
                                    • gapuchna Re: Czego nikt nie usłyszy od kobiety? 07.05.09, 18:00
                                      Ja się nie domagam, bom skromna niewiasta. Ja tylko się pytam, ot tak, z lekkiej
                                      ciekawości smile
                                      • dwagrosze Re: Czego nikt nie usłyszy od kobiety? 07.05.09, 18:19
                                        Tiaa skromna... niewiasta... cicha woda...
                                        A pozniej tylko JEEAAA Ichaaaa mocniej mocniej teraz teraz ych ych
                                        ych bij mnie po twarzy i mow mi brzydkie wyrazy, przykuj mnie do
                                        grzejnika, okladaj mokra sciera, szarp za wlosy i laskocz
                                        piorkiem...
                                        A jeszcze pozniej... a to wazon posklejany, a to dziura w karton
                                        gipsie, lozko zarwane, krzeslo rozjechane, pralka az w przedpokoju,
                                        odbita twarz na szybie, otarcia na dloniach, slady zebow na
                                        posladkach, tynk na plecach, a ogorek nigdy juz nie bedzie smakowal
                                        jak kiedys...
                                        Skromna... pffff
                                        • gapuchna Re: Czego nikt nie usłyszy od kobiety? 07.05.09, 18:30
                                          Dlaczego ty wszystkim dookoła zdradzasz TAKIE rzeczy? Co????

                                          A na serio, to z tych doznań mam guza na czole. Kładłam pzred chwila robota na
                                          szafkę i zleciała mi na twarz ta górna część. Cholercia, będe miała jutro
                                          normalnego siniakasad

                                          A ta w ogóle to naleśniki smażę. Jutro będa goście i wymysliłam takie menu:

                                          - naleśniki na słodko z serem i musem truskawkowym z mikrofali
                                          - naleśniki na słono ze szpinakiem, serem feta i kaparami
                                          - naleśniki na słono z pieczarkami i sosem beszamel

                                          Do tego zupa grzybowa-krem z takimi maleńkimi ptysiami. I jakaś surówka.
                                          Ostatnio jadłam z buraczków, ogórka kiszonego, oliwek, orzechów laskowych i sera
                                          feta, ale tej fety chyba za dużo będzie. Więc nie wiem jeszcze co wymyślę.
                                          A na wszelki wypadek, gdyby głód zajrzał w oczy - łosoś gotowany z marchewką i
                                          rzepą w śmietanie (znaczy jogurcie naturalnym smile)) - trzeba chudo...).

                                          Jak myślisz, dobre będzie?
                                          • gapuchna Re: Czego nikt nie usłyszy od kobiety? 07.05.09, 18:32
                                            ps. dobrze, że otarcia na dłoniach tylko big_grinDDDDDDDDDDDDDDDDDD
                                          • dwagrosze Re: Czego nikt nie usłyszy od kobiety? 07.05.09, 18:54
                                            Spoko, nikt tego watku nie czyta, tylko ciamciak, a ja ja mam w
                                            garscitongue_out
                                            Te srodkowe nalesniki mnie zainteresowaly...
                                            Ja bym zrobil takie mini calzone, tyle ze te moje niewiele maja
                                            wspolnego z prawdziwymi, bo dokonalem kilku usprawnien w ciescie i
                                            farszu.
                                            Co do kremu to z borowikow lub ewentualnie podgrzybkow, z tym ze, w
                                            tym kremie plywaly by grzybki w kawalkach, do tego gesta smietana i
                                            pietruszka na gore. Dobry jest tez z kalafiora, bardzo aromatyczny,
                                            ale o tej porze to kalafiory nie za specjalne.
                                            Nie myslalas o sledziach? Sledzie, ja uzywam matjasow norweskich,
                                            mocze w mleku z godzine, w tym czasie kroje czerwona cebule,
                                            posypuje sola, zeby zmiekla, pozniej osuszam sledzie i kroje w
                                            kawalki, dodaje cebulke i jablko, smietane i niech sobie tak polezy
                                            przez noc. Albo moze pierozki z farszem pieczarkowo, miesno,
                                            warzywnym, zapiekane w piekarniku, posypane serem...
                                            Ale dobrze bedzie...
                                            A po jedzeniu Ichaaaa...
                                            tongue_out
                                            • gapuchna Re: Czego nikt nie usłyszy od kobiety? 07.05.09, 19:42
                                              Kompletnie mi się nie spodobało, co napisałeś. Bo:

                                              1. zero zainteresowania moim dramatycznym wypadkiem. rzadko kiedy można nabić
                                              sobie guza w kuchni. więc dramat - i żadne z twojej strony współczucie. brak
                                              empatii jest wielką ułomnością u mężczyzny, znacznie większą niż to, co się było
                                              przyjęło uważać powszechnie za ułomność.

                                              2. WSZYSKIE potrawy są cudne, nie tylko środkowa.

                                              3. jasne że czarne łebki alias podgrzybki, w końcu nie po to ojciec po lesie
                                              łaził i zbierał, by teraz je bojkotować. borowików nie będzie - raz, ze nie mam,
                                              dwa - pazerne ze mnie babsko, więc za nic bym na gości nie zużyła. zresztą mama
                                              już kremik ugotowała, w słoikach czeka big_grin

                                              4. żadne calzone - umiem tak jak bedzie i tak będzie. a calzone możesz ty mi
                                              zrobić, jeśli chcesz. oczywiście to tylko twoje dobre chęci.

                                              5. pietruszka, koperek ewentualnie szczypior, albo wszystko razem jest w mojej
                                              kuchni cały rok - nie umiem się obejść bez zielonki.

                                              6.śledzie? Żadne śledzie. Będzie łosoś jak zaplanowałam, bo ..... mama mi go
                                              zrobi big_grin

                                              7. jakie znów pierożki? Człowieku, czy ty chcesz bym cały dzień w kuchni
                                              warowała? a za jakie grzechy???????? no i musi być bez mięsa - jutro piątek, a
                                              oni przywiązują do tego wagę. i tak wystarczająco gorszę swoimi poglądami, mogę
                                              dla dobra sytuacji pościć...

                                              A w ogóle to ja myslałam, że ty padniesz na kolana przed monitorem z zachwytu
                                              nad moimi umiejętnościami. że będziesz w ekstazie całował literki na monitorze.
                                              a ty jakoś tak sucho .... przyjąłeś me popisy? hmmm.... nie, no brak w tobie
                                              jakiegokolwiek entuzjazmu ku mnie? i czemu? takie zdolność!!!!

                                              big_grinDD

                                              A co ma znaczyć ichaaaa - jakaś zapowiedź konnej jazdy? tam? na terakocie? hmmm.....

                                              big_grinDD
                                              • dwagrosze Re: Czego nikt nie usłyszy od kobiety? 07.05.09, 20:06
                                                O zesz ty w morde, kurna jego w dusze mac!
                                                Co Ty sobie myslisz, ze ja jestem taki ktory nie podleci, nie
                                                pocaluje, nie podmucha? Oczywiscie mam na mysli miejsce bolace, nic
                                                innego.
                                                Otoz ja czekam, az wieksza krzywde sobie zrobisz, gdybym tak łkał
                                                przy takim malym guzie, to bys sie codziennie o cos pieprznela. A ja
                                                nie moge codziennie na rekach nosic, pytac sie czy boli, nakladac
                                                plaster, robic oklad i czytac bajke do poduszki z podzialem na
                                                osoby. Jak ja wtedy znajde czas na dogadzanie podniebbieniu,
                                                sprzatanie, pranie i trzepanie? Miej litosc Jasniepani.
                                                Wierz mi, ze lzy mi sie do oczu cisnely (pozniej juz nawet nie ze
                                                smiechu) jak sie tym mikserem przywalilas. Chialem jechac do tego
                                                Torunia, czy gdzie tam, juz mialem buty na nogach, ale zaszedlem do
                                                hotelowej restauracji i kupilem piwko, bo pomyslalem, ze facet tez
                                                twardy musi byc czasem i nie mam na mysli tej hardkorowej twardosci
                                                o ktorej pewnie teraz z usmiechem na ustach i lekkim westchnieniem
                                                marzysz...
                                                Co do karmienia, to podsunalem swoje propozycje, wiem zes kobieta i
                                                postawisz na swoim, wiec bylem spokojny, ze o przepisy mnie nie
                                                zapytasz.
                                                Czysta przyjmnosc tak postac kilka godzin w kuchni i cos powymyslac,
                                                a pozniej patrzej jak ta banda glodomorow wpieprza z grzecznosci
                                                wzdychajac.
                                                Oj tam, jestem pelen podziwu, zaraz poscieram slady szminki z
                                                ekranu, a o klawisz enter podarlem sobie rajstop. Bo po calowaniu
                                                ekranu, ochota na cos wiecej mi przyszla. Czlowiek sie nakreci, to
                                                ciezko ochlonac.
                                                Ichaaa na terakocie, gresie, panelach, klepisku, trawie, klepce,
                                                betonie...

                                                Buzki wstaw gdzie chcesz, najlepiej co drugie slowosmile
                                        • basia799 Re: Czego nikt nie usłyszy od kobiety? 07.05.09, 18:31
                                          o matko.
                                          masz chłopie fantazjęsmile
                                          ja tak to jeszcze nie próbowałamwinkwinkwink
                                          • dwagrosze Re: Czego nikt nie usłyszy od kobiety? 07.05.09, 18:56
                                            Babo Basiutongue_out bys sie nawet nie przyznawala...
                                            • basia799 Re: Czego nikt nie usłyszy od kobiety? 07.05.09, 19:03
                                              smile
                                              no co ja poradzęsmile ale teraz przynajmniej mam w życiu cel. cho raz...jeden
                                              raz... tak, żeby ta dziura w karton-gipsie i wazon, i żeby ogórek już nigdy...wink

                                              PS. i dementuję te plotki, że tego wątku nikt nie czyta... A JA to co??
                                              • dwagrosze Re: Czego nikt nie usłyszy od kobiety? 07.05.09, 19:10
                                                "...i ten wazon tuz przed
                                                i ogorek tuz po..."

                                                To jest nas czworo, watpie zeby ktos jeszcze czytal taki nudny
                                                watek...
                                                • basia799 Re: Czego nikt nie usłyszy od kobiety? 07.05.09, 19:17
                                                  PO to chyba zostaje już tylko wypalic papierosa...
                                                  ja nie palę, ale widziałam na filmach, że tak się robiwink
                                                • basia799 Re: Czego nikt nie usłyszy od kobiety? 07.05.09, 19:21
                                                  to chyba Ich Troje, co? bo chodzi mi po głowie, a nie mogę sobie przypomniec...
                                                  • dwagrosze Re: Czego nikt nie usłyszy od kobiety? 07.05.09, 19:32
                                                    Ja nic i trojkatach nie pisalem...
                                                  • basia799 Re: Czego nikt nie usłyszy od kobiety? 07.05.09, 19:33
                                                    ...jeszczewink
                                                  • dwagrosze Re: Czego nikt nie usłyszy od kobiety? 07.05.09, 19:38
                                                    Nie prowokuj...
    • tapatik Re: Czego nikt nie usłyszy od kobiety? 07.05.09, 12:16
      Kiedyś przegadałem taką jedną, ale byłem wtedy mocno wkur...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja