mary171
10.05.09, 11:53
Zauważyłam już dawno specyficzną dla płci odmiennej, znaczy też brzydszej

cechę dotyczącą pewnej dysfunkcji. Pisze taki facet sms (treści różnej) do
kobiety. Owa kobieta myśli co tu odpisać aby było miło i sympatycznie (bo lubi
owego mężczyznę i szanuje) i pisze a facet przyjmuje do wiadomości treść sms i
już nie odpisuje. Po kilku dniach znów pisze sms jakby nigdy nic i sytuacja
się powtarza

Acha sprawa nie dotyczy jednego konkretnego faceta (choć też

ale zauważyłam tę zależnośc już u kilku osobników płci przeciwnej. Zresztą
nie tylko ja bo inne koleżanki też