Faceci i sms-y ;)

10.05.09, 11:53
Zauważyłam już dawno specyficzną dla płci odmiennej, znaczy też brzydszej wink
cechę dotyczącą pewnej dysfunkcji. Pisze taki facet sms (treści różnej) do
kobiety. Owa kobieta myśli co tu odpisać aby było miło i sympatycznie (bo lubi
owego mężczyznę i szanuje) i pisze a facet przyjmuje do wiadomości treść sms i
już nie odpisuje. Po kilku dniach znów pisze sms jakby nigdy nic i sytuacja
się powtarza smile Acha sprawa nie dotyczy jednego konkretnego faceta (choć też
wink ale zauważyłam tę zależnośc już u kilku osobników płci przeciwnej. Zresztą
nie tylko ja bo inne koleżanki też smile
    • czarny.onyks Re: Faceci i sms-y ;) 10.05.09, 11:59
      bo oni lubią krótko i konkretniewink
      • mary171 Re: Faceci i sms-y ;) 10.05.09, 12:03
        A to o to chodzi... będę pamiętać krótko i konkretnie wink
        • dwagrosze Re: Faceci i sms-y ;) 10.05.09, 12:14
          Ja lubię długo i konkretnietongue_out, lepiej do mnie smsa nie wysyłać, bo takie smsowanie moze się ciągnąc dniami...
          • gapuchna Re: Faceci i sms-y ;) 10.05.09, 12:27
            Ale za to jakie to jest miłe! I jak bardzo wciąga! smile Trzeba tylko błyskawicznie
            wyszukać opcję darmowych połączeń, a wtedy hulaj dusza, piekła nie ma....
            Miałam za sobą baaardzo długie z nim rozmowy, w ramach oczywiście darmowego
            numeru. I zauważyliśmy, że kiedy limit rozmowy non stop przekraczał szóstą
            godzinę, to nas rozłączano i nie można było wybrać ponownie numeru. Przynajmniej
            od razu. To było dość podłe smile
            • jchlebowska Re: Faceci i sms-y ;) 10.05.09, 18:16
              hehe no faceci nie lubia wypisywac smsy smile Tak samo nie lubia fochow smile Z nimi
              trzeba konkretnie smile
          • mary171 Re: Faceci i sms-y ;) 10.05.09, 12:56
            No ja też lubię długo i konkretnie... wink
    • gapuchna Re: Faceci i sms-y ;) 10.05.09, 12:02
      Też to zauważyłam.

      Ja mam z kolei inną przypadłość - kiedy widzę, że ktoś sam, pierwszy, nie odzywa
      się do mnie, to mimo, że kogoś lubię, wymazuję czy to z poczty, czy z gg, czy z
      telefonu. I czyszczę tak komunikatory w miarę systematycznie smile
      • vidmo76 Re: Faceci i sms-y ;) 10.05.09, 12:08
        Gdzie byś człowieku nie polazł tam kamieniem w cię rzucają.
        Stwierdziłem że bycie facetem & mężczyzną jest jakby.... nie modne?!
        • dwagrosze Re: Faceci i sms-y ;) 10.05.09, 12:18
          Też to zauważyłem, o dziwo od momentu, jak zacząłem czytać forum.
          Ależ my jesteśmy ułomni, że niby tacy biedni uczuciowo i takie tam.... Czego to się człowiek z netu może dowiedzieć.
          Trzeba częsciej się na wódkę umawiać w realu, żeby się dowartościować...
          Ciężkie to nasze życie, nie?
          • czarny.onyks Re: Faceci i sms-y ;) 10.05.09, 12:24
            bo Wy jesteście idealni-wirtualni;P
            a w prawdziwym zyciu są inni mężczyżniwink

            ale ok...przyznam,
            sĄ faceci, którzy potrafiĄ pisać, i pisać....
            człowiek się przykleja do telefonu;D
          • mary171 Re: Faceci i sms-y ;) 10.05.09, 12:26
            Ale kochani mężczyźni być facetem jest trendy... teraz ja wam coś zdradzę
            narzekamy narzekamy ale bez Was ani rusz wink
            A na wódkę też się moge umówić smile
            • dwagrosze Re: Faceci i sms-y ;) 10.05.09, 12:30
              Ja nie wiem co jest trendy, obecnej mody nie obserwuję.
              No ale dobrze wiedzieć, że wreszcie jest kobieta, z którą można się i wódki napić, a nie tylko piwa...
          • vidmo76 Re: Faceci i sms-y ;) 10.05.09, 12:27
            Oj ciężkie ! Wczoraj byłem się "dowartościować" jeszcze do teraz ma problemy z
            koordynacją ruchową rąk.
            A mózg to mi działa w trybie awaryjnym chyba.
            Dyskusja jak zwykle była o kobietach, ale nie wiele pamiętam!
            • gapuchna Re: Faceci i sms-y ;) 10.05.09, 12:33
              Ale ty nas wszystkie kochasz, prawda? big_grinDD
              • vidmo76 Re: Faceci i sms-y ;) 10.05.09, 12:45
                Oczywiście że was kocham laseczki !
                Ale możecie czuć się jako wybranki, lubię tylko te z forum inne mnie nie
                interesują!!
                • mary171 Re: Faceci i sms-y ;) 10.05.09, 12:47
                  No to się czuję wink
                  a kaca też mam bo wczoraj parapetówkę miałam smile
                  • vidmo76 Re: Faceci i sms-y ;) 10.05.09, 12:59
                    Za mało treningu, a potem cierp człowieku!
                    Spożywania trunków spirytusowych powinni mi zabronić!
                    Ja jestem delikatną formą życia i nie powinienem katować się tego typu truciznami.
                    Ale ja mam chyba wpisane w kod genetyczny dążenie do samozniszczenia?!
                    Vidmo76 zmarł na kaca
                    • kawamija Re: Faceci i sms-y ;) 10.05.09, 13:10
                      vidmo76 napisał:

                      > Ale ja mam chyba wpisane w kod genetyczny dążenie do
                      samozniszczenia?!
                      > Vidmo76 zmarł na kaca

                      Tylko nie zapomnij wczęsniej esemensa wysłać kiedy , gdzie i
                      dlaczego.........tak zeby obalić kolejną teorię o niedobrych wink
                      facetach smile


                      -*-*-*-
                      ....żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi.......bo nie jesteś
                      sam.....
                      • gapuchna Re: Faceci i sms-y ;) 10.05.09, 13:24
                        Och, bo Vidmak jest naprawdę dusza-człowiek. Spokojny, dobry, pocieszy i
                        wysłucha smile Taki dobry przyjaciel, bez najmniejszej głupiej czy niemiłej wpadki smile
    • robert.83 Re: Faceci i sms-y ;) 10.05.09, 12:26
      Ktoś musi przerywać spiralę nabijania rachunkówsmile.

      A tak serio - potwierdzam. Sam tak mam.
      • mary171 Re: Faceci i sms-y ;) 10.05.09, 12:42
        Czyli oszczędność... tak to dobra cecha wink
        • dwagrosze Re: Faceci i sms-y ;) 10.05.09, 12:44
          No jak się ma z czego oszczędzać, to to jest bardzo dobra cecha...
        • robert.83 Re: Faceci i sms-y ;) 10.05.09, 12:54

          Proszę Cię...

          Kiedyś moja... bliska przyjaciółka (nie wiem jak ją nazwaćsmile)... zarzuciła mi skąpstwo - bo nie pisałem do niej tyle co ona do mnie.
          Mojemu zaskoczeniu nie było końca! Na początku się z tego śmiałem, ale kiedy powtórzyła tą teoryjkę kilka razy przy różnych okazjach... robiłem się zły. Umiała koncertowo puścić w niepamięć wydatki z innych tytułów, które ponosiłem z dziką rozkosząsmile.

          Morał z tego taki - jak kobieta chce, to się przypierniczytongue_out.
          • gapuchna Re: Faceci i sms-y ;) 10.05.09, 13:25
            Robert, bo to trzeba wyczuć - czasem naprawdę lepiej jest częściej
            pisać/dzwonić, niż fundować kosztowne kolacje. Zresztą na jedzeniu należy
            oszczędzać big_grin
            • robert.83 Re: Faceci i sms-y ;) 10.05.09, 13:36
              Kiedy ja lubię kontakt niewerbalnysmile.

              Nawet nie chodzi mi o jedzenie - bylebym mógł skupić wzrok na talerzu rozmówczyni... lub gdzieś w okolicywink.
              • gapuchna Re: Faceci i sms-y ;) 10.05.09, 14:58
                Lepiej na te "okolice", bo kiedy falują, to tym samym spalają jedzone kalorie
                smile)) - i jest podwójny zysk! big_grin
                • robert.83 Re: Faceci i sms-y ;) 10.05.09, 15:17
                  Nie wiem komu bardziej pomagają spalić kaloriesmile.
                  Boże... Panie z forum nie będę chciały się ze mną umówić na kawę teraz...
                  • gapuchna Re: Faceci i sms-y ;) 10.05.09, 18:05
                    MUSZĄ się z tobą umówić - ja lubię ploteczki ;P
                    • 17lipiec1976 Re: Faceci i sms-y ;) 10.05.09, 18:18
                      umowimy sie z nim na moscie siekierkowskim, obiecal nam, sie nie wykrecismile
                      • gapuchna Re: Faceci i sms-y ;) 10.05.09, 18:20
                        Fajnie macie, tylu was z jednego miejsca..... smile
                        • 17lipiec1976 Re: Faceci i sms-y ;) 10.05.09, 18:21
                          to plany przeprowadzki na wies chyba odloze na za 20 lat hihiwink
                          • gapuchna Re: Faceci i sms-y ;) 10.05.09, 18:30
                            Ty chcesz uciekać z warszawy?????????????????????????
                            • 17lipiec1976 Re: Faceci i sms-y ;) 10.05.09, 18:31
                              tak, teraz nic mnie tu nie trzyma poza praca, ale 14 lat w miescie chyba zrobilo
                              swojebig_grin
                              • gapuchna Re: Faceci i sms-y ;) 10.05.09, 18:36
                                A ja tak bardzo chciałabym w warszawie lub w łodzi. i to jeszcze jak bardzo!
                                lubię zgiełk wielkiego miasta, nie meczy mnie ani to, ani zapachy, ani tłok.
                                lubię smile kiedyś komuś powiedziałam - stoję na skrzyżowaniu marszałkowskiej i
                                jerozolimskich, wdycham smród spalin i czuje, ze żyję smile
                                • 17lipiec1976 Re: Faceci i sms-y ;) 10.05.09, 18:39
                                  zwariowalas Gapuchnabig_grin wdychac smrod spalin!!!
                                  • gapuchna Re: Faceci i sms-y ;) 10.05.09, 18:44
                                    smile - a jak ja zapach benzyny lubię! a jak zapach kleju lubię! uwielbiam...
                                    Byłabym dobrym narkomanem big_grinDD
                                    • 17lipiec1976 Re: Faceci i sms-y ;) 10.05.09, 18:46
                                      zapach kleju to jest to!! uwielbiam!!! moglabym sie wciagnacwink
                                      • gapuchna Re: Faceci i sms-y ;) 10.05.09, 18:49
                                        hehhe, no proszę! smile)))) Nie ja jedna taka dziwaczna smile)) To co? Butapren?
                                        • 17lipiec1976 Re: Faceci i sms-y ;) 10.05.09, 18:51
                                          tylko i wylacznie butaprensmile
                                      • vidmo76 Re: Faceci i sms-y ;) 10.05.09, 18:49
                                        No nie co to jest zlot miłośników narkomani hahahahaha.
                                        Jedna lubi druga by chciała, oj się uśmiałem zdrowo czytając ten wypowiedzi.
                                • robert.83 Re: Faceci i sms-y ;) 10.05.09, 18:43
                                  " I patrzę w twe oczy zmęczone jak moje
                                  To kocham to miasto zmęczone jak ja
                                  Gdzie Hitler i Stalin zrobili, co swoje
                                  Gdzie wiosna spaliną oddycha "

                                  Wiem o czym mówisz. Ale to toksyczna miłośćwink.
                                  • gapuchna Re: Faceci i sms-y ;) 10.05.09, 18:45
                                    Roberto, każda miłość jest toksyczna. Mam unikać?
                                    • robert.83 Re: Faceci i sms-y ;) 10.05.09, 18:48
                                      Każda miłość jest toksyczna... wezmę i się nad tym zastanowię. To zdanie poruszyło we mnie dużo strun.

                                      Niczego nie unikaj. Nigdy się nie poddawaj i nigdy nie ustępuj pola.
                                      • gapuchna Re: Faceci i sms-y ;) 10.05.09, 18:52
                                        Wprawdzie miałam się nie angażować w przeżywanie twoich smutków, ale ty mi dziś
                                        naprawdę źle wyglądasz. machnij się na trochę na Mazury i podreperuj trochę
                                        duszę? Co? I nadstaw plecki, niech cię tam wydrapią, w kominku napal, połaź po
                                        lesie (L-4) -> martwisz mnie Robert, już na serio tak.
                                        • aglajaaa Re: Faceci i sms-y ;) 10.05.09, 18:58
                                          No właśnie, Kolega próbował zbagatelizować sprawę, ale widać, że coś jest nie
                                          tak... Gdzieś uleciał wrodzony(?) optymizm...
                                          Chyba już od wczoraj moja smuta przeszła na Robertawink
                                          Dla mnie to lepiej, ale martwię się o niego, bo chyba do takich klimatów nie
                                          jest przyzwyczajony...
                                          • robert.83 Re: Faceci i sms-y ;) 10.05.09, 19:01

                                            Hola, Drogie Panie. Pacjent żyje i ma się dobrze. Pogłoski o mojej śmierci były mocno przesadzonesmile.
                                            • aglajaaa Re: Faceci i sms-y ;) 10.05.09, 19:02
                                              Cieszymy się Robercie, naprawdę się cieszymysmile
                                        • robert.83 Re: Faceci i sms-y ;) 10.05.09, 18:59

                                          Zaszło chyba drobne nieporozumieniesmile. O ile smutki ewidentnie występują, to teraz akurat mam dobry humor...
                                          Naprawdę mi przeszło. Gapciu, nie mam czasu na mazgajenie się. MI to nie pomaga. Z resztą, ja tu jestem od wspierania, a nie od bycia wspieranymsmile.
                                          • gapuchna Re: Faceci i sms-y ;) 10.05.09, 19:13
                                            Ale te plecki na Mazurach mógłbyś uskutecznić - ja stara baba jestem, a podtykam
                                            wiadomej osobie, hehehheh smile))) mam nadzieję, ze mnie chwytasz big_grin
                                            • robert.83 Re: Faceci i sms-y ;) 10.05.09, 19:16
                                              Wiesz... dawno nie byłem na działce... alergia mnie na razie nie boli... może to nie jest takie i bez sensuwink.
                                              • gapuchna Re: Faceci i sms-y ;) 10.05.09, 22:13
                                                Ty mnie Robuszku słuchaj, a dobrze na tym wyjdziesz smile))
                                                • dwagrosze Re: Faceci i sms-y ;) 10.05.09, 22:14
                                                  Tak, tak, wyjdziesz...
                                                  ...na mróz w sandałkach...
                                • dwagrosze Re: Faceci i sms-y ;) 10.05.09, 18:44
                                  Ja ją doskonale rozmumiem. W wawie siedze 10 lat i mam nadzieję, że jeszcze w tym roku się stad wyniosę. Mnie własnie przeszkadza ten smród spalin, "mieszkanie" w bloku, hałas, jak widze ludzi lecacych na łeb na szyję po schodach do metra to nie potrafię tego zrozumieć, przecież pocągi jeżdzą co 2,5 minuty, za szybko, za głośno, itd. Wystarczy mi mniejsze miasteczko, bez tego pędu. Tylko robota mnie tu teraz trzyma, wiec w sumie nic mnie tu nie trzymatongue_out
                                  • 17lipiec1976 Re: Faceci i sms-y ;) 10.05.09, 18:45
                                    ooo jak milo, ze ktos mnie rozumiesmile
                                    ja juz 14 lat niestetysad i ta praca, ale w moim zawodzie dostane prace w malym
                                    miasteczku tez, zreszta moge dojezdzac, to mnie nie przeraza.
                                    • robert.83 Re: Faceci i sms-y ;) 10.05.09, 18:51

                                      Ja się tu urodziłem - uciekam jak tylko mogę... ale po to, żeby kiedyś wrócić. Wraca się TU -do domu... na Pragęsmile.
                                    • dwagrosze Re: Faceci i sms-y ;) 10.05.09, 18:58
                                      Ja się mogę przekwalifikować, robiłem w życiu dziesiątki rzeczy, szybko się uczę.
                                      Już teraz mógłbym pracować w hurtowni mięsa, lub przy dociepleniach budynkówsmile Mnie to nie zraża.
                                      • 17lipiec1976 Re: Faceci i sms-y ;) 10.05.09, 19:03
                                        i bardzo dobrze, tylko czy lubilbys swoja prace?
                                        • dwagrosze Re: Faceci i sms-y ;) 10.05.09, 19:11
                                          A czemu nie, każdą pracę mozna polubić, wierz mi, trochę ich przerobiłem.
                                          • 17lipiec1976 Re: Faceci i sms-y ;) 10.05.09, 19:14
                                            to podziwiam, ja nie polubilabym kazdej pracy, nie moglabym robic czegos, czego
                                            bym nie lubila, albo z niechecia szla do pracy.
                                            • dwagrosze Re: Faceci i sms-y ;) 10.05.09, 19:16
                                              No może z tą każdą to przesadziłem deczko, chyba do takiej typowo biurowej bym się nie przekonał, takie całodzienne pierdzenie w fotel mnie przeraża, ja się muszę ruszać.
                                              • 17lipiec1976 Re: Faceci i sms-y ;) 10.05.09, 19:19
                                                biurowa nie dla mnie, teraz mam troche papierkow, ale cale szczescie ze nie
                                                tylko tosmile glownie kontakt z drugim czlowiekiemsmile jak ja to lubiesmile
                                                • dwagrosze Re: Faceci i sms-y ;) 10.05.09, 19:22
                                                  Ja miałem za dużo tych kontaktów z drugim człowiekiem, bo co druga praca się na tym opierała, już mnie klienty zaczynaja irytować.
                                                  Najlepiej jakby była taka fizyczno-umysłowa.
                                                  • robert.83 Re: Faceci i sms-y ;) 10.05.09, 19:23
                                                    listonosz na przykładsmile.
                                                  • dwagrosze Re: Faceci i sms-y ;) 10.05.09, 19:26
                                                    Zbyt duży kontakt z klientem i psami we wsitongue_out
                                                    Ale napiwki od emerytów jak się kaskę przyniesie... Drugą pensję można tak dorobić. Miałem kiedyś kolesia listonosza, jeden gość mu dawał taki napiwek, że jak tylko pobrał emerytury to tamten gość zawsze miał pierwszy kasę. No ale się raz napił i zgubił torbę z poleconymi...
                                  • gapuchna Re: Faceci i sms-y ;) 10.05.09, 18:47
                                    Kawalerka w bloku ... moje marzenie...
                                    • 17lipiec1976 Re: Faceci i sms-y ;) 10.05.09, 18:47
                                      haha!!!!!! prosze!!!! Gapuchnawink
                                      • gapuchna Re: Faceci i sms-y ;) 10.05.09, 18:52
                                        No co znów???????
                                        smile
                                        • dwagrosze Re: Faceci i sms-y ;) 10.05.09, 18:57
                                          Odstąpię Ci moją, ok? Za to co masz pod tym Toruniem. Nawet dopłace z tysiaka.
                                          • gapuchna Re: Faceci i sms-y ;) 10.05.09, 22:17
                                            Hmmmm, Grosz, ty zastanów się, bo to jeszcze tzreba sprzątać, myć, opalić, kupa
                                            liści do grabienia, 2 stuletnie drzewa nad którymi tzreba się trząść, obce koty
                                            które przyłażą i boją się z moim!. To żaden cymes....
                                        • 17lipiec1976 Re: Faceci i sms-y ;) 10.05.09, 18:58
                                          kawalerka??????
                                          • gapuchna Re: Faceci i sms-y ;) 10.05.09, 22:18
                                            Lipiec, ja mam cudne wspomnienia z kawalerką na Chmielnej. No cudne! Mnie
                                            kawalerka w centrum kompletnie nie przeraża, choć nie ukrywam, wolałabym Łódź.
                      • robert.83 Re: Faceci i sms-y ;) 10.05.09, 18:31
                        Ostatnio jedna modelka miała tam fotosesję.
                        Udało mi się coś niesamowitego. Jadąc na rowerze potrafiłem zderzyć się z barierką, wzdłuż której jechałem i prawie wpaść do Wisły.

                        Klasyczny podryw na napaleńca-samobójcębig_grin.
    • kawamija Re: Faceci i sms-y ;) 10.05.09, 12:53

      łoboże...........co robić? co robić?..........kolejna wada
      facetów........rzeczywiście kiepsko esemesują wink

      potwierdzam, mam na to dowody......smile

      co tu począć, jak dalej żyć ? smile smile

      -*-*-*-
      ....żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi.......bo nie jesteś
      sam.....
      • gapuchna Re: Faceci i sms-y ;) 10.05.09, 12:56
        Oj nie! Czasem sms-ują cudownie, czule, z polotem, pieszczotliwie, mocno,
        żartobliwie, otwarcie .... tylko miłość jest potrzebna.
      • robert.83 Re: Faceci i sms-y ;) 10.05.09, 12:56

        Kochana jesteś. Ty rozumieszsmile.
        • gapuchna Re: Faceci i sms-y ;) 10.05.09, 14:59
          O mój Boże - baaaardzo ciężko westchnęła nad faktem, ile to ja MUSZĘ w życiu
          rozumieć, niestety. A chciałoby się być chwilami bezmyślnym big_grin
    • aga.andro Re: Faceci i sms-y ;) 10.05.09, 12:54
      Przykład z GG. Ja tam lubię się dzielić znaleziskami różnymi, podsyłam linki
      itp. Interesuje mnie przy tym zdanie moich "kontaktów". Ale ostatnio jeden na
      moją uwagę, że nie czyta, nie odpisuje, zareagował tekstem "przecież czytam co
      do mnie piszesz, oglądam, słucham". Tylko ciekawe jak ja mam się o tym
      dowiedzieć - telepatycznie?? Uznaję, że mnie olewają i przestaję się odzywać. Na
      co reagują pretensją wink
      Nawet nie próbuję zrozumieć.
      • aglajaaa Re: Faceci i sms-y ;) 10.05.09, 14:29
        Ha ha... uśmiałam się jak Was czytam, bo w myśl tych teorii jestem... "facetem"big_grin
        Mam podobnie. Jak dostaję na gg czy na maila różne linki od znajomych nigdy ich nie komentuję (prawda jest taka, że chyba nie przepadam za tego typu zabawami) a komentarz jest niezbędny?

        A jeśli chodzi o sms-y... jestem ostrożna.. jeśli jest to ktoś, o kim wiem że czeka na moje słówka i uwielbia taką niekończącą się wymianę ciepłych (mniej lub bardziejwink) słówek to tak... wówczas nie mam oporów.. ale muszę wyraźnie usłyszeć, że tego chce i nie przeszkadzam..
        W innych przypadkach czytam i przyjmuję do wiadomości.. a jak ktoś się do mnie nie odezwie pierwszy to... ja na pewno tego nie zrobię.. choć czasami mogę miec na to ochotę... i szybko wymazuję z pamięci telefonu, z listy kontaktów.. trudniej wymazać z pamięci własnej, bo zbytnio się do ludzi przyzwyczajam.. ale i nad tym pracujęwink
        • robert.83 Re: Faceci i sms-y ;) 10.05.09, 14:35
          a jak ktoś się do mnie nie odezwie pierwszy to... ja na pewno tego nie zrobię..

          Jesteście ludzie strasznismile.
          Ja miewam takie fazy, że nie odzywam się i nie bardzo szukam kontaktu... kiedy się skupiam nad czymś większym, kiedy mam zły czas i nie chcę tym zarażać innych... (jak dziś)

          Mam przez to rozumieć, że po takim tygodniu muszę do wszystkich pisać "cześć, tu Rob: mój numer telefonu to..."?
          • aglajaaa Re: Faceci i sms-y ;) 10.05.09, 14:44
            Nie o to chodzi Robercie. Ja też potrafię się nie odzywać bardzo długo, nawet do ludzi na których mi strasznie zależy, ale oni wiedzą, znają mnie, przyzwyczaili się do tego i nie robią mi wyrzutów.
            Ale jeśli jest ktoś kogo nie znam zbyt dobrze.. nie odezwę się jako pierwsza, po prostu nie i już... nie wiem, może to wynika z niepewności, może z pewnej nieśmiałości... taka jestem, ludzie się wkurzają na mnie z tego powodu, a ja cóż.. na swoją obronę mam tylko to, że.. pracuję nad sobą.
            • robert.83 Re: Faceci i sms-y ;) 10.05.09, 14:47
              > na swoją obronę mam tylko to, że.. pracuję nad sobą.

              No i jest Ci odpuszczonesmile. Mi takie szczere argumenty wytrącają broń z ręki.
              • mary171 Re: Faceci i sms-y ;) 10.05.09, 14:53
                Ok ok pasuję i zwracam honor wszystkim mężczyznom tym smsującym i tym mniej wink
    • listopad02 Re: Faceci i sms-y ;) 10.05.09, 17:29
      Ja raczej nie ukrywam swoich emocji w smsie, a pisze raczej aktywnie, jeżeli widzę, ze ktos też to lubi.
    • beja_81 Re: Faceci i sms-y ;) 10.05.09, 18:17
      Mary coś w tym jest, ale są też wyjątki wink i te wyjątki wolę ...
      • vidmo76 Re: Faceci i sms-y ;) 10.05.09, 18:32
        Matko kochana chyba mam jakieś omamy po wczorajszy pijaństwie!
        Beja_81 TO TY,czy może jakiś nikczemnik podaje się pod twym logo?!
        No nie oczy ze zdumienia przecieram i dalej Cię widzę!
        • beja_81 Re: Faceci i sms-y ;) 10.05.09, 19:03
          Tak tak Vidmo to ja we własnej osobie ...
          • vidmo76 Re: Faceci i sms-y ;) 10.05.09, 19:18
            Jaaaa cię gwiżdżę normalnie MALINA!
            A więc jesteś, przybyłaś!
            Jak mniemam przyciągnęła Cię tęsknota za moją, fantastyczną, wspaniałą , wręcz
            fenomenalną osobą, mało skromnie prawda.
            • beja_81 Re: Faceci i sms-y ;) 10.05.09, 19:24
              vidmo76 napisał:

              > Jaaaa cię gwiżdżę normalnie MALINA!
              > A więc jesteś, przybyłaś!
              > Jak mniemam przyciągnęła Cię tęsknota za moją, fantastyczną, wspaniałą , wręcz
              > fenomenalną osobą, mało skromnie prawda.


              Nie chcę Cię sprowadzać na ziemię, ale to Ty się pode mną podpisałeś wink ...
              • vidmo76 Re: Faceci i sms-y ;) 10.05.09, 20:26
                Ja tak lubię czasem pobujać w obłokach.
                Więc łaskawie biorę to pod uwagę że nie ściągasz mnie na ziemię.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja