rumunska_ksiezniczka Re: Brzydkim się do bani żyje:( 14.05.09, 13:48 chodź z nami na te kręgle, od razu poczujesz się lepiej Odpowiedz Link
frip0 Re: Brzydkim się do bani żyje:( 14.05.09, 13:52 popsułbym Wam wieczór a poza tym poznanie mnie nie należy do przyjemnych rzeczy 11605491 www.youtube.com/watch?v=xW_7YyKawbw Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Brzydkim się do bani żyje:( 14.05.09, 13:53 pier***** facet weż się w garśc i nie jęcz! i jeszcze jedno.... brzydota dla każdego ma rózne oblicza... mamy rózne kanony piekna, rózne rzeczy nam sie podobają... zewnetrzność można zmeniać...ubraniem, fryzurą itd... gorzej z wnętrzem, ale nad tym tez można popracowac... uwielbiam facetów z poczuciem humoru...a zewnetrzność? owszem wazna... ale niekoniecznie podoba mi sie to, co Kasi, czy Asi.... Odpowiedz Link
frip0 Re: Brzydkim się do bani żyje:( 14.05.09, 13:55 Ale są ludzie ewidentnie brzydcy- chyba temu nie zaprzeczysz Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Brzydkim się do bani żyje:( 14.05.09, 14:03 są brzydcy i mają kochających partnerów każdy z nas jest rózny i każdy szuka róznych rzeczy w zyciu... bo w życiu nie uroda jest najwazniejsza... a zasłanianie sie brzydotą to uciekanie od zycia... może warto coś zmienić w sobie? Odpowiedz Link
frip0 Re: Brzydkim się do bani żyje:( 14.05.09, 14:05 ja nie wyobrażam siebie w towarzystwie łdnej dziewczyny bo po prostu nie godzien jestem Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Brzydkim się do bani żyje:( 15.05.09, 17:28 nie jesteś godzień?????????????? ależ oczywiście, że tak, ale nie z powodu swojej potencjalnej brzydoty, ale z powodu swojego myślenia! Odpowiedz Link
frip0 Re: Brzydkim się do bani żyje:( 14.05.09, 13:57 ja się w garśc wzięłem prace mam kase mam i co z tego ??? Jak tak dalej ma wyglądać moje życie to ja dziękuje Byłbym szczęśliwy jakbym wyglądał jak wiadomo kto Odpowiedz Link
rumunska_ksiezniczka Re: Brzydkim się do bani żyje:( 14.05.09, 14:00 kuźwa, stary jesteś jak koń, a chrzanisz jak dzieciak. z takim podejściem to nie dziwie się, że twoje życie wygląda jak wygląda. masz okazję poznać nowych ludzi (ze mną się znasz troszkę dłużej) i nie, bo nie. weź to życie za rogi no! do przodu! Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Brzydkim się do bani żyje:( 14.05.09, 14:04 mam nadzieję, że on nas podpuszcza bo jesli naprawde tak mysli....to jesli sie spotkacie wreszcie kopnij go ode mnie porządnie;P Odpowiedz Link
frip0 Re: Brzydkim się do bani żyje:( 14.05.09, 14:07 ja mam wrażenie że mnie życie oszukało bo nie dostałem tego ciała które bym chciał dzięki mamo dzięki tato Odpowiedz Link
frip0 Re: Brzydkim się do bani żyje:( 14.05.09, 14:20 nikogo nie podpuszczam po prostu do kitu wszystko jest-codziennie to samo co łikend to samo - jakbym w więzieniu siedział dla mnie najlepsza jest noc kiedy śpię i nie myślę o tym wszystkim mógłbym całe życie przespać:0 Odpowiedz Link
frip0 Re: Brzydkim się do bani żyje:( 14.05.09, 14:09 przynajmniej teraz finansowo mam dobrze mój jedyny kontakt z ludźmi to forum i praca -ale tam sami faceci Odpowiedz Link
dunka_redunka Re: Brzydkim się do bani żyje:( 14.05.09, 15:09 Ręce mi opadają. Weź rusz zadek i idź na te kręgle. Masz okazję poznać nowych ludzi, zabawić się, rozerwać. Pobyć z ludźmi. Zwykła ludzka realna rozmowa to piękna rzecz. Przestań strzelać i się ładuj na te kręgle!!! Odpowiedz Link
ciamciak-2 Re: Brzydkim się do bani żyje:( 14.05.09, 15:33 Masz szczęście, ze dunka powiedziała co masz zrobić w delikatny sposób. Ode mnie usłyszał byś to samo tylko o wiele ostrzej... Odpowiedz Link
ann.0 Re: Brzydkim się do bani żyje:( 14.05.09, 15:54 ...to ja też nie pójdę na kręgle-jestem brzydka, mam jedno ucho i krzywe nogi, a nos mam krogulczy a pazury szponowate-a teraz sobie poszlochammmmm i tyle Odpowiedz Link
ciamciak-2 Re: Brzydkim się do bani żyje:( 14.05.09, 16:00 Ciebie też trzeba do pionu ustawić??? O krzywych nogach bym Ci coś napisała, ale to publiczne forum Odpowiedz Link
ann.0 Re: Brzydkim się do bani żyje:( 14.05.09, 16:03 ...a jedną stopę mam o rozmiarze 36, drugą-43((( Ps. do pionu mnie nie postawisz-mam garba Odpowiedz Link
hesse.1 Re: Brzydkim się do bani żyje:( 14.05.09, 16:24 no normalnie nie wiem, gdzie mam mu się wpisać, czy w ten wątek, czy w ten drugi.. zresztą.. bez znaczenia, bo i tak dotrze do niego tylko to, o czym on sam zadecyduje, nieprawdaż? Odpowiedz Link
basia799 Re: Brzydkim się do bani żyje:( 14.05.09, 18:05 hmm, to gdzie Ty pracujesz, może ja Cię powinnam w pracy odwiedzic?? skoro tam SAMI faceci... a tak na serio, to przecież ładne jest to, co się komu podoba... nie wiem kogo Ty szukasz, ale mnie na przykład nie interesują ludzie, którzy warunkują swoją znajomośc z kimś tym czy ktoś jest "ładny" czy "brzydki" Odpowiedz Link
mappi Re: Brzydkim się do bani żyje:( 14.05.09, 19:04 Ty Frip nie narzekaj....tylko rusz wreszcie dupe z domu na te cholerne kręgle!!!!!... a jeśli nie....to zabraniam mówić Ci....jaki to nieszczęśliwy jesteś bo ciągle praca....dom...praca...dom....i nic się nie zmienia ooooo..... normalnie zdenerwował mnie Odpowiedz Link
basia799 Re: Brzydkim się do bani żyje:( 14.05.09, 19:39 heh, bardzo słusznie... nie ma co marudzic, trzeba działac ja by poszła na te kręgle, ale że z Gdańska troszku daleko, to chociaż w te domowe sobie pogram z dwagrosze Odpowiedz Link
aglajaaa Re: Brzydkim się do bani żyje:( 14.05.09, 19:55 Mappi.. daaaaaawno Cię nie było.. Przeczytałam oba wątki Fripka... i zastanawiam się - jak zwykle zresztą - o co Ci chłopaku chodzi.. Czegoś Ty taki brzydki, co? A może inaczej, dlaczego ciągle za takiego się uważasz? Wstyd, że nie miałeś dziewczyny?? ej noooo Oj, znajdzie się taka... znajdzie.. która ujrzy w Tobie piękno, którego sam nie dostrzegasz... Może nawet już gdzieś czeka... ale pomóz jej trochę Nie napiszę wyjdź do ludzi, bo wiem jak ten tekst denerwuje No, ale jak juz Cię zapraszają to idź, na kręgle.. czy gdzie tam.. Odpowiedz Link
vidmo76 Re: Brzydkim się do bani żyje:( 14.05.09, 21:04 Chłopak powinien się cieszyć że ma to co ma. Nie którzy mają gorzej bo ani urody o kasie to raczej śnić mogą, a i z pracą nie wiadomo co będzie bo coś czarne chmury sie gromadzą nad nią . Odpowiedz Link
basia799 Re: Brzydkim się do bani żyje:( 14.05.09, 23:00 powiało optymizmem, nie ma co ale Ty chyba nie będziesz tu marudził, że brzydki jesteś, co?? Odpowiedz Link
vidmo76 Re: Brzydkim się do bani żyje:( 15.05.09, 17:15 Nie no ja na pewno nie! Ja jestem piękny, wspaniały, cudowny, po prostu fantastyczny ! Czasami tak se myślę jak to dobrze właśnie być samemu. Cały czas tylko dla siebie i to jeszcze czasem mi go brakuje! Na razie jest dobrze ale jak to dalej będzie to się zobaczy. Odpowiedz Link
basia799 Re: Brzydkim się do bani żyje:( 15.05.09, 18:04 noo proszę i jaki skromny do tego zazdroszczę Ci tego, że umiesz cieszyc się samotnością. ja na razie nie umiem... ale może z czasem... Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Brzydkim się do bani żyje:( 15.05.09, 18:17 można się nauczyć przyzwyczaić....polubić.... a potem trach..... strzała amora wbija się w plecy;p Odpowiedz Link
basia799 Re: Brzydkim się do bani żyje:( 15.05.09, 18:52 hmm... jak ja bym chciała już, żeby ta strzała. i trach a tu się trzeba póki co do samotności przyzwyczajac, ehh... Odpowiedz Link
rumunska_ksiezniczka Re: Brzydkim się do bani żyje:( 15.05.09, 18:56 basia, nie przyzwyczajaj się. proszę. to najgorsze, co moze człowiek zrobić. walcz z tym. moment, w którym człowiek godzi się z samotnością jest momentem akceptacji tego nienaturalnego stanu. Odpowiedz Link
basia799 Re: Brzydkim się do bani żyje:( 15.05.09, 18:59 walczę. jestem jak lef...wrr ale co zrobic, jak serce jeszcze krwawi. to i szczała amora nie zadziała. chyba.. Odpowiedz Link
rumunska_ksiezniczka Re: Brzydkim się do bani żyje:( 15.05.09, 19:09 wylecz się, wyliż - jak na lwa przystało, ale do jasnej ciasnej - nie poddawaj się samotności - walcz!!! Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Brzydkim się do bani żyje:( 15.05.09, 19:15 ale ja nie namawiam do przyzwyczajania się na stałe do poddawania się samotności... samotność to taki etap...to czas przejściowy na poznanie siebie na zmiany na naukę na rozglądanie się przeciez nie chodzi o to by byle jak, byle kim zapełniac nasze zycie... Odpowiedz Link
rumunska_ksiezniczka Re: Brzydkim się do bani żyje:( 15.05.09, 19:21 oj onyksie, ale co zrobić, jak już masz po uszy tej nauki, tak zwanego rozwoju wewnętrznego, rozglądania się... a przychodzi taki wieczór jak ten i .... Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Brzydkim się do bani żyje:( 15.05.09, 19:29 mamy wybór albo uzalamy się, zamartwiamy, tupiemty nogami,szukamy rozpaczliwie albo mimo wszystko cieszymy się tym, co dookoła tym, co posiadamy ludzmi, jakimi się otaczamy... i czasem spotykamy kogos, kto nam tę samotnośc zabiera a wieczór taki jak dziś? ja trochę choruję.... Ty za to....moja wyobrażnia podpowiada wiele scenariuszy zwłaszcza, że Warszawa ma tu liczne grono przedstawicieli.... ja mam gorzej Odpowiedz Link
rumunska_ksiezniczka Re: Brzydkim się do bani żyje:( 15.05.09, 19:32 ech, ja wiem, czy gorzej? chcesz wartościować samotność? fakt, docenianie przyjemności dnia codziennego to nie lada sztuka. uczę się tego codziennie, samotność to stan umysłu. póki co, jakoś sobie radzę. muszę wcześnie iść spać, toteż nawet dobrze, że nie mam na dziś planów. a ty wracaj do zdrowia Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Brzydkim się do bani żyje:( 15.05.09, 17:24 byłeś na kręglach?????;> czy się użalałeś w domu nad sobą?;> Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Brzydkim się do bani żyje:( 15.05.09, 17:55 przestraszył się..... mogłoby się okazać, że jest interesującym facetem musiałby przestać szlochać....i jeszcze się z kimś umówić... niektórzy lubią się rozczulać nad sobą, zamiast wziąść sie w garść... Odpowiedz Link
vidmo76 Re: Brzydkim się do bani żyje:( 15.05.09, 18:12 Kochane laseczki ale o czym wy tu piszecie ? Nie jestem za bardzo w temacie, albo za mocno spać mi się chce i nie kojarzę! Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Brzydkim się do bani żyje:( 15.05.09, 18:21 a o takim jednym użalającym sie chłopczyku co nie dane mu było wyglądać jak wielka kupa mięśni i teraz popłakuje.... Odpowiedz Link
mappi Frip wytłumacz 15.05.09, 19:05 ....w kilku słowach...dlaczego nie poszedłeś na te kręgle dlaczego? dlaczego? dlaczego? ...bez mazania się Odpowiedz Link
vidmo76 Re: Brzydkim się do bani żyje:( 15.05.09, 20:02 To nie dobrze! Użalający się chłopczyk nie zbyt ciekawy obraz. A do kupy mięśni jakieś uprzedzenia mam, nie wiem czemu. Ale znając was na pewno wyciągniecie chłopczyka z dołka. I spojrzy na świat z całkiem innej perspektywy! Odpowiedz Link
ohayou82 Re: Brzydkim się do bani żyje:( 22.05.09, 12:32 Może trochę za ostro ale uważam, że brzydkie to ty masz wnętrze. Jesteś pustakiem!!! Sory ale nie mogłam się powstrzymać Odpowiedz Link
frip0 Re: Brzydkim się do bani żyje:( 22.05.09, 12:40 No cóz prawda nigdy nie jest mile widziana. Już widze jak zwracasz uwage na piekne wnętrze Odpowiedz Link
ohayou82 Re: Trudne pytanie 22.05.09, 13:13 Możesz opisać brzydotę? Jestem ciekawa co według ciebie jest brzydkie Odpowiedz Link
frip0 Re: Trudne pytanie 22.05.09, 13:21 nie da się opisać ale na 1 rzut oka widać co jest ewidentnie brzydkie. Odpowiedz Link
ohayou82 Re: Trudne pytanie 22.05.09, 13:24 No to co jest ewidentnie brzydkie tak na pierwszy rzut oka? Pomogę Ci Gérard Depardieu, Danny DeVito co ty na to są według ciebie brzydcy Odpowiedz Link
frip0 Re: Trudne pytanie 22.05.09, 13:30 bez dwóch zdań TAK TAK TAK po 100kroć TAK to że kobiety ich inaczej postrzegaja wiąże sie z ich kasą i sławą. jakby byli robolami to każda by ich olała Odpowiedz Link
ohayou82 Re: oj 22.05.09, 13:43 A może charakter i osobowość się nie liczy? Jak by mieli podobne zdanie do twojego to by gówno osiągnęli mulili by w chacie jak ty. Grunt to się dobrze "sprzedać". I nie opowiadać o swoich mankamentach na prawo i lewo bo to żałosne szczególnie u faceta. Odpowiedz Link
frip0 Re: oj 22.05.09, 14:04 ja mam inne zdanie na ten temat-ja nie ukrywam swoich kompleksów bo są w pełni uzasadnione. Słaby człowiek to ten co ma maske twardziela Odpowiedz Link
ohayou82 Re: oj 22.05.09, 14:24 To wychodzi na to, że jesteś twardzielem a widzisz potrafisz znaleźć w sobie jakieś pozytywy oby tak dalej Odpowiedz Link
franelka_ef Re: Brzydkim się do bani żyje:( 24.05.09, 20:13 Słuchaj no nie wiem jak wyglądasz, może i tam brzydki jesteś. Ale nie Ty jeden. Ja na przykład też. Jestem mała, brzydka i mam krzywe nogi. Szczęśliwa z tego powodu oczywiście nie jestem, ale żyję z tym faktem już dwadzieścia parę latek i choć nie było łatwo zdążyłam to zaakceptować. Nie zmienię tego więc uznaję, że rozpaczanie jest tylko bezsensownym traceniem energii. Jestem samotna, ale podobno każda potwora znajdzie swego amatora Acha, jeszcze jedno - kiedy akceptujesz siebie inni też Cię akceptują - sprawdzone Odpowiedz Link